W pierwszej połowie 2019 r. przyjęto 11,8 tys. stron maszynopisu ustaw i rozporządzeń. Jeśli ktoś chciałby je przeczytać, to każdego dnia  musiałby poświęcić co najmniej trzy godziny, przy założeniu, że jedną stronę przeczyta średnio w 2 minuty.  - To jednak nadal zaledwie wstęp do pełnego zrozumienia zmian – podkreśla Tomasz Wróblewski, partner zarządzający Grant Thornton, kancelarii która od lat prowadzi barometr stabilności otoczenia prawnego w Polsce. - Zdecydowana większość nowych aktów to nowelizacje. Zawierają jedynie nieczytelne, wyrwane z kontekstu zdania. Aby poznać ich sens, trzeba sięgnąć do tekstów źródłowych – dodaje Tomasz Wróblewski. Raport Grant Thornton nie obejmuje jednak ani przepisów unijnych, ani zapowiedzianych zmian. Zaś po dokładnej analizie wszystkich regulacji, w tym planowanych, okazuje się, że wiele z nich pociąga za sobą znaczące koszty dla biznesu. 

 


Po pierwsze wzrost płacy minimalnej...

Zgodnie z decyzją rządu płaca minimalna w 2020 roku wzrośnie z 2250 zł do 2600 zł. Dodatkowo premier zapowiedział, że będzie ona wzrastać stopniowo i poziom 4 tys. złotych ma osiągnąć na koniec 2023 roku.  Katarzyna Siemienkiewicz, ekspert Pracodawców RP zwraca uwagę, że wzrost płacy minimalnej będzie odczuwalny szczególnie dla małych firm. - W takich przedsiębiorstwach wynagrodzenia stanowią znaczną część kosztów.

Zobacz w LEX: Kalkulator wynagrodzeń od 1 sierpnia 2019 r. >

Prawdą jest, że Polacy powinni zarabiać więcej, ale do tego celu należy dążyć stopniowo, uwzględniając takie kryteria jak poziom efektywności i produktywności przedsiębiorstw. Optymalną sytuacją jest wzrost wynagrodzeń proporcjonalny do wzrostu produktywności - podkreśla Katarzyna Siemienkiewicz.

Czytaj w LEX: Od 1 października niższy PIT i wyższe koszty uzyskania przychodów dla pracowników >

Według wyliczeń pracodawców, przy płacy minimalnej na poziomie 2600 zł, koszt pracodawcy to ok. 3132 zł. przy obecnej kwocie płacy minimalnej - to koszt 2710 zł. Zatem w przyszłym roku koszt pracodawcy wzrośnie o 422 zł w przypadku jednego pracownika. Z danych GUS wynika zaś, że podwyżkę powinno odczuć blisko 1,5 miliona Polaków. Zakładając, że tylko 50 proc. z nich pracuje w sektorze przedsiębiorstw, oznacza to, że firmy muszą przygotować kilkaset milionów złotych.

Czytaj również: Płaca minimalna - wyższa dla Mazowsza niż dla Podkarpacia?

Według Katarzyny Siemienkiewicz, przedsiębiorcy będą musieli zrekompensować podwyżkę wysokości płacy - w postaci podwyższenia cen towarów i usług. A to z kolei odczuje całe społeczeństwo, w tym przedsiębiorcy. Firmy, ale także wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, będą musiały zapłacić więcej - np. za usługi ochroniarskie czy sprzątanie. - Nie należy zapominać, że wysokość płacy minimalnej wpływa na wysokość składek przedsiębiorców na ZUS w pierwszych latach działalności oraz na Fundusz Pracy – dodaje. 

