UOKiK sprawdza, czy w „zielonych” przekazach spółek Bolt, Tchibo i Zara nie zabrakło kluczowych informacji. – Zielone hasła nie mogą być skrótem myślowym ani grą w domysły: jeśli firma mówi „100 proc.”, „bezemisyjne” czy „do recyklingu”, musi to znaczyć dokładnie to — jasno, z danymi i w skali, którą da się sprawdzić – tłumaczy w komunikacie Tomasz Chróstny, prezes urzędu.
Bolt
Bolt informował swoich klientów o „bezemisyjności/zeroemisyjności pojazdów” (np. w ramach „Projektu Zero”). Według UOKiK takie komunikaty mogą budować u konsumenta poczucie, że usługi realizowane są głównie pojazdami elektrycznymi albo że liczba „bezemisyjnych przejazdów” jest dominująca. Tymczasem we flocie firmy przeważają auta spalinowe.
Zastrzeżenia dotyczą też rozumienia pojęcia „bezemisyjność”. UOKiK twierdzi, że określenie to można odnosić co najwyżej do etapu jazdy, nie zaś do emisji w całym cyklu życia pojazdu, a jego użycie w przekazie marketingowym wymagałoby dodatkowego doprecyzowania. Problematyczne okazało się również hasło „100 proc. odnawialnej energii” w odniesieniu do biur, magazynów i stacji ładowania. Urząd wskazuje, że firma powinna jasno informować, czy rzeczywiście korzysta z energii ze źródeł odnawialnych, czy jedynie kupuje certyfikaty EAC.
Tchibo
Tchibo sprzedaje online produkty oznaczone symbolem zielonego listka lub opisane jako „eko” czy „zrównoważone”, jednak nie informuje, co dokładnie kryje się za tymi określeniami i jakie kryteria spełniają produkty. UOKiK zauważył, że w tej grupie znalazły się nawet produkty w istotnej części wykonane z materiałów syntetycznych (poliester, poliamid, poliakryl) lub zawierające zaledwie 10 proc. materiałów pochodzących z recyklingu.
Zastrzeżenia dotyczą także kapsułek kawowych Cafissimo, opisywanych jako „zdatne do recyklingu”, „wytwarzane wyłącznie z materiałów podlegających recyklingowi” oraz „powracające do obiegu materiałowego” po właściwej segregacji. Deklaracja ta obowiązuje jednak tylko w Niemczech i Austrii (o czym producent informuje w dopisku w języku angielskim i niemieckim) i może wprowadzać w błąd konsumentów w Polsce, gdzie warunki recyklingu są inne.
Zara
Zara chwali się „zrównoważonym” podejściem w ramach akcji „Join Life”. Przy opisie produktów pojawiały się hasła i zapewnienia dotyczące m.in. energii z OZE, „zero waste”, „zerowej emisji netto” oraz realizacji „Celów zrównoważonego rozwoju ONZ”. Urząd wskazuje, że deklaracje te nie były opatrzone jasną informacją o ich zakresie, skali ani ograniczeniach.
Zastrzeżenia dotyczą również komunikatów o „odpowiedzialnym i zrównoważonym gospodarowaniu zasobami naturalnymi”, zmniejszeniu zużycia wody czy ochronie bioróżnorodności. Na przykład hasło „zero waste we własnych obiektach” mogło w Polsce dotyczyć jedynie niewielkiej części sieci – nawet jednego z 40 sklepów – a nie wszystkich placówek.
Zdaniem UOKiK błędny przekaz mogły też tworzyć karty produktów, podające procentowy udział surowca i skrót certyfikatu. Wątpliwości urzędu dotyczą pominięcia kluczowych informacji: ile certyfikowanego surowca faktycznie znajduje się w materiale, jaki jest udział recyklingu i co dokładnie oznacza wskazywany certyfikat.
UOKiK na tropie greenwashingu
Jeśli postępowanie potwierdzi zarzuty stawiane firmom, kary mogą sięgnąć do 10 proc. obrotu za każdą zakwestionowaną praktykę.
To nie pierwszy przypadek, w którym UOKiK stawia zarzuty za tzw. ekościemę. Kilka miesięcy temu urząd informował o postępowaniach dotyczących firm Allegro, DHL, DPD i InPost (więcej: Giganci e-commerce z zarzutami za fałszywy zielony marketing).
Prawnicy podkreślają, że już w obecnym stanie prawnym istnieją podstawy do ukarania firm bezpodstawnie powołujących się na hasła „eko”. Prawo może wkrótce zostać zaostrzone — w trakcie konsultacji znajduje się projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta. Dokument implementuje przepisy unijne i podnosi standardy wymagane wobec „zielonego marketingu”, m.in. wprost wpisując greenwashing do katalogu czarnych praktyk rynkowych. Czytaj więcej: Greenwashing będzie wprost zakazany. Ustawa w konsultacjach.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.











![AI dla prawników. Sztuczna inteligencja w praktyce zawodów prawniczych [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83262/978-83-8438-070-3_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)

