Kradzież aparatu z plecaka często bez odszkodowania
Jeśli nie dopilnujemy walizki, to raczej nie możemy liczyć na odszkodowanie z ubezpieczenia bagażu. Polisa ta przyda się wtedy, gdy przedmioty znikną z bagażu, który jest odpowiednio zabezpieczony i pozamykany, a najcenniejsze rzeczy i tak są często wyłączone z ochrony. W przypadku kradzieży konieczne jest jak najszybsze zgłoszenie zdarzenia odpowiednim służbom, np. policji, oraz uzyskanie potwierdzenia przyjęcia zgłoszenia, a następnie przekazanie ubezpieczycielowi opisu okoliczności zdarzenia i wykazu utraconych przedmiotów.

Ubezpieczenie bagażu nie zastępuje odpowiedzialności przewoźnika, ale może ją uzupełniać tam, gdzie odpowiedzialność ustawowa okazuje się ograniczona, sporna albo trudna do wyegzekwowania. Polisa ta jednak będzie stanowić realną ochronę tylko wtedy, gdy klient kupi ją świadomie, wiedząc, co znajduje się w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU), a w razie szkody ubezpieczyciel nie będzie próbował uniknąć odpowiedzialności.
Kto odpowiada za stratę bagażu?
Art. 777 kodeksu cywilnego różnicuje odpowiedzialność przewoźnika w zależności od tego, czy bagaż podróżny pasażer ma przy sobie, czy powierzył go przewoźnikowi. Przepis ten stanowi, że za bagaż, który podróżny przewozi ze sobą przewoźnik ponosi odpowiedzialność tylko wtedy, gdy szkoda wynikła z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa przewoźnika. Za bagaż powierzony przewoźnikowi ten ponosi odpowiedzialność według zasad przewidzianych dla przewozu rzeczy.
- To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie praktyczne. Jeżeli bagaż jest przewożony przy podróżnym, odpowiedzialność przewoźnika jest ustawowo ograniczona. Jeżeli natomiast bagaż został mu powierzony, sytuacja jest korzystniejsza dla pasażera, ale nadal pojawiają się problemy dowodowe: czy rzeczywiście doszło do powierzenia, czy szkoda została prawidłowo zgłoszona, czy istnieją dokumenty od przewoźnika – mówi adwokatka Ewa Bratkowska, DSK Kancelaria.
Kluczowe sprawy regulują OWU
Ubezpieczenie bagażu najczęściej stanowi element polisy turystycznej.
- Zakres ochrony zależy od konkretnej umowy, jednak najczęściej obejmuje utratę bagażu wskutek kradzieży, rabunku, zaginięcia przez przewoźnika, zniszczenia lub uszkodzenia w wyniku zdarzeń losowych – podaje Kamil Moczek, manager ds. ubezpieczeń w GSU Polisa.
Jak podkreśla Ewa Bratkowska, w ubezpieczeniu bagażu prawie wszystko rozstrzyga się na poziomie OWU. To one określają nie tylko zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela, ale również samą definicję szkody i warunki, pod którymi klient może skutecznie dochodzić świadczenia.
W praktyce z OWU wynika przede wszystkim: co jest bagażem podróżnym w rozumieniu danej polisy, jakie przedmioty są objęte ochroną, a jakie wymagają rozszerzenia albo podlegają osobnym limitom, w jakich sytuacjach ochrona działa (np. gdy bagaż jest pod bezpośrednią opieką podróżnego albo został prawidłowo powierzony przewoźnikowi czy przechowalni), jakie zdarzenia ubezpieczeniowe rodzą odpowiedzialność, np. utrata, uszkodzenie, zniszczenie lub opóźnienie bagażu, jakie obowiązki ma klient po powstaniu szkody oraz jak ustalana jest wysokość odszkodowania, w tym suma ubezpieczenia, podlimity i ewentualna franczyza integralna.
To właśnie dlatego dwie polisy opisane tak samo marketingowo mogą dawać zupełnie różną ochronę. Jedna będzie obejmować tylko podstawowe rzeczy osobiste, inna także elektronikę albo sprzęt sportowy, ale często dopiero po dokupieniu rozszerzenia. Jedna przewidzi ochronę przy opóźnieniu bagażu, inna wyłącznie przy jego utracie albo uszkodzeniu – wyjaśnia Ewa Bratkowska.
Nie wszystkie przedmioty są pod ochroną
Ochroną mogą zostać objęte rzeczy osobiste zabierane w podróż, takie jak odzież, obuwie, kosmetyki, walizki, plecaki czy sprzęt elektroniczny – o ile dany ubezpieczyciel nie przewiduje dla niego odrębnych zasad lub limitów odpowiedzialności. Niektóre kategorie przedmiotów, takie jak gotówka, dokumenty, biżuteria, dzieła sztuki, przedmioty o wartości naukowej, artystycznej lub kolekcjonerskiej - np. znaczki czy numizmaty, a także profesjonalny sprzęt elektroniczny, mogą podlegać ograniczeniom odpowiedzialności albo być całkowicie wyłączone z ochrony. W praktyce oznacza to, że klient może nie dostać odszkodowania za skradziony laptop, ale otrzyma je za stare sandały czy krem do opalania.
- W niektórych ofertach ryzyko utraty, zniszczenia czy kradzieży bagażu jest dostępne tylko w rozszerzonych pakietach ubezpieczenia. Standardowo sumy ubezpieczenia bagażu mogą być z góry ustalone – zazwyczaj na poziomie od 2000 do 5000 zł. Na rynku dostępne są również rozwiązania pozwalające na indywidualne określenie sumy ubezpieczenia. Zazwyczaj taka możliwość występuje w bardziej rozbudowanych wariantach ochrony i pozwala zwiększyć zakres zabezpieczenia nawet do 10 000 zł – mówi Kamil Moczek.
