Bezpłatny e-book Ochrona ludności i obrona cywilna w JST - wyzwania i obowiązki urzędników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Raport: Samorządy nie przejdą przez kryzys suchą nogą; resort finansów: rząd wspiera JST

Spadek dochodów podatkowych samorządów jest nieunikniony i nie wiadomo, czy wzrost subwencji i dotacji rządowych może go zrekompensować – wynika z raportu prof. Pawła Swianiewicza i dr Julity Łukomskiej z Uniwersytetu Warszawskiego. Tym bardziej, że w większości chodzi o dotacje celowe, które zmniejszają autonomię polityk wydatkowych samorządów.

oszczednosci

Gdyby rząd nie zdecydował się na wprowadzenie tarcz, miałoby to też negatywny wpływ na dochody samorządów. Nie wiem czy moglibyśmy mówić nawet o minimalnej nadwyżce operacyjnej – mówił Sebastian Skuza, wiceminister finansów na debacie o finansach samorządów.

Fundacja Batorego zorganizowała debatę online, na której zaprezentowano wnioski z raportu „Finanse samorządu terytorialnego w dobie pandemii” autorstwa prof. Pawła Swianiewicza i dr Julity Łukomskiej z Katedry Rozwoju i Polityki Lokalnej na Uniwersytecie Warszawskim.

 

Jak pandemia wpłynęła na sytuację finansową samorządów?

Według naukowców z UW, trudno oddzielić wpływ zmieniających się przepisów dotyczących podatków, zwłaszcza podatków dochodowych, np. zwolnienie z PIT osób do 26. roku życia, od wpływu pandemii. Niełatwo też precyzyjnie rozdzielić wpływ zmian cyklu koniunkturalnego, który i tak wchodził w fazę zwolnionego wzrostu, od następstw COVID-19.

W swoim raporcie porównują wyniki w I półroczu 2020 roku z analogicznym okresem w latach poprzednich, zwłaszcza w roku 2019. Przyjmują, że zmiany w I kwartale roku w porównaniu z I kwartałem roku poprzedniego były wynikiem zmian systemu prawnego i uznawanego za naturalny cyklu koniunktury gospodarczej, a na zmiany w II kwartale oddziaływał przede wszystkim rozwój epidemii.

Z opracowania wynika, że w samorządach wojewódzkich i powiatowych nie widać na razie silnego efektu osłabienia finansowego. Decyduje o tym przede wszystkim wzrost transferów (subwencji i dotacji), od których te jednostki są mocno zależne. Jednocześnie, jak zaznaczono, ponad 75 proc. finansów samorządowych przypada na szczebel gminny – w tym miasta na prawach powiatów - i na tym poziomie jest realizowana większość inwestycji publicznych oraz dostarczana większość usług dla  mieszkańców. W tym przypadku zmiany, które obserwujemy od początku 2020 roku, są znacznie mniej korzystne.

Tzw. podatek janosikowy

Już wkrótce może negatywnie odbić się na sytuacji finansowej części samorządów tzw. podatek janosikowy - wpłaty dokonywane przez zamożniejsze samorządy na subwencję równoważącą. Rząd wyraził zgodę, by wpłaty te nie były dokonywane w I półroczu 2020 roku, ale obowiązek ich uiszczenia został przełożony na drugą połowę roku.

Wynika z tego, że wielkość dochodów faktycznie pozostających do dyspozycji władz lokalnych będzie na koniec roku jeszcze nieco mniejsza, niżby to wynikało z danych o dochodach. Mechanizm obliczania tej składki opiera się na wielkości dochodów sprzed dwóch lat, czyli obecnie z 2018 roku. Przy spadku dochodów podatkowych w 2020 roku wyliczona w ten sposób wielkość może być „szczególnie bolesna dla części samorządów”.

Z raportu wynika, że w pierwszym okresie pandemii najbardziej niekorzystne zmiany odnosiły się do sytuacji największych miast - miast na prawach powiatu, a w dalszej kolejności gmin podmiejskich aglomeracji oraz innych dużych gmin powyżej 20 tys. mieszkańców. W gminach mniejszych zmiany były „znacznie mniej dramatyczne”. Już w poprzednim raporcie omawiającym zmiany sytuacji finansowej samorządów w latach 2014–2019 Autorzy zwracali uwagę, że najwięcej niekorzystnych tendencji pojawiało się w dużych miastach.

