1920x60_ebook_obowiazki_dokumentacyjne_przy_wdrazaniu_ai_w_firmie_x_2025
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Zbyt tanie polisy OC kończą się karami KNF na ubezpieczycieli

Niskie ceny komunikacyjnego ubezpieczenia OC to tylko pozornie dobra wiadomość dla klientów. Wojna cenowa w tym obszarze zwykle dla wszystkich kończy się źle - zwłaszcza dla poszkodowanych, którzy otrzymują niewystarczające odszkodowania, ale też ubezpieczycieli. Dzieje się tak, gdyż przepychanki cenowe destabilizują rynek.

Zbyt tanie polisy OC kończą się karami KNF na ubezpieczycieli
Źródło: iStock

W styczniu Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła 1,3 mln zł kary na towarzystwo AGRO za sprzedaż polis poniżej progu rentowności w latach 2022–2024 oraz wszczęła w takich samych sprawach postępowania wobec Compensy i InterRisku.

Nałożenie kary na AGRO KNF tłumaczy „ustalaniem składki ubezpieczeniowej w wysokości, która nie zapewnia co najmniej wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń w ubezpieczeniach grupy 10 (ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych), zgodnie z załącznikiem do ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, w latach 2022-2024”, co stanowiło naruszenie art. 33 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej.

Decyzja nie jest ostateczna. AGRO może zwrócić się do Komisji z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy albo wnieść skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Czytaj też w LEX: Prawo przeciwko ekonomii: uwagi na tle sporu o dopuszczalność obliczania odszkodowań ubezpieczeniowych metodą kosztorysową >

Rosną koszty odszkodowań, a składki ciągle są niskie

Osoby kupujące polisy OC kierują się głównie ceną. Nic dziwnego, odszkodowanie z tych ubezpieczeń nie trafia do nich, tylko do ludzi przez nie poszkodowanych, więc to oni zmagają się z ewentualnymi problemami z zaniżonymi świadczeniami czy nieterminowymi wypłatami. Z punktu widzenia posiadacza pojazdu niskie składki są korzystne, bo nie obciążają jego budżetu. Inaczej sytuacja wygląda z punktu widzenia poszkodowanego w wypadku czy kolizji. Wówczas najważniejsze staje się otrzymanie odszkodowania w wysokości adekwatnej do poniesionej straty.

Ubezpieczyciele pieniądze na wypłaty biorą ze składek. Jeśli zbiorą zbyt mało pieniędzy, to albo dopłacają do wypłat, albo starają się zaniżyć odszkodowania. Zatem zbyt niskie ceny nie są w gruncie rzeczy dla nikogo dobre.

Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Sposób ustalania wysokości odszkodowania w sprawach szkód komunikacyjnych, w sytuacji gdy niemożliwa jest naprawa pojazdu >

Dane Polskiej Izby Ubezpieczeń po III kwartale 2025 r. pokazują łączny wzrost składek za komunikacyjne OC o 8,8 proc. rok do roku, zaś wartość wypłaconych odszkodowań wzrosła o 6,7 proc. Z danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wynika, że w trzech pierwszych kwartałach 2025 r. zgłoszono 691,5 tys. szkód nieosobowych i 23,7 tys. szkód osobowych. Rok temu szkód tych było odpowiednio 678,9 tys. nieosobowych i 23,7 tys. osobowych. Z danych tych wynika, że szkód było więcej, a mimo tego łączna kwota odszkodowań spadła, i to mimo wzrostu cen materiałów i usług. Z punktu widzenia poszkodowanych jest to niepokojące. Widać zatem, że w ostatnich latach składki za OC nie były wysokie. To zaś może oznaczać, że ubezpieczyciele muszą oszczędzać na wypłatach.

- Rynek ubezpieczeń w Polsce cechuje się wysoką konkurencyjnością. Dotyczy to w szczególności ubezpieczeń komunikacyjnych. Jednym z najistotniejszych trendów jest systematyczny wzrost kosztów wypłacanych odszkodowań w ubezpieczeniach komunikacyjnych, zarówno w segmencie OC, jak i w dobrowolnym AC. To efekt kilku czynników, m.in. wzrostu kosztów części, napraw, które przekładają się bezpośrednio na średnią wartość szkody. Należy jednak pamiętać, że polityka cenowa pozostaje w gestii poszczególnych zakładów ubezpieczeń. Zakłady zarządzają kosztami również poprzez optymalizację procesów, w tym: likwidacji szkód, inwestycje w technologie wspierające precyzyjniejsze kalkulacje ryzyka – komentuje Artur Dziekański, rzecznik prasowy Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Czy umowy ubezpieczeniowe podlegają pod przepisy o cenach transferowych? - sprawdź w LEX >

 

Wojna cenowa jest niebezpieczna

Składki za ubezpieczenia OC powinny być ściśle powiązane z kosztami likwidacji szkód. W praktyce bywa z tym różnie i co jakiś czas wraca temat tego, że któryś zakład ubezpieczeń oferuje bardzo niskie składki w nadziei na pozyskanie dużej liczby klientów. Tak było niedawno ze sprzedającą w Polsce ubezpieczenia bułgarską firmą Dallbogg, która najpierw sprzedawała bardzo tanie polisy OC, a później poszkodowani mieli problemy z otrzymaniem odszkodowań. Sprawa skończył się tym, że nadzór odebrał Dallboggowi licencje na sprzedaż polis na terytorium Polski.

Jeszcze większy problem pojawia się wtedy, gdy kilku ubezpieczycieli konkuruje ze sobą cenami. Wówczas mamy do czynienia z tzw. wojną cenową, która charakteryzuje się tanimi i nierentownymi ubezpieczeniami. Taka sytuacja miała miejsce blisko 10 lat temu. Nadzorca nie interweniował na czas, a finałem były nie tylko problemy poszkodowanych z otrzymywaniem odszkodowań w odpowiedniej wysokości, ale też wycofanie się kilku podmiotów z rynku i skokowy wzrost składek.

Ubezpieczyciele uważają, że obecnie sytuacja nie jest zła, a rywalizacja na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych nie ogranicza się wyłącznie do ceny.

- Obecnie obserwujemy, że zakłady w coraz większym stopniu konkurują także poprzez jakość obsługi klienta, w tym szybkość oraz transparentność procesów likwidacji szkód, innowacyjne produkty i dodatki, np. rozszerzenia pakietów assistance, usługi mobilne, wykorzystanie technologii cyfrowych do kalkulacji ryzyka i personalizacji ofert cenowych oraz rozwiązania omnichannel, co zwiększa dostępność usług i stanowi odpowiedź na zróżnicowane oczekiwania klientów. Takie działania świadczą o tym, że konkurencja ma charakter wielowymiarowy i zakłady dążą do budowania wartości dodanej dla klienta – podkreśla Artur Dziekański.

Czytaj też w LEX: Dokumenty elektroniczne w wybranych regulacjach ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, funduszy inwestycyjnych oraz działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej >

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki biznesowe