Sędziowskie opiniowanie kandydatów do KRS już 20 kwietnia
20 kwietnia br. mają się zebrać zgromadzenia ogólne sądów by zaopiniować sędziowskich kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa - ustalił serwis Prawo.pl. Przygotowano regulamin, zgodnie z którym głosy mają być liczone przez komisje skrutacyjne - na poziomie poszczególnych sądów i następnie zliczane na poziomie apelacji. Każdy z sędziów ma mieć możliwość oddania 15 głosów. Opiniowani mają być wszyscy kandydaci zgłoszeni marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu. Część sędziów już zapowiada, że nie weźmie udziału w zgromadzeniach, wielu jednak podkreśla, że jest to konieczne, by uzdrowić sytuację wokół KRS.

Procedura wyboru 15 sędziów-członków KRS rozpoczęła się 11 lutego br. – opublikowano wówczas obwieszczenie marszałka Sejmu na podstawie, co istotne, obowiązującej ustawy o KRS, zgodnie z którą sędziowskich członków Rady wybiera Sejm, nie sędziowie. Ta kwestia jest zresztą przyczyną sporu i wątpliwości dotyczących konstytucyjności obecnej KRS. Według dużej części środowiska prawniczego i strony rządowej sędziowski skład KRS, zgodnie z Konstytucją, powinien być wybierany przez samych sędziów, a nie przez Sejm (czyli czynnik polityczny). Druga strona uważa, że nie wynika to z przepisów Konstytucji. Prezydent Karol Nawrocki, również w lutym, zawetował nowelizację KRS, zgodnie z którą sędziów do KRS mieli wybierać sędziowie nie Sejm. Odpowiedzią na to jest uchwała Sejmu z 27 lutego, w której zapewniono, "że w przypadku kształtowania KRS na podstawie obowiązującej ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa" Sejm "uwzględni w swoich decyzjach wyniki wyborów dokonanych przez polskich sędziów w wyborach powszechnych i transparentnych, przy uwzględnieniu wymogów konstytucyjnych co do składu Rady i ograniczeń wynikających z obowiązującej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa".
Warto też dodać, że do marszałka Sejmu wpłynęło ponad 60 kandydatur na sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa: 29 kandydatów zgłosiły grupy sędziów, 2 kandydatów zaproponowali obywatele, a 30 kandydatów zgłosiły zarówno grupy sędziów, jak i obywatele. Z nieoficjalnych informacji Prawo.pl wynika, że trwa weryfikacja czy sędziowie podpisani pod zgłoszeniami "sędziowskimi" są sędziami. Z kolei 12 maja br. mija kadencja obecnych sędziów/członków Rady.
Czytaj: U marszałka Sejmu 60 kandydatów na sędziowskich członków KRS>>
Prezesi sądów apelacyjnych apelują do sędziów o udział w opiniowaniu kandydatów do KRS>>
Sędziowie Łukasz Piebiak, Mikołaj Pawlak i Przemysław Radzik kandydują do KRS>>
Uchwała Sejmu wystarczy, by sędziowie wybrali 15 członków KRS?>>
Marszałek Sejmu rozpoczął procedurę wyboru sędziów do KRS>>
Sędziowskie prawybory uratują skład nowej KRS?
Prezesi "nie poszli" w wybory, będzie opiniowanie
Dotarliśmy m.in. do pisma, które trafiło do poszczególnych sądów. Sędziowie zachęcani są w nim do udziału w zgromadzeniach ogólnych podczas których - jak wskazano - mają zaopiniować wszystkich kandydatów zgłoszonych marszałkowi Sejmu. Opiniowanie ma mieć charakter tajny, każdy z sędziów ma mieć możliwość wskazania 15 najlepszych kandydatów. Co więcej, założona jest dobrowolność, sędziowie mogą, ale nie muszą, wziąć udziału w zgromadzeniach.
- Zgromadzenia wyznaczono na godzinę 15.00, to również ma zapobiec sytuacjom, w których sędziowie, z powodu opiniowania kandydatów do KRS, będę zmieniać wokandy - mówi jeden z sędziów.
