Wybory prezydenckie, które mają odbyć się 10 maja, będą przebiegać w oparciu o przepisy ustawy Kodeks wyborczy oraz o ustawy 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw.

Terminy wyborcze biegną, ale gminy nie wiedzą, co robić. W piątek 10 kwietnia mija termin podania do wiadomości publicznej informacji o numerach i granicach obwodów głosowania oraz siedzibach obwodowych komisji wyborczych. Według informacji z ostatniej chwili wynika, że w obecnej sytuacji spełnieniem wymogu podania do publicznej wiadomości będzie ich opublikowanie w Biuletynie Informacji Publicznej.

 


Zadania gmin w obecnym stanie prawnym

Zgodnie z obecnym stanem prawnym organy gmin mają obowiązek zrealizowania zadań organizacyjno-technicznych, takich jak szkolenie dla członków komisji obwodowych, wynajmowanie lokali na szkolenia i siedziby komisji czy zabezpieczenie materiałów biurowych oraz druk i rozplakatowanie obwieszczeń o numerach i granicach obwodów głosowania.

Czytaj w LEX: Zadania jednostek samorządu terytorialnego w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej >

Przedstawiciele Związku Miast Polskich mówią, że otrzymują od administracji rządowej nieformalne zale­cenia, by nie realizować kalendarza wyborczego.

Prof. Hubert Izdebski, prawnik, ekspert w dziedzinie samorządu i administracji, mówi, że samorządowcy mają pełne konstytucyjne prawo odmówić wykonywania zadań w sytuacji pandemii. Natomiast jeśli uważają, że mają obowiązek stosować formalne prawo bez względu na to, jakie ono jest, to muszą je stosować. - Nie mogą wybierać, że np. zrobią spis wyborców, ale nie podejmą innych czynności - dodaje.

Czytaj w LEX: Wpływ „specustawy koronawirusowej” na samorządy >

Koszty będą wysokie

Jak zauważa Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku i prezes Unii Metropolii Polskich, realizacja tych obowiązków wiąże się z koniecznością „wydatkowania olbrzymich środków publicznych przy niepewności stanu prawnego”. - Wszyscy wiemy, że trwa procedowanie przepisów mających wpływ na sposób przeprowadzenia tegorocznych wyborów prezydenckich i w związku z tym może się okazać, że wiele zrealizowanych przez gminy wydatków było zbędnych – podkreśla.

Unia Metropolii Polskich wystąpiła do Sylwestra Marciniaka, przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej oraz Magdaleny Pietrzak, szefowej Krajowego Biura Wyborczego z apelem o informację o sposobie wydatkowania dotacji przekazanych przez rząd na realizację zadań związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem wyborów. Prezydenci miast zwracają w nim m.in. uwagę, że obowiązkiem organów władzy publicznych jest dbałość o racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi.

Czytaj w LEX: Wpływ specustawy koronawirusowej na funkcjonowanie jednostek samorządu terytorialnego >

Ostatnie poprawki Sejmu

W nocy z środy na czwartek sejmowa komisja zaproponowała, a Sejm uchwalił poprawkę, która przewiduje wyłączenia ze stosowania, w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, niektórych przepisów Kodeksu wyborczego przy przeprowadzaniu w 2020 r. wyborów powszechnych na prezydenta.

Dotyczy to podawania informacji do wiadomości wyborców w formie obwieszczenia, wydawania zaświadczeń o prawie do głosowania, głosowania przez pełnomocnika, ustalania przez Państwową Komisję Wyborczą wzoru karty do głosowania i zarządzania przez nią druku tych kart.

Czytaj w LEX: Poradnik dla samorządów - wojewoda a jst w warunkach Covid-19 >

Według prof. Huberta Izdebskiego, zmiany te zmierzają do przygotowania całkiem nowej formuły głosowania. Według niego niezrozumiałe w najnowszym tekście uchwalonym przez Sejm jest jednak, że w zakresie nieuregulowanym w ustawie stosuje się przepisy Kodeksu wyborczego odpowiednio, a nie wprost.

- Nie są to więc przepisy szczególne, ale przepisy zastępujące Kodeks - jeśli coś stosuje się odpowiednio, to znaczy to, co do zasady w danej materii nie obowiązuje. Czyli nowa ustawa - obecnie pracuje nad nią Senat - reguluje inną materię niż Kodeks wyborczy – wyjaśnia.

Czytaj w LEX: Prowadzenie postępowania administracyjnego w okresie koronawirusa (COVID-19) z uwzględnieniem przepisów specustawy koronawirusowej >

Niejasne regulacje a prawa wyborcze

Według ekspertów Fundacji Batorego, uchwalone przez Sejm nowe regulacje są niejasne i w znacznym stopniu uzależniają wybory od administracji rządowej. „Głosowanie w tym trybie nie będzie spełniać demokratycznych standardów. Wątpimy też, że uda się je właściwie przygotować w tak krótkim czasie, aby zagwarantować tajność, równość i bezpośredniość głosowania i zapobiec nadużyciom – jeszcze w maju” – czytamy w najnowszym stanowisku Zespołów Ekspertów Prawnych i Wyborczych Fundacji Batorego w sprawie wyborów korespondencyjnych. Ich zdaniem w obecnej sytuacji nie ma też szans na prowadzenie kampanii wyborczej na równych warunkach, a jest to niezbędny warunek uczciwych wyborów.

- Wybory nie byłyby ani powszechne, ani równe, bo jak ktoś nie dostanie pakietu, to nie ma równego prawa z tym, kto dostanie. Nie są też bezpośrednie, bo za duża jest liczba pośredników w całej procedurze. A tajność? Mówiąc najłagodniej, jest więcej niż taka sobie – zaznacza prof. Izdebski.

Tymczasem rzecznik Państwowej Komisji Wyborczej Tomasz Grzelewski powiedział w rozmowie z PAP, że PKW pracuje cały czas tak, jakby wybory miały się odbyć normalnie, na zasadach określonych w postanowieniu marszałek Sejmu, że wybory odbywają się w lokalach wyborczych 10 maja, bo do tego zobowiązuje ją prawo.