- Samorządy mają już tak dość tego węgla, że chcą się go jak najszybciej pozbyć za wszelką cenę. Szkoda, że na te przepisy trzeba czekać tak długo i odbywa się to po naszych wielokrotnych interwencjach – mówi Leszek Świętalski, dyrektor biura Związku Gmin Wiejskich RP.

Zalegający na gminnych placach węgiel, to pokłosie rządowej akcji dystrybucji węgla, do której włączono też gminy na mocy ustawy z 27 października 2022 r. o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe. W akcji, według szacunków Ministerstwa Aktywów Państwowych uczestniczyło 99 proc. gmin, które odebrały od importerów prawie 2 mln ton węgla.

- Niestety przeszacowanie zapotrzebowania spowodowało, iż w wielu przypadkach mieszkańcy nie odebrali zawnioskowanej ilości węgla, a gminy zostały z surowcem na stanie magazynowym – przyznaje dziś Ministerstwo Przemysłu, któremu przekazano sprawę.

 

Nie pomogła ani sprzedaż końcowa, ani wykładnia

Problem nieznacznie rozwiązała uruchomiana 1 maja 2023 r. tzw. sprzedaż końcowa paliwa stałego, która umożliwiała dalszą sprzedaż węgla przez gminy. Sprzedaż ta odbywała się ze zniesieniem ograniczeń tonażowych oraz niektórych zapisów dotyczących wymagań, jakie musiało spełnić gospodarstwo domowe, aby nabyć surowiec.

ZAŁÓŻ BEZPŁATNE KONTO - artykuł dla użytkowników Moje Prawo.pl
Pozostało: 85% treści Dziękujemy, że tu jesteś! Jeżeli chcesz przeczytać cały artykuł, załóż BEZPŁATNE KONTO
lub zaloguj się
Zaloguj się!
Nie masz jeszcze konta na Moje Prawo.pl? Załóż konto