LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Państwowa Inspekcja Pracy delegowaniem prokuratorów się nie zajmie

Nie ma podstaw prawnych do działań Państwowej Inspekcji Pracy w tej sprawie – uznała Katarzyna Łażewska-Hrycko, główny inspektor pracy, w związku z wystąpieniem RPO o kontrolę delegowania prokuratorów w odległe miejsca. Wskazała, że zasady delegowania w tym przypadku reguluje Prawo o prokuraturze, a okoliczności delegowania mogą co najwyżej badać sąd pracy.

prawnik mlotek waga
Źródło: iStock

RPO prosił PIP o interwencję, wskazując że przepisy Prawa o prokuraturze nie są w tej mierze kompletne, a muszą być wykładane zgodnie z konstytucją. Wskazywał, że zasady prawa pracy sprzeciwiają się przedmiotowemu traktowaniu pracowników, co narusza także godność ludzką. 

Przypomnijmy, kilkoro prokuratorów ze stowarzyszenia Lex Super Omnia dostało półtora dnia na spakowanie się i przeprowadzkę o kilkaset kilometrów – na delegację do innych prokuratur. Osoby delegowane dowiadywały się o tym w momencie doręczenia aktu delegacji, a decyzje te nie zawierały uzasadnienia. Przed podjęciem decyzji - jak wskazywał RPO - nie była analizowana sytuacja osobista i rodzinna prokuratora. Uprawnienie przysługujące kierownictwu prokuratury do skorzystania z możliwości delegacji uznawane jest za całkowicie dyskrecjonalne.

Czytaj: Delegacjoza w prokuraturze - członkowie "Lex Super Omnia" przenoszeni setki kilometrów>>

O problemie delegowania prokuratorów głośno było już latem 2019 r., po przeniesieniu prokuratora Mariusza Krasonia z krakowskiej Prokuratury Regionalnej do Prokuratury Rejonowej Wrocław-Krzyki. Łączono to z jego działalnością w obronie niezależności prokuratury. Krasoń był jednym z inicjatorów uchwały upominającej się o niezależność prokuratorów, przyjętej w maju 2019 r. przez Zgromadzenie Prokuratorów Prokuratury Regionalnej w Krakowie. Skrytykowano w niej to, co dzieje się w prokuraturze - choćby - jak napisano - ograniczenie niezależności prokuratorów, zarówno w wymiarze ustawowym, jak i faktycznym, odnoszącym się do sposobu sprawowania funkcji nadzorczych poprzez wpływanie na ich decyzje procesowe, z pominięciem obowiązującej drogi służbowej. 

Delegacje prokuratorów reguluje art. 106 Ustawy o prokuraturze. Zgodnie z nim, m.in. Prokurator Generalny lub Prokurator Krajowy może delegować prokuratora powszechnej jednostki organizacyjnej do innej jednostki organizacyjnej prokuratury, przy czym delegacja na okres dłuższy niż 6 miesięcy w ciągu roku może nastąpić tylko za zgodą prokuratora. I dalej  - w uzasadnionych przypadkach, z uwagi na potrzeby kadrowe powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, Prokurator Generalny lub Prokurator Krajowy może delegować prokuratora bez jego zgody na okres 12 miesięcy w ciągu roku, ale do prokuratury mającej siedzibę w miejscowości, w której zamieszkuje delegowany lub do prokuratury w miejscowości, w której znajduje się prokuratura będąca miejscem zatrudnienia delegowanego.

 

Pracownicy tak, prokuratorzy - poza kompetencją PIP

Katarzyna Łażewska-Hrycko, główny inspektor pracy w odpowiedzi dla RPO powołała się na art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy, zgodnie z którym do jej zadań należy nadzór i kontrola przestrzegania przepisów prawa pracy, w szczególności przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów dotyczących stosunku pracy, wynagrodzenia za pracę i innych świadczeń wynikających ze stosunku pracy, czasu pracy, urlopów, uprawnień pracowników związanych z rodzicielstwem, zatrudniania młodocianych i osób niepełnosprawnych.

- W przedmiotowej kwestii wskazany zakres zbadania sprawy wykracza jednak poza kompetencje organów Państwowej Inspekcji Pracy, a to z uwagi na fakt, iż podniesiona problematyka dotyczy stosunku służbowego prokuratorów w sferze publicznoprawnej. W ocenie Państwowej Inspekcji Pracy poruszony przez Rzecznika problem delegowania prokuratorów związany z pełnioną przez nich służbą prokuratorską w państwie został uregulowany w sposób wyczerpujący w rozdziale 2 zatytułowanym „Prawa i obowiązki prokuratorów”, a przede wszystkim w art. 106 ustawy z 28 stycznia 2016 r. - Prawo o prokuraturze. Określono w nim reguły i warunki dopuszczalności delegowania, ustalania czasu trwania delegacji i odwoływania prokuratora z delegacji - dodała. 

Zaznaczyła też, że przy takiej konstrukcji przepisu art. 106 Prawa o prokuraturze, nie sposób sięgać do jej art. 130, który stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w niniejszej ustawie do prokuratorów stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych, a w sprawach nieuregulowanych także w przepisach tej ustawy – przepisy Kodeksu pracy.

- Wobec art. 106 Prawa o prokuraturze nie można przyjmować, że wolą ustawodawcy było, aby reguły delegowania prokuratorów w pragmatyce prokuratorskiej były identyczne z regułami delegowania wskazanymi w przepisach ustawy z 16 września 1982 r. W aktualnym stanie prawnym brak jest zatem podstaw do podejmowania działań przez organy Państwowej Inspekcji Pracy w zakresie związanym z zagadnieniem sygnalizowanym przez Rzecznika. Okoliczności delegowania mogą co najwyżej być przedmiotem badania przez sąd pracy - dodała. 

Zasugerowała, że ta kwestia mogłaby być przedmiotem wystąpienia przez Rzecznika do właściwych organów z wnioskiem o podjęcie inicjatywy ustawodawczej bądź o wydanie lub zmianę innych aktów prawnych w sprawie dotyczącej wprowadzenia przesłanek zawężających możliwość delegowania prokuratorów z uwagi chociażby na ich sytuację osobistą lub rodzinną. 

Czytaj: 
Delegacja karą dla prokuratora, bo nie poparł żądania aresztu? RPO interweniuje>>

 Delegacjoza trawi prokuraturę>>
 

Duże wątpliwości RPO

RPO wskazał, że prawdopodobne doszło do naruszania podstawowych praw pracowniczych przez przedmiotowe traktowanie pracowników.

- Prokuratura nie widzi bowiem, że każda taka delegacja stanowi daleko idącą ingerencję w sferę prawnie chronionych praw pracowniczych. Prokurator-pracownik postrzegany jest  wyłącznie jako przedmiot podejmowanych wobec niego działań, a nie jako jednostka korzystająca z autonomii, której przysługują prawa chronione konstytucyjnie - ocenił.

Dodał, że prokurator jest pracownikiem w rozumieniu art. 2 Kodeksu pracy, jego praca pozostaje zaś pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej (art. 24 Konstytucji), co wyklucza wszelką dowolność i arbitralność w zakresie kształtowania treści stosunku pracy łączącego prokuratora z jednostką organizacyjną prokuratury, w której jest zatrudniony. W myśl art. 111 k. p. pracodawca jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste pracownika.

- Ogólne zasady rządzące prawem pracy sprzeciwiają się przedmiotowemu traktowaniu pracowników, jakimi są prokuratorzy, a traktowanie takie narusza godność osoby ludzkiej. Nie można przyjąć, że przepisy Prawa o prokuraturze dotyczące delegowania prokuratorów mają charakter zupełny i kompletny. Wykładnia musi zaś zmierzać do zapewnienia zgodności tych przepisów z konstytucją. Taką prokonstytucyjną wykładnię zapewnia zaś sięgnięcie do art. 130 Prawa o prokuraturze. Według niego do prokuratorów stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych, a w sprawach nieuregulowanych – Kodeks pracy - wskazał. 

Za "niezależność" daleko od domu

Chodzi m.in. o decyzje personalne Prokuratora Krajowego z 15 stycznia 2021 roku, na mocy których delegował on prokuratorów z Warszawy – Ewę Wrzosek do Śremu - (312 kilometrów), Katarzynę Kwiatkowską do Golubia-Dobrzynia - 181 kilometrów (wiceszefowa Stowarzyszenia), Katarzynę Szeską do Jarosławia (324 kilometry), Jarosława Onyszczyka do Lidzbarka Warmińskiego - (263 kilometry), oraz Daniel Drapała z prokuratury we Wrocławiu do Goleniowa (411 kilometrów od jego miejsca zamieszkania). 

Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia” alarmowało, że chodzi o delegacje do jednostek najniższego szczebla, a odległość wiąże się z dodatkowymi kosztami budżetowymi. 

- Nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż konkretne delegacje mają w istocie walor represyjny i swym zamyśle zmierzają do zakłócenia działalności jedynego niezależnego stowarzyszenia prokuratorskiego, które od 4 lat systematycznie i merytorycznie krytykuje rzekome reformy wprowadzane przez Prokuratora Generalnego, Prokuratora Krajowego i ich podwładnych. Nie jest szczególną tajemnicą, iż aktualne kierownictwo prokuratury z ogromną niechęcią odnosi się do funkcjonowania Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia”, u którego podstaw istnienia leży idea niezależności prokuratury, wierności etosowi niezależnego prokuratora oraz złożonemu ślubowaniu - wskazało w stanowisku. 

Dodało, że niezależni prokuratorzy są postrzegani jako "alternatywa dla autorytarnego stylu zarządzania w prokuraturze, a jednocześnie stanowią jedyne realne zagrożenie dla dysfunkcjonalnych zmian wprowadzanych w okresie dobrej zmiany", a resort nie zawiódł się w swoich obawach, "albowiem dotychczasowa działalność członków Stowarzyszenia, przygotowywane raporty obrazujące stan prokuratury, a także działalność społeczna i edukacyjna pokazały, że prokuratura i prokuratorzy mogę prezentować zupełnie odmienne standardy, przestrzegając praworządności oraz podstawowych zasad demokratycznego państwa prawnego". 

Prokuratorzy z oburzeniem przyjęli też wyjaśnienia kierownictwa prokuratury, że przyczyny leżą w epidemii i trudnej sytuacji jednostek, do których nastąpiły delegacje. - Tymczasem jednostki organizacyjne, w których pełnili służbę delegowani prokuratorzy, znajdują się obecnie w krytycznej sytuacji kadrowej, a obciążenie pracą wykracza poza dopuszczalne standardy - dodawali. 

Problem dostrzegają też związkowcy 

Do sprawy odniósł się też Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury. Choć członkom jego władz i Stowarzyszeniu nie zawsze jest po drodze, związkowcy przyznają, że problem z delegacjami jest i dotyczy znaczenie szerszej grupy - w sumie nawet 20 prokuratorów.

- Uważamy, że prokuratorzy nie powinni być delegowani bez zgody daleko od miejsca zamieszkania. Jest to ingerencja w ustabilizowane życie rodzinne. Jeśli cierpią na tym dzieci czy małżonkowie, budzi to nasz sprzeciw. Przedstawiłem dziś nasze krytyczne stanowisko w tej sprawie kierownictwu prokuratury. W naszej ocenie sprawne funkcjonowanie prokuratury wymaga trzech elementów: zakazu odbierania spraw, zakazu przenoszenia spraw między prokuraturami na terenie kraju i właśnie zakazu delegowania poza miejsce zamieszkania bez zgody. Domagaliśmy się tego od 2009 r. pod rządami obu ostatnich koalicji. Jeżeli delegowani zwrócą się do nas o wsparcie, nie odmówimy - napisał prokurator Jacek Skała, przewodniczący ZZPiPP. 


 [-LINKI SIP LEX-]

Polecamy książki prawnicze