Takie nowe uprawnienia przynosi nowelizacja rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (OWU). Wynikają one przede wszystkim z wejścia w życie ustawy z 21 lutego br. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej  finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, zwanej „ustawą kontrolną”. To ta nowelizacja od 1 czerwca wprowadza uproszczone procedury kontrolne np. poprzez ograniczenie dokumentowania ustaleń z kontroli do jednego dokumentu - wystąpienia pokontrolnego.

Dzięki temu Kontrolerzy Narodowego Funduszu Zdrowia mogą prowadzić kontrole zza biurka i nie muszą pojawić w placówce medycznej, tylko mogą korzystać z systemu informatycznego, by wyjaśnić nieprawidłowości. Eksperci podkreślali, że te przepisy nadały Funduszowi szerokie, nowe uprawnienia kontrolne, istotnie zmniejszając prawa kontrolowanego.

 
NFZ przygotowuje nowe wyceny od 1 lipca   - czytaj tutaj>>


Kara bez kontroli

Jednak teraz pojawił się projekt rozporządzenia, który dostosowuje OWU do zapisów ustawy i jeszcze bardziej zwiększa uprawnienia kontrolne NFZ. Zgodnie z projektowanym § 31a, oddziały wojewódzkie NFZ mają prowadzić rejestr kar umownych nakładanych na świadczeniodawców. - Jednak kary umowne mogą być nałożone nie tylko w wyniku kontroli, ale również poza kontrolą – w wyniku postępowania wyjaśniającego, w wyniku rozpatrywania skarg, niewywiązywania się przez świadczeniodawców z nałożonych na nich obowiązków wynikających z przepisów powszechnie obowiązującego prawa, np. nieprzekazywania informacji w zakresie dotyczącym list oczekujących na świadczenie i czasie oczekiwania – zauważa Wiktor Masłowski, przewodniczący Komisji Business Centre Club ds. zdrowia.


Kontrolerzy NFZ będą już mogli karać zza biurka - czytaj tutaj>>
 

Oddział NFZ monitoruje kary

Ekspert podkreśla, że to w oddziałach wojewódzkich NFZ mają być prowadzone rejestry nałożonych kar umownych, w celu monitorowania ich wysokości, aby nie naruszyć przepisów wynikających z § 30 ust. 3 OWU. Zgodnie z tymi przepisami kary umowne, nałożone przez NFZ, podlegają sumowaniu, przy czym łączna wysokość nałożonych kar umownych nie może przekraczać 4 proc. kwoty zobowiązania wynikającego z umowy dla okresu rozliczeniowego, którego dotyczyły naruszenia, a także w celu monitorowania przekroczenia progów określonych w art. 61u ustawy o świadczeniach.

Przeczytaj w LEX: Zmiany w przeprowadzeniu przez NFZ kontroli działalności świadczeniodawców >

Masłowski dodaje, że z punktu widzenia działalności leczniczej kolejne istotne zmiany związane są z tym, że zgodnie z projektowanym § 30 ust. 4 – podstawą naliczenia maksymalnej kwoty kary umownej dla umów w zakresie dotyczącym podstawowej opieki zdrowotnej (z wyjątkiem umów dotyczących nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej) oraz umów o zaopatrzenie w wyroby medyczne wydawane na zlecenie, będzie kwota wypłacana świadczeniodawcy z tytułu realizacji umowy w okresie rozliczeniowym, którego dotyczyły stwierdzone naruszenia, a nie – jak to jest obecnie – w okresach sprawozdawczych.

 
NFZ: 4 miliardy złotych więcej od lipca, by było na podwyżki dla pominiętych zawodów - czytaj tutaj>>


Duże mniejsze szanse na zakwestionowanie sankcji

Dr Sebastian Sikorski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, adwokat specjalizujący się w prawie medycznym podkreśla, że po zmianie przepisów faktycznie kary umowne będą mogły być nałożone nie tylko w wyniku kontroli, ale również poza kontrolą. - W treści tego przepisu pojawiła się nowa przesłanka „stanu faktycznego nie budzącego wątpliwości co do naruszeń”. Biorąc pod uwagę ocenny jej charakter, może dojść do sytuacji, w której podmiot kontrolowany de facto pozbawiony zostanie możliwości zakwestionowania nałożonej sankcji wobec NFZ - podkreśla mec. Sikorski.

Przeczytaj w LEX: Zmiany w zasadach kontraktowania świadczeń z NFZ >

Prawnik zwraca uwagę na to, że zrezygnowano także z protokołu kontroli, tłumacząc to uproszczeniem procedury. - Tymczasem w praktyce właśnie na etapie sporządzania protokołu z kontroli była to bardzo często jedyna możliwość wyjaśnienia,  a w konsekwencji sprostowania ustaleń kontrolerów jeszcze w toku samej kontroli - dodaje mec. Sikorski. - Obecnie komunikacja z kontrolerami ograniczona została do łączności elektronicznej. Kontrolowany może wnieść jedynie zastrzeżenia do wystąpienia pokontrolnego, które - na tle moich doświadczeń - rzadko było rozpatrywane pozytywnie dla kontrolowanego przez Prezesa NFZ - podkreśla ekspert.  

Więcej przeczytasz w LEX:

Nowe zasady wystawiania skierowań na rehabilitację leczniczą oraz kwalifikowania/dobierania zabiegów >

Ubezpieczenie OC podmiotu wykonującego działalność leczniczą >