Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski w środę podał szczegóły tego, jak zostaną podzielone pieniądze po nowelizacji planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia. Przypomnijmy, że od lipca Fundusz ma mieć dodatkowe 4 mld złotych. Jednak z tego tylko 900 mln zostanie przekazanych dla placówek medycznych z powodu wzrostu wycen świadczeń.

 


Komu, ile dadzą

- Świadczenia szpitalne wzrosną między 2 a 3 proc. – poda Szumowski – Ale są takie obszary, gdzie wzrosty będą wyższe, bo przez lata były zaniedbywane, co dziś skutkuje konsekwencjami i taki obszarami są: psychiatria i leczenie uzależnień. Tu wyceny będą wyższe o co najmniej 5 proc. Rocznie ok. 120 mln złotych - dodał.

Prof. Szumowski podał, że wyceny w rehabilitacji chcą zwiększyć od 5 do 10 proc. W sumie na rehabilitację i na uzdrowiska planują, że do końca roku przeznaczą 200 mln zł.

- To powinno w dość istotny sposób powinno zmienić sytuację szpitali rehabilitacyjnych, uzdrowisk, ale także rehabilitacji domowej – mówił Szumowski.

W ambulatoryjnej opiece specjalistycznej wyceny mają wzrosnąć o ok. 3 proc. W sumie ryczałty w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej od lipca mają wzrosnąć o 108 mln zł. Ponad 250 mln zł ma być więcej w leczeniu szpitalnym, do SOR-ów i izb przyjęć ma trafić dodatkowe 37 mln zł, a w psychiatrii i leczeniu uzależnień – 65 mln zł, na rehabilitację leczniczą – 62 mln zł, a na świadczenia w lecznictwie uzdrowiskowym – 17 mln zł. To  kwoty za pół roku.

 

NFZ: 4 miliardy złotych więcej od lipca, by było na podwyżki dla pominiętych zawodów - czytaj tutaj>>

 


Pieniądze na wzrosty wynagrodzeń

Andrzej Jacyna, prezes NFZ przypomniał, że zmiana planu finansowego NFZ uzyskała pozytywną opinię dwóch komisji: zdrowia i finansów publicznych. Jutro ma być ona zaopiniowana przez Radę NFZ i będzie do decyzji ministra zdrowia i finansów. - Zakładam, że te środki zostaną uruchomione i  przekazane do oddziałów jeszcze w maju – podał Jacyna.

Prezes Jacyna podkreślał, że te dodatkowe środki wynikające ze wzrostu wycen „są do dyspozycji dyrektorów, by zmienić płace w innych grupach zawodnych, które nie mają wydzielonych środków na podwyżki”. Dodał, że od 1 lipca te dodatkowe pieniądze będą do dyspozycji dyrektorów zakładów opieki zdrowotnej.

- To nie jest tak, że dziś coś regulujemy, a jutro coś znika. Te stawki zostaną  – mówi Szumowski. - Te środki głównie są dedykowane na zmianę wynagrodzeń.