Przygotowywany został też regulamin zgromadzeń ogólnych zwoływanych do zaopiniowana sędziów, kandydatów do KRS.
Jest dość ogólny, podczas spotkania z ministrem i przedstawicielami ministerstwa, które dotyczyło m.in. przebiegu tych zgromadzeń wskazywano, że taki regulamin nie powinien być zbyt szczegółowy, bo mogłoby to powodować kolejne wątpliwości i niepotrzebne spory podczas zgromadzeń - informuje jeden z naszych rozmówców.
Jak dodaje, zgodnie z regulaminem, komisja skrutacyjna ma zliczyć głosy, a następnie przekazać wyniki prezesowi sądu. Ten z kolei ma je przekazać prezesowi sądu apelacyjnego, gdzie ma być zliczana suma głosów z całej apelacji na poszczególnych kandydatów. - Regulamin ma na celu zapewnienie, że opiniowanie kandydatów będzie przebiegało tak samo we wszystkich sądach - dodaje.
Czytaj też w LEX: Wiącek Marcin, Kryzys sądownictwa w Polsce z perspektywy zasady podziału władzy >
Sędziowskie "nie" dla głosowania na listy kandydatów
Przypomnijmy, że w połowie lutego, stanowisko w sprawie wyboru 15. sędziów do KRS wydało 10 z 11 prezesów SA. Zaapelowali, by sędziowie wzięli udział w zgromadzeniach, by wskazać 15 najlepszych spośród wszystkich zgłoszonych marszałkowi Sejmu kandydatów. Do tego odniosło się m.in. Ogólnopolskie Zrzeszenie Sędziów „Aequitas” . - Jako sędziowie w demokratycznym i praworządnym państwie mamy problem z akceptacją zastępowania władzy ustawodawczej w tworzeniu prawa przez inne ośrodki decyzyjne oraz z działaniem poza prawem. Z Konstytucji RP, zasadniczej ustawy regulującej ustrój naszego państwa, wynika, że proces tworzenia prawa wymaga: zgody większości sejmowej, co do zasady zgody Senatu (chyba że Sejm odrzuci poprawki Senatu) i co do zasady zgody Prezydenta RP (chyba że Sejm odrzuci weto Prezydenta). Tylko to zapewnia, że prawo jest stanowione zgodnie z wolą narodu, który sprawuje swoją zwierzchnią władzę przez przedstawicieli (art. 4 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji RP). Uważamy, że nie wypada, by sędziowie, których obowiązkiem jest stosowanie prawa, przypisywali sobie w demokratycznym i praworządnym państwie uprawnienie do narzucania prawa, na które obywatele przez swoich przedstawicieli (posłów, senatorów i Prezydenta RP) nie wyrazili zgody - podkreślono w poście na X. - Powstaje zasadnicze pytanie – czy prezesi wszystkich sądów w Polsce przeprowadzą pozaustawową „procedurę opiniowania”, a nawet jeśli się na to zdecydują, to czy we wszystkich sądach procedura ta będzie wyglądała identycznie, będzie przeprowadzona według tych samych reguł, skoro nie jest uregulowana prawnie - dodano.
Czytaj też w LEX: Oddając głos sędziom: opinie sędziów co do statusu sędziów powołanych po 2017 r. – badanie empiryczne >
Stanowisko w sprawie opiniowania kandydatów sędziowskich - 7 marca - przyjęło Walne Zebranie Stowarzyszenie Absolwentów i Aplikantów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury "VOTUM". Jak mówi nam sędzia Hubert Dudkiewicz, członek zarządu i rzecznik prasowy Stowarzyszenia, "w trosce o dobro wymiaru sprawiedliwości" wezwano w nim "do powszechnego udziału w tych zgromadzeniach ogólnych, zwołanych w celu opiniowania sędziów, pod warunkiem jednak transparentności i jednolitości całego procesu". - I - co istotne - tego, by w toku tych zgromadzeń nie było nawoływania do oddawania głosów na konkretne grupy kandydatów. W naszej ocenie ważne jest, by takie opiniowanie odbyło się z poszanowaniem zasady równości dostępu do tych stanowisk, jak i woli sędziów - wskazuje.
