Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

MS ratuje sądy przed koronawirusem, będzie zawieszenie terminów

Środowiska prawnicze postulują to od 15 marca, gdy sądy ograniczyły swoją pracę. Resort sprawiedliwości wprowadza katalog spraw pilnych oraz proponuje wstrzymanie nierozpoczętego i zawieszenie rozpoczętego biegu terminów procesowych. To dobry kierunek, ale w planowanych zmianach są luki - oceniają prawnicy. Wskazują, że jedna z nich może uderzyć w areszty.

MS ratuje sądy przed koronawirusem, będzie zawieszenie terminów
Źródło: iStock

W projekcie zmian przedstawionych przez Ministerstwo do specustawy dotyczącej walki z koronawirusem - do którego dotarło Prawo.pl - jest szereg rozwiązań na wypadek objęcia sądu powszechnego czy wojskowego kwarantanną. W takiej sytuacji prezes sądu apelacyjnego może wyznaczyć inny sąd równorzędny, położony na obszarze tej samej apelacji, jako właściwy do rozpoznawania spraw pilnych, a jeśli problem będzie dotyczyć wszystkich sądów powszechnych lub wojskowych na obszarze apelacji - I prezes Sądu Najwyższego na wniosek prezesa sądu apelacyjnego ma wyznaczyć inny sąd równorzędny, położony w miarę możliwości na obszarze sąsiedniej apelacji.

Czytaj również: Są projekty ustaw wprowadzających tarczę antykryzysową >>

  

Są też propozycje dotyczące delegowania sędziów do innych sądów, które w tym okresie są w szczególnej potrzebie. Ma o tym decydować prezes sądu apelacyjnego, ale za zgodą delegowanego sędziego. Tożsame rozwiązania mają zostać wprowadzone w sądach administracyjnych.

Czytaj w LEX: Bieg terminu przedawnienia roszczeń w dobie epidemii >

Prawnicy pozytywnie oceniają kierunek zmian, jednak zgodnie wskazują na pewne braki w ich dopracowaniu. Te ostatnie - jak dodają, mogą nieść za sobą poważne konsekwencje i uderzać w prawa obywatelskie. 

Czytaj w LEX: Funkcjonowanie kancelarii prawnej i środki prawne w praktyce w sytuacji stanu zagrożenia epidemicznego koronawirusem >

Po pierwsze - katalog spraw pilnych 

Do końca kwietnia - zgodnie z rekomendacją Ministerstwa Sprawiedliwości - sądy w całym kraju zdjęły z wokand postanowienia i sprawy jawne. Poza tymi, które są pilne. Stąd jednym z głównym postulatów prawników był katalog spraw niecierpiących zwłoki. 

MS chce, by znalazły się w nim m.in.: wnioski o zastosowanie tymczasowych aresztów, sprawy dotyczące zatrzymania, w których orzeczono środek zabezpieczający, przesłuchania świadka w postępowaniu przygotowawczym przez sąd, dotyczące europejskiego nakazu aresztowania, zarządzenia przerwy w wykonaniu kary w systemie dozoru elektronicznego, ale też dotyczące odebrania dziecka, umieszczenia lub przedłużenia pobytu nieletniego w schronisku dla nieletnich, umieszczenia małoletniego cudzoziemca w placówce opiekuńczo-wychowawczej, wnioski o ustanowienie kuratora w celu reprezentowania interesów małoletnich w postępowaniu przed sądem lub innym organem i wnioski dotyczące przemocy w rodzinie. 

Czytaj: Sądy "protezami" rozwiązują problem biegu terminów>>

Bieg terminów procesowych będzie zawieszony - MS proponuje szybkie zmiany>>

Adwokat Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej, ma wątpliwości czy katalog został właściwie określony. - Nieobjęcie nim zażaleń na tymczasowy areszt, to poważny błąd legislacyjny. Wolność osoby to jedna z najważniejszych kategorii spraw. Skoro można rozpoznawać sprawy o zastosowanie aresztu, tym bardziej trzeba rozpoznawać zażalenia na takie orzeczenia. Wszystkie sprawy aresztowe bezwzględnie są sprawami pilnymi - dodaje. W jego ocenie ustawa powinna też utrzymywać rozpoznawanie spraw pilnych z udziałem stron i świadków, ale także tych, które mogą się toczyć bez udziału stron. 

 

Luka, która uderzy w areszty?

Na kwestię tę zwraca uwagę Krzysztof Kurosz, prezes Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia. W jego ocenie do spraw pilnych należałoby zaliczyć wnioski w przedmiocie zastosowania, uchylenia bądź przedłużenia tymczasowego aresztowania. 

- Przede wszystkim trzeba się zdecydować, czy jako pilne powinny być traktowane sprawy osób, które są tymczasowe aresztowane, ale sprawa jest już przed sądem - mówi. I dodaje, że ograniczenie spraw pilnych w sprawach karnych, do wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, przy jednoczesnym przepisie o nieprzeprowadzaniu rozpraw i posiedzeń, może oznaczać, że każdą osobę tymczasowo aresztowaną, po upływie terminu aresztu, niezależnie od rangi zarzutów i okoliczności sprawy, należałoby zwolnić z aresztu śledczego. 

Czytaj w LEX: Zagrożenie koronawirusem a prawo do prywatności >  

- Można poszukiwać rozwiązań kompromisowych, w postaci decydowania w przedmiocie tymczasowego aresztowania na każdym etapie sprawy na posiedzeniu odbywającym się przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie tej czynności na odległość - mówi. 

Czytaj: Sędzia Kurosz: Specustawa powinna uregulować katalog spraw pilnych i zasady wnoszenia pism>>

W ocenie adwokata Przemysława Rosatiego posiedzenie w sprawie pilnej, z udziałem profesjonalnego pełnomocnika, powinno być możliwe przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie tej czynności na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Wskazuje, że takie rozwiązania uzasadnia właśnie stan zagrożenia epidemicznego lub epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19. 

Czytaj w LEX: Darmowa pomoc prawna i poradnictwo obywatelskie - komunikat w związku z zagrożeniem Covid-19 >

Pilne - czyli "nadzwyczajne przypadki" 

Z kolei sędzia Aneta Łazarska z Sądu Okręgowego w Warszawie, ocenia że w katalogu spraw pilnych zbyt szeroka jest kategoria spraw o zabezpieczenie. - Można bowiem przewidywać, że w istocie w każdej kategorii spraw tj. o zapłatę, wydanie, ustalenie może być złożony wniosek o zabezpieczenie. Wtedy sądy zmierzą się z zalewem nowych spraw lub już toczących się, w których strony będą wnosić o zabezpieczenie, co mija się z celem ustawy - mówi. 

I dodaje, że taka kategoria powinna być wąska i dotyczyć zabezpieczeń w ważnych życiowo sprawach. - Nie jesteśmy przygotowani do lawinowego rozpatrywania wniosków o zabezpieczenie w milionach spraw, które są w sądach - mówi.   

Wskazuje równocześnie, że sprawy pilne powinny mieć  charakter ekstraordynaryjny, bo praktycznie sądy zawiesiły swoje funkcjonowanie.
- Powinna być klauzula „inne sprawy są pilne w nadzwyczajnych przypadkach, gdy sąd tak postanowi”
- mówi sędzia Łazarska.

W podobnym tonie wypowiadają się inni prawnicy. - Uważam, że to dobry kierunek. Co do zasady, bo zawsze kazuistyczne wyliczenia rodzi problem, gdy pojawi się sytuacja nieuregulowana - mówi sędzia Arkadiusz Krupa z Sądu Rejonowego w Łobzie.

Mec. Rosati ocenia, że ważne byłoby umożliwienie sądowi podjęcia decyzji o potraktowaniu danej sprawy jako pilnej, jeżeli - w ocenie sądu - przemawiałyby za tym jej okoliczności lub przedmiot. 

- Rozwiązanie takie byłoby elastyczne i pozwalałoby na bieżąco reagować na sprawność działania wymiaru sprawiedliwości - mówi.  

