LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sądy "protezami" rozwiązują problem biegu terminów

Warszawski Sąd Okręgowy poinformował właśnie, że od 23 marca biuro podawcze będzie drukować e-maile z pismami procesowymi zawierającymi środki odwoławcze. Te wpływające po godzinie 14 mają być drukowane w kolejnym dniu roboczym. Proteza - mówią prawnicy - ale przyznają, że idąca w dobrym kierunku.

temida sad
Źródło: iStock

Prawnicy równocześnie podkreślają, że potrzebne jest pilne rozwiązanie legislacyjne i wskazują przy tym na Ministerstwo Sprawiedliwości. Jak podkreślają, gdy sądy są obecnie nieczynne lub pracują w w ograniczonym zakresie, bieg terminów procesowych spędza im bowiem sen z powiek. A wystarczającym rozwiązaniem - dodają - nie jest wprowadzone już przez sądy w całym kraju wstrzymanie "wysyłki pism, z którymi związane są środki odwoławcze i inne terminy procesowe (sądowe), z wyłączeniem spraw pilnych, egzekucyjnych i wieczystoksięgowych".

 

Tymczasem ministerstwo zapowiada zmiany. Wstrzymane mają być nierozpoczęte i zawieszone biegi terminów przewidzianych przepisami prawa cywilnego, od zachowania których jest uzależnione udzielenie ochrony prawnej przed sądem, terminy przedawnienia karalności czynu oraz przedawnienia wykonania kary w sprawach o przestępstwa, przestępstwa i wykroczenia skarbowe, a także m.in. w postępowaniach sądowych. A także wprowadzona ma być możliwość powierzenia wykonywania niecierpiących zwłoki zadań innemu sądowi i uproszczony tryb delegowania sędziów. - Problem w tym, że to ciągle zapowiedzi, sytuacja już wymyka się spod kontroli - mówią prawnicy. 

Czytaj: Sytuacja w sądach wymyka się spod kontroli - może zabraknąć rąk do pracy>>

Wydruki pomogą, ale tymczasowo

Gorącym tematem wśród prawników jest ostatnie zarządzenie prezes Sądu Okręgowego w Warszewie. Zgodnie z nim, począwszy od poniedziałku 23 marca Biuro Podawcze Sądu ma dokonywać wydruków nadesłanych drogą elektroniczną treści pism procesowych zawierających środki odwoławcze. Mają być drukowane treści dołączone do e-mail w oddzielnym pliku w e-formacie. Te, które wpłyną do godziny 14 - w dniu roboczym - w tym samym dniu, te po godzinie 14 - w kolejnym dniu roboczym, a w dni wolne od pracy - w pierwszym dniu roboczym. Datą i godziną wpływu pisma do sądu - jak poinformowano - jest data i godzina wydruku. 

- To zarządzenie prezes warszawskiego Sądu Okręgowego należy traktować jako bardzo dobry sygnał, nie rozwiązujący wszystkich problemów, ale próbujący ratować sytuację. Bo w dalszym ciągu pozostaje kwestia doręczania korespondencji i biegu terminów – mówi adwokat Przemysław Rosati, autor jednego z projektów dotyczących m.in. terminów procesowych.

Czytaj: Wirus w natarciu - adwokaci chcą zmian w zakresie przedawnień i zawieszeń spraw>>

I dodaje, że "absolutnie" trzeba docenić tę inicjatywę. - Bo ona chociaż w minimalnym zakresie ułatwia rozwiązywanie problemów dotyczących wnoszenia środków odwoławczych. W dalszym ciągu jednak – obecna sytuacja - obnaża wieloletnie zaniedbania w zakresie informatyzacji sądów. I niestety mowa o zaniedbaniach, które leżą po stronie ministra sprawiedliwości. Nie chodzi tylko o bieżącą kadencję. Zaniedbania są wieloletnie – mówi mecenas.

W podobnym tonie wypowiadają się inni prawnicy. Obawiają się przy tym, że inne sądy nie podchwycą "tego rozwiązania". 

Czytaj: Bieg terminów procesowych będzie zawieszony - MS proponuje szybkie zmiany>>

Sądy radzą sobie jak mogą - są różnice w zarządzeniach

Po ostatnich rekomendacjach ministerstwa dotyczących m.in. wstrzymania wysyłki pism z którymi związane są środki odwoławcze i inne terminy procesowe, większość prezesów sądów wprowadziła swoje zarządzenia w tym zakresie. Rozprawy i posiedzenia zostały zdjęte z wokand do końca kwietnia. W przypadku części sądów - ale jak wynika z ustaleń Prawo.pl nie wszędzie - wprowadzono też dalej idące rozwiązania, które mają pomóc pełnomocnikom i powstrzymać problemy z terminami. 

Przykładowo Sąd Okręgowy w Szczecinie wstrzymał wysyłanie do stron orzeczeń i zarządzeń, od których przysługują środki odwoławcze oraz wezwań, których "odebranie nakłada na stronę obowiązek wykonania czynności procesowej w terminie prekluzyjnym". Wstrzymano też - to rozwiązanie zastosowało większość sądów - przekazywanie spraw ze środkami odwoławczymi sądom odwoławczym (za wyjątkiem spraw pilnych). 

 

W szczecińskim sądzie zaplanowane publikacje wyroków odbywają się bez udziału stron. "W stosunku do stron stosuje się przepisy przewidujące sytuację, w której strona z usprawiedliwionych przyczyn nie stawiła się na ogłoszenie wyroku, a w przypadku osoby pozbawionej wolności – nie została na ogłoszenie doprowadzona mimo złożenia wniosku o doprowadzenie" - wskazano.

Równocześnie zastrzeżono, że te rozwiązanie nie dotyczą spraw pilnych, czyli niecierpiących zwłoki. 

Sądy krakowskie również rekomendują stosowanie w kontaktach, także wewnętrznych między jednostkami sądu korespondencji elektronicznej, a w przypadku braku podpisu elektronicznego osób uprawnionych - skanów pism podpisanych ręcznie. 

- Zarządzenia prezesów się jednak różnią. To największy problem. To co wprowadzono w jednym sądzie, niekoniecznie jest stosowane w innym - mówią rozmówcy Prawo.pl. Przykład choćby zarządzenie prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku, który wstrzymał wysyłkę pism, ale -  o ile pismo i jego realizacja nie mogą nastąpić drogą mailową.   

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze