Sąd zdecyduje, czy świadek może zeznawać z pełnomocnikiem
Zmiany projektowane w procedurze karnej mają wprowadzić sądową kontrolę nad decyzjami prokuratorów o dopuszczeniu, bądź nie, pełnomocnika osoby niebędącej stroną (np. świadka) do udziału w postępowaniu. Projektem zajmie się rząd. Krytykowana jest niedostateczna precyzja proponowanych przepisów, co - jak wskazują prawnicy - może prowadzić do ich omijania, np. pod hasłem „ważnego interesu śledztwa”.

Zgodnie z obecnymi przepisami, pełnomocnik osoby niebędącej stroną może zostać dopuszczony do czynności w postępowaniu karnym, o ile wymaga tego jej interes w toczącym się postępowaniu. Może to dotyczyć np. świadka, który liczy się z postawieniem także jemu zarzutów. Sąd lub prokurator może odmówić dopuszczenia pełnomocnika, jeśli uzna, że interesy tej osoby nie wymagają reprezentacji. Pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny, a w niektórych przypadkach także reprezentanci osób podlegających pieczy prawnej, np. w przypadku małoletnich lub ubezwłasnowolnionych.
Dyskusja nad brzmieniem tego przepisu rozbrzmiała na nowo w związku ze śmiercią Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS. Kobieta kilka dni wcześniej (12 marca) była przesłuchiwana przez prokurator Ewę Wrzosek. Była świadkiem w śledztwie w sprawie doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 1,3 mln euro poprzez wprowadzenie go w błąd. Chodzi o sprawę wybudowania dwóch wieżowców na należącej do spółki Srebrna działce w Warszawie. Adwokat Krzysztof Gotkowicz, pełnomocnik Skrzypek, poinformował, że nie został dopuszczony do uczestnictwa w przesłuchaniu klientki, choć podczas spotkania z prokuratorem wskazywał jako argument jej zły stan zdrowia oraz „obecność dwóch pełnomocników zawiadamiającego, co dodatkowo mogło być odczytywane przez świadka jako element presji". Przesłuchanie nie było też nagrywane.
Czytaj: Prokurator odmawia świadkowi pełnomocnika? Będzie można zaskarżyć tę decyzję>>
Pełnomocnik może wesprzeć świadka w sprawie karnej - decyduje prokurator lub sąd>>
Prokurator odmówi pełnomocnika świadkowi? Sąd to skontroluje>>
Pełnomocnik potrzebny, aby nie składać samodenuncjacji>>
Skarga nie wstrzyma czynności?
Zgodnie z projektem możliwe byłoby skierowanie do sądu skargi na taką odmowę. Jednak według RPO proponowane przepisy nie są na tyle jednoznaczne, by skutecznie wstrzymywały prokuratorskie czynności na czas oczekiwania na rozstrzygnięcie sądu. Bo owszem, projekt przewiduje wstrzymanie wykonalności decyzji prokuratora, ale zdaniem Rzecznika przewidziane wyjątki stwarzają zbyt szeroko zakrojone warunki dla organu prokuratorskiego do natychmiastowego przeprowadzenia czynności bez udziału pełnomocnika. - Jest to rozwiązanie ingerujące w wykonalność postanowienia o odmowie dopuszczenia pełnomocnika, zanim jeszcze dojdzie do jego uprawomocnienia, a więc także rzutujące na funkcjonalność dokonanej kontroli zażaleniowej sądu przez wzgląd na zbyt szeroko zakrojony zakres klauzul - w wypadkach niecierpiących zwłoki albo gdy przemawia za tym ważny interes śledztwa. Zanim bowiem osoba niebędąca stroną zdecyduje się skierować zażalenie, prokurator ma szansę zapobiegliwie, wyjątkowo przeprowadzić czynność procesową bez pełnomocnika, którą najczęściej będzie przesłuchanie takiej osoby w charakterze świadka, co dalej czyni złożone zażalenie w istocie bezprzedmiotowym i samą kontrolę sądową wyłącznie fasadową – przekonuje prof. Marcin Wiącek.
Zobacz też procedurę w LEX: Ustanowienie pełnomocnika dla strony innej niż oskarżony >
Potwierdza to, odwołując się do swojej praktyki, Karol Kowalik, adwokat prowadzący kancelarię w Rumii.
- I taka czynność, najczęściej przesłuchanie świadka, odbędzie się z bez udziału tego pełnomocnika, a osoba niebędąca stroną - oczywiście - będzie mogła taką odmowę zaskarżyć. A to z kolei doprowadzi do tego, że nowoprojektowane regulacje w istocie niewiele zmienią, ich funkcja gwarancyjna będzie czysto iluzoryczna, a interesy osoby niebędącej stroną nie będą w żaden sposób chronione - mówi Prawo.pl.
