Koronawirus spowodował w sądach duże zaległości. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości z początku maja wynika, że od 13 marca odwołanych zostało ponad 230 tys. rozpraw. Część sądów rozprawy "nie pilne" wyznacza dopiero na czerwiec - takim przykładem jest choćby Sąd Okręgowy w Koszalinie. Inne próbują prowadzić również rozprawy online, przy czym przyznają, że i pełnomocnicy nie zawsze są tym zainteresowani i bolączką są kwestie techniczne. 

Tryb ten na razie jest zresztą możliwy jedynie w sprawach cywilnych (i przed sądami administracyjnymi), bo takie rozwiązania wprowadziła tarcza antykryzysowa 3. W Sejmie trwają obecnie prace nad tarczą antykryzysową 4, która taką możliwość zakłada również w sprawach karnych, a także przy posiedzeniach aresztowych.

Czytaj: Wietrzenie, maski, ograniczona liczba osób - są zalecenia dla "odmrażanych" sądów>>
 

Po "zamrożeniu" trudne przebudzenie

Sędziowie przyznają, że po ponad dwóch miesiącach ograniczenia pracy sądów, powrót do normalności, przy nadal obowiązujących wielu obostrzeniach, jest trudny.  

Zobacz procedurę w LEX: Rozpoczęcie lub kontynuowanie biegu terminów procesowych w postępowaniach cywilnych w związku z ogłoszonym stanem epidemii z powodu COVID-19  >

- Niewątpliwie zamrożenie w znacznej części pracy sądów rodzi problemy, które przez czas jakiś  będą się  utrzymywać. Z tego co widzę moje rozprawy, które zostały wyznaczone na czerwiec, uda się przeprowadzić. Ale są problemy. Jeśli chodzi o sale rozpraw trzeba występować do dyrektora z pismem o wyznaczeniem odpowiedniej sali. Wymaga to policzenia, oszacowania ile osób - strony, obrońcy, oskarżeni - będzie w danej sprawie uczestniczyć - mówi sędzia Piotr Gąciarek z Sądu Okręgowego w Warszawie. 

Czytaj w LEX: E-rozprawa i zmiany w sposobie procedowania w tarczy 3.0 >

Kolejną kwestią jest zabezpieczanie sądów zgodnie z rekomendacjami ministerstwa. Pojawiają się problemy w kwestiach z pozoru błahych, jak choćby kto ma dezynfekować blaty przy stołach sędziowskich, czy miejscach dla świadków. Prezesi próbują zlecać to pracownikom sądów - np. protokolantom, ale związki mówią wprost: zlecanie prac poniżej kwalifikacji jest niezgodne z Kodeksem pracy.  

Zobacz procedurę w LEX: Rozpoznawanie spraw w postępowaniach cywilnych w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego w związku z COVID-19  >

 


Duże wątpliwości budzą też propozycje MS dotyczące wprowadzenia możliwości trybu wideokonferencji do spraw karnych. - Jestem jeszcze w stanie wyobrazić to sobie na poziomie odwoławczym. Jest wniesiona apelacja i przez łącza adwokat czy prokurator będzie przemawiał. Zdecydowanie muszę jednak powiedzieć, że nie wyobrażam sobie wydania wyroku skazującego, bez kontaktu "na żywo" z oskarżonym. Za bardzo niebezpieczną, godzącą w podstawowe prawa obywatelskie uważam też możliwość przesłuchania podejrzanego na odległość w sprawie o zastosowanie tymczasowego aresztowania - dodaje sędzia Gąciarek. 

Zobacz procedurę w LEX: Rozszerzenie możliwości rozpoznania przez NSA skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym  >

W nawale spraw, które pierwsze?

W sądach nieoficjalnie trwają też analizy, jak interpretować obowiązujące już przepisy tarczy antykryzysowej 3 i które rozprawy wyznaczać jako pierwsze i w jakim trybie. Na razie większe możliwości dotyczą oczywiście spraw cywilnych, których też statystycznie jest jest zdecydowanie więcej. 

Zobacz procedurę w LEX: Uchylenie wstrzymania bądź zawieszenia biegu terminów procesowych w postępowaniu sądowoadministracyjnym w trakcie stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19  >

Sędzia Zbigniew Miczek z Sądu Okręgowego w Krakowie przypomina, że ustawodawca wprowadził w art. 15 zzz1 ust. 2 tarczy-3 możliwość rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, gdy nie jest możliwe ze względów technicznych przeprowadzenie rozprawy online, zaś jej przeprowadzenie w sposób tradycyjny wiązałoby się z istotnym zagrożeniem dla zdrowia osób w nich uczestniczących. W takim przypadku jednak strona ma tydzień - od daty zawiadomienia o takim trybie - na złożenie sprzeciwu. - Wydaje się, że jest to rozwiązanie rozsądne, a wiele będzie zależało od zachowania samych stron i ich pełnomocników, w szczególności będzie dawało możliwość zweryfikowania, czy zależy im na przedłużeniu czasu trwania postępowania, czy też na sprawnym jego zakończeniu - wskazuje sędzia. 

