Raport Future Ready Lawyer 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sędziowskie opiniowanie kandydatów do KRS już 20 kwietnia

20 kwietnia br. mają się zebrać zgromadzenia ogólne sądów by zaopiniować sędziowskich kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa - ustalił serwis Prawo.pl. Przygotowano regulamin, zgodnie z którym głosy mają być liczone przez komisje skrutacyjne - na poziomie poszczególnych sądów i następnie zliczane na poziomie apelacji. Każdy z sędziów ma mieć możliwość oddania 15 głosów. Opiniowani mają być wszyscy kandydaci zgłoszeni marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu. Część sędziów już zapowiada, że nie weźmie udziału w zgromadzeniach, wielu jednak podkreśla, że jest to konieczne, by uzdrowić sytuację wokół KRS.

temida sad waga
Źródło: iStock

Procedura wyboru 15 sędziów-członków KRS rozpoczęła się 11 lutego br. – opublikowano wówczas obwieszczenie marszałka Sejmu na podstawie, co istotne, obowiązującej ustawy o KRS, zgodnie z którą sędziowskich członków Rady wybiera Sejm, nie sędziowie. Ta kwestia jest zresztą przyczyną sporu i wątpliwości dotyczących konstytucyjności obecnej KRS. Według dużej części środowiska prawniczego i strony rządowej sędziowski skład KRS, zgodnie z Konstytucją, powinien być wybierany przez samych sędziów, a nie przez Sejm (czyli czynnik polityczny). Druga strona uważa, że nie wynika to z przepisów Konstytucji. Prezydent Karol Nawrocki, również w lutym, zawetował nowelizację KRS, zgodnie z którą sędziów do KRS mieli wybierać sędziowie nie Sejm. Odpowiedzią na to jest uchwała Sejmu z 27 lutego, w której zapewniono, "że w przypadku kształtowania KRS na podstawie obowiązującej ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa" Sejm "uwzględni w swoich decyzjach wyniki wyborów dokonanych przez polskich sędziów w wyborach powszechnych i transparentnych, przy uwzględnieniu wymogów konstytucyjnych co do składu Rady i ograniczeń wynikających z obowiązującej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa".

Warto też dodać, że do marszałka Sejmu wpłynęło ponad 60 kandydatur na sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa: 29 kandydatów zgłosiły grupy sędziów, 2 kandydatów zaproponowali obywatele, a 30 kandydatów zgłosiły zarówno grupy sędziów, jak i obywatele. Z nieoficjalnych informacji Prawo.pl wynika, że trwa weryfikacja czy sędziowie podpisani pod zgłoszeniami "sędziowskimi" są sędziami. Z kolei 12 maja br. mija kadencja obecnych sędziów/członków Rady. 

Czytaj: U marszałka Sejmu 60 kandydatów na sędziowskich członków KRS>>

Prezesi sądów apelacyjnych apelują do sędziów o udział w opiniowaniu kandydatów do KRS>>

Sędziowie Łukasz Piebiak, Mikołaj Pawlak i Przemysław Radzik kandydują do KRS>>

Uchwała Sejmu wystarczy, by sędziowie wybrali 15 członków KRS?>>

Marszałek Sejmu rozpoczął procedurę wyboru sędziów do KRS>>

Sędziowskie prawybory uratują skład nowej KRS?

Prezesi "nie poszli" w wybory, będzie opiniowanie

Dotarliśmy m.in. do pisma, które trafiło do poszczególnych sądów. Sędziowie zachęcani są w nim do udziału w zgromadzeniach ogólnych podczas których - jak wskazano - mają zaopiniować wszystkich kandydatów zgłoszonych marszałkowi Sejmu. Opiniowanie ma mieć charakter tajny, każdy z sędziów ma mieć możliwość wskazania 15 najlepszych kandydatów. Co więcej, założona jest dobrowolność, sędziowie mogą, ale nie muszą, wziąć udziału w zgromadzeniach. 

- Zgromadzenia wyznaczono na godzinę 15.00, to również ma zapobiec sytuacjom, w których sędziowie, z powodu opiniowania kandydatów do KRS, będę zmieniać wokandy - mówi jeden z sędziów.

Przygotowywany został też regulamin zgromadzeń ogólnych zwoływanych do zaopiniowana sędziów, kandydatów do KRS. 

Jest dość ogólny, podczas spotkania z ministrem i przedstawicielami ministerstwa, które dotyczyło m.in. przebiegu tych zgromadzeń wskazywano, że taki regulamin nie powinien być zbyt szczegółowy, bo mogłoby to powodować kolejne wątpliwości i niepotrzebne spory podczas zgromadzeń - informuje jeden z naszych rozmówców. 

Jak dodaje, zgodnie z regulaminem, komisja skrutacyjna ma zliczyć głosy, a następnie przekazać wyniki prezesowi sądu. Ten z kolei ma je przekazać prezesowi sądu apelacyjnego, gdzie ma być zliczana suma głosów z całej apelacji na poszczególnych kandydatów. - Regulamin ma na celu zapewnienie, że opiniowanie kandydatów będzie przebiegało tak samo we wszystkich sądach - dodaje. 

Czytaj też w LEX: Wiącek Marcin, Kryzys sądownictwa w Polsce z perspektywy zasady podziału władzy >

 

Sędziowskie "nie" dla głosowania na listy kandydatów

Przypomnijmy, że w połowie lutego, stanowisko w sprawie wyboru 15. sędziów do KRS wydało 10 z 11 prezesów SA. Zaapelowali, by sędziowie wzięli udział w zgromadzeniach, by wskazać 15 najlepszych spośród wszystkich zgłoszonych marszałkowi Sejmu kandydatów. Do tego odniosło się m.in. Ogólnopolskie Zrzeszenie Sędziów „Aequitas” . - Jako sędziowie w demokratycznym i praworządnym państwie mamy problem z akceptacją zastępowania władzy ustawodawczej w tworzeniu prawa przez inne ośrodki decyzyjne oraz z działaniem poza prawem. Z Konstytucji RP, zasadniczej ustawy regulującej ustrój naszego państwa, wynika, że proces tworzenia prawa wymaga: zgody większości sejmowej, co do zasady zgody Senatu (chyba że Sejm odrzuci poprawki Senatu) i co do zasady zgody Prezydenta RP (chyba że Sejm odrzuci weto Prezydenta). Tylko to zapewnia, że prawo jest stanowione zgodnie z wolą narodu, który sprawuje swoją zwierzchnią władzę przez przedstawicieli (art. 4 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji RP). Uważamy, że nie wypada, by sędziowie, których obowiązkiem jest stosowanie prawa, przypisywali sobie w demokratycznym i praworządnym państwie uprawnienie do narzucania prawa, na które obywatele przez swoich przedstawicieli (posłów, senatorów i Prezydenta RP) nie wyrazili zgody - podkreślono w poście na X. - Powstaje zasadnicze pytanie – czy prezesi wszystkich sądów w Polsce przeprowadzą pozaustawową „procedurę opiniowania”, a nawet jeśli się na to zdecydują, to czy we wszystkich sądach procedura ta będzie wyglądała identycznie, będzie przeprowadzona według tych samych reguł, skoro nie jest uregulowana prawnie - dodano.

Czytaj też w LEX: Oddając głos sędziom: opinie sędziów co do statusu sędziów powołanych po 2017 r. – badanie empiryczne >

Stanowisko w sprawie opiniowania kandydatów sędziowskich - 7 marca - przyjęło Walne Zebranie Stowarzyszenie Absolwentów i Aplikantów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury "VOTUM". Jak mówi nam sędzia Hubert Dudkiewicz, członek zarządu i rzecznik prasowy Stowarzyszenia, "w trosce o dobro wymiaru sprawiedliwości" wezwano w nim "do powszechnego udziału w tych zgromadzeniach ogólnych, zwołanych w celu opiniowania sędziów, pod warunkiem jednak transparentności i jednolitości całego procesu". - I - co istotne - tego, by w toku tych zgromadzeń nie było nawoływania do oddawania głosów na konkretne grupy kandydatów. W naszej ocenie ważne jest, by takie opiniowanie odbyło się z poszanowaniem zasady równości dostępu do tych stanowisk, jak i woli sędziów - wskazuje.

Jak zaznacza, Stowarzyszenie jest równocześnie przeciwne tworzeniu gotowych list kandydatów. 

 W przestrzeni publicznej pojawiły się już listy piętnastu osób, na które powinno się zagłosować - można powiedzieć wezwania do blokowego głosowania. W naszej ocenie sędziowie powinni przeanalizować każdego z kandydatów z osobna, a następnie opiniując, wskazać tych, którzy w ich ocenie są najlepsi. Ta procedura nie ma służyć promowaniu kandydatów konkretnych stowarzyszeń, ale wskazaniu najlepszych kandydatów do KRS. Apelujemy, by nie popierać takich bloków, a indywidualnie te osoby, które nie będą reprezentowały interesów stowarzyszeń czy ich zarządów, ale rzeczywiście chroniły dobro wymiaru sprawiedliwości i środowiska sędziowskiego - podkreśla.

Sędzia przyznaje równocześnie, że tak jak w przypadku noweli ustawy o KRS, tak i teraz wątpliwości Stowarzyszenia budzi fakt, że każdy sędzia ma mieć 15 głosów. – To zastrzeżenie zgłosiliśmy w związku z przygotowaniami do zgromadzeń. Powtórzę: takie rozwiązanie, by jeden sędzia mógł oddać 15 głosów, nie ma odzwierciedlenia w żadnym z systemów wyborczych i - tak jak wskazywaliśmy w naszej opinii do ustawy - może premiować duże stowarzyszenia sędziowskie, które wystawiają całe piętnastoosobowe listy swoich kandydatów - podsumowuje.

Czytaj też w LEX: Znaczenie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dla naprawy wymiaru sprawiedliwości po kryzysie praworządności w Polsce >

Opiniowanie rozwiąże problem z KRS?

Dr Jarosław Matras, sędzia Sądu Najwyższego, członek Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury, podkreśla, że opiniowanie kandydatów na sędziów/członków KRS ma istotne znaczenie, biorąc pod uwagę fakt, że nie weszła w życie nowelizacja ustawy o KRS zakładająca wybór sędziów/członków Rady przez sędziów. - Najistotniejszą oczywiście wadą obecnej ustawy, na podstawie której niestety przebiega wybór sędziów do KRS, jest to, że zakłada wybór sędziowskich członków Rady przez Sejm, czyli polityków. Cały wybór i cała procedura, która była realizowana na podstawie samych zapisów ustawy, nie uwzględniała w ogóle żadnego elementu głosu środowiska sędziowskiego. Sędziowie mogą jedynie zgłaszać kandydatów, podobnie jak obywatele. Na podstawie tej ustawy sędziowie nie mogli natomiast wybrać swoich przedstawicieli; wybierali politycy według swojego uznania. To z kolei powoduje wadliwość i niekonstytucyjność obecnej Rady. Dlatego tak istotne jest włączenie w procedurę opiniowania kandydatów przez sędziów, by rzeczywiście byli to reprezentanci środowiska sędziowskiego i by akceptacja tych wskazań przez Sejm zmniejszała wady konstrukcyjne samej ustawy, zachowując niejako ducha Konstytucji, a zatem by to wskazania środowiska sędziowskiego były jednocześnie wskazaniem Sejmu – mówi sędzia.

W jego ocenie będzie to istotny głos środowiska sędziowskiego. 

 W czasie tego opiniowania sędziowie wskażą bowiem tych kandydatów, którzy powinni ich reprezentować w KRS, tych, którzy mają największe sędziowskie poparcie. Myślę, że to jest ogromnie ważne. Choć nie mam też wątpliwości, że w rzeczywistości politycznej, którą obecnie mamy, i biorąc pod uwagę dotychczasowe decyzje prezydenta, nawet przy założeniu, że Sejm zgodnie z uchwałą uszanuje sędziowskie wskazanie, sprawa tych wyborów może być kontestowana - co już zapowiada Kancelaria Prezydenta - i może się oprzeć także o trybunały międzynarodowe. Udział sędziów w procedurze opiniowania kandydatów do wyboru 15 członków KRS moim zdaniem da mocny argument, że wynik opiniowania, uszanowany przez Sejm, odzwierciedli stan pożądany zapisami Konstytucji - podsumowuje.

Czytaj też w LEX: Piotrowski Ryszard, Znaczenie trójpodziału władzy dla wymiaru sprawiedliwości >

- Oczywiście nie jest w żaden sposób uregulowane, ilu sędziów powinno wziąć udział w takich zgromadzeniach. Natomiast sędziowie powinni pamiętać, że ich udział jest ogromnie ważny, bo celem tego rozwiązania jest to, by nowa KRS była ukształtowana w sposób jak najbardziej zgodny z Konstytucją. Jeśli nie będzie dużej frekwencji, to oczywiście mandat sędziów, którzy otrzymają najwięcej głosów będzie słabszy niż wtedy, gdyby ta frekwencja była duża. Dlatego – powtórzę – masowy udział sędziów w procedurze opiniowania ma bardzo duże znaczenie nie tylko dla środowiska sędziowskiego, dla wymiaru sprawiedliwości, ale także dla sędziów, którzy będą nas reprezentowali w KRS - będą mieli silniejszy mandat od środowiska sędziowskiego. Zgodnie z Konstytucją - powtórzę - sędziów do Rady mają wybierać sędziowie, nie obywatele (ci niech wybierają posłów) i nie politycy. Ci ostatni niech uszanują na gruncie obecnej wadliwej ustawy kontekst konstytucyjny. I skoro mamy szansę, by sędziowie reprezentowali sędziów a nie polityków, to trzeba z niej skorzystać - podsumowuje. I dodaje, że on sam zamierza z tej możliwości skorzystać.

 

Ustawa nie zabrania opiniowania? 

Z kolei dr Michał Laskowski, sędzia Sądu Najwyższego, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, zaznacza, że żaden przepis obowiązującej ustawy o KRS, na podstawie której wybierani są sędziowie – członkowie KRS, nie zabrania opiniowania kandydatów przez środowisko sędziowskie.

Powtórzę: w ustawie nie ma przepisu, który by uniemożliwiał przeprowadzenie zgromadzeń ogólnych w sądach w celu zaopiniowania wszystkich zgłoszonych marszałkowi Sejmu kandydatów. Jesteśmy w sytuacji, w której niestety prezydent zawetował ustawę umożliwiającą wybór sędziów przez sędziów i musimy w jakiś sposób, zgodnie z przepisami i Konstytucją, wybrać 15 członków Rady. W mojej ocenie procedura, w której zgromadzenia ogólne opiniują kandydatów, wskazując tych, którzy powinni reprezentować środowisko sędziowskie, a Sejm zgodnie z uchwałą te wyniki akceptuje, jest zgodna z Konstytucją i rozwiązuje problem wadliwości obecnej Rady – wskazuje.

Sędzia dodaje, że ze względu na sytuację w Sądzie Najwyższym zgromadzenie ogólne sędziów tego sądu nie zostanie zwołane.

Sytuacja jest trudna, tym bardziej, że jako sędziowie powołani przed 2017 r. wydaliśmy oświadczenie, że nie będziemy brać udziału w zgromadzeniach zwoływanych przez obecną I prezes SN. Natomiast myślę, że poprzemy kandydata, który w naszej ocenie powinien reprezentować w KRS sędziów Sądu Najwyższego, czyli sędziego Dariusza Zawistowskiego – podkreśla. 

Czytaj też w LEX: Krytyczny przegląd wybranego orzecznictwa sądów administracyjnych wobec statusu tzw. neosędziów w latach 2018–2023

Polecamy książki prawnicze