Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

NSA: Można palić w kominku, nawet gdy jest inne źródło ciepła

Rekreacyjne palenie z kominkach spełniających kryteria ekologiczne, nie powinno być ograniczane nawet wtedy, gdy w budynku jest inne źródło ciepła – uznał Naczelny Sąd Administracyjny. Sędziowie stwierdzili nieważność części rygorystycznego mazowieckiego programu ochrony powietrza, który zakazywał używania kominków do ogrzewania przez większą część roku.

smog dym komin
Źródło: iStock

Sejmik Województwa Mazowieckiego przyjął uchwałę nr 115/20 w sprawie programu ochrony powietrza dla stref w województwie mazowieckim, w których zostały przekroczone poziomy dopuszczalne i docelowe substancji w powietrzu. W załączniku nr 7 do tej uchwały radni określili zakres i rodzaj krótkoterminowych działań „antysmogowych” oraz sposób postępowania w przypadku ryzyka przekroczenia poziomu alarmowego, informowania, dopuszczalnego lub docelowego substancji w powietrzu. Uchwała ustanawiała m.in. zakaz korzystania w tzw. dni smogowe, z instalacji do spalania biomasy drzewnej (kominków, piecyków kominkowych, piecyków ozdobnych) za wyjątkiem sytuacji, gdy jest to jedyne źródło ciepła lub gdy do lokalu nie jest dostarczana energia elektryczna wskutek awarii. Zakaz miał obowiązywać na terenie całego Mazowsza, w tym również jego największych miast: Warszawy, Radomia i Płocka.

Miał kominek, ale nie mógł w nim palić

Uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie zaskarżył właściciel w miarę nowego domu jednorodzinnego, który miał w nim kominek spełniający standardy ekoprojektu. Podniósł, że ustanawiając zakaz sejmik Mazowsza nie rozróżnił właścicieli urządzeń "ekoprojektowych" (spełniających wymagania unijnego rozporządzenia 2015/1185/UE) od posiadaczy starszych "kopciuchów". Samorząd nie uwzględnił także faktu, że emisja z urządzeń ekoprojektowych jest niewielka. Oprócz powołania się na ochronę prawa własności (art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz art. 140 kodeksu cywilnego) skarżący podkreślał, że państwa członkowskie UE mają promować stosowanie systemów i urządzeń grzewczych, wykorzystujących odnawialne źródła energii, do których zalicza się biomasa drzewna.

Samorząd Mazowsza podkreślał, że są sytuacje poważnie zagrażające zdrowiu i życiu mieszkańców województwa. Równolegle z kwestionowanym zakazem rekreacyjnego korzystania z kominków, w takich sytuacjach funkcjonują również rekomendacje dla mieszkańców, aby unikali oni przebywania na świeżym powietrzu, nie wietrzyli swoich mieszkań oraz aby najmłodsze dzieci nie wychodziły na spacery w ogóle.

Z jednej strony zderza się prawo właściciela kominka do rekreacyjnego rozpalania go w każdej sytuacji, a z drugiej strony ochrona życia i zdrowia mieszkańców (w tym najbardziej wrażliwych grup jak dzieci, kobiet w ciąży oraz seniorów). To temu drugiemu należało dać prymat. Spod zakazu wyłączone było też korzystanie z kominka dla celów grzewczych, w sytuacji gdy stanowi on jedyne źródło ciepła lub gdy do lokalu nie byłaby dostarczana energia elektryczna na skutek awarii.

Samorządowcy argumentowali, że sami sobie dowolnie nic nie wymyślili. Plan ochrony powietrza (POP) jest oficjalnym programem w rozumieniu art. 84 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2025 r. poz. 647). Zawiera on diagnozę zastanej sytuacji (czyli problem do rozwiązania). Na Mazowszu jest przekroczenie stężeń normatywnych określonych substancji w powietrzu. Program określa również cel (którym jest obniżenie tych stężeń) oraz działania zaradcze, do których zalicza się obowiązki i ograniczeń dla korzystających ze środowiska lub osób fizycznych. Planowane działania winny być dobrane do sytuacji. Z tego wynika, że nie da się z góry określić charakteru potrzebnych zakazów i ograniczeń, gdyż wynikają one z diagnozy problemu. Inne zatem środki będą potrzebne w sytuacji, gdy powodem przekroczeń są emisje przemysłowe, inne, gdy emisje powoduje ruch samochodów, jeszcze inne, gdy przyczyną jest tzw. niska emisja związana z ogrzewaniem domów mieszkalnych. Szczegółową treść zarówno POP, jak i będącego załącznikiem do niego planu działań krótkoterminowych (PDK) określa rozporządzenie z 14 czerwca 2019 r. w sprawie programów ochrony powietrza oraz planów działań krótkoterminowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1159). Tam można znaleźć przykładowy katalog możliwych działań i ograniczeń wynikających z planu działań krótkoterminowych. Jedną z możliwych opcji jest wprowadzenie czasowego zakazu palenia w kominkach, jeżeli nie stanowią one jedynego źródła ogrzewania mieszkań w okresie grzewczym. Dlatego Mazowsze nie działało tu dowolnie.