Główny problem to udziały we wpływach z PIT

Autorzy podkreślają, że już w I kwartale były one niższe o kilka procent niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, co było „pokłosiem nowych przepisów podatkowych oraz słabnącej koniunktury gospodarczej. Ale w II kwartale załamanie było znacznie silniejsze – sięgnęło ok. 15 proc. wpływów z roku poprzedniego” – podkreślają.

Wpływy z podatku od nieruchomości miały „stabilizujący wpływ na wielkość dochodów samorządowych”, tym razem ich wielkość wyraźnie spadła, a największa część spadku przypada na II kwartał 2020 roku. To efekt zwolnień udzielanych przez samorządy w ramach chronienia podmiotów gospodarczych przed skutkami lockdownu.

Wzrost dochodów JST

Sebastian Skuza, wiceminister finansów, powiedział podczas konferencji, że budżety jednostek samorządu terytorialnego miały nadwyżkę, a mimo pandemii ogółem dochody były wyższe o 10,5 proc. - Dochody własne JST zostały zrealizowane na poziomie 73,9 proc. planu, w porównaniu do 3 kwartału 2019 były wyższe o 5,4 proc. – mówił.

Jak podkreślał, działania i wsparcie działań samorządów przez rząd jest „wsparciem widocznym”. Przypomniał, że pojawiło się one już na początku pandemii - tarcze były skierowane do przedsiębiorców, ale miały też wpływ na funkcjonowanie jst i ich dochodów. - Gdyby rząd nie zdecydował się na wprowadzenie tarcz, miałoby to też negatywny wpływ na dochody samorządów. Nie wiem czy moglibyśmy mówić nawet o minimalnej nadwyżce operacyjnej – zaznacza wiceminister Skuza.

Prof. Paweł Swianiewicz, kierownik Katedry Rozwoju i Polityki Lokalnej Uniwersytetu Warszawskiego, członek Zespołu Ekspertów Samorządowych Fundacji Batorego, zaznaczył podczas debaty, że rząd najczęściej zwraca uwagę na wzrost dochodów JST, ale „to trochę mylące”. - Rzeczywiście wzrost dochodów własnych w gminach jest, ale w miastach na prawach powiatu jest spadek – mówił. Jego zdaniem najważniejszy wskaźnik to spadek nadwyżki operacyjnej, który nastąpił z powodu wzrostu kosztów w samorządach.

Czytaj też: Lokalne budżety w opałach – samorządowcy proponują zmiany i zapowiadają protest

Na czym straciły samorządy?

Bogusław Kośmider, wiceprezydent Krakowa, wskazał, że – co typowe dla dużych miast - w Krakowie główna dziura budżetowa wynika ze zmniejszonych wpływów z PIT. - Spadek o tylko 7 proc. jest efektem tego, że akcja podatkowa jest prowadzona w mieście, ale to potężne uderzenie – podkreślił.

Jak dodał, dodatkowo miasto mierzy się ze spadkiem CIT, spadkiem z cen biletów – gdzie dochody są mniejsze o ponad 1/3 mniejsze, a wydatki są takie same, bo „wozimy powietrze przez reżim sanitarny”. Zwrócił też uwagę na spadek dochodów od nieruchomości i czynszów. Jak wskazał, konieczna jest reforma Janosikowego. - Wolelibyśmy wspomagać słabsze miasta w sposób zorganizowany i rozwojowy – dodał.

Joanna Wons-Kleta, wójt gminy Pawonków, podkreśliła, że wpływy z podatków PIT nie są duże w przypadku gmin rolniczych. Jak wskazała, przez problemy na początku pandemii gmina straciła płynność finansową z maju, rozważała nawet niewypłacenie pensji urzędnikom, bo mieszkańcy nie byli w stanie płacić podatków.

Beata Moskal-Słaniewska, prezydent Świdnicy, zauważyła, że pandemia wpłynęła na zachwianie finansów w kraju, ale źle zaczęło się dziać już w 2019 roku. - Zmiany w podatkach PIT bardzo niekorzystnie wpłyną na finanse JST - odebrano nam część dochodów bez rekompensaty. Świdnica jest miastem przemysłowym, miastem małych i średnich firm, gdzie ludzie pracują na etatach – mówiła. Jak podkreśliła, samorządy nadal oczekują bardziej sprawiedliwego podziału wydatków na oświatę oraz jasnych i niezmiennych reguł w zakresie finansowania samorządów.

Raport dostępny jest TUTAJ>>

Transmisja z debaty TUTAJ>>

  

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy prawnicze książki samorządowe