Specustawa już obowiązuje, z mocą od 24 lutego br. Nie dotyczy przy tym wszystkich uciekinierów z Ukrainy, którzy przybyli do Polski w związku z wojną, a jedynie obywateli Ukrainy (oraz ich małżonków nieposiadających obywatelstwa ukraińskiego), którzy przedostali się bezpośrednio z terytorium tego kraju, w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na jego terytorium oraz obywateli Ukrainy posiadających Kartę Polaka, którzy wraz z najbliższą rodziną z powodu tych działań wojennych przybyli na terytorium Polski (w tym przypadku także niebezpośrednio).

Wniosek o nadanie numeru PESEL w związku z konfliktem na Ukrainie (PL/UKR) >>

Jeśli takie osoby chcą pozostać w Polsce ich pobyt będzie uznany za legalny przez okres 18 miesięcy, licząc od dnia 24 lutego br. Podobnie ma być z dziećmi urodzonymi już na terenie Polski przez ukraińskie kobiety, które dotarły do Polski bezpośrednio z Ukrainy.  Po upływie 9 miesięcy ci, których pobyt uznano za legalny, mogą ubiegać się o zezwolenie na pobyt czasowy na okres 3 lat. Rejestracja ma ruszyć od środy - 16 marca. Uproszczenie legalizacji to nie wszystko, specustawa daje bowiem też i "dodatki" w postaci 500 plus dla dzieci i pakietu świadczeń socjalnych.

 

SZKOLENIE ONLINE: Regulacje prawne dotyczące cudzoziemców ze szczególnym uwzględnieniem uchodźców z Ukrainy >

 

Czytaj:  Ukraińcy, którzy złożyli wnioski o status uchodźcy, mogą być objęci specustawą >>  

Droga ucieczki miała znaczenie

Brzmienie przepisów nie tylko rozczarowało wiele osób, które schroniły się w Polsce uciekając przed wojną, ale też wprowadziło część z nich w popłoch. Na portalach społecznościowych, grupach zakładanych przez prawników pojawia się wiele pytań o to jak zalegalizować kogoś, kto przybył do Polski ale nie wprost z Ukrainy, a okrężną drogą.

- Można mieć takie poczucie, że rządzącym zależało na tym by jednak przepisami specustawy nie obejmować wszystkich. To tak jakby sugerowano: uciekaliście przez inne kraje UE, to tam zalegalizujcie pobyt - mówi nieoficjalnie jeden z prawników. Nie jest to zresztą tylko polski problem. Przykładowo Niemcy też mają swoją specustawę i legalizują pobyt wszystkim przybywającym z Ukrainy ale... do 23 maja. Co później? Nie wiadomo.

Jest i Decyzja Rady UE, w myśl której obywatele Ukrainy, a także obywatele państw trzecich lub bezpaństwowcy korzystający z ochrony międzynarodowej w Ukrainie i członkowie ich rodzin, mają być objęci tymczasową ochroną, jeżeli zamieszkiwali w tym kraju przed i 24 lutym 2022 r. włącznie. Z kolei jeśli chodzi o obywateli państw trzecich przebywających na Ukrainie, którzy posiadają zezwolenie na pobyt stały i, którzy nie mogą bezpiecznie powrócić do swoich krajów, państwa członkowskie mają stosować tymczasową ochronę lub odpowiednią ochronę na mocy przepisów krajowych.

Obsługa prawna obcokrajowców - najważniejsze akty prawne:

 

- Trzeba podkreślić, że i jeśli chodzi o Decyzję Rady UE to finalne jej brzmienie w porównaniu z projektem zostało mocno okrojone, ograniczając kategorie osób, którym została przyznana ochrona czasowa. Zupełnie inna jest sytuacja osób, które wjechały przez Mołdawię, inna tych, które wjechały przez Węgry czy Rumunię, czyli przez kraje członkowskie UE. Są też takie sytuacje, że ktoś jest beneficjentem decyzji Rady UE, a nie jest beneficjentem specustawy. Przykład? Dziecko obywateli Nigerii urodzone na terenie Ukrainy ma ukraiński paszport i według decyzji Rady UE jego rodzice też powinni być objęci ochroną czasową, ale specustawa na ten temat milczy - mówi adwokat Justyna Wróbel, z kancelarii adwokackiej Immigration Lawyer Justyna Wróbel.