Mieszkańca w sprawie sądowej wspierała m.in. organizacja rzemieślnicza Cech Zdunów Polskich, a po stronie samorządu występowało stowarzyszenie „Warszawa bez smogu”.

Zakazuje się arbitralnie zakazywać

Zarówno WSA, jak i – po skardze kasacyjnej samorządu mazowieckiego – również Naczelny Sąd Administracyjny, uznały, że postanowienia uchwał regulujące bezpośrednio sposób ogrzewania nieruchomości w dni smogowe i wprowadzające istotne obostrzenia, co do zasady naruszają interes prawny skarżącego, formalnie ograniczając sposób wykonywania przez niego prawa własności nieruchomości. Co ciekawe, sędziowie szeroko określili, kto miałby interes prawny w skarżeniu uchwał antysmogowych. Wystarczające jest legitymowanie się samym tytułem własności do nieruchomości położonej na obszarze województwa, nawet w sytuacji, w której działka nie jest jeszcze wyposażona w instalację kominkową. Dlaczego? Albowiem „to właśnie kwestionowane postanowienia uchwały, pociągające za sobą niemożność użytkowania instalacji w ciągu długich okresów w roku, mogą powstrzymywać właściciela nieruchomości przed zainstalowaniem takiego rodzaju ogrzewania w budynku, które w innych uwarunkowaniach prawnych zostałoby zainstalowane”.   

Sędziowie uznali, że - co do zasady - ingerencja przez program ochrony powietrza i plan działań krótkoterminowych w sposób wykonywania prawa własności nieruchomości położonych na obszarze działania tych planów, która polega na reglamentowaniu użytkowania w dni smogowe niektórych instalacji grzewczych, jest podyktowana wymogami ochrony jakości powietrza oraz ochrony zdrowia i życia ludzi, mieści się więc w zakresie ustawowego upoważnienia do uchwalania tych planów (w tym ograniczenia prawa własności). Nie może ona jednak być dowolna.

W sytuacji, w której organ uchwałodawczy nie wykazał, iż kominkowe instalacje grzewcze są z punktu widzenia wpływu na jakość powietrza bardziej szkodliwe niż inne instalacje na paliwa stałe, w tym w szczególności na węgiel, przyjęte rozwiązanie, reglamentujące wyłącznie stosowanie w dni smogowe instalacji kominkowych, musi budzić fundamentalne zastrzeżenia co do jego spójności i konsekwencji a w efekcie zgodności z wymogami proporcjonalności, równości wobec prawa oraz ochrony własności, zagwarantowane w Konstytucji RP – uznali sędziowie.

Sędziowie wzięli pod uwagę dwa opracowania naukowe: "Przeprowadzenie badań emisji dla wkładu kominkowego w rzeczywistych warunkach eksploatacji", które w 2021 r. sporządził Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla oraz „Raport z badań pomiarów emisji miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń na drewno” sporządzony przez dr hab. inż. Roberta Kubicę (profesora Politechniki Śląskiej). Skarżący zgłosił je jako dowody na okoliczności znikomej emisji kominków, pieców, kotłów i innych miejscowych ogrzewaczy na paliwa stałe, zgodnych z wymogami ekoprojektu. Opracowania te wskazują też, że takie urządzenia nie zanieczyszczają środowiska, a zwłaszcza nie benzo (a)pirenu. Sądy zastrzegły jednak, że nie rozstrzygną, czy w ogóle brakuje merytorycznych podstaw do wprowadzania zakazu korzystania z ogrzewania kominkowego w dni smogowe. Jednak zakazy tylko dla ogrzewania kominkowego, nie obejmujące innych typów ogrzewania na paliwa stałe (w tym zwłaszcza na węgiel), bez wykazania przesłanek merytorycznych uzasadniających takie zróżnicowanie, naruszają przepisy prawa.

Orzeczenie jest prawomocne.

Poluzowali przepisy dla grillujących 

W 2023 r. – już po pierwszym, niekorzystnym dla samorządu wyroku - Mazowsze częściowo zliberalizowało uchwałę. Usunięto zakaz korzystania z kominków, piecyków kominkowych i ozdobnych w trakcie trwania powiadomienia najniższego poziomu alarmowego (żółtego) dla pyłów zawieszonych i benzo(a)pirenu. Zakaz miał obowiązywać tylko w razie utrzymywania się poziomów drugiego i trzeciego (pomarańczowego i czerwonego). Znikły też zakazy rozpalania grilli i używania spalinowego sprzętu ogrodniczego, obowiązujące w trakcie powiadomień o złej jakości powietrza. Jednocześnie jednak miało być więcej kontroli.

Natomiast od początku 2023 r. na Mazowszu zaostrzono przepisy pod kątem możliwości korzystania z różnych rodzajów kominków. Całkowicie zakazane są np. piece typu „koza” oraz kominki otwarte, mające stare wkłady bez certyfikatu. Kominki i piece muszą spełniać restrykcyjne normy Ekoprojektu lub osiągać sprawność cieplną minimum 80 proc. Trzecia legalna opcja to kominek z elektrofiltrem (do poziomu ekoprojektu).

Wyrok NSA z 7 lipca 2026 r. (III OSK 3207/23)

Polecamy książki prawnicze dla każdego