Prezes Święczkowski nie może zwołać Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK?
Prezes Bogdan Święczkowski poinformował, że planował w tym tygodniu zwołać posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przyjęcia projektu planu dochodów i wydatków Trybunału na 2027 rok, ale – jak dodał - nie jest to możliwe z uwagi na przedłużającą się usprawiedliwioną nieobecność jednego z sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ośmiu nowych sędziów TK, wybranych przez obecny Sejm, od dłuższego czasu domaga się zwołania Zgromadzenia, ale w pełnym składzie, czyli także z piątką spośród nich, która ślubowała w Sejmie, a nie w Pałacu Prezydenckim.

Sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego mocno zaogniła się po wyborze ósmego nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Macieja Berka. Jego kandydatura wzbudzała zresztą mieszane uczucia także wśród prawników, m.in. dlatego, że dla Trybunału porzucił stanowisko w rządzie premiera Donalda Tuska. Sam premier nie ukrywał, że w Berku widzi szansę na rozwiązanie problemu z Trybunałem. Ósmy sędzia ślubował 14 października br., ale w Sejmie, bo prezydent Karol Nawrocki, z powodu - jak uzasadniała jego Kancelaria - wątpliwości związanych ze spełnieniem przez Berka wymogów formalnych, wstrzymał się z zaproszeniem go na ślubowanie. I tym samym zasilił grupę pięciu „nowych” sędziów TK: są w niej też Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda i Maciej Taborowski, którzy ślubowali „wobec”, ale nie przy fizycznej obecności prezydenta, i z którymi z tego powodu obecny prezes TK Bogdan Święczkowski nie zawiązał stosunku służbowego.
Cała piątka, która według strony rządowej, ale i dużej części prawników, jest już pełnoprawnymi sędziami Trybunału (potwierdza to też opublikowana 13 października br. opinia Komisji Weneckiej), razem z trzema sędziami, którzy ślubowali przed prezydentem: Magdaleną Bentkowską, Dariuszem Szostkiem i Sławomirem Patyrą, ma już w Trybunale większość. To z kolei, według rozmówców Prawo.pl, oznacza, że może podejmować działania, w ramach Konstytucji, zmierzające choćby do odsunięcia prezesa Święczkowskiego. Do tego potrzebne byłoby zwołanie Zgromadzenia Ogólnego, ale z uwzględnieniem całej ósemki sędziów. Kolejną kwestią jest budżet – zgodnie z przepisami to Zgromadzenie przyjmuje uchwałę dotyczącą planowanych dochodów i wydatków Trybunału.
Czytaj: 10 sędziów, w tym jeden z najdłuższym stażem, rozwiąże sytuację w TK?>>
Prezes TK nie może korzystać z paraliżu, który stworzył z prezydentem RP>>
Prezes Święczkowski wraca do poprzednich „prób” zwołania Zgromadzenia
Prezes TK Bogdan Święczkowski w specjalnym komunikacie wskazał, że planował w tym tygodniu zwołać posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przyjęcia projektu planu dochodów i wydatków Trybunału na 2027 rok.
Nie jest to możliwe z uwagi na przedłużającą się usprawiedliwioną nieobecność jednego z sędziów Trybunału Konstytucyjnego – dodał. Zaznaczył, że dwie poprzednie próby poddania pod głosowanie Zgromadzenia Ogólnego planu finansowego Trybunału na 2027 rok „uniemożliwiła za pierwszym razem obecność nieuprawnionych osób na sali, a za drugim – brak dwojga sędziów, którzy opuścili posiedzenie”.
- Niezależnie od tego Prezes Bogdan Święczkowski przekazał projekt planu finansowego Trybunału na 2027 rok marszałkowi i wicemarszałkom Sejmu, a także przewodniczącym sejmowych komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Finansów Publicznych z wnioskiem o uwzględnienie go w pracach parlamentu nad projektem przyszłorocznego budżetu państwa – wskazał.
Sprawa rozbija się o art. 6 pkt 9 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Dotyczy on kompetencji Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, które, jak wynika z przepisu, tworzą urzędujący sędziowie Trybunału, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. To Zgromadzenie uchwala projekt dochodów i wydatków Trybunału. W tym roku próby były dwie. 24 czerwca 2026 r. na Zgromadzenie zwołane przez prezesa Święczkowskiego stawili się m.in. dwaj nowi sędziowie niedopuszczeni do orzekania: Marcin Dziurda i Krystian Markiewicz. Prezes miał stwierdzić, że do sali wtargnęli bezprawnie. Następnie na stronie TK pojawiła się informacja, że do Zgromadzenia nie doszło z powodu braku kworum, a konkretnie dlatego, że dwoje sędziów, również „nowych” – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – nie złożyło podpisu na liście obecności. Ci oświadczyli, że na sali byli i wnioskują o kolejne Zgromadzenie. Powtórka była 14 lipca br. Zgromadzenie znowu nie doszło do skutku. Do budynku ponownie nie wpuszczono sędziów Markiewicza i Dziurdy. Wezwali oni wówczas policję, której na miejscu towarzyszył prokurator z Prokuratury Krajowej. Prezes Święczkowski ocenił później, że zdarzenie było próbą „zamachu na konstytucyjny organ państwa, jakim jest Trybunał Konstytucyjny”.
Czytaj: Maciej Berek wybrany przez Sejm na nowego sędziego TK>>
Nowi sędziowie TK chcą pilnego zwołania Zgromadzenia Ogólnego – dla dobra TK>>
„Nowi” sędziowie w TK będą mieli większość, ale mogą być kwestionowani jak dublerzy>>
Prof. Olaś: Siłowe rozwiązanie nie są sposobem na pat wokół TK>>








