Tylko wobec adwokatów w zeszłym roku toczyło się 2450 postępowań dyscyplinarnych, a 311 spraw trafiło do sądów dyscyplinarnych. W ponad 50 sprawach - tylko warszawscy adwokaci - usłyszeli od prokuratury zarzuty karne.  I choć to nadal niewiele, biorąc pod uwagę liczbę prawników (samych adwokatów jest ponad 20 tys.), przedstawiciele samorządów prawniczych przyznają, że i wzrosty, i charakter spraw, niepokoją. Efekt - pod koniec listopada 2018 r. Naczelna Rada Adwokacka uchwaliła "Regulamin działania rzeczników dyscyplinarnych i zastępców rzeczników dyscyplinarnych oraz trybu i sposobu ich wyboru", co ma usprawnić i zwiększyć szybkość postępowań.

Coraz głośniej także wśród radców prawnych mówi się o zmianach, które powinny nastąpić - np. o liberalizacji przepisów dotyczących reklamy, czy rezygnacji  z zakazu success fee - uzależniania wynagrodzenia od wyniku sprawy.

Problem nie jest też obcy notariuszom, choć jak zapewniają, liczba spraw dyscyplinarnych w 2018 r. spadła i sumie dotyczy zaledwie 1,04 proc. notariuszy. 

Czytaj: Adwokat Krasowska: Procedury dyscyplinarne muszą nadążać za rynkiem>>

Czarne owce są wszędzie

Prezes Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie dr Witold Kabański mówi w rozmowie z Prawo.pl, że wzrasta nie tylko liczba postępowań dyscyplinarnych, częściej też rzecznicy dyscyplinarni kierują do sądu dyscyplinarnego wnioski o wszczęcie postępowania i rośnie liczba spraw poważnego kalibru. Prawnicy podkreślają, że przyczyny tego są różne. Główną widzą we wzroście liczby prawników, ale nie tylko. Istotny jest też tego efekt - olbrzymia konkurencja na rynku usług prawniczych, która jak oceniają, niejako prowokuje do zachowań nieetycznych.  

 


 

- Przykład? Mamy zakaz przyjmowania sprawy bez zgody innego adwokata, który w danej sprawie udziela pomocy prawnej. Nie tylko zasady etyki, ale zwykła adwokacka kindersztuba wymaga, aby zapytać klienta, czy korzysta z usług innego adwokata. Jeśli tak, to trzeba się z nim skontaktować i zapytać, czy zgadza się, by jego klient skorzystał z naszej pomocy prawnej. Mnie osobiście nigdy jeszcze żaden kolega czy koleżanka, nie odmówili przyłączenia się do sprawy, czy udzielenia pomocy prawnej. Ja sam też z reguły nie widzę żadnych przeszkód, aby wspólnie prowadzić sprawę. Zdarza się jednak, że adwokaci tak walczą i zabiegają o klienta, że o tych zasadach etyki zapominają - mówi mec. Kabański.  

I dodaje, że jak w wielu innych dziedzinach i grupach zawodowych, tak i wśród prawników, najsłabszym elementem okazuje się sam człowiek.

Zobacz linię orzeczniczą: Sąd dyscyplinarny samorządu zawodowego jako strona w postępowaniu ze skargi na bezczynność w sprawie udostępnienia informacji publicznej >

- Tak, jak bywamy w wielu kwestiach ułomnymi ludźmi, tak też  jesteśmy ułomni jako adwokaci, bo w każdym środowisku znajdą się czarne owce - także wśród adwokatów. Korporacja adwokacka stawia na etykę, a w przypadku uchybienia jej zasadom dyscyplinuje kolegów, by nieetyczne zachowania wykluczyć. W najpoważniejszych sprawach stosowana jest nawet kara wydalenia z adwokatury. Sam już pręgierz postępowania dyscyplinarnego, szczególnie dla adwokatów starszego pokolenia, jest bardzo wstydliwą rzeczą - mówi prezes sądu dyscyplinarnego. 

Pewnym wyzwaniem staje się też internet, bo prawnicy chętnie korzystają i z nowinek technicznych, i z portali społecznościowych, prowadzą blogi, włączają się w toczące się dyskusje. 

Czytaj: Prawnicy chcą szybszych wypłat za pomoc prawną z urzędu>>

- Zasady etyki obowiązują adwokatów i aplikantów adwokackich w każdych okolicznościach, w których prowadzą swoją aktywność - trudno więc mówić w takim wypadku o problemie. Nie ulega jednak wątpliwości, że zmieniająca się rzeczywistość, w której funkcjonują adwokaci, niesie za sobą rozmaite ryzyka. Niemniej jednak skala tej aktywności nie powoduje nadmiernej liczny postępowań dyscyplinarnych - zapewnia rzecznik dyscyplinarny adwokatury Ewa Krasowska.  

