Przepisy karne w projekcie prawa własności przemysłowej wymagają poprawek
Uzasadnienie projektu UC81 stwierdza, że projektowane przepisy karne są „w istocie odzwierciedleniem” obowiązujących regulacji. W rzeczywistości projekt modyfikuje zakres kryminalizacji, wprowadza nowe typy czynów zabronionych i umieszcza Tytuł XII niezgodnie z par. 24 zasad techniki prawodawczej – pisze dr Tomasz Gawliczek, radca prawny i rzecznik patentowy, wspólnik w kancelarii JWP Rzecznicy Patentowi.

Liczący blisko 600 artykułów projekt nowej ustawy – Prawo własności przemysłowej (UC81) proponuje szereg daleko idących zmian w krajowym systemie ochrony praw wyłącznych. Zawiera też przepisy karne, których obecność nie jest nowością w polskim ustawodawstwie. Ich redakcja budzi jednak zastrzeżenia z perspektywy zasad techniki prawodawczej, a sam zakres przedmiotowy nie znajduje uzasadnienia w racjonalnej polityce kryminalnej.
Przepisy karne „ukryte” w projekcie ustawy
Każda istotna zmiana obowiązujących przepisów prawa stawia w pierwszej kolejności pytanie o cel przyświecający projektodawcy. Z tego powodu lekturze projektu najczęściej towarzyszy zapoznanie się z jego uzasadnieniem. W tym przypadku pojawia się jednak spore zaskoczenie.
Uzasadnienie projektu nie prezentuje żadnych istotnych informacji co do Tytułu XII „Przepisy karne”, a wręcz jest mylące. Ograniczono się bowiem w tym zakresie do stwierdzenia, że „projektowane przepisy są w istocie odzwierciedleniem obecnych art. 303-310 p.w.p.”. Zestawienie obu regulacji temu przeczy.
Po pierwsze, w projekcie pojawiają się zmiany dotyczące zakresu kryminalizacji stypizowanych już czynów zabronionych. Przepisy karne w ustawie – Prawo własności przemysłowej wpływają bezpośrednio na obrót gospodarczy, a więc tym bardziej należy odpowiedzieć na pytanie o ich konieczność i proporcjonalność w kontekście pozostałych środków ochrony prawnej.
Po drugie, projektodawca proponuje rozszerzenie granic kryminalizacji przez wprowadzenie nowych typów czynów zabronionych skierowanych przeciwko zarejestrowanym oznaczeniom geograficznym produktów rzemieślniczych i przemysłowych (art. 472 projektu). Potrzeba uzasadnienia tej decyzji jest szczególnie wyraźna w kontekście zjawiska „inflacji” przepisów karnych w obszarze prawa gospodarczego.
Zaskakujące jest także samo umiejscowienie przepisów karnych w omawianym projekcie. Zostały one zlokalizowane „w środku” ustawy, jeszcze przed przepisami merytorycznymi dotyczącymi ustroju Urzędu Patentowego RP. Taki zabieg pozostaje w sprzeczności z par. 24 ust. 1 zasad techniki prawodawczej, zgodnie z którym przepisy karne zamieszcza się jako ostatnią kategorię przepisów szczegółowych.
Ostatecznie adresat tych przepisów karnych nie tylko będzie miał problem z ich „odnalezieniem” w nowym akcie prawnym, ale również ze zrozumieniem, czemu wprowadzane zmiany służą. To ostatnie – wobec milczenia uzasadnienia projektu – podważa aksjologiczne podstawy normy karnoprawnej funkcjonującej w obrocie gospodarczym.
Częściowa dekryminalizacja przestępstwa fałszerstwa znaku towarowego
Jeszcze bardziej zaskakujące zmiany zostały zaproponowane w przepisie karnym typizującym przestępstwo fałszerstwa znaku towarowego (art. 471 ust. 1 projektu). Projektodawca postanowił „uprościć” opis czynu zabronionego i wprowadził w nim punkty odnoszące się do dwóch kategorii znaków towarowych: podrobionego znaku towarowego oraz zarejestrowanego znaku towarowego, którego sprawca nie ma prawa używać.
Intencja towarzysząca tej zmianie normatywnej jest słuszna. Przepis karny musi być czytelny, aby jego adresaci potrafili dokładnie określić granice zakazu karnego. W tym przypadku jednak zmiana redakcyjna może ostatecznie doprowadzić do dekryminalizacji czynów zabronionych powszechnie popełnianych w obrocie gospodarczym.
Taki wniosek wynika z faktu, że drugie z ustawowych znamion czasownikowych zawartych w tym przepisie karnym („dokonuje obrotu towarami”) nie zostało „wyjęte przed nawias”, tylko zredagowane bezpośrednio w punkcie dotyczącym zarejestrowanych znaków towarowych, których sprawca nie ma prawa używać. W związku z tym, o ile przepis nie zostanie poprawiony na dalszym etapie prac legislacyjnych, poza zakresem kryminalizacji pozostaną czyny polegające na dokonywaniu obrotu towarami oznaczonymi podrobionym znakiem towarowym.
Warto przypomnieć, że z podobną sytuacją mieliśmy już do czynienia w 2005 r., gdy Izba Karna Sądu Najwyższego wydała uchwałę dokonującą wykładni ustawowego znamienia „wprowadzenia do obrotu” (I KZP 13/05). Objęcie kryminalizacją czynów polegających na dokonywaniu (dalszego) obrotu towarami oznaczonymi w sposób przestępny nastąpiło dopiero na skutek interwencji ustawodawczej dwa lata później.
Nowe zasady przepadku przedmiotów
W projekcie pojawia się długo oczekiwana zmiana dotycząca szczególnej regulacji przepadku przedmiotów pochodzących z przestępstwa. Od czasu nowelizacji art. 306 p.w.p. z 2007 r. brak było jednoznacznej podstawy prawnej dla orzeczenia tego środka penalnego w odniesieniu do obrotu towarami, które zostały przestępnie oznaczone znakiem towarowym.
Projektowany art. 473 wychodzi naprzeciw zgłaszanym w tym zakresie postulatom i wskazuje, że przedmiotem przepadku są (lub mogą być) towary pochodzące z przestępstwa. Problematyczna jest natomiast redakcja tego przepisu karnego w kontekście jej kazuistyki i spójności z regulacją kodeksową.
Przykładowo, projektodawca posługuje się w tym zakresie nadal zwrotem „materiały, narzędzia oraz środki techniczne, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstwa” zamiast zastosować nomenklaturę kodeksową, która wskazuje na „przedmioty, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstwa” (art. 44 par. 2 k.k.).
Terra incognita, czyli pozakodeksowe wykroczenia gospodarcze
Wreszcie, warto przyjrzeć się także przepisom wykroczeniowym zawartym w projekcie nowej ustawy. W tym zakresie deklaracja zawarta w jego uzasadnieniu jest zgodna z prawdą. Przepisy te w istocie pozostały niezmienione w stosunku do obowiązujących unormowań.
Szkoda, że już na tym etapie nie podjęto decyzji, aby te przepisy karne uspójnić z pozostałymi regulacjami w projekcie oraz regulacją kodeksową. Ustawowe znamiona tych typów czynów zabronionych (np. „wywołać mylne mniemanie”) są nieznane tradycyjnej nomenklaturze prawa karnego, przez co powodują dodatkowe trudności w procesie stosowania tych przepisów.
Osobną kwestią, którą warto rozważyć już poza samym procesem legislacyjnym, jest edukacja dotycząca przeciwdziałania tym czynom zabronionym. W praktyce wielu przedsiębiorców popełnia te wykroczenia nieświadomie, nie zdając sobie sprawy z tego, że przykładowo bezpodstawne korzystanie z symbolu ® może skutkować karą grzywny.
Projekt UC81 otwiera nową dyskusję
Niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie projekt nowej ustawy – Prawo własności przemysłowej zostanie uchwalony, samo jego upublicznienie już dziś otworzyło dyskusję w wielu kluczowych kwestiach dotyczących systemu ochrony własności przemysłowej w Polsce.
Konsultacje publiczne projektu ustawy nr UC81 zakończyły się 14 sierpnia 2026 r. Ich efekty zostaną dopiero opublikowane na stronach Rządowego Centrum Legislacji.
Przez ostatnie dwie dekady postulaty dotyczące zmian przepisów karnych w tym obszarze pozostawały bez odzewu. Warto, aby tym razem było inaczej, bo w prawie karnym gospodarczym zmiany nigdy nie są neutralne. Przesuwają granicę karalności, a ich skutki odczuwają przede wszystkim uczestnicy obrotu.
Autor: dr Tomasz Gawliczek, radca prawny i rzecznik patentowy, wspólnik w kancelarii JWP Rzecznicy Patentowi
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.







