Presja i nieprecyzyjne umowy. UOKiK nakłada kary za praktyki w branży OZE
Niedopuszczalne jest sprzedawanie fotowoltaiki strachem i presją oraz pisanie umów tak, by ryzyko i koszty zawsze zostawały po stronie konsumenta – mówi Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Niedawno zakończył postępowanie w sprawie firm, którym zarzucił stosowanie niedozwolone klauzul umownych lub pozyskiwanie klientów w podstępny sposób. Ukarane zostały zarówno spółki, jak i ich menedżerowie.

Energia dla pokoleń – niedozwolone wzorce
Karę aż 6,1 mln zł otrzymała spółka Energia dla pokoleń, która instaluje pompy ciepła i mikroinstalacje fotowoltaiczne. W jej wzorcach umów UOKiK doszukał się kilkunastu klauzul, które uznał za niedozwolone. Niektóre z nich mogły utrudniać konsumentom dochodzenie swoich praw, np. egzekwowanie terminów wykonania instalacji.
- Problem dotyczył także nieprecyzyjnych pojęć, takich jak „niekorzystne warunki atmosferyczne”. Uniemożliwiały one klientowi ocenę, czy opóźnienie wynikało z nadzwyczajnego zdarzenia, czy z przewidywalnych warunków pogodowych. W praktyce mogło oznaczać to długie czekanie bez pewności, kiedy montaż się skończy, i brak skutecznych narzędzi, by wyegzekwować terminową realizację – opisuje UOKiK.
Urząd zakwestionował też postanowienia dotyczące efektów instalacji, np. „Wykonawca nie gwarantuje ilości energii elektrycznej produkowanej przez Instalację ani korzyści finansowych w związku z eksploatacją Instalacji PV”.
Inne zastrzeżenie dotyczyło zamontowania innego modelu kluczowego elementu instalacji fotowoltaicznej, niż ten, który konsument widział na wizualizacji. Spółka w odpowiedzi na reklamacje utrzymywała, że rysunek miał charakter poglądowy i nie był integralną częścią umowy.
UOKiK ukarał nie tylko spółkę, ale też trzy osoby zarządzające, które indywidualnie muszą zapłacić od 69 tys. zł do 138 tys. zł.
Decyzja nr RŁO 4/2025 nie jest prawomocna, została zaskarżona do sądu.
Polska Energia – nie można reklamować się na strachu
W drugim postępowaniu ukarana została Polska Energia Grupa Kapitałowa, która w ocenie UOKiK w nieuczciwy sposób pozyskiwała klientów na instalacje fotowoltaiczne i magazyny energii. Jej reklamy były stylizowane na informacje urzędowe i zatytułowane m.in. „Zawiadomienie dla mieszkańców gminy”.
- Dla wielu osób mogło to wyglądać jak korespondencja z urzędu albo od dystrybutora energii, a nie jak oferta handlowa prywatnej spółki – opisuje UOKiK.
Dodatkowo firma stosowała presję, przestrzegając przed nieuchronnymi podwyżkami cen prądu nawet o 300–400 proc. UOKiK uważa, że szacunki te były wyrwane z kontekstu i nie uwzględniały działań osłonnych, takich jak mrożenie cen energii. Powołując się na Urząd Regulacji Energetyki podaje, że w rzeczywistości w latach 2022–2024 ceny dla gospodarstw domowych wzrosły o niespełna 33 proc.
W decyzji RŁO 5/2025 UOKiK stwierdza naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Polska Energia ma zapłacić 900 tys. zł, a dwie menedżerki z tej firmy – po 50 tys. zł. Decyzja jest nieprawomocna i została zaskarżona do sądu.
Czy można obciążyć opłatą za nieprzygotowanie nieruchomości pod OZE
Urząd przypomina, że już wcześniej interweniował w branży OZE. Efektem była kara na spółkę Sunday Polska oraz zakwestionowanie wzorców stosowanych przez firmy Polska Energia Grupa Kapitałowa i Am Eco Energy.
Aktualnie UOKiK przygląda się praktykom spółki Nasz Prąd. Trwa postępowanie wyjaśniające m.in. dotyczące klauzuli, zgodnie z którą właściciel nieruchomości, który nie przygotował jej do rozpoczęcia prac i nie zmienił tego stanu rzeczy w dwie godziny, był obciążany dodatkowym kosztem dojazdu w wysokości 1 tys. zł za każdy dzień zwłoki.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.








