KRS: Profesor Piotr Hofmański wraca do Sądu Najwyższego
Krajowa Rada Sądownictwa podjęła uchwałę o powrocie profesora Piotra Hofmańskiego, byłego prezesa Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, na poprzednio zajmowane stanowisko sędziego Sądu Najwyższego. Podstawą, jak dowiedziało się Prawo.pl, mają być m.in. przepisy jednej z nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, zgodnie z którymi sędzia SN może sprawować urząd do 72. roku życia.

Prof. Piotr Hofmański, będąc sędzią Izby Karnej SN, 9 grudnia 2014 r. został wybrany w Nowym Jorku na stanowisko sędziego Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze (MTK) na lata 2015-2024. Jest pierwszym polskim sędzią w historii zasiadającym w Trybunale. 11 marca 2021 r. został szefem haskiego trybunału.
Czytaj: Prof. Hofmański: Międzynarodowy Trybunał Karny nie jest w stanie spełnić pokładanych w nim nadziei>>
Wybitny prawnik, w SN od 1996 r.
Profesor urodził się w marcu 1956 r. Studia prawnicze ukończył w 1978 r. na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, stopień doktora nauk prawnych uzyskał w 1981 r., a w 1997 r. otrzymał tytuł profesora nauk prawnych.
W latach 1991-2002 kierował Zakładem Prawa Karnego na Uniwersytecie w Białymstoku, a od 2003 r. jest kierownikiem Katedry Postępowania Karnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
W Sądzie Najwyższym, w Izbie Karnej, orzekał od 1996 r. Od 1999 r. pełnił funkcję rzecznika prasowego SN. Był też wieloletnim członkiem Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. W latach 2009-2013 był zastępcą przewodniczącego, a od stycznia 2013 r. do objęcia stanowiska w MTK pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego.
Podstawą nowela z 2014 r.?
KRS poinformowała o tym, że pozytywnie oceniła wniosek o powrót profesora na stanowisko sędziego SN w komunikacie po posiedzeniu, które odbyło się 13-16 października. Przyjęcie uchwały o powrocie sędziego Hofmańskiego na poprzednio zajmowane stanowisko sędziego SN po zakończeniu misji w MTK potwierdził Prawo.pl rzecznik KRS, sędzia Jarosław Łuczaj.
Podstawą, jak ustaliliśmy nieoficjalnie, mają być przepisy przejściowe i nowelizacja ustawy o SN, zgodnie z którą sędziowie SN mogli orzekać do 72. roku życia.
Taka nowelizacja weszła w życie 9 sierpnia 2014 r. i dotyczyła głównie wieku przejścia w stan spoczynku. Wcześniej w regulacji z 2002 r. mowa była o 70. roku życia.
Zmiany zakładały, że sędzia Sądu Najwyższego przechodzi w stan spoczynku z dniem ukończenia 70. roku życia, chyba że nie później niż sześć miesięcy przed ukończeniem tego wieku oświadczy Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego wolę dalszego zajmowania stanowiska i przedstawi zaświadczenie stwierdzające, że jest zdolny, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego. Co więcej, w razie złożenia przez sędziego oświadczenia i przedstawienia zaświadczenia lekarskiego, sędzia mógł zajmować stanowisko nie dłużej niż do ukończenia 72. roku życia. Oświadczenie o woli dalszego orzekania i zaświadczenie lekarskie miały być składane prezydentowi.
Przypomnijmy, że następnie nowa ustawa o SN z grudnia 2017 r. wprowadziła słynny art. 111, zgodnie z którym sędziowie Sądu Najwyższego, którzy do dnia wejścia w życie tej ustawy ukończyli 65. rok życia albo ukończą 65. rok życia w okresie trzech miesięcy od dnia jej wejścia w życie, z dniem następującym po upływie trzech miesięcy od jej wejścia w życie mieli przejść w stan spoczynku. Była jednak furtka, zgodnie z tą ustawą, chyba że w terminie miesiąca od dnia wejścia w życie ustawy złożą oświadczenie o chęci dalszego orzekania i zaświadczenie lekarskie, a prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego Sądu Najwyższego.
Czytaj: TSUE zawiesza czystkę emerytalną w SN>>
Sprawa oparła się o Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który 19 października 2018 r. zobowiązał Polskę do niezwłocznego zawieszenia stosowania przepisów ustawy o SN dotyczących przechodzenia sędziów, którzy ukończyli 65 lat, w stan spoczynku. Postanowienie, jak zdecydował, miało zastosowanie z mocą wsteczną. Wskazał również, że sędziowie, którzy przeszli w stan spoczynku, mogą dalej wykonywać swoje funkcje, czyli orzekać, mając ten sam status, prawa i warunki jak przed wejściem w życie przepisów ustawy.








