Wśród adwokatów już pojawiają się głosy, że brakuje i konkretnych propozycji wychodzących naprzeciw współczesnym wyzwaniom i czasu na ich przedyskutowanie. - Roboczy projekt zmian został nam przedstawiony już w czerwcu ubiegłego roku. Nie wnosił rewolucyjnych zmian, nie rozwiązywał najbardziej istotnych kwestii. Zobaczymy, co udało się wypracować przez te kilka miesięcy - mówi nieoficjalnie jeden z rozmówców Prawo.pl. 

 


Nad zmianami pracuje Komisja Etyki przy Naczelnej Radzie Adwokackiej pod kierownictwem prof. Jacka Giezka. We wrześniu 2019 r. NRA przyjęła uchwałę, poprzez którą zmieniono par. 9 Zbioru Zasad Kodeksu Etyki i Godności Zawodu w zakresie łączenia zajęć z wykonywaniem zawodu adwokata. Obowiązujący dotąd przepis skrócono i zapisano, że nie wolno łączyć zajęć, których wykonywanie uwłaczałoby godności zawodu adwokata lub ograniczało jego niezależność oraz podważało zaufanie do Adwokatury. Nie może to też prowadzić do obniżenia jakości świadczonej przez adwokata pomocy prawnej, czy utraty zaufania będącego podstawą stosunku wiążącego adwokata z jego klientem. Chodziło m.in. o by adwokaci mogli pełnić funkcję członka zarządu czy członka rady nadzorczej spółki.

Zmiany potrzebne - zasady anachroniczne 

Adwokaci konieczność zmian w swojej etyce dostrzegają. Od dawna podnoszona jest choćby kwestia zakazu "czystej reklamy". Reguluje to par. 23 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu Adwokata. Zgodnie z nim adwokata obowiązuje zakaz korzystania z reklamy, jak również zakaz pozyskiwania klientów w sposób sprzeczny z godnością zawodu oraz współpracy z podmiotami pozyskującymi klientów z naruszeniem prawa lub zasad współżycia społecznego.

Czytaj: Adwokat w zarządzie spółki? NRA zmienia kodeks etyki adwokackiej>>

Mówiąc o zmianach w tym zakresie adwokaci często powołują się na Kodeks Etyki Radców Prawnych, gdzie o reklamie nie ma mowy, zapisano jednak, że zakazane jest informowanie sprzeczne z prawem, dobrymi obyczajami lub naruszające godność zawodu radcy prawnego, a w szczególności: niezgodne z rzeczywistością lub wprowadzające w błąd, naruszające tajemnicę zawodową i ograniczające klientowi swobodę wyboru, polegające na powoływaniu się na osobiste wpływy lub znajomości, wykorzystywaniu łatwowierności lub przymusowego położenia, nadużyciu zaufania, wywieraniu presji, udzielaniu nierzetelnych obietnic lub gwarancji.

Z drugiej strony wielu prawników podnosi, że szkopuł nie tkwi wcale w przepisach dotyczących reklamy, bo adwokaci bez reklamy mogą skutecznie informować o swojej działalności. Wskazują jednak, że zasady ich etyki nie są dostosowane do współczesności i rozwoju technologii. 

- Ogólne normy etyczne są oczywiście niezmienne, ale są nowinki techniczne, które na nie rzutują. Niestety w projekcie, który był nam prezentowany w czerwcu nie było pomysłu na uregulowanie tych kwestii. A nie chodzi o ty, by przyjąć zasady, które po krótkim czasie będą nieaktualne - mówi jeden z warszawskich adwokatów. 

Adwokat w internecie - czyli wolna amerykanka

Internet stał się w ostatnich latach istotnym narzędziem jeśli chodzi o rynek prawniczy, bo głównie tutaj Polacy poszukują informacji prawnych. Sondaż, przeprowadzony z inicjatywy Naczelnej Rady Adwokackiej, w ramach kampanii informacyjnej "Adwokat w każdym przypadku" pokazał, że aż 43 proc. ankietowanych pytanych o miejsce gdzie szukają informacji prawnych, wskazywało specjalistyczne serwisy i portale. 

 


Na drugim miejscu znalazły się fora internetowe - aż 37 proc. spośród nich właśnie tam szuka informacji i aż 36 proc. uznaje je za wiarygodne. 27 proc. ankietowanych po poradę zwraca się do znajomych i rodziny i jedynie co piąty Polak decyduje się skonsultować swój problem prawny odpłatnie w kancelarii. 

Czytaj: Od nieopłaconej składki po pobicie - więcej prawników... więcej dyscyplinarek>>

I tu część adwokatów dostrzega słabe punkty. Jak mówi adwokat Joanna Parafianowicz, obszar ten powinien być bardziej kontrolowany i monitorowany przez organy samorządu adwokackiego. Jej zdaniem samorząd adwokacki jest w dużej mierze nieświadomy tego co się dzieje w internecie. - Dzisiaj problemem nie są w większości banery reklamowe na budynkach, czy ulotki rozdawane pod gmachem sądu, jak niegdyś, lecz reklama w internecie. Wystarczy wpisać w Google np. "adwokat rozwody" i pokazuje się wiele propozycji, które reklamą i to opłacaną jak najbardziej są. To jest przecież absolutnie niedopuszczalne przy obecnie obowiązującym kodeksie etyki - mówi.

O konieczności doregulowania tych kwestii mówił też w rozmowie w Prawo.pl prof. Jacek Giezek. Podkreślał, że komisja dostrzega potrzebę rozwiązań w tym zakresie, dotyczących kształtowania wizerunku adwokata w przestrzeni publicznej. - To jest w naszej ocenie jak najbardziej dopuszczalne, a nawet pożądane, ale w określonych granicach. Dobrze byłoby, gdyby granice te udało się dość wyraźnie wyznaczyć, jednak bez potrzeby wchodzenia w taką kazuistykę, która dzisiaj ma miejsce - mówił.

 


Klimat do zmian niezbyt dobry

Propozycje zmian w kodeksie mają być przedstawione uczestnikom najpóźniej około dwóch tygodni przed posiedzeniem. - I nawet jeśli będą konkretne to trudno sobie wyobrazić sytuację, że w dwa tygodnie 50 osób zdecyduje czy je uchwalać, czy nie uchwalać. Przecież zasady etyki wykształciły się na przestrzeni można powiedzieć 200 lat. Więc potrzeba czasu do dyskusji nad zmianami - podkreślają rozmówcy portalu.