Szkolenie online Informatyzacja postępowania cywilnego - pierwsze doświadczenia i pułapki nowelizacji KPC 21.04.2026 r. | 15:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Śliwińska-Buśkiewicz: "Prawybory” do KRS ani demokratyczne, ani zgodne z prawem

Zaplanowane na 20 kwietnia 2026 r. opiniowanie sędziów - kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa jawi się jako próba uzależnienia składu Rady od władzy wykonawczej i stowarzyszeń sędziowskich - tych, które publicznie deklarują wsparcie działań ministra sprawiedliwości. To niedopuszczalne w przypadku konstytucyjnego organu, który ma strzec niezależności sądów i niezawisłości sędziów zarówno od ministra, jak i stowarzyszeń. Z kolei sam udział sędziów w takich „prawyborach” będzie niczym innym, jak powrotem do nieprawidłowych praktyk sprzed 2018 r., kiedy część sądów oraz sędziowie sądów rejonowych byli pomijani w wyborach do Rady - pisze sędzia Kinga Śliwińska-Buśkiewicz, członek zarządu OZS "AEQUITAS”.

kinga sliwinska buskiewicz

Od pewnego czasu minister sprawiedliwości zapowiadał zastosowanie planu B, na wypadek niepodpisania przez prezydenta projektu ustawy z 23 stycznia 2026 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy – Kodeks wyborczy. W dniu 12 maja 2026 r. upływa kadencja obecnych członków KRS, więc sprawa stała się paląca i pojawiło się stanowisko prezesów dziesięciu z jedenastu sądów apelacyjnych z dnia 16 lutego 2026 r., w którym zaproponowano „podjęcie pilnych działań naprawczych, w tym przede wszystkim zmierzających do odbudowania Krajowej Rady Sądownictwa odpowiadającej konstytucyjnemu standardowi”. Prezesi dziesięciu sądów apelacyjnych zaproponowali proces opiniodawczy, który wymaga „powszechnego udziału wszystkich sędziów w pełni demokratycznym, transparentnym i uczciwym procesie”.

Lista opiniowanych sędziów>>

Czytaj: Na zgromadzeniach lub zebraniach – sędziowie opiniują kandydatów do KRS>>

Opiniowanie jak wybory i promowanie 15 kandydatów

Tymczasem propozycja prezesów sądów apelacyjnych budzi istotne wątpliwości prawne i dziwi zachęcanie do powszechnego udziału w tym procederze, jak również przeprowadzanie w sądach de facto spotkań wyborczych z piętnastoma kandydatami do KRS spośród sześćdziesięciu kandydatów zgłoszonych marszałkowi Sejmu.

Obecnemu składowi KRS, jak i poprzedniemu, zarzuca się przede wszystkim, że nie jest niezależny od władzy ustawodawczej z uwagi na sposób wyboru. Należy jednak podkreślić, że nawet po dołożeniu jakichkolwiek pozaprawnych procedur, sposób ukonstytuowania KRS na kadencję 2026-2030 będzie identyczny z KRS ukonstytuowanymi na kadencje 2018-2022 i 2022-2026, bo nadal będą to sędziowie wybrani przez Sejm. Nie można bowiem bez zmiany przepisów ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa udawać, że stosuje się inne przepisy niż się naprawdę stosuje.

Zaproponowana w przygotowanych przez dziesięciu prezesów sądów apelacyjnych regulaminach opiniowania sędziów – kandydatów do KRS procedura nie jest „demokratyczna, transparentna i uczciwa”, co widać na pierwszy rzut oka i to nie tylko prawnika. Jeśli sędziowie mają 20 kwietnia 2026 r. opiniować kandydatów do KRS, to powinni przy nazwisku każdego z sześćdziesięciu kandydatów wpisać czy go popierają, czy są przeciwko, czy też wstrzymali się z oceną danego kandydata. Wówczas faktycznie byłoby wiadomo, którzy spośród sześćdziesięciu sędziów – kandydatów do KRS cieszą się największym poparciem największej liczby sędziów. Tymczasem przyznanie