Frankowicze utkną przez spłaszczenie sądów - w gąszczu przepisów nie ma miejsca na specjalny wydział
Rekordowo drogi frank coraz mocniej zachęca frankowiczów do pozwów przeciwko bankom. Zalew spraw grozi m.in. warszawskiemu wydziałowi frankowemu, gdzie już na rozprawę czeka się latami. Tymczasem, w związku ze spłaszczeniem struktury sądów, może się to jeszcze wydłużyć. Sędziowie, zamiast z "frankami", będą musieli zmierzyć się z papierologią. Nie wiadomo też, jaki los czeka warszawski wydział, bo w projektach, póki co, nie ma o nim mowy.
Projekty nowego Prawa o ustroju sądów powszechnych i przepisów go wprowadzających od dawna budzą spore emocje. Nie do końca też wiadomo kiedy miałyby wejść w życie, choć z nich samych wynika, że od 1 stycznia 2023 r. Już pojawiały się zapowiedzi, że zajmie się nimi rząd, "zielone światło" dawał też prezes PiS Jarosław Kaczyński. Mijają jednak miesiące a propozycje nadal są na etapie opiniowania, a sędziowie mówią wprost, że wiszą nad nimi jak miecz Damoklesa.
Co ciekawe, skutki reformy mogę też odczuć frankowicze, którzy dosłownie zasypują sądy pozwami przeciwko bankom. Już teraz na rozstrzygnięcie czekać muszą latami, teraz może się okazać, że poczekają jeszcze dłużej.
Czytaj:
Frankowicze na celowniku banków, które chcą przerwać bieg przedawnienia >>
Niewiadomski: "Frankowy" wydział stosuje zwykłe prawo cywilne >>
W referatach nawet po 1700 spraw
Tu warto przypomnieć, że warszawski wydział frankowy nie jest i nigdy nie był sądem specjalnym. Został powołany zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z 1 lutego 2021 roku w sprawie utworzenia niektórych wydziałów w sądach okręgowych oraz zmieniającym zarządzenie w sprawie utworzenia wydziałów w sądach okręgowych jako XXVIII Wydział Cywilny w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Od początku miał rozpoznawać sprawy cywilne dotyczące umów kredytów denominowanych i indeksowanych do walut obcych. Jego utworzenie uzasadniano tym, że do warszawskiego sądu wpływa gros spraw dotyczących kredytów frankowych, a także tym, że powinni w nich orzekać wyspecjalizowani sędziowie.
Sprawdź w LEX: Metodyka dokonywania incydentalnej kontroli umów kredytu krok po kroku >>>
Zresztą Ministerstwo Sprawiedliwości zdaje się dostrzegać jego wagę. Sędziów w tym wydziale obecnie jest 24, ma ich być więcej. Mało tego, "wydział frankowany" jest jednym z argumentów za wprowadzeniem w warszawskich sądach dodatku stołecznego dla pracujących tam urzędników. Przypomnijmy chodzi o zwiększenie wynagrodzenia nawet o 25 proc., w związku z m.in. dużym obciążeniem pracą i stresem.
WZORY DOKUMENTÓW:
- Pozew dotyczący kredytu indeksowanego (pozew frankowy - teoria dwóch kondykcji) >
- Pozew dotyczący kredytu denominowanego (pozew frankowy - teoria dwóch kondykcji) >
- Pozew o ustalenie nieistnienia stosunku kredytu indeksowanego do CHF i o zapłatę (pozew frankowy - teoria salda) >
Czytaj: Dodatek stołeczny, czyli plus 25 proc. pensji w warszawskim sądzie lub prokuraturze>>
Sędzia Tomasz Niewiadomski, przewodniczący wydziału frankowego, czyli XXVIII Wydziału Cywilnego SO w Warszawie podkreśla, że obecnie największymi wyzwaniami jest duży wpływ spraw i niepewność prawna. - Nadal jeszcze nie ma wypracowanej jednej linii SN jeśli chodzi o rozstrzygnięcia, jest mała liczba ugód, a dodatkowo czeka nas prawdopodobnie duży wpływ pozwów ze strony banków o wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu. Wydział się rozrasta, ma dobre warunki pracy, są przydzielani nowi sędziowie, wprowadzane są też kolejne rozwiązania techniczne i organizacyjne. Miesięcznie mamy wpływ na poziomie 2000 - 2200 spraw. Referaty sędziów „liniowych” są różne - generalnie od 1200 do ok. 1700 spraw. Pod koniec roku - szacujemy - wpływ może być większy. Czekamy też na kolejne orzeczenia TSUE – sprawa rozpoznawana w październiku na pewno będzie bardzo istotna - wskazuje sędzia.