Jak zaznacza, Stowarzyszenie jest równocześnie przeciwne tworzeniu gotowych list kandydatów.
W przestrzeni publicznej pojawiły się już listy piętnastu osób, na które powinno się zagłosować - można powiedzieć wezwania do blokowego głosowania. W naszej ocenie sędziowie powinni przeanalizować każdego z kandydatów z osobna, a następnie opiniując, wskazać tych, którzy w ich ocenie są najlepsi. Ta procedura nie ma służyć promowaniu kandydatów konkretnych stowarzyszeń, ale wskazaniu najlepszych kandydatów do KRS. Apelujemy, by nie popierać takich bloków, a indywidualnie te osoby, które nie będą reprezentowały interesów stowarzyszeń czy ich zarządów, ale rzeczywiście chroniły dobro wymiaru sprawiedliwości i środowiska sędziowskiego - podkreśla.
Sędzia przyznaje równocześnie, że tak jak w przypadku noweli ustawy o KRS, tak i teraz wątpliwości Stowarzyszenia budzi fakt, że każdy sędzia ma mieć 15 głosów. – To zastrzeżenie zgłosiliśmy w związku z przygotowaniami do zgromadzeń. Powtórzę: takie rozwiązanie, by jeden sędzia mógł oddać 15 głosów, nie ma odzwierciedlenia w żadnym z systemów wyborczych i - tak jak wskazywaliśmy w naszej opinii do ustawy - może premiować duże stowarzyszenia sędziowskie, które wystawiają całe piętnastoosobowe listy swoich kandydatów - podsumowuje.
Czytaj też w LEX: Znaczenie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dla naprawy wymiaru sprawiedliwości po kryzysie praworządności w Polsce >
Opiniowanie rozwiąże problem z KRS?
Dr Jarosław Matras, sędzia Sądu Najwyższego, członek Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury, podkreśla, że opiniowanie kandydatów na sędziów/członków KRS ma istotne znaczenie, biorąc pod uwagę fakt, że nie weszła w życie nowelizacja ustawy o KRS zakładająca wybór sędziów/członków Rady przez sędziów. - Najistotniejszą oczywiście wadą obecnej ustawy, na podstawie której niestety przebiega wybór sędziów do KRS, jest to, że zakłada wybór sędziowskich członków Rady przez Sejm, czyli polityków. Cały wybór i cała procedura, która była realizowana na podstawie samych zapisów ustawy, nie uwzględniała w ogóle żadnego elementu głosu środowiska sędziowskiego. Sędziowie mogą jedynie zgłaszać kandydatów, podobnie jak obywatele. Na podstawie tej ustawy sędziowie nie mogli natomiast wybrać swoich przedstawicieli; wybierali politycy według swojego uznania. To z kolei powoduje wadliwość i niekonstytucyjność obecnej Rady. Dlatego tak istotne jest włączenie w procedurę opiniowania kandydatów przez sędziów, by rzeczywiście byli to reprezentanci środowiska sędziowskiego i by akceptacja tych wskazań przez Sejm zmniejszała wady konstrukcyjne samej ustawy, zachowując niejako ducha Konstytucji, a zatem by to wskazania środowiska sędziowskiego były jednocześnie wskazaniem Sejmu – mówi sędzia.
W jego ocenie będzie to istotny głos środowiska sędziowskiego.