Dyscyplinarka, dyscyplinarce nierówna

Różny jest też charakter rozpatrywanych spraw. W zeszłym roku - tylko w przypadku adwokatów należących do warszawskiej izby adwokackiej - toczyło się ponad 50 spraw karnych. Nie chodziło jedynie o głośne sprawy związane z reprywatyzacją gruntów nieruchomości warszawskich, ale też o pobicia, kolizje drogowe, jazdę w stanie nietrzeźwości czy oszustwa.  - Poważne delikty dyscyplinarne były, są i zapewne zawsze będą. Mam w tym przypadku na myśli delikty, które są równocześnie przestępstwami pospolitymi. W przypadku tego rodzaju przewinień dyscyplinarnych ważne jest konsekwentne rozliczanie obwinionych za ich popełnienie - mówi rzecznik Krasowska. 

Kolejną grupą są delikty dyscyplinarne nie będące przestępstwami, ale też o bardzo poważnym charakterze. - Są to generalnie sprawy wiążące się ze skargami klientów na adwokatów. Dotyczą nierzetelnego prowadzenia sprawy, często błędów merytorycznych, a czasem są to kwestie finansowe związane nieodpowiednim rozliczeniem kosztów i wynagrodzenia. Bywa, że postępowania dyscyplinarne wszczynane są na skutek skarg sądów powszechnych, a dotyczą nieodpowiedniego zachowania adwokata na sali sądowej, zaniedbania obowiązków pełnomocnika lub obrońcy w zależności  od charakteru sprawy - mówi prezes Kabański.

Do tego - jak mówią rozmówcy Prawo.pl - dochodzą tradycyjne dyscyplinarki za nieusprawiedliwione niestawiennictwo na rozprawie, a także uchybienia terminu na złożenie środka odwoławczego. W przypadku adwokatów wiele spraw związanych jest też z niepłaceniem składek adwokackich, co stanowi delikt dyscyplinarny, a także z niezdobyciem wystarczającej liczby punktów szkoleniowych. 

- Zdarzają się też sprawy poważne i moim zdaniem na nich powinniśmy się skupiać. Czasem może zdarzyć się błąd, choćby niewniesienie na czas środka zaskarżenia. Za takie czyny też toczą się postępowania dyscyplinarne. Dla uczciwego człowieka, który wykonuje rzetelnie prace, sam fakt, że takie postępowanie się toczy jest wystarczającym przeżyciem, by to się nie powtórzyło. Najgorsze są jednak sprawy gdy dochodzi do nierzetelności wobec klientów i trzeba je piętnować, bo rzutują na nasz wizerunek. W szczególności dotyczy to rozliczeń z klientem - dodaje wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych Leszek Korczak. 

W przypadku notariuszy w 2018 r. wszczęto 37 postępowań dyscyplinarnych. Jak mówi rzecznik dyscyplinarny Krajowej Rady Notarialnej not. Roman Czernikiewicz, było ich mniej o pięć niż w 2017 r. - Zdecydowana większość spraw dotyczy nieprawidłowości dokonywanych czynności notarialnych, w tym w ostatnim okresie dotyczących umów przewłaszczenia na zabezpieczenie - dodaje.  

Zobacz procedurę: Utrata przez partnera prawa do wykonywania wolnego zawodu >

Problem nie w kodeksach etyki, ale zmiany potrzebne

Prawnicy są zgodni, że nie chodzi o zbyt liberalne zapisy kodeksów etycznych. Adwokaci mówią nawet, że ich kodeks jest bardzo surowy, w pewnym zakresie surowszy, niż w przypadku kodeksu radców prawnych. Istotna jest też edukacja aplikantów adwokackich i radcowskich, te kwestie są częścią egzaminów, które zdają . 

- W przypadku adwokatów polega to na rozwiązywaniu kazusu z etyki, poprzez wydanie opinii prawnej i ocenę, czy zachowanie adwokata opisane w kazusie, jest zgodne z zasadami etyki i deontologii zawodu adwokata - mówi prezes Kabański.  Do tego dochodzą też szkolenia dla praktykujących już adwokatów i radców prawnych. 

Sprawdź: Czy urząd, zawierając umowę z kancelarią prawną na świadczenie usług obsługi prawnej w urzędzie, jest zobowiązany do zawarcia z kancelarią umowy powierzenia przetwarzania danych? >

Mimo to toczą się dyskusje nad zmianami - m.in. w zakresie możliwości informowania o swoich usługach czyli reklamie. - Wydaje się, że ta płaszczyzna wymaga ponownego normatywnego zdefiniowania, przede wszystkim z uwzględnieniem uregulowań prawa unijnego, ale także przez pryzmat aktualnych uwarunkowań społeczno-gospodarczych, w których przychodzi adwokatom wykonywać swój zawód - mówi adwokat Krasowska. 

 


Także wiceprezes Korczak nie dostrzega luk w radcowskich zasadach etycznych, które nie pozwalałyby na ściganie jakichś deliktów lub powodowały, że dana sprawa, dane uchybienie nie jest tak traktowane. 