Czytaj w LEX: Budowanie polityki wynagrodzeń firmy >

Energia nie będzie tańsza

Co więcej, eksperci podkreślają, że nie ma co liczyć na tańszą energię. Jan Sakławski, radca prawny z Kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy podkreśla, że energetyka sprzedaje energię elektryczną coraz drożej i fakt ten, pomimo tymczasowej "kroplówki" w postaci tzw. ustawy prądowej, odciśnie się niedługo boleśnie na operatorach zakładów przemysłowych. - Już w tej chwili ceny energii przy tzw. płaskich stawkach przekraczają 350 zł, a jest bardzo prawdopodobne, że wraz ze wzrostem tej ceny w 2020 r., sprzedawcy znów zaczną prowadzić działania zmierzające do podwyższenia stawki – podkreśla mec. Sakławski. Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości w rozmowie z Prawo.pl powiedziała, że ceny energii nie spadną do 2032 roku, bo nie wzruszymy polityki klimatycznej, musimy więc postawić na odnawialne źródła energii. To zaś oznacza znaczne inwestycje.

Kosztowne PPK

Wyzwaniem dla wielu firm są i będą Pracownicze Plany Kapitałowe. Największe polskie przedsiębiorstwa, zatrudniające co najmniej 250 osób zaczęły je wdrażać je od 1 lipca. To jednak jedynie ok. 3000 podmiotów. Od 1 stycznia 2020 roku PPK muszą wdrożyć firmy zatrudniające co najmniej 50 osób, a pół roku później - te mające więcej, niż 20 pracowników. Wszyscy pozostali pracodawcy będą musieli zmierzyć się z tym obowiązkiem od 2021 roku. 

Czytaj w LEX: Pracownicze Programy Kapitałowe - księgowanie oraz opodatkowanie >

PPK to dobrowolny i powszechny system długoterminowego oszczędzania. Pracodawca będzie płacić składkę podstawową - 1,5 proc., a pracownik - 2 proc. Pracodawcy podkreślają, że PPK to dla nich ogromne obciążenie. Dla przykładu pracownik, który zarabia miesięcznie 4000 złotych, otrzyma od pracodawcy co miesiąc ok. 60 złotych. Rocznie to już ponad 700 zł. Do tego dochodzą koszty obsługi programu, bowiem firmy często muszą przeszkolić kadry, a także zatrudnić dodatkowe osoby do obsługi PPK.

 

Droga nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego

Prawnicy zgodnie ostrzegają, że firmy muszą też przygotować się na wyższe koszty w odzyskiwaniu najmniejszych i największych wierzytelności. 
- Koszty dochodzenia roszczeń są zawsze istotne dla biznesu i nawet drobne korekty, w przypadku przedsiębiorców odzyskujących swoje wierzytelności na wielką skalę, zwiększają ich koszty operacyjne – uważa Maciej Wisławski, adwokat w Kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy. Zmiany dotkną też mniejszych przedsiębiorstw, dla których niejednokrotnie już obecnie koszty prowadzenia postępowania wobec dłużnika były barierą trudną do przezwyciężenia. Za sprawą nowelizacji ustawy o opłatach w sprawach cywilnych, zmiany w największym stopniu dotknęły roszczeń nie przekraczających 20 tys. złotych oraz tych przewyższających 2 mln złotych. W sprawach o prawa majątkowe, przy wartości przedmiotu sporu przekraczającej 20 tys. złotych, opłata stosunkowa wyniesie 5 proc., ale nie więcej niż 200 tys. złotych, czyli o 100 tys. zł więcej, niż przed 21 sierpnia. - Szczególne znaczenie ma też  likwidacja niższych stawek w postępowaniach uproszczonych, gdy roszczenie opiewa na kwotę do 20 tys. zł . W efekcie opłata za roszczenie wysokości 10 001, 00 zł wzrosła o 250 proc. i wynosi 750 zł. Przed nowelizacją było to jedynie 300 zł – dodaje Maciej Wisławski. Adwokat Adrian Zwoliński, ekspert Konfederacji Lewiatan, dodaje, że dodatkowe koszty dla każdego przedsiębiorcy będą też generować tzw. doręczenia komornicze. Doręczenie będzie mogło wynieść nawet do 120 złotych. Taki wydatek, połączony z ogólnym wzrostem opłat sądowych, będzie odczuwalny zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorców. 

Czytaj w LEX:

Zmiany opłat sądowych w związku z reformą KPC >

Nowa procedura gospodarcza - reforma KPC >

Zmiany w podatkach wpłyną na płynność finansową

Najbliższe tygodnie przyniosą również wiele zmian w podatkach. Ich główny cel sprowadza się do uszczelnienia systemu podatkowego. Koszty ich wprowadzenia poniosą jednak przedsiębiorcy.