W czasie tego opiniowania sędziowie wskażą bowiem tych kandydatów, którzy powinni ich reprezentować w KRS, tych, którzy mają największe sędziowskie poparcie. Myślę, że to jest ogromnie ważne. Choć nie mam też wątpliwości, że w rzeczywistości politycznej, którą obecnie mamy, i biorąc pod uwagę dotychczasowe decyzje prezydenta, nawet przy założeniu, że Sejm zgodnie z uchwałą uszanuje sędziowskie wskazanie, sprawa tych wyborów może być kontestowana - co już zapowiada Kancelaria Prezydenta - i może się oprzeć także o trybunały międzynarodowe. Udział sędziów w procedurze opiniowania kandydatów do wyboru 15 członków KRS moim zdaniem da mocny argument, że wynik opiniowania, uszanowany przez Sejm, odzwierciedli stan pożądany zapisami Konstytucji - podsumowuje.
Czytaj też w LEX: Piotrowski Ryszard, Znaczenie trójpodziału władzy dla wymiaru sprawiedliwości >
- Oczywiście nie jest w żaden sposób uregulowane, ilu sędziów powinno wziąć udział w takich zgromadzeniach. Natomiast sędziowie powinni pamiętać, że ich udział jest ogromnie ważny, bo celem tego rozwiązania jest to, by nowa KRS była ukształtowana w sposób jak najbardziej zgodny z Konstytucją. Jeśli nie będzie dużej frekwencji, to oczywiście mandat sędziów, którzy otrzymają najwięcej głosów będzie słabszy niż wtedy, gdyby ta frekwencja była duża. Dlatego – powtórzę – masowy udział sędziów w procedurze opiniowania ma bardzo duże znaczenie nie tylko dla środowiska sędziowskiego, dla wymiaru sprawiedliwości, ale także dla sędziów, którzy będą nas reprezentowali w KRS - będą mieli silniejszy mandat od środowiska sędziowskiego. Zgodnie z Konstytucją - powtórzę - sędziów do Rady mają wybierać sędziowie, nie obywatele (ci niech wybierają posłów) i nie politycy. Ci ostatni niech uszanują na gruncie obecnej wadliwej ustawy kontekst konstytucyjny. I skoro mamy szansę, by sędziowie reprezentowali sędziów a nie polityków, to trzeba z niej skorzystać - podsumowuje. I dodaje, że on sam zamierza z tej możliwości skorzystać.
Ustawa nie zabrania opiniowania?
Z kolei dr Michał Laskowski, sędzia Sądu Najwyższego, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, zaznacza, że żaden przepis obowiązującej ustawy o KRS, na podstawie której wybierani są sędziowie – członkowie KRS, nie zabrania opiniowania kandydatów przez środowisko sędziowskie.
Powtórzę: w ustawie nie ma przepisu, który by uniemożliwiał przeprowadzenie zgromadzeń ogólnych w sądach w celu zaopiniowania wszystkich zgłoszonych marszałkowi Sejmu kandydatów. Jesteśmy w sytuacji, w której niestety prezydent zawetował ustawę umożliwiającą wybór sędziów przez sędziów i musimy w jakiś sposób, zgodnie z przepisami i Konstytucją, wybrać 15 członków Rady. W mojej ocenie procedura, w której zgromadzenia ogólne opiniują kandydatów, wskazując tych, którzy powinni reprezentować środowisko sędziowskie, a Sejm zgodnie z uchwałą te wyniki akceptuje, jest zgodna z Konstytucją i rozwiązuje problem wadliwości obecnej Rady – wskazuje.
Sędzia dodaje, że ze względu na sytuację w Sądzie Najwyższym zgromadzenie ogólne sędziów tego sądu nie zostanie zwołane.
Sytuacja jest trudna, tym bardziej, że jako sędziowie powołani przed 2017 r. wydaliśmy oświadczenie, że nie będziemy brać udziału w zgromadzeniach zwoływanych przez obecną I prezes SN. Natomiast myślę, że poprzemy kandydata, który w naszej ocenie powinien reprezentować w KRS sędziów Sądu Najwyższego, czyli sędziego Dariusza Zawistowskiego – podkreśla.
Czytaj też w LEX: Krytyczny przegląd wybranego orzecznictwa sądów administracyjnych wobec statusu tzw. neosędziów w latach 2018–2023





