Seniorzy na JDG mają problem z kontynuacją biznesu
Prowadzący firmy jednoosobowe, którzy chcą przejść na emeryturę, nie mogą skorzystać z opcji przekształcenia firmy w działalność nierejestrowaną, mimo że i tak nie muszą już płacić większości składek. Obowiązuje ich bowiem 60-miesięczny okres karencji – jest apel, aby go znieść właśnie dla seniorów.

Do Ministra Finansów i Gospodarki wystąpił z interpelacją nr 16415 poseł Paweł Papke (Koalicja Obywatelska). Chodzi o umożliwienie biznesmenom-emerytom płynnego przejścia z jednoosobowej działalności gospodarczej (JDG) na działalność nieewidencjonowaną i dalszego dorabiania sobie do - nierzadko niskich - świadczeń emerytalnych bez zbędnych formalności i płacenia obowiązkowej składki zdrowotnej.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, działalność nierejestrowana stanowi uproszczoną formę aktywności zarobkowej dla osób fizycznych, które spełniają określone warunki, w tym m.in. nie wykonywały działalności gospodarczej w okresie ostatnich 60 miesięcy. Jednocześnie limit przychodów w tej formie działalności jest ustawowo ograniczony (obecnie do poziomu odpowiadającego 75 proc. minimalnego wynagrodzenia miesięcznie) – przypomina pos. Papke.
A precyzyjniej rzecz ujmując, jest obecnie bardziej elastycznie - limit przychodów od początku bieżącego roku zlicza się kwartalnie, czyli jako 225 proc. najniższego wynagrodzenia (3 x 75 proc.). Więc przychód w jednym miesiącu może być wyższy, w kolejnym niższy – ważne, aby w całym kwartale kalendarzowym zmieścił się w limicie (obecnie wynoszącym 10 813,50 zł brutto), co ułatwia prowadzenie sezonowej działalności nierejestrowanej. Tak wynika z obecnego brzmienia art.5 ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2025 r. poz. 1480).
Emerycki problem z odejściem z JDG
Poseł podkreśla jednak, że poważny problem mają osoby zbliżające się do wieku emerytalnego, a jednocześnie prowadzące JDG. Gdyby chcieliby ją formalnie zakończyć, a następnie kontynuować aktywność w formie działalności nierejestrowanej, to nie mogą tego zrobić od razu. Wszystko przez to, że są objęci pięcioletnim okresem karencji.
Motywacją takich osób jest przede wszystkim chęć ograniczenia obciążeń składkowych oraz dostosowania skali działalności do ich możliwości zdrowotnych i życiowych, przy jednoczesnym zachowaniu niewielkiego, dodatkowego dochodu (np. do ok. 3000 zł miesięcznie). Obowiązujący 60-miesięczny okres karencji w praktyce uniemożliwia płynne przejście między tymi formami aktywności, co powoduje, że wielu seniorów staje przed wyborem: albo kontynuować działalność gospodarczą z relatywnie wysokimi kosztami stałymi (składki ZUS), albo całkowicie zrezygnować z jakiejkolwiek aktywności zarobkowej - podkreśla pos. Papke.
Malowany w czarnych barwach obraz biznesmenów-emerytów nie jest do końca precyzyjny – chodzi właśnie o składki do ZUS i składkę zdrowotną do NFZ. Co do zasady, na działalności nieewidencjonowanej nie płaci się składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Prowadząc natomiast dalej JDG, uiszcza się obowiązkową składkę zdrowotną. Natomiast składki na ubezpieczenia społeczne można oczywiście uiszczać dobrowolnie – głównym motywem jest staranie się w przyszłości o podwyższenie emerytury oraz objęcie ubezpieczeniem wypadkowym. Liberalizacja zasad przejścia z JDG na działalność nieewidencjonowaną umożliwiłaby także uniknięcie płacenia składki zdrowotnej.
Pięć lat to zbędne ograniczenie
Główną barierą w zmianie sposobu dorabiania na emeryturze jest jednak 60-miesięczny okres karencji, który nie przewiduje wyjątków dla emerytów. Dlatego pos. Papke apeluje do urzędników ze stołecznej ulicy Świętokrzyskiej, aby znieśli ten limit dla tej kategorii prowadzących JDG. Inny pomysł posła – choć bez suflowania ministerstwu konkretnych rozwiązań – to zróżnicowanie bądź podniesienie limitu przychodów w działalności nierejestrowanej lub jego zróżnicowanie w zależności od sytuacji życiowej (np. dla emerytów).
Interpelacja została wysłana do resortu finansów w środę 8 kwietnia, więc ministerstwo ma jeszcze prawie trzy tygodnie na zajęcie stanowiska w tej sprawie.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