- Chodzi tu o wydatki nie tylko na przeprowadzenie zmian w systemach informatycznych i księgowych czy koszty zatrudnienia nowych osób lub doradców – ocenia Robert Gniezdzia, radca prawny, partner w kancelarii Chmielniak Adwokaci. - Konieczne będzie wdrożenia nowych procesów - uważa. I zwraca uwagę, że część zmian w oczywisty sposób zmierza do uszczelnienia systemu podatkowego, niemniej koszty dostosowania się do nowej rzeczywistości w całości przenoszone są na przedsiębiorców, a ci w żaden sposób nie mogą, poza nielicznymi wyjątkami, liczyć na wsparcie państwa. Przykładem może być obowiązek zmiany kas fiskalnych na kasy online, które pozwolą KAS pozyskiwać dane dotyczące każdej transakcji.  
Już od 1 listopada obowiązkowy będzie też split payment, czyli mechanizm podzielonej płatności – kwota VAT musi wpłynąć na oddzielny rachunek bankowy.  - W przypadku towarów i usług objętych dotychczas odwrotnym obciążeniem, obowiązkowy split payment wiąże się m.in. z aneksowaniem umów z kontrahentami – tłumaczy Grzegorz Keler, adwokat w kancelarii SPCG. Jednocześnie niedochowanie obowiązku dokonania zapłaty z zachowaniem mechanizmu podzielonej płatności będzie wiązało się z poważnymi konsekwencjami, włącznie z odpowiedzialnością karnoskarbową – podkreśla mec. Keler. Mec. Adrian Zwoliński dodaje, że blokada VAT na kontach VAT może się wiązać z koniecznością uzyskania finansowania w związku z pogorszeniem płynności finansowej. Zwraca też uwagę, że dodatkowe koszty generuje też ustawa o zatorach płatniczych, np. wprowadza obowiązek przekazywania sprawozdania o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Ze zwiększonymi kosztami będzie wiązała się również nowelizacja ustawy o biegłych rewidentach - generuje wzrost opłat z tytułu nadzoru ponoszonych przez firmy audytorskie, czy wprowadza obowiązek sporządzania dokumentacji systemu wewnętrznej kontroli jakości w języku polskim co może kosztować nawet ok. 1 milion zł.

Nie można przeoczyć także konsekwencji związanych z wejściem w życie przepisów dotyczących tzw. białej listy podatników. Robert Gniezdzia zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. - Częste zmiany w prawie podatkowym generują nie tylko wzrost kosztów funkcjonowania przedsiębiorców, ale także bezpośrednio przekładają się na wzrost ryzyka compliance, związanego z niedostosowaniem się organizacji do nowych przepisów. Ustawy podatkowe stale zwiększają i rozszerzają kary finansowe, na jakie mogą być narażone firmy. A to sprawia, że te muszą liczyć się również ze wzrostem wydatków na zapewnienie zgodności z przepisami – podsumowuje mec. Gniezdzia.

Czytaj w LEX: VAT 2019 - przewodnik po zmianach >

Za cyberbezpieczeństwo też trzeba zapłacić

Dr. Aleksandra Musielak, ekspertka Konfederacji Lewiatan, zwraca uwagę na ustawę o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. -  Generuje ona koszty w postaci konieczności zatrudnienia specjalistów, przygotowania dokumentów oraz dokonania daleko idących zmian - np. zakupu sprzętu oraz raportowania informacji w ramach systemu obsługi incydentów – podkreśla. Ustawa wymaga od firm, które kwalifikują się jako tzw. dostawcy usług kluczowych, np. banków, dostawców energii, operatorów telekomunikacyjnych, spełnienia szeregu obowiązków. Wśród najważniejszych są: obowiązek wdrożenia systemu zarządzania bezpieczeństwem, zapewnienia użytkownikom usług dostępu do wiedzy w zakresie zagrożeń cyberbezpieczeństwa, wdrożenia i aktualizacji dokumentacji. – Spore koszty będą się też wiązać z obowiązkiem przeprowadzenia, co najmniej raz na 2 lata, audytu bezpieczeństwa systemu informacyjnego czy powołanie wewnętrznych struktur odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo. – podkreśla dr Musielak.