Czytaj: Specustawa o wsparciu dla obywateli Ukrainy już w Dzienniku Ustaw >>

Jak nie specustawa to ochrona czasowa

Urząd ds Cudzoziemców pytany o sytuację uciekinierów wojennych zapewnia, że cudzoziemcy, których nie dotyczy ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, objęci są decyzją Rady UE o ochronie czasowej. Podkreśla równocześnie, że chodzi o osoby, które należą do kategorii wysiedleńców wymienionych w art. 2 ust 1 i 2 tejże decyzji.

Czyli kto jest objęty jej działaniem? Zgodnie z brzmieniem Decyzji są to:

  • obywatele Ukrainy zamieszkali w Ukrainie przed dniem 24 lutego 2022 r.;
  • bezpaństwowcy lub obywatele państw trzecich innych niż Ukraina, którzy przed dniem 24 lutego 2022 r. korzystali
  • z ochrony międzynarodowej lub równoważnej ochrony krajowej w Ukrainie;
  • członkowie rodzin tych osób.

Co więcej, państwa członkowskie stosują tę decyzję albo odpowiednią ochronę przewidzianą w ich prawie krajowym w odniesieniu do bezpaństwowców i obywateli państw trzecich innych niż Ukraina, którzy są w stanie udowodnić, że przed dniem 24 lutego 2022 r. legalnie przebywali w Ukrainie na podstawie ważnego zezwolenia na pobyt stały wydanego zgodnie z prawem ukraińskim, i którzy nie są w stanie w bezpiecznych i trwałych warunkach powrócić do kraju lub regionu pochodzenia.

- Sytuacja obywateli Ukrainy, którzy nie posiadają Karty Polaka i od 24 lutego br. opuścili Ukrainę i przybyli do Polski niebezpośrednio, ale przez inne kraje, wynika z decyzji wykonawczej Rady Unii Europejskiej stwierdzającej istnienie masowego napływu osób wysiedlonych z Ukrainy. Osoby te mogą korzystać z ochrony czasowej zgodnie z ustawą o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Ich pobyt z mocy prawa jest uznawany za legalny przez 12 miesięcy i nie ma niejasności w tym zakresie - zapewnia Jakub Dudziak, rzecznik prasowy Urzędu ds. Cudzoziemców. I dodaje, że działa to również w przypadku  obywateli Ukrainy, którzy nie mają paszportów biometrycznych. - Potwierdzenie tożsamości i obywatelstwa jest możliwe przy pomocy innych dokumentów - dodaje.

 

Co wynika z polskich przepisów?  

Kwestie ochrony czasowej reguluje art. 106 ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Zgodnie z nim udziela się jej cudzoziemcom masowo przybywającym do Rzeczypospolitej Polskiej, którzy opuścili swój kraj pochodzenia lub określony obszar geograficzny, z powodu obcej inwazji, wojny, wojny domowej, konfliktów etnicznych lub rażących naruszeń praw człowieka. Udziela się jej do chwili, gdy możliwy stanie się powrót cudzoziemców do uprzedniego miejsca ich zamieszkania, jednakże nie dłużej niż na okres roku. I jest możliwość przedłużenia na 6 miesięcy, jednak nie więcej niż dwa razy.

Z kolei w myśl art. 107 ochrony czasowej udziela się na podstawie i w granicach określonych w decyzji Rady Unii Europejskiej, przez okres określony każdorazowo w tej decyzji.

 


Luka i niejasne przepisy

Mimo to prawnicy mają wątpliwości i sami rekomendują osobom, które schroniły się w Polsce, a których nie obejmuje specustawa, inne rozwiązania.

