Polacy na różne sposoby pomagają Ukraińcom i Ukrainie. Jedną z form pomocy jest darowanie lub użyczenie pojazdu armii ukraińskiej lub po prostu Ukraińcom w celu wsparcia ich wysiłków obronnych. To działanie ma konsekwencje ubezpieczeniowe.

Wjazd do Ukrainy pojazdem zaopatrzonym w polskie tablice rejestracyjne może odbyć się wyłącznie na podstawie okazania ważnego certyfikatu Zielonej Karty wystawionego przez zakład ubezpieczeń działający na terenie Polski bądź też zawarcia ubezpieczenia granicznego w jednym z ukraińskich zakładów ubezpieczeń. -  Ochrona w tym zakresie udzielana jest tylko i wyłącznie do momentu ekspiracji takich dokumentów i nie jest automatycznie przedłużana, co oznacza, że posiadacz takiego pojazdu po upływie terminu określonego w stosownym dokumencie będzie traktowany jako nieubezpieczony – wyjaśnia Mariusz Wichtowski, prezes Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

 

 

Darowizna praktyczniejsza niż użyczenie

Najczęściej samochody są użyczane Ukraińcom, gdyż właściciele mają nadzieję, że auta do nich wrócą. Z ubezpieczeniowego punktu widzenia jednak wygodniejsza jest darowizna. - Kluczową sprawą w naszych działaniach może okazać się przyjęta forma przekazania naszego pojazdu – z punktu widzenia ubezpieczeń i ewentualnej odpowiedzialności cywilnej – najprostszym rozwiązaniem byłaby w tym przypadku darowizna, czyli przekazanie pojazdu wybranej osobie/podmiotowi prawnemu – uważa dr Maria Błoszczyńska, prezes Biura Brokerskiego Risk Advisers Sp. z o.o.

Czytaj też: O zasadności i skutkach klauzuli prolongacyjnej w obowiązkowych ubezpieczeniach komunikacyjnych >

Na podstawie umowy darowizny przenosimy własność pojazdu na osobę obdarowaną,  a tym samym wcześniejszy właściciel uwalnia się od obowiązku ubezpieczania pojazdu i nie odpowiada za szkody nim wyrządzone. Przy darowiźnie trzeba jednak pamiętać o zgłoszeniu darowania pojazdu do właściwego urzędu skarbowego oraz właściwego wydziału komunikacji.

- Od strony ubezpieczeniowej – ponieważ nastąpiła zmiana własności – zgodnie z art. 30.1 Ustawy o ubezpieczeniach o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - prawa i obowiązki wynikające z umowy ubezpieczenia od komunikacyjnego przechodzą na nowego właściciela – przypomina Maria Błoszczyńska.

W praktyce wygląda to tak, że darczyńca przekazuje polisę OC oraz zieloną kartę nabywcy i  w terminie 14 dni zgłasza przeniesienie prawa własności do ubezpieczyciela.

Umowa użyczenia samochodu osobowego - WZÓR >

Przy użyczeniu trzeba pilnować przedłużania polisy OC

Drugą formą przekazania pojazdu walczącym Ukraińcom może być umowa użyczenia. Tu sprawa od strony ubezpieczeniowej jest dużo bardziej skomplikowana. Przy umowie użyczenia (umowa nazwana – art. 710-719 Kodeksu cywilnego) oddajemy biorącemu określoną rzecz w bezpłatne użytkowanie na dowolny czas (możemy przekazać pojazd na określony termin lub bezterminowo).

- Z ubezpieczeniowego punktu widzenia – ponieważ przy umowie użyczenia pozostajemy właścicielem pojazdu – obowiązek ubezpieczania pojazdu spoczywa na nas. Jako właściciel samochodu mamy zatem obowiązek – podobnie jak przy darowiźnie - zatroszczenia się o zieloną kartę do końca trwania umowy ubezpieczenia OC – wskazuje Maria Błoszczyńska.

