LEX Flex Wsparcie prawne i nowoczesny czat AI w elastycznej,
miesięcznej formule
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prof. Hofmańskiemu do powrotu na stanowisko sędziego SN potrzebna zgoda prezydenta

To prezydent Karol Nawrocki zdecyduje o tym, czy profesor Piotr Hofmański, były prezes Międzynarodowego Trybunału Karnego, wróci na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego. Profesor zrzekł się urzędu po wyborze do MTK, a teraz zwrócił się do Krajowej Rady Sądownictwa ws. swojego powrotu na stanowisko sędziego SN i Rada, zgodnie z przepisami, przedstawiła taki wniosek prezydentowi. Nie oznacza to jednak powrotu do czynnego orzekania. Z nieoficjalnych informacji Prawo.pl wynika, że nie jest to też celem profesora.

piotr hofmanski
Źródło: www.sn.p

W ubiegłym tygodniu Krajowa Rada Sądownictwa poinformowała, że podjęła uchwałę dotyczącą powrotu profesora Piotra Hofmańskiego, byłego prezesa Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, na poprzednio zajmowane stanowisko sędziego Sądu Najwyższego. Przypomnijmy: prof. Hofmański był sędzią Izby Karnej SN, gdy 9 grudnia 2014 r. został wybrany w Nowym Jorku na stanowisko sędziego Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze (MTK) na lata 2015-2024. Jest pierwszym polskim sędzią w historii zasiadającym w Trybunale. 11 marca 2021 r. został szefem haskiego trybunału.

Czytaj: Prof. Hofmański: Międzynarodowy Trybunał Karny nie jest w stanie spełnić pokładanych w nim nadziei>>

Prof. Piotr Hofmański wraca do Sądu Najwyższego? Jest uchwała KRS>>

Jaka podstawa powrotu prof. Hofmańskiego na stanowisko sędziego SN?

Sędzia Jarosław Łuczaj, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa, wyjaśnia w rozmowie z Prawo.pl, że Rada zajęła się sprawą profesora Piotra Hofmańskiego na podstawie art. 52 par. 2 i 3 obowiązującej ustawy o Sądzie Najwyższym. Zgodnie z pierwszym z nich sędzia, który zrzekł się urzędu, np. z powodu wyboru do organizacji międzynarodowej, ma prawo powrotu do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego, jeżeli przerwa w pełnieniu obowiązków sędziego nie przekracza 9 lat, chyba że pełnił funkcje sędziowskie lub prokuratorskie w międzynarodowych lub ponadnarodowych organach sądowych.

- A taka sytuacja miała obecnie miejsce, bo prof. Hofmański orzekał w Międzynarodowym Trybunale Karnym. Z kolei, w myśl par. 3, w takiej sytuacji Krajowa Rada Sądownictwa, z inicjatywy zainteresowanego, przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wniosek o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego. W tym momencie więc wszystko zależy od prezydenta, a z kolei to, czy profesor będzie mógł być czynnym sędzią, zależy od jego relacji z pierwszym prezesem SN, tzn. od założenia mu stosownego oświadczenia i zaświadczenia lekarskiego – dodał.

Czytaj też w LEX: Budowanie jednolitości orzecznictwa sądów administracyjnych – między pewnością stosowania prawa a niezawisłością sędziowską >

 

Sędzia mógłby orzekać po 70. roku życia

Pytany o wiek profesora, sędzia Łuczaj dodaje, że i tę kwestię regulują przepisy. M.in. przepis przejściowy, który znalazł się w nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym z 21 listopada 2018 r. Chodzi o art. 129a ustawy o SN, zgodnie z którym do sędziów, którzy objęli stanowisko sędziego Sądu Najwyższego przed dniem wejścia w życie tej ustawy (tj. przed 1 stycznia 2019 r.), w zakresie stanu spoczynku stosuje się przepis art. 30 ustawy uchylanej, czyli ustawy o SN z 2002 r. W tej regulacji wskazany był wiek 70 lat, ale w 2014 r. została ona znowelizowana. W myśl tej nowelizacji sędzia, w razie złożenia oświadczenia o woli dalszego orzekania i przedstawienia zaświadczenia lekarskiego, mógł zajmować stanowisko nie dłużej niż do ukończenia 72. roku życia. Tu pojawia się kwestia pierwszego prezesa SN, bo w myśl tego przepisu to jemu taki sędzia, kończący 70 lat, ma przedstawić, nie później niż sześć miesięcy przed ukończeniem tego wieku, wolę dalszego zajmowania stanowiska i zaświadczenie lekarskie.

W tym przypadku, co warto podkreślić, czym innym jest powrót na poprzednio zajmowane stanowisko, a czym innym są kwestie związane z dalszym orzekaniem po osiągnięciu 70. roku życia. Nasza rola sprowadziła się do tego, że z inicjatywy profesora przedstawiliśmy prezydentowi wniosek o powołanie go do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego – zaznacza.

Z nieoficjalnych informacji Prawo.pl wynika jednak, że profesor nie chce wracać już do czynnego orzekania.

Czytaj też w LEX: Dopuszczalność sądowej kontroli aktu powołania na urząd sędziego. Uwagi na tle prawa francuskiego i polskiego >

Wybitny prawnik, w SN od 1996 r.

Profesor urodził się w marcu 1956 r. Studia prawnicze ukończył w 1978 r. na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, stopień doktora nauk prawnych uzyskał w 1981 r., a w 1997 r. otrzymał tytuł profesora nauk prawnych.

W latach 1991-2002 kierował Zakładem Prawa Karnego na Uniwersytecie w Białymstoku, a od 2003 r. jest kierownikiem Katedry Postępowania Karnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

W Sądzie Najwyższym, w Izbie Karnej, orzekał od 1996 r. Od 1999 r. pełnił funkcję rzecznika prasowego SN. Był też wieloletnim członkiem Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. W latach 2009-2013 był zastępcą przewodniczącego, a od stycznia 2013 r. do objęcia stanowiska w MTK pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego.

Czytaj też w LEX: Granice aktywności sędziów w mediach społecznościowych w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej – zarys problematyki >

 

Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
8% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 275,08 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 215,28 zł