Czytaj: Ministerstwo wycofuje się z wzorów sądowych pouczeń>>

W jego ocenie kolejność wyboru sposobu prowadzenia spraw powinna być stopniowa i przebiegać według następującego wyboru: 

  • rozprawa w trybie online (po wydaniu właściwych przepisów wykonawczych), a jeżeli nie jest to możliwe;
  • rozprawa tradycyjne, jeżeli nie spowoduje to nadmiernego zagrożenia dla zdrowia, a jeżeli nie jest to możliwe;
  • rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, przy braku sprzeciwu stron, gdy nie jest możliwe przeprowadzenie rozprawy w trybie on-line, zaś przeprowadzenie rozprawy powodowałoby nadmierne zagrożenia dla zdrowia. 

Samo ministerstwo zarekomendowało prezesom sądów, by czynności procesowe w ramach wideokonferencji były przeprowadzane "w przypadku istnienia technicznych i prawnych możliwości".

Czytaj w LEX: Tarcza 3.0 - rozwiązania prawne dla pełnomocników i sędziów >

Przewodniczący oceni ryzyko 

Sędzia Miczek zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię. Tarcza antykryzysowa 3 jako zasadę wprowadza przeprowadzenie rozpraw w sprawach cywilnych przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie ich na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku i to nawet jeśli osoby w nich uczestniczące nie przebywają w budynku sądu. Jest jednak zastrzeżenie: że przeprowadzenie rozprawy lub posiedzenia jawnego bez użycia powyższych urządzeń wywoła zagrożenie dla zdrowia osób w nim uczestniczących.

Czytaj w LEX: Prawa i obowiązki pełnomocników procesowych w praktyce w związku z koronawirusem >

- Zasadniczo więc rozprawy i posiedzenia jawne powinny odbywać się w trybie online, chyba że prowadzenie ich w sposób tradycyjny nie spowoduje nadmiernego zagrożenia dla zdrowia. Co ciekawe, z tego przepisu wynika możliwość zaryzykowania zdrowia osób w nim uczestniczących. Jednocześnie ustawodawca w żaden sposób nie określił, gdzie przebiega granica tego ryzyka, pozostawiając to do oceny sądu, a właściwie przewodniczącego w sprawie - mówi sędzia. I dodaje, że do każdej sprawy sąd będzie musiał podchodzić indywidualnie, oceniając ilość osób mających uczestniczyć w rozprawie (np. rozprawy z wieloma uczestnikami w postępowaniach nieprocesowych), ich wiek oraz stan zdrowia (np. w sprawach emerytalno-rentowych) czy też planowany czas rozprawy. 

 


Wszystko prostsze... na papierze

Przepisy przepisami, ale jak podkreślają prawnicy, głównym problemem jest brak regulacji lub choćby wytycznych Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczących  tego, jak przeprowadzać rozprawy online (oczywiście w sprawach cywilnych), z jakich korzystać systemów czy aplikacji. 

Resort pytany o takie rekomendacje odpowiada Prawo.pl, że w sądach istnieją takie możliwości techniczne, albo poprzez integrację wideokonferencji z oprogramowaniem e-protokołu (system rejestracji rozpraw sądowych) albo poprzez nawiązanie wideokonferencji z pominięciem e-protokołu. - To, czy rozprawa będzie prowadzona za pomocą wideokonferencji jest indywidualną decyzją każdego sądu. Na podjęcie tej decyzji wpłynie rodzaj rozpoznawanych spraw jak też rodzaj czynności. Należy zaznaczyć, że  wykorzystywanie telekonferencji zależy nie tylko od możliwości sądów, ale także od możliwości technicznych stron czy pełnomocników - dodaje MS 

Wskazuje również, że "nie należy zakładać, iż rozprawy prowadzone przy obecności stron w budynku sądu zostaną w całości zastąpione rozprawami przy użyciu wideokonferencji".  -  W razie braku możliwości udziału wszystkich lub niektórych uczestników do rozważenia pozostaje wyznaczenie rozprawy z obecnością stron w sądzie lub z częściowym udziałem w trybie wideokonferencji, a częściowym z obecnością w sądzie przy zastosowaniu wprowadzonych środków ostrożności i ochrony osobistej i takie "hybrydowe" rozprawy również już miały miejsce - podkreśla resort.

Zobacz procedurę w LEX: Uchylenie wstrzymania bądź zawieszenia biegu terminów w postępowaniu administracyjnym w trakcie stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19  >