Co dalej, nie wiadomo
Wydział frankowy chwalą prawnicy, podkreślają jedynie, że nadal brakuje w nim sędziów. - Pamiętajmy, że aktualnie głównymi sprawami rozpoznawanymi w naszych kraju są właśnie sprawy dotyczące kredytów powiązanych z walutą obcą, w szczególności z frankiem szwajcarskim. W kolejce czekają już złotówkowicze, którzy zaczęli składać pierwsze pozwy, a kredytów złotowych funkcjonuje na rynku znacznie więcej, niż kredytów frankowych. Mamy zatem do czynienia z tworzącą się specjalizacją sędziów w sprawach kredytów hipotecznych i w ogóle produktów bankowych i w mojej ocenie ta gałąź prawa będzie się w najbliższych latach prężnie rozwijała - mówi Karolina Pilawska, adwokat, wspólnik w Kancelarii Prawnej Pilawska Zorski Adwokaci.
I dodaje, że z jej punktu widzenia jako prawnika procesowego, który na co dzień wykonuje zawód na salach sądowych, taka specjalizacja wymiaru sprawiedliwości jest niezbędna. - Inną specyfikę mają bowiem sprawy rodzinne czy gospodarcze, a inną postępowania dotyczące właśnie produktów bankowych. Tak samo jak adwokaci czy radcowie prawni działają w obrębie określonej dziedziny prawa, tak samo powinno być z sądami i proponowana ustawa powinna to przewidywać również w odniesieniu do spraw frankowych - wskazuje.
Czytaj w LEX: Konstruowanie roszczenia w pozwie frankowym – zagadnienia praktyczne >>>
Sprawdź w LEX: Pozasądowe ugody w sprawach kredytów walutowych - wytyczne do redakcji skutecznych ugód w kontekście orzecznictwa TSUE >>>
Zaznacza, że powołanie wydziału frankowego w praktyce spowodowało powstanie określonej procedury działania zarówno sędziów, jak i pełnomocników. - Więc de facto ujednoliciło i przyspieszyło rozpoznawanie tych spraw (przy czym nie mówię tutaj o długości oczekiwania na rozstrzygnięcie, ponieważ ta – z uwagi na ilość tych spraw i niewystarczającą liczbę sędziów – wydłuża się). Niemniej wydział frankowy niewątpliwie spełnia funkcję, która przyświecała jego powołaniu do życia i gdyby tylko zostało powołanych do pracy w tym wydziale więcej sędziów, z pewnością sprawy frankowe w najbliższych latach mogłyby zostać rozwiązane - podsumowuje.
Sielanka może jednak zostać przerwana przez spłaszczenie struktury sądów. W myśl przepisów nie będzie sądów rejonowych, ani wydziałów sądów okręgowych. Będą za to oddziały sądów okręgowych i izby - m.in. cywilne w sądach okręgowych i regionalnych (które zastąpią apelacje).
Czytaj w LEX: Kwestionowanie umów kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej przez przedsiębiorców w kontekście uchwały SN III CZP 40/22 >>>
Los sądów specjalnych jest w projekcie wskazany i tak sądem ochrony konkurencji i konsumentów będzie utworzona do tego izba gospodarcza Sądu Okręgowego dla m.st. Warszawy w Warszawie, a sądem zamówień publicznych - izba gospodarcza Sądu Okręgowego dla m.st. Warszawy w Warszawie. Co z wydziałem frankowym? Część sędziów ma nadzieję, że wyjaśni to rozporządzenie (zgodnie z projektem Minister Sprawiedliwości tworzy i znosi oddziały sądów okręgowych w drodze rozporządzenia, mając m.in. na względzie potrzebę zapewnienia racjonalnej organizacji sądownictwa, w szczególności przez dostosowanie liczby i wielkości oddziałów do obciążenia wpływem spraw, ekonomię postępowania sądowego oraz konieczność prawidłowego wykonywania czynności nadzorczych, w celu zagwarantowania realizacji prawa obywatela do rozpoznania jego sprawy w rozsądnym terminie), inni obawiają się, że wchłonie go izba cywilna.