 - Kodeks Etyki Radców Prawnych, który obowiązuje od kilku lat, w mojej ocenie nie tylko spełnia swoją funkcję i już – mówiąc kolokwialnie okrzepł, ale przede wszystkim – co cieszy – jest coraz lepiej znany.  Ci, którzy dzisiaj wchodzą w zawód są automatycznie na wiele kwestii wyczuleni – mówi. 

Choć przyznaje, że i w jego środowisku toczy się dyskusja nad różnymi kwestiami. - Te główne to pytanie, czy zliberalizować przepisy dotyczące informowania o wykonywanym zawodzie i pozyskiwaniu klientów. Druga kwestia to czy nie zrezygnować z zakazu success fee, czyli uzależniania wynagrodzenia od wyniku sprawy. Ale delikty dotyczące tych kwestii są sporadyczne – mówi Korczak.

Zobacz: Weryfikacja informacji objętych tzw. bezwzględną tajemnicą >

Rzecznik dyscyplinarny KRN, też nie dostrzega konieczności zmian w zakresie Kodeksu Etyki Zawodowej Notariuszy.  - Sądownictwo dyscyplinarne ukształtowało się na przestrzeni 28 lat: istnieje przygotowany zespół sędziów dyscyplinarnych, orzecznictwo jest ukształtowane, podlega kontroli Sądu Najwyższego oraz Ministerstwa Sprawiedliwości - zapewnia. 

Zobacz: Odpowiedzialność dyscyplinarna notariuszy >

Słaba współpraca z prokuraturą 

Zgrzyty są natomiast - jak mówią prawnicy - w zakresie współpracy z organami ścigania, chodzi przy tym o sprawy karne i początkowy etap. Współpraca na dalszych etapach uzależniona jest m.in. od regionu i od sprawy. 

- Przykładowo pojawia się w mediach szczątkowa informacja dotycząca zainteresowania prokuratury radcą prawnym. Sprawa staje się medialnie głośna. Wymaga się wtedy od samorządu podjęcia konkretnych działań, jednak my nie możemy nic zrobić z uwagi na brak jakiejkolwiek informacji z prokuratury. A jesteśmy całkowicie zdani na informację z organów ścigania – wyjaśnia wiceprezes Korczak.

Zobacz: Tajemnica obrończa i adwokacka oraz radcy prawnego >

Rozmówcy Prawo.pl podkreślają, że zdarza się przekazywanie materiałów na bieżąco, bywa też tak, że prokuratura, tłumacząc się dobrem śledztwa, zwleka z tym. Sprawniej jest w przypadku zastosowania tymczasowego aresztu wobec prawnika, bo wewnętrzne przepisy wymagają obligatoryjnego zawieszenia go w czynnościach zawodowych. Problem jednak generalnie jest. 

- Organy ścigania niestety nie współpracują z rzecznikami dyscyplinarnymi. A rzecznik dyscyplinarny nie dysponuje ustawowymi instrumentami procesowymi pozwalającymi na skuteczne przymuszenie ich do współpracy. Ten niedostatek ustawowy powinien być usunięty, bo w interesie wymiaru sprawiedliwości jest zapewnienie rzecznikom dyscyplinarnym instrumentów procesowych pozwalających na realizację ich ustawowych zadań - podkreśla adwokat Krasowska. 

Czytaj: Pomoc prawna tylko z uprawnieniami - adwokaci kończą konsultacje projektu>>

Adwokaci zwracają uwagę na jeszcze jedną kwestię - próby uchylania tajemnicy adwokackiej. Jak mówią problem jest duży, wniosków o uchylenie tajemnicy jest coraz więcej.  

Zobacz: Umowa spółki komandytowej, w której wykonywany jest zawód adwokata >

- Jej istotą jest dobro nie samego adwokata, a ochrona jego klienta. Dlatego właśnie uchylenie tajemnicy może następować w wyjątkowej sytuacji, a mianowicie tylko wtedy, gdy nie ma innej możliwości przeprowadzenia dowodu. Przy czym tajemnicę adwokacką, trzeba odróżnić od tajemnicy obrończej. Ta ostania dotyczy sprawy, w której adwokat broni się klienta w postępowaniu karnym i ma ona charakter bezwzględny, tak jak tajemnica spowiedzi. Wniosków jest coraz więcej. Składamy oczywiście zażalenie na postanowienia o uchyleniu tajemnicy i trzeba przyznać, że takie postanowienia - sądy wyższej instancji często uchylają - mówi prezes Kabański. 

Zobacz omówienie: Strasburg: odręczna notatka od adwokata do jego klienta to poufna korespondencja, objęta tajemnicą obrończą. Laurent przeciwko Francji - wyrok ETPC z dnia 24 maja 2018 r., skarga nr 28798/13 >