Czytaj w LEX: Prawa i obowiązki pełnomocników procesowych w praktyce w związku z koronawirusem >

Bieg terminów wstrzymany lub zawieszony

Ministerstwo Sprawiedliwości, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, reguluje wpływ stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego na bieg terminów procesowych i materialnoprawnych oraz na kształt niektórych stosunków prawnych. Zgodnie z propozycjami przewidziano w szczególności wstrzymanie nierozpoczętego i przerwanie albo zawieszenie rozpoczętego biegu terminów procesowych.

Czytaj: 
Wirus w natarciu - adwokaci chcą zmian w zakresie przedawnień i zawieszeń spraw>>

Zagrożenie koronawirusem - NRA chce ochrony pełnomocników i stron​>>
 

I tak: w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 bieg terminów procesowych w postępowaniach sądowych, w tym sądowoadministracyjnych, postępowaniach egzekucyjnych, karnych, karno-skarbowych, w sprawach o wykroczenia, administracyjnych, egzekucyjnych w administracji, a także terminów w innych postępowaniach prowadzonych na podstawie ustawy - nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres. 

Rozwiązanie pozytywnie ocenia m.in. Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, która również postulowała o taką zmianę. - To niezwykle istotne dla wszystkich pełnomocników i ich klientów - mówi serwisowi Prawo.pl.

Sędzia Łazarska wskazuje jednak, że przepisy są zbyt kazuistyczne i wskazuje, że w sprawach sądowych chodzi nie tyle o zawieszenie biegu terminów procesowych, co zawieszenie postępowań sądowych.

- Nie wiadomo, od kiedy należy liczyć okres zagrożenia epidemiologicznego czy epidemii. Po drugie, wykładnia tego przepisu może budzić wątpliwości, jakie terminy kształtują prawa i obowiązki stron, a jakie nie kształtują. Zawsze jest niebezpieczeństwo, że jakąś kategorię terminów można pominąć. Może to rodzić po ustaniu epidemii problemy sądowe, a na dzień dzisiejszy wprowadza stan niepewności prawnej dla obywateli, bo kwestia tego, czy dany termin podlega zawieszeniu czy nie - zależy od interpretacji prawnika, a później sądu - dodaje. 

 

Jak przekazywać sprawy w czasach zarazy

Wątpliwości prawników budzą też kwestie związane z przekazywaniem spraw pilnych z sądów, które całkowicie zaprzestały czynności z powodu koronawirusa. W ocenie mec. Dębowskiego przepis jest nieprecyzyjny choćby dlatego, że nie wiadomo jak go interpretować. 

- Jeśli przez całkowite zaprzestanie czynności sądu rozumieć zaprzestanie wszelkiej działalności, to nie będzie komu spakować, zewidencjonować i przekazać akt spraw. Bez akt nie da się rozpoznać żadnej sprawy, nawet pilnej (chyba że zaocznie). Sprzeciw budzi też rozwiązania zakładające, że w stanie epidemii trzeba organizować przenoszenie całych kategorii postępowań i prowadzić sprawy w innym sądzie do czasu zakończenia postępowania w danej instancji - mówi. 

I wyjaśnia, że mowa o ogromnym przedsięwzięciu logistycznym i o tym, by nie pogubić przy tym akt spraw najistotniejszych - bo pilnych w rozpoznaniu. 

- Przeniesienie spraw do innego sądu może skutkować tym, że obywatele zmuszeni zostaną do przemieszczania się między miastami, by uczestniczyć w sprawach pilnych. A co, jeśli ruch między miastami zostanie wstrzymany? Czeka nas kolejny sądowy paraliż? - pyta adwokat. 

Wątpliwości w tym zakresie ma również sędzia Łazarska. - Pytanie, kto w sądzie, który zaprzestał czynności ma dokonać analizy wszystkich spraw pilnych i niezakończonych i jak dokonać selekcji akt w czasie kwarantanny pracowników sądu i kwarantanny dokumentów - kwituje. 

Polecamy książki prawnicze