Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Samodzielne podróże od mamy do taty

W przepisach prawa brak regulacji co do tego, od jakiego wieku dzieci mogą same podróżować. Jeśli rodzice dziecka mieszkają w różnych miejscowościach, czasami podejmowana jest decyzja, że dziecko będzie samo dojeżdżało od jednego rodzica do drugiego. Bywa, że w rodzinie nie udaje się wypracować wspólnego stanowiska. Wiele też zależy od indywidualnych cech dziecka, stopnia jego rozwoju oraz trasy, którą miałoby podróżować.

dziecko plecak pociag telefon
Źródło: iStock

Anna i Robert, rodzice nastoletniego Kamila zdecydowali, że rozstają się. Kamil zamieszkał z matką w Katowicach, a Robert przeniósł się do Krakowa, gdzie pracuje na stałe. Zasady alimentowania Kamila i zakres kontaktów został wypracowany przy wsparciu mediatora specjalizującego się w sprawach rodzinnych. Wśród uregulowań w tym zakresie znalazło się postanowienie, zgodnie z którym Kamil będzie odbierany przez Roberta i razem spędzą weekendy. Rozstający się partnerzy ustalili dodatkowo, że raz w miesiącu Kamil będzie mógł sam wracać z Krakowa do Katowic - koszty przejazdów autobusem pokryje Robert. Nastolatek lubi samodzielne dojazdy, w czasie podróży rodzice komunikują się z nim kilka razy, aby sprawdzić, czy wszystko przebiega bezproblemowo.

Z praktyki wynika, że niekiedy kwestia samodzielnych dojazdów dziecka bywa przedmiotem sporów. Czasami rodzice nie mogą dojść do porozumienia co do tego, czy dziecko może już samo podróżować lub na jakich zasadach taka podróż mogłaby się odbyć. Zdarza się, że dziecko wyraża chęć takich samodzielnych przejazdów albo przeciwnie - nie chce samo jeździć na dłuższych trasach. Jego zdanie w tej kwestii ma bardzo istotne znaczenie.

Zasady przejazdów

Niekiedy na drodze sądowej ustala się zasady, na jakich kontakty byłyby realizowane - czy dziecko powinno być odwożone i dowożone przez osobę dorosłą czy też nie. Ważny jest nie tylko stopień dojrzałości dziecka, ale i rodzaj środka lokomocji, którym miałoby podróżować. 

- Przepisy prawa polskiego nie określają w żaden sposób granicy wieku, od której możliwe jest dokonanie przez osobę, która nie jest pełnoletnią, pewnych czynności faktycznych, do których należy zaliczyć m.in. samodzielne podróżowanie pociągiem. Stosownie do treści art. 92 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dziecko pozostaje aż do pełnoletności pod władzą rodzicielską. Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowywania go. W ramach sprawowania władzy rodzicielskiej (w przypadku braku władzy rodzicielskiej możliwe jest sprawowanie opieki na mocy przepisów art. 146 i nast. Kriop) rodzice (opiekunowie) decydują o zakresie i sposobie sprawowania pieczy nad osobą dziecka. Uznanie, że dziecko może samodzielnie odbyć podróż pociągiem mieści się w pełni w zakresie uprawnień rodziców wynikających z przyznanej im władzy rodzicielskiej. Przy podejmowaniu przez rodziców (opiekunów) decyzji w przedmiotowym zakresie powinien być wzięty pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, tj. w szczególności rodzaj pociągu, którym ma odbyć się podróż, pora dnia i trasa przejazdu, a przede wszystkim wiek i stopień dojrzałości dziecka. W związku z powyższym decyzja w każdym konkretnym przypadku pozostawiona jest uznaniu rodziców (opiekunów) dziecka - wskazano w komunikacie Biura Prasowego PKP ICC. Zwrócono przy tym uwagę, że przewoźnik nie ma natomiast podstaw prawnych, by w jakikolwiek sposób na mocy stanowionych przez siebie regulaminów, ograniczać prawa osób niepełnoletnich do samodzielnego odbywania przejazdów pociągami.

- W polskim prawie nie ma jednoznacznego przepisu, który wskazywałby konkretny wiek, od którego dziecko może samo podróżować komunikacją do drugiego rodzica. W praktyce rodzinnej ocenia się to indywidualnie - przede wszystkim przez pryzmat dobra i dojrzałości dziecka - wskazuje dr Aleksandra Kluczewska, adwokat prowadząca kancelarię adwokacką w Olkuszu i Krakowie.

Praktyka sądowa

- Z doświadczenia w sprawach rodzinnych mogę powiedzieć, że: przy dzieciach poniżej ok. 10–11 roku życia sądy zwykle oczekują, że dziecko będzie odbierane i odwożone przez dorosłego, około 11–13 lat zaczynają się pojawiać rozwiązania mieszane (np. rodzic odprowadza dziecko na dworzec, drugi odbiera), nastolatki 13–15+ często już samodzielnie podróżują między rodzicami, zwłaszcza na stałych trasach - wskazuje mec. Kluczewska.

 - Przede wszystkim kontakty z rodzicem są najpierw prawem, a dopiero potem obowiązkiem dziecka i muszą służyć jego dobru, są w interesie dziecka, a nie wyłącznie rodzica. Wydaje się, że regularne samodzielne dalekie podróże komunikacją zbiorową nie byłyby tu wskazane. W praktyce jednak nie ma takiego problemu, rodzice uprawnieni do kontaktów przyjeżdżają do dziecka, wynajmują hotel albo zabierają je do swego miejsca zamieszkania czy na wakacje - opisuje sędzia Anna Begier z Sądu Rejonowego we Wrześni.

Jak zaznacza, czasami, choć znacznie rzadziej, dziecko dowozi lub odbiera rodzic na co dzień sprawujący pieczę.  - Oczywiście w przypadku bliższych odległości między miejscami zamieszkania dzieci mogą dojeżdżać do rodzica tak, jak dojeżdżają do szkoły. Często u drugiego rodzica mają drugi komplet rzeczy, więc nie potrzebują walizek. Co do podróży kolejami czy autobusami, przepisy powszechnie obowiązującego prawa nie regulują minimalnego wieku możności samodzielnej podróży. Przewoźnicy regulują tę kwestię w swych regulaminach - podkreśla sędzia Begier.

- Wydaje się, że dziecko w wieku, kiedy ma już ograniczoną zdolność do czynności prawnych, czyli 13 lat, nie wymaga już stałej opieki i nadzoru, a samodzielna podróż nie naraża go na niebezpieczeństwo, ale to kwestia indywidualnych cech i dojrzałości - kwituje.

 

Polecamy książki prawnicze dla każdego