Ochrona nie zawsze zadziała
Istotne zapisy w OWU znajdują się w sekcjach poświęconych wyłączeniu ochrony. Może okazać się, że w rzeczywistości ochrona nie działa wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna, a mamy ją wtedy, kiedy niemal nie grozi nam utrata podróżnego dobytku.
Zapisy OWU zwykle wymagają perfekcyjnego zabezpieczenia bagażu.
Kluczowe jest zachowanie należytej staranności. W praktyce oznacza to, że bagaż nie powinien być pozostawiany bez nadzoru w miejscach publicznych, a w hotelu czy apartamencie powinien znajdować się w zamkniętym pomieszczeniu. Jeśli rzeczy są przechowywane w samochodzie, auto musi być zamknięte, a bagaż schowany w miejscu niewidocznym z zewnątrz. Walizki zazwyczaj są zamykane zamkiem lub dodatkową kłódką, natomiast w przypadku plecaków istotne jest przede wszystkim to, by nie pozostawiać ich bez opieki – mówi Magdalena Kajzer, ekspertka ds. ubezpieczeń turystycznych Rankomat.pl.
Nie zawsze jest to realne - np. w pociągu duży bagaż zostawia się przy wejściu do wagonu, a wtedy plecak praktycznie pozostaje bez opieki.
- Ubezpieczenie nie obejmuje kradzieży bez śladów włamania w określonych sytuacjach (np. w hotelu czy samochodzie). W praktyce oznacza to, że pozostawienie bagażu w sposób umożliwiający łatwy dostęp osobom trzecim może skutkować odmową wypłaty odszkodowania – wskazuje Marta Łażewska, menadżer produktu, Departament Ubezpieczeń Majątkowych i Komunikacyjnych Agro Ubezpieczenia.
Jak udowodnić, że zginął tablet czy aparat?
W przypadku kradzieży konieczne jest jak najszybsze zgłoszenie zdarzenia odpowiednim służbom, np. policji, oraz uzyskanie potwierdzenia przyjęcia zgłoszenia, a następnie przekazanie ubezpieczycielowi opisu okoliczności zdarzenia i wykazu utraconych przedmiotów.
- Wymagane dokumenty mogą obejmować m.in.: protokół policyjny, potwierdzenie od przewoźnika lub hotelu, bilety lub kwity bagażowe, dokumentację medyczną, jeśli utrata nastąpiła wskutek nagłego zachorowania lub wypadku - podaje Grażyna Bilik, menedżer ds. rozwoju ubezpieczeń osobowych w Generali Polska.
Tymczasem turyści często w ogóle nie mają dokumentów potwierdzających własność przedmiotów kupionych parę lat temu, więc w praktyce udowodnienie ich utraty może być bardzo trudne, zwłaszcza gdy turysta nie zrobił zdjęć, gdy siedzi pod palmą z laptopem.
Jak mówi Dorota Dziubałko, ekspertka ubezpieczeń turystycznych w Warcie, jeśli klient nie posiada dokumentów potwierdzających zakup, wysokość szkody jest ustalana na podstawie średniego kosztu naprawy lub zakupu przedmiotu tego samego lub podobnego rodzaju, tej samej (lub zbliżonej) marki.
- Z naszego doświadczenia wynika, że szczególnie warto zachowywać dokumentację dotyczącą elektroniki i innych wartościowych przedmiotów zabieranych w podróż. Pozwala to znacząco usprawnić proces likwidacji szkody i skrócić czas potrzebny do ustalenia wysokości należnego świadczenia – radzi Teresa Gawrylczyk, kierownik Zespołu Produktów w SALTUS Ubezpieczenia.
Ubezpieczyciele nie zawsze chcą wypłacać odszkodowania
Jak podaje Ewa Bratkowska, w praktyce odmowa wypłaty rzadko opiera się na jednym ogólnym stwierdzeniu, że „bagaż nie był objęty ochroną”. Znacznie częściej spór koncentruje się wokół trzech grup zagadnień.
- Ubezpieczyciel często podnosi, że dana sytuacja nie mieści się w zdarzeniach objętych polisą albo że konkretny przedmiot nie wchodzi do definicji bagażu w rozumieniu OWU. Dotyczy to zwłaszcza rzeczy wartościowych, elektroniki, biżuterii czy sprzętu przewożonego w sposób niezgodny z warunkami umowy – wskazuje.
Druga typowa linia obrony sprowadza się do twierdzenia, że klient nie dochował wymaganych zasad ostrożności, np. pozostawienie rzeczy bez nadzoru, niewłaściwego przechowywania albo przewożenia ich niezgodnie z warunkami określonymi w OWU.
- Często najważniejszy problem to brak dokumentów. Nawet jeśli szkoda rzeczywiście wystąpiła, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty albo znacząco ją ograniczyć, gdy klient nie wykaże przebiegu zdarzenia, wartości rzeczy albo terminowego zgłoszenia szkody – tłumaczy Ewa Bratkowska.
Najwięcej trudności nie wynika z samej konstrukcji polisy, lecz z tego, że podróżny reaguje dopiero po powrocie z wyjazdu.
- Tymczasem kluczowe są już pierwsze godziny po ujawnieniu szkody. To wtedy trzeba zgłosić problem przewoźnikowi, udać się do punktu obsługi bagażu, sporządzić raport, zawiadomić policję, zachować pokwitowania i paragony, a następnie przekazać zgłoszenie do ubezpieczyciela w terminie przewidzianym przez OWU – radzi Ewa Bratkowska.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.