Jak zaznacza mecenas Wróbel, największe problemy wiążą się z sytuacją osób objętych decyzją Rady, ale nie specustawą. - Jest tu luka. Skoro decyzja ma skutek bezpośredni, to oni automatycznie są objęci ochroną czasową i powinny im przysługiwać wszystkie świadczenia, które są opisane w dyrektywie o ochronie czasowej, powinno to być wdrożone na gruncie prawa krajowego, ale póki co nikt o tym nic nie mówi - wskazuje.

To z kolei reguluje art. 112 ustawy o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Zgodnie z nim osobie korzystającej z ochrony czasowej, której zostało wydane zaświadczenie (wiza, karta pobytu i udzielanie zezwolenia na pobyt czasowy) szef Urzędu ds. Cudzoziemców zapewnia, na jej żądanie, opiekę medyczną oraz przyznaje pomoc przez zakwaterowanie i wyżywienie albo pomoc w postaci świadczenia pieniężnego. A gdy nie ma takiej możliwości, udziela świadczenia pieniężnego. Opiekę medyczną i pomoc zapewnia się w miarę posiadanych środków przez okres nie krótszy niż 2 miesiące, lecz nie dłużej niż przez okres ważności zaświadczenia.

- Specustawa co do zasady milczy na temat obywateli Ukrainy, którzy wjechali na teren Polski z innego kraju - wyjątkiem będą posiadacze Karty Polaka i członkowie ich najbliższej rodziny. Natomiast Decyzja Rady UE mówi o ochronie czasowej, która ma objąć wszystkich obywateli Ukrainy, którzy wjechali na teren UE. Obecnie organy polskie milczą o tym co zrobić z osobami, które powinny być objęte ochroną czasową ale nie znalazły się w ustawie dotyczącej tej ochrony. Ja składam z klientami wnioski na pobyt czasowy. Ochrona czasowa powinna działać automatycznie, nie trzeba składać żadnych wniosków - ten mechanizm ochrony czasowej po to został tak właśnie skonstruowany, by jak najbardziej odciążyć administrację w przypadku nagłego przypływu ludności, z którym właśnie mamy do czynienia. Ale nasza specustawa obywateli Ukrainy, którzy wjechali do Polski np. przez Węgry, nie obejmuje - podkreśla mecenas Wróbel.

O praktycznych problemach mówi również adwokat Małgorzata Jaźwińska, członkini zarządu Stowarzyszenia Interwencji Prawnej. - Te osoby, obywatele Ukrainy, które nie przybyły do Polski bezpośrednio ze swojej ojczyzny, podlegają z mocy prawa ochronie czasowej, z mocy decyzji Rady Unii Europejskiej. Natomiast co ważne, nie są objęte uregulowaniami specustawy, nie mogą więc korzystać z rozwiązań, które wprowadza. W polskich przepisach nie uregulowano w sposób precyzyjny tego, jakie kroki powinny podjąć osoby objęte ochroną czasową. Będziemy się mierzyć z praktycznymi problemami jak to ma wyglądać - mówi. I dodaje, że w teorii Szef UdSC powinien wydać takim osobom zezwolenie na pobyt czasowy w związku z korzystaniem z ochrony czasowej. - Jak to będzie wyglądać w praktyce, dowiemy się wkrótce. Moim zdaniem takie osoby powinny złożyć do Szefa UdSC formalny wniosek (na formularzu) o zezwolenie na pobyt czasowy - mówi adwokat Jaźwińska.

Rzecznik UdSC podkreśla jednak, że nie trzeba składać żadnych formalnych wniosków o zezwolenie na pobyt czasowy. - Kwestie te są uregulowane w art. 80 specustawy - cudzoziemcy, którzy spełniają wymogi objęcia ochroną czasową mogą bezpłatnie otrzymać zaświadczenie potwierdzające korzystanie z tej ochrony. Zaświadczenie wydaje Urząd do Spraw Cudzoziemców na wniosek cudzoziemca. Sprawę będzie można załatwić osobiście w siedzibie urzędu w Warszawie przy ul. Taborowej 33 od czwartku 17 marca br. - zaznacza. 

Zaświadczenie jest wyłącznym dowodem korzystania z ochrony czasowej w Polsce i w okresie swojej ważności poświadcza prawo jego posiadacza do pobytu na terytorium Polski.