Czytaj w LEX: Cyberbezpieczeństwo a ochrona danych osobowych >

Czyste środowisko

Dla branży spożywczej i opakowaniowej duże koszty wiążą się z unijną tzw. dyrektywą plastikową.  - Dla Polski, zwłaszcza w kontekście gospodarczym, nowe przepisy będą ogromnym wyzwaniem, a dla firm koszty wdrożenia dyrektywy będą wysokie – uważa Magdalena Dziczek, członek zarządu i dyrektor EKO-PAK. Dyrektywa m.in. wprowadzi od 2025 r. wymóg trwałego przytwierdzania nakrętek do butelek, a plastikowych słomek - do kartoników. Butelki mają też być "mniej plastikowe". Z raportu PwC przygotowanego m.in. dla Europejskiej Organizacji Producentów Napojów Bezalkoholowych wynika, że dyrektywa wymusi zmianę ok. 1350 linii rozlewowych w całej UE, która będzie kosztowała od ok. 2,7 mld euro do nawet ok. 8,7 mld euro. - Wymóg dotyczący nakrętek spowoduje konieczność modyfikacji całego systemu projektowania opakowań oraz linii produkcyjnych, co wiąże się z ogromnymi kosztami inwestycyjnymi – dodaje Andrzej Gantner, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności. Branża plastikowa to 160 tys. pracowników, 80 mld złotych obrotów rocznie i 8 tys. firm.

Spółki też muszą być gotowe na większe koszty

Do 2021 roku wszystkie spółki akcyjne i komandytowo-akcyjne (to w Polsce ponad 13 tys. firm) będą musiały prowadzić publiczne rejestry akcjonariuszy, za co też trzeba będzie zapłacić. Ile dokładnie - nie wiadomo, bo tego typu usługa nie jest powszechnie dostępna dla spółek spoza rynku regulowanego. Ministerstwo Sprawiedliwości oszacowało jednak, że podstawowy koszt w związku z rejestrowaniem akcji  w depozycie papierów wartościowych wynosi od 4 do 6 tys. złotych rocznie. Z kolei emitenci papierów wartościowych będą musieli częściej, niż dotychczas, sporządzać memoranda informacyjne. 

Zapowiadane zmiany równie drogie

Eksperci zwracają też uwagę, że kosztowne będą też zapowiadanie zmiany, np. zniesienie limitu składek na ZUS. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, roczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym roku kalendarzowym nie może być wyższa od kwoty odpowiadającej 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok. W 2019 roku jest to ponad 140 tys. złotych brutto rocznie, miesięcznie - blisko 12 tys. złotych. Tak więc osoby, które zarabiają więcej niż owe 12 tys. złotych, nie płacą składek ZUS od nadwyżki. Zniesienie trzydziestokrotności może oznaczać dla firm zwiększenie kosztów zatrudnienia. Dotyczy to głównie specjalistów. Konfederacja Lewiatan wyliczyła, że po wprowadzeniu tego rozwiązania w życie, koszty zatrudnienia mogą rocznie wzrosnąć od 5 do nawet kilkudziesięciu procent.

Czytaj w LEX: Granice ekonomiczne zatrudnienia w małych i średnich przedsiębiorstwach w aspekcie optymalizacji podatkowo-ubezpieczeniowej >

Przemysław Dziąg, radca prawny Polskiego Związku Firm Deweloperskich, dodaje, że spore koszty szykują się też dla deweloperów.
Ustawa o elektromobilności nakłada obowiązki w zakresie projektowania miejsc postojowych z ładowarkami do samochodów, z kolei w związku ze stawianiem energooszczędnych budynków od 31 grudnia 2020 r. - szereg zmian przewiduje się również w warunkach technicznych  - mówi mec. Dziąg.
I dodaje, że do tego dojdą planowane zmiany w planowaniu przestrzennym i ustawie deweloperskiej, których skutki obecnie trudno oszacować. Eksperci jednak nie mają wątpliwości, że najbliższe lata dla firm nie zapowiadają się dobrze.