 

 

W tym przypadku – ponieważ nie nastąpiło przeniesienie własności – polisa OC przedłuży się automatycznie na kolejny okres (12 miesięcy), zaś podmiotem odpowiedzialnym za zawarcie obowiązkowego ubezpieczenia oraz jego opłacenie jesteśmy ciągle my – jako właściciel pojazdu.

Właściciel jest też odpowiedzialny za szkody wyrządzone pojazdem. - Jako właściciel ponosimy odpowiedzialność za szkody wykraczające poza sumę gwarancyjną (dziś nie może być niższa niż równowartość w złotych 5 210 000 euro w przypadku szkód na osobie i w przypadku szkód w mieniu 1 050 000 euro). Roszczenia osób poszkodowanych na terenie Ukrainy – będą mogły być składane do reprezentantów ds. roszczeń lub tzw. organu odszkodowawczego – tłumaczy Maria Błoszczyńska.

Polisa OC dotyczy szkód powstałych w związku z ruchem pojazdów, a nie wszystkich szkód. Jeśli z samochodu ktoś strzela, to za te szkody ubezpieczyciel nie odpowiada. Jednak, jak wskazuje Monika Chłopik, analityk Polskiej Izb Ubezpieczeń, ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej działa bez względu na to, czy szkoda zostanie wyrządzona w trakcie działań wojennych, czy też nie.

 

Gdy pojazd ulegnie zniszczeniu

Obowiązkowe ubezpieczenie OC musi być kontynuowane (z pewnymi wyjątkami)  dopóki pojazd jest zarejestrowany. Jeśli zatem trwale utracimy pojazd – powinniśmy go wyrejestrować w Polsce aby nie opłacać składek.

- Posiadacz pojazdu jest zwolniony z obowiązku zawarcia i przedłużania stosownego ubezpieczenia OC także w przypadku jego sprzedaży, bądź też darowizny, a także innych przypadkach określonych ustawą – np. zniszczenia, złomowania potwierdzonych wyrejestrowaniem pojazdu. Użyczenie pojazdu nie zwalnia z tego obowiązku. Ustawa z dnia 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa nie przewiduje żadnych szczególnych regulacji w tym zakresie – wyjaśnia Mariusz Wichtowski.

Utratę pojazdu trzeba udokumentować, ale  w przypadku zniszczenia w trakcie działań użyczonego może to nie być być proste. – W przypadku trwałej utraty pojazdu do wyrejestrowania pojazdu konieczny jest dokument potwierdzający ten fakt. Wydaje się, że wystarczający powinien być tutaj protokół zniszczenia pojazdu sporządzony przez policję lub inna analogiczną służbę. Jednakże z naszej praktyki wynika, że działanie polskich urzędów w tym zakresie jest różne i niektóre domagają się np. wręcz przywiezienia szczątków pojazdu z Ukrainy w celu wykazania faktu zniszczenia pojazdu lub przewiezienie wraku do lokalnej stacji demontażu i uzyskanie zaświadczenia o kasacji mówią dr Grzegorz Dybała i dr Kamil Szpyt z kancelarii Dybała Janusz Szpyt i Partnerzy Kancelaria Radców Prawnych.

Z AC nie będzie odszkodowania

Właściciel pojazdu nie może natomiast liczyć na to, że ubezpieczyciel zapłaci mu odszkodowanie, jeśli auto ucierpi w czasie działań wojennych. - Wszystkie polisy ubezpieczeniowe autocasco wyłączają odpowiedzialność ubezpieczyciela za szkody związane z działaniami wojennymi, a z takimi będziemy mieć do czynienia w tej sytuacji. Wobec powyższego, ubezpieczyciel nie dokona wypłaty za szkodę powstałą z winy kierującego w tym pojeździe – mówi adwokat Magdalena Rok-Konopa.

Na pomoc z assistance także nie można oczekiwać, gdyż realizacja tych świadczeń jest w praktyce niemożliwa do zrealizowania.