Najemcy powierzchni handlowych w galeriach handlowych o powierzchni ponad 2 tys. m.kw., a także reprezentujący ich prawnicy postulują zamianę ustępu 2 art. 15 ze tarczy antykryzysowej. Zobowiązuje on najemcę, który skorzystał z obniżenia czynszu o 90 proc.  - do złożenia udostępniającemu bezwarunkowej i wiążącej oferty woli przedłużenia obowiązywania umowy na dotychczasowych warunkach o okres obowiązywania zakazu przedłużony o sześć miesięcy, czyli praktycznie przez osiem miesięcy. W efekcie wynajmujący, co do zasady, dostaje dodatkowo przedłużenie umowy - i to na warunkach sprzed epidemii oraz według ówczesnych stawek, choć liczba klientów w galeriach będzie niższa. Stąd postulaty jego zmiany. Ministerstwo Rozwoju, autor tarczy antykryzysowej, nie planuje jednak nowelizacji.

Czytaj więcej: Wojna galerii handlowych z najemcami szybko się nie skończy >>

 


Po złożeniu oferty, umowy mogą być negocjowane

W odpowiedzi na pytanie Prawo.pl, czy planuje zmianę MR napisało, że nowelizacja art. 15ze nie jest planowana. Dlaczego? - W art. 15ze nie wprowadzono 90 proc. obniżki czynszu, tylko czasowe wygaśnięcie umów najmu najemców, którym zakazano na podstawie przepisów (czyli w praktyce rozporządzenia Ministra Zdrowia) prowadzenia działalności gospodarczej. Rzeczywiście warunkiem skorzystania z czasowego zwolnienia z zapłaty czynszu jest złożenie oferty o przedłużeniu umowy w terminie trzech miesięcy. Nie oznacza to, że - po złożeniu oferty - umowy nie mogą być zmieniane, w tym także w zakresie wysokości czynszu, jeśli obie strony zgodzą się na zmianę – wyjaśnia ministerstwo. Dodaje też, że przedłużenie umowy najmu jest rozwiązaniem, które ma w pewnym sensie w przyszłości równoważyć wynajmującym straty wynikające z braku przychodów z czynszów w okresie epidemii, ale jednocześnie gwarantować najemcom możliwość dłuższego niż pierwotnie założono czasu obowiązywania umowy, a tym samym możliwości osiągania przychodów.

 


Nie ma obowiązku korzystania z przepisów tarczy antykryzysowej

- Warto także wspomnieć o tym, że najemcy nie muszą korzystać z czasowego wygaszenia umowy na podstawie art. 15ze – czytamy w odpowiedzi.  Ustęp 4. art. 15 ze stanowi, że te szczególne przepisy specustawy nie uchybiają właściwym przepisom kodeksu cywilnego regulującego stosunki zobowiązaniowe stron w stanach, w których wprowadzane są ograniczenia prawne swobody działalności gospodarczej. - Pozostawia on stronom prawo do zastosowania mechanizmów z kodeksu cywilnego, czyli art. 495 k.c. jeżeli uznają, że mechanizm ustawowy nie pasuje do ich sytuacji – ocenia prof. Michał Romanowski, adwokat, partner w kancelarii Romanowscy i Wspólnicy. Prawnicy zaś twierdzą, że jedynym wyjściem z obecnej sytuacji jest odstąpienie od umowy na podstawie właśnie art. 495 par. 2 kodeksu cywilnego w oparciu o instytucję następczej niemożliwości spełnienia świadczenia.