LINIA ORZECZNICZA w LEX: Czy stronie wadliwej umowy kredytu frankowego przysługuje prawo zatrzymania? >>>
- Kwestia utrzymania wydziału frankowego należy to decyzji ustawodawcy. Naszym zdaniem to, co robimy, idzie w dobrym kierunku, zmierza bowiem do stopniowego ujednolicenia orzecznictwa. Sędziowie specjalizują się w tym obszarze, sprawy są rozstrzygane, niestety wciąż nie tak szybko jakbyśmy chcieli, ale wzrasta efektywność pracy. Gdyby po zmianie przepisów wydział w obecnym kształcie przestał funkcjonować, to przydział nowych spraw rozłoży się też na innych sędziów z izby lub izb. Choć oczywiście dużo spraw pozostanie w dotychczasowych referatach. Ważne też jakie będzie vacatio legis. Moim zdaniem, przy takich zmianach, powinno być co najmniej roczne - wskazuje sędzia Niewiadomski.
Frankowicz dłużej poczeka, papierologia przyblokuje mu sprawę
Sędziowie zwracają uwagę też na przepis przejściowy nowej u.s.p - art. 186 par. 10. Zgodnie z nim - "w sprawach wszczętych i niezakończonych prawomocnym wyrokiem przed dniem wejścia w życie ustawy, o której mowa w art. 1, sąd właściwy do ich rozpoznania, w terminie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, o której mowa w art. 1, zawiadamia strony i uczestników postępowań wskazując sąd właściwy do dalszego prowadzenia sprawy oraz adres jego siedziby".
- Innymi słowy przy tak dużej liczbie spraw, jeżeli nie zostanie to w żaden sposób uregulowane, będziemy przez trzy miesiące jedynie zawiadamiać strony - mówi jeden z sędziów. - W wydziale frankowym jest około 40 tys. spraw i jeżeli teraz wszystkie strony i ich pełnomocnicy mieliby dostać od sądu taką informację, to jest to co najmniej kilka miesięcy pracy wszystkich sędziów i pracowników sekretariatu. W efekcie ze względów formalnych wydział przestanie funkcjonować, ponieważ zamiast skupiać się na prowadzeniu spraw i ich obsłudze, wszyscy pracownicy i sędziowie musieliby realizować obowiązek informacyjny nałożony im przez ustawę - podsumowuje Pilawska.
Czytaj w LEX: Przedawnienie roszczeń z nieważnej umowy kredytu frankowego >>>
Czytaj w LEX: Łętowska Ewa - Co ujawnia dyskurs o kredytach frankowych, czyli o świadomym i nieświadomym uwikłaniu prawników >>>
Justice delayed is justice denied
Damian Nartowski, radca prawny, wspólnik w kancelarii WN Legal Wątrobiński Nartowski uważa, że warszawski wydział frankowy powinien być chroniony, ale z uwzględnieniem wsparcia, tak by rozprawy z 2022 r. nie były wyznaczane dopiero na 2025 r. - Justice delayed is justice denied. Pochwalić należy udzielania zabezpieczeń przez ten sąd i w miarę jednolite orzecznictwo w tym zakresie, jednak strony są zainteresowane uzyskaniem prawomocnego, definitywnego rozstrzygnięcia. Nie można ich narażać na sytuację, w której otrzymują zabezpieczenie, a po pięciu latach trwania procesu zmienia się linia orzecznicza powodująca skutki inne, niż te wynikające z postanowienia o zabezpieczeniu - podkreśla.
Nie ma wątpliwości, że specjalizacja w sprawach frankowych jest konieczna i potrzebna. Bo jak mówi - pozwala przyspieszyć proces, ograniczyć niepotrzebne czynności, wypracować pewien mechanizm działania. - Absurdem jest wdrażanie zmian od 1 stycznia 2023 r., gdy już mamy koniec września. To spowoduje paraliż nie tylko spraw frankowych, ale wszystkich i może bardzo negatywnie wpłynąć na tempo postępowań sądowych, które już dziś pozostawia wiele do życzenia. Po prostu nie można tych zmian wprowadzić od 1 stycznia 2023 r. - podsumowuje.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.








