Bezpłatny e-book Omówienie Polityki Rozwoju Sztucznej Inteligencji w Polsce i skutków praktycznych dla rynku
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Greenwashing staje się realnym ryzykiem regulacyjnym

Przedsiębiorcy wykorzystujący hasła środowiskowe w reklamach, na opakowaniach, stronach internetowych czy w materiałach sprzedażowych powinni przygotować się na nowe regulacje. Projekt ustawy wdrażającej dyrektywę UE 2024/825 wprowadza definicje „twierdzenia środowiskowego”, „ogólnego twierdzenia środowiskowego” oraz określa nowe praktyki zakazane w każdych okolicznościach – pisze Joanna Frąckiewicz, adwokat, starszy menedżer w Thedy and Partners.

Joanna Frackiewicz

Projekt zmian w ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz w ustawie o prawach konsumenta ma wejść w życie 27 września 2026 r. Od tego dnia komunikacja środowiskowa firm powinna spełniać nowe wymagania.

Bardzo szeroka definicja „twierdzenia środowiskowego”

Projekt przewiduje, że twierdzeniem środowiskowym będzie każdy komunikat lub oznaczenie sugerujące, że produkt, marka albo przedsiębiorca wywiera pozytywny wpływ na środowisko, nie szkodzi środowisku, jest mniej szkodliwy od innych lub poprawił swoje oddziaływanie ekologiczne.

Nowe przepisy mogą obejmować nie tylko reklamy, ale także etykiety, opakowania, nazwy produktów, grafiki, symbole, strony internetowe, raporty ESG, prezentacje handlowe czy komunikację w mediach społecznościowych.

W praktyce oznacza to, że deklaracje środowiskowe będą oceniane nie tylko z perspektywy marketingowej, lecz również pod kątem zgodności z przepisami konsumenckimi.

Ogólne hasła pod szczególnym nadzorem

Projekt wprowadza także pojęcie ogólnego twierdzenia środowiskowego. Chodzi o komunikaty, które nie wyjaśniają w sposób jasny i konkretny, na czym polega deklarowana korzyść środowiskowa.

Szczególnie ryzykowne mogą być hasła takie jak „eko”, „zielony”, „przyjazny dla środowiska”, „neutralny klimatycznie”, „zrównoważony” czy „lepszy dla planety”. Jeśli przedsiębiorca nie wyjaśni ich znaczenia w tym samym przekazie, może narazić się na zarzut stosowania niedozwolonego twierdzenia środowiskowego.

Przykładowo, ogólne hasło „opakowanie przyjazne dla klimatu” będzie oceniane znacznie surowiej niż konkretna informacja wskazująca, że energia wykorzystana do jego produkcji pochodzi w 100 proc. ze źródeł odnawialnych.

Same deklaracje nie wystarczą

Nowe regulacje wymagają nie tylko precyzyjnych komunikatów, ale również odpowiedniej dokumentacji. Ogólne przekonanie, że produkt jest bardziej ekologiczny, nie będzie wystarczające.

W zależności od rodzaju deklaracji przedsiębiorcy mogą potrzebować badań, danych technicznych, certyfikatów, informacji o składzie, pochodzeniu surowców, śladzie węglowym, recyklingu czy energochłonności produktu. Im szersze twierdzenie, tym mocniejsze powinny być dowody.

Szczególnie ryzykowne będą komunikaty sugerujące korzyści środowiskowe całego produktu lub działalności firmy, gdy dotyczą jedynie wybranego elementu, np. opakowania.

 

Rozszerzenie czarnej listy praktyk

Projekt rozszerza katalog praktyk uznawanych za nieuczciwe w każdych okolicznościach. Na tzw. czarnej liście znajdzie się m.in. stosowanie oznaczeń dotyczących zrównoważonego charakteru produktu, które nie opierają się na uznanym systemie certyfikacji lub nie zostały ustanowione przez organy publiczne.

Firmy wykorzystujące własne symbole, logotypy czy oznaczenia sugerujące cechy środowiskowe powinny zweryfikować, czy spełniają nowe wymogi.

System certyfikacji ma opierać się na publicznie dostępnych zasadach, przejrzystych kryteriach uczestnictwa oraz niezależnej weryfikacji przez podmiot trzeci.

Neutralność klimatyczna pod szczególną kontrolą

Szczególną uwagę regulator będzie zwracać na komunikaty dotyczące neutralności klimatycznej, ograniczonego śladu węglowego czy kompensowania emisji.

Problem pojawia się wtedy, gdy przedsiębiorca sugeruje neutralność klimatyczną produktu głównie na podstawie działań kompensacyjnych, np. finansowania projektów środowiskowych poza własnym łańcuchem wartości.

Firmy nadal będą mogły informować o takich działaniach, jednak komunikacja musi być precyzyjna i nie może sugerować, że sam produkt jest neutralny klimatycznie, jeśli nie wynika to z jego rzeczywistego wpływu środowiskowego.

Nowe obowiązki informacyjne

Projekt obejmuje również zmiany w ustawie o prawach konsumenta. Sprzedawcy będą musieli przekazywać informacje dotyczące trwałości, naprawialności, dostępności części zamiennych, gwarancji trwałości oraz aktualizacji oprogramowania.

W przypadku niektórych produktów konieczne będzie informowanie o możliwości naprawy, dostępności instrukcji serwisowych czy o minimalnym okresie zapewniania aktualizacji.

Nowe obowiązki mogą objąć producentów, importerów, dystrybutorów, sklepy internetowe i sieci handlowe.

 

UOKiK przygotowuje wytyczne

UOKiK zapowiedział opracowanie wyjaśnień dotyczących marketingu środowiskowego i zwrócił się do rynku o zgłaszanie problemów związanych z formułowaniem twierdzeń ekologicznych.

Choć wyjaśnienia nie będą źródłem prawa, mogą stać się ważnym punktem odniesienia podczas kontroli i postępowań.

Kary mogą być dotkliwe

Greenwashing będzie wiązał się nie tylko z ryzykiem reputacyjnym, ale również z możliwością nałożenia kar przez prezesa UOKiK za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.

Dodatkowym kosztem może być konieczność szybkiej zmiany opakowań, etykiet, opisów produktów, stron internetowych czy materiałów marketingowych.

Co firmy powinny zrobić już teraz

Przed wejściem w życie nowych przepisów warto przeprowadzić audyt wszystkich twierdzeń środowiskowych wykorzystywanych w reklamach, na opakowaniach, stronach internetowych, w raportach ESG i materiałach sprzedażowych.

Należy sprawdzić, czy komunikaty są konkretne, odpowiednio udokumentowane i nie sugerują większych korzyści środowiskowych, niż wynika to z dostępnych dowodów. Warto również wdrożyć procedury zatwierdzania takich komunikatów z udziałem działów prawnych, compliance, ESG i jakości.

Nowe przepisy nie zakazują informowania o działaniach proekologicznych. Wymagają jednak, aby komunikacja była konkretna, precyzyjna i możliwa do udowodnienia. Dlatego 27 września 2026 r. powinien być dla wielu firm terminem zakończenia przeglądu i uporządkowania wszystkich deklaracji środowiskowych.

Greenwashing staje się jednym z najważniejszych obszarów ryzyka regulacyjnego dla przedsiębiorców komunikujących swoje działania ekologiczne.

Autorka: Joanna Frąckiewicz, adwokat, starszy menedżer w Thedy & Partners

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

 

Polecamy książki biznesowe