Szkolenia online Zezwolenia na wytwarzanie i przetwarzanie odpadów - najczęstsze problemy 10.03.2026 r. godz.: 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Zepsuli prawo, teraz prokurator ma to naprawić

Prawnicy ostrzegali polityków, że wpisywanie do tarczy antykryzysowej przepisu pozwalającego na inwestycje z pominięciem procedur budowlanych zostanie wykorzystane przez różnych cwaniaków. Nie słuchali, a gdy teraz co najmniej kilku śmieje się im w oczy i buduje wille do walki z COVIDEM-em, święcie się oburzają i straszą ich prokuratorem. Ale to tylko ruszanie palcem w bucie, bo nic im nie mogą zrobić.

krzysztof sobczak 001

Przez pół roku, od 8 marca do 5 września 2020 roku, obowiązywał specjalny przepis specustawy do spraw przeciwdziałania epidemii, na mocy którego do projektowania, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych, w tym zmiany sposobu użytkowania, w związku z przeciwdziałaniem COVID-19, nie stosowało  się przepisów: prawa budowlanego, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz aktów planistycznych, ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. 

Czytaj: Specustawa wyłączyła prawo budowlane - "osiedle dla osób na kwarantannie" nie do zatrzymania>>
 

Gdy ta regulacja powstawała fachowcy alarmowali, że jest zbyt ogólna, że nie przewiduje sposobów weryfikacji takich inwestycji, że będzie wykorzystywana nie tylko do walki z pandemią. I tak się właśnie stało, tylko nie wiadomo jeszcze w ilu przypadkach. Na pewno powstanie osiedle domów  "Zdrowa i Ekologiczna Zieleń - Mazowiecki Niepubliczny Kompleks Zwalczania COVID-19 oraz eliminowania skutków społeczno-gospodarczych, wywołanych COVID-19" na obrzeżach rezerwatu, a w jednym z miast przerobiony zostanie zabytek. W jednym i drugim przypadku stosowne organy nic nie mogą zrobić. Prawnicy są zgodni, że w tych przypadkach prawo zostało celnie wykorzystane.

Mogą zrobić to, co zrobił resort rozwoju i jego wiceminister odpowiedzialny za budownictwo. Czyli ogłosić:  Niedopuszczalna jest sytuacja, w której nieuczciwi inwestorzy wykorzystują ten zapis dla własnych korzyści - powiedział Robert Nowicki.

Czytaj: Ministerstwo Rozwoju oburza się na budowę willi pod szyldem walki z COVID-19>>

A minister środowiska Michał Woś ogłosił, że oświadczenie inwestora jest próbą ominięcia przepisów, bowiem ustawa o przeciwdziałaniu COVID 19 miała na celu ułatwienie podejmowania działań dla ratowania zdrowia i życia ludzkiego, a nie działalności deweloperskiej. I podkreślił, że parki narodowe a zwłaszcza rezerwaty podlegają rygorystycznym przepisom ochronnym, które wykluczają inwestycje mieszkaniowe. Tego typu prace budowlane skutkują nieodwracalnymi szkodami w środowisku naturalnym na najcenniejszych terenach przyrodniczych.

Jeden i drugi ma rację, tylko nic już nie mogą zrobić, a prokurator też im w tym nie pomoże. Mogli coś zrobić, gdy to złe prawo powstawało. Czyli przekonać ministrów i posłów, żeby go nie uchwalać, albo dołożyć do niego jakieś zabezpieczenia, żeby rzeczywiście służyło np. tylko do szybkiej budowy szpitala, gdyby był potrzebny do leczenia koronawirusa. Tymczasem o żadnym szpitalu, który by powstał w tym trybie nie słyszy się, a o osiedlu o cudacznej nazwie i o dewastowaniu zabytku owszem. Niewykluczone, że jeszcze o niejednym takim przypadku usłyszymy. 

 

Polecamy książki biznesowe