Takie zapisy, jak „wypadek niecierpiący zwłoki” czy „ważny interes śledztwa”, są zbyt ocenne i pozostawiają prokuratorowi nadmierną swobodę. Zastąpienie ich bardziej precyzyjnymi zwrotami, takimi jak „niemożność przeprowadzenia czynności” lub „konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania”, znacząco ograniczałoby ryzyko dowolności oraz lepiej odpowiadałoby intencjom projektodawcy - dodaje dr Izabela Pączek, adwokat prowadząca praktykę w Rzeszowie.
Jej zdaniem, „ważny interes śledztwa” to pojęcie zbyt szerokie i niejednoznaczne, którego zastosowanie mogłoby prowadzić do wyłączenia pełnomocnika właśnie w sytuacjach, gdy jego udział jest najbardziej potrzebny – np. gdy przesłuchanie faktycznie zmierza do postawienia zarzutów świadkowi. - W takich przypadkach pozbawienie udziału pełnomocnika czyniłoby późniejszą kontrolę sądową iluzoryczną - podkreśla.
Zobacz w LEX wzór dokumentu: Wniosek o dopuszczenie do udziału w przesłuchaniu w charakterze pełnomocnika świadka >
Niemożność lepsza niż obawa
Także zdaniem RPO należałoby zastąpić wyjątek „ważnego interesu śledztwa” terminem o desygnacie węższym, zaczerpniętym z przesłanek stosowania środków zapobiegawczych – „konieczności zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania”, a zakłócenie przebiegu postępowania musi być realne (wynikające z materiału dowodowego), a nie tylko hipotetyczne, a zagrożenie zakłócenia prawidłowego przebiegu procesu ma być związane z osobą składającą zażalenie. Rzecznik proponuje następujące brzmienie tego przepisu: Postanowienie prokuratora w przedmiocie odmowy, o której mowa w par. 3, staje się wykonalne z dniem uprawomocnienia. Do czasu uprawomocnienia się tego postanowienia czynności dotyczące osoby wskazanej w par. 2, w których udział zgłosił jej pełnomocnik, mogą być dokonywane bez jego udziału w wypadkach, gdy zachodzi obawa, że spowoduje to niemożność ich przeprowadzenia albo jest to konieczne dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania.
Czytaj też w LEX: Czy aktualne brzmienie art. 301 k.p.k. w sposób rzeczywisty gwarantuje podejrzanemu prawo do korzystania z pomocy obrońcy? >
Prokurator może opóźniać decyzję sądu
Wątpliwości wzbudza także wyznaczenie dla sądu maksymalnego 7-dniowego terminu na rozpatrzenie zażalenia, liczonego od przekazania sądowi zażalenia wraz z niezbędnymi aktami, gdy nie określa się czasu na przekazanie tych dokumentów przez prokuraturę. Zdaniem RPO powinno to być nie więcej niż 48 godzin, jak to ma miejsce w przypadku postanowień w przedmiocie tymczasowego aresztowania czy zabezpieczenia.
Jak ocenia prof. Marcin Wiącek, to od decyzji prokuratora, a nie sądu, może być uzależnione, czy ewentualna kontrola sądu ma jeszcze praktyczne przełożenie dla sytuacji procesowej osoby niebędącej stroną, np. świadka, którego przesłuchano bez udziału pełnomocnika jeszcze przed rozpoznaniem zażalenia przez sądu. - Wówczas ta sądowa kontrola traci realny charakter, co może prowadzić do naruszenia zasady rzetelnego procesu – stwierdził. Także zdaniem dr Izabeli Pączek na aprobatę zasługuje postulat, by zażalenie było rozpoznawane przez sąd przed przesłuchaniem oraz w maksymalnie 7-dniowym terminie. - Uważam, że taka regulacja, nie spowoduje to nadmiernego obciążenia sądów, a pozwoli zapobiec przewlekłości postępowań i zapewni realną ochronę uczestnika postępowania - stwierdza.
Czytaj też w LEX: Doręczenia pism za pośrednictwem portalu informacyjnego w postępowaniu karnym >
Natomiast mec. Karol Kowalik uważa, że wprowadzenie instrukcyjnego terminu 48 godzin na przekazanie przez prokuratora do sądu zażalenia, nie przyczyni się do poprawy sytuacji wobec szeroko sformułowanych wyjątków od zasady, że postanowienie to staje się wykonalne dopiero z dniem uprawomocnienia. - Jeżeli prokurator dojdzie do przekonania, że w sprawie zachodzi jeden z wyżej wymienionych wyjątków to zawsze zdąży przeprowadzić czynność bez udziału pełnomocnika przed rozpoznaniem zażalenia przez sąd. Problemem są w tym wypadku zbyt szeroko sformułowane wyjątki od zasady, a nie brak terminu na przekazanie zażalenia do sądu, który nawet, gdy zostanie wprowadzony to i tak będzie tylko terminem instrukcyjnym - ocenia.
Czytaj: NRA: Jak przesłuchanie świadka, to z pełnomocnikiem, chyba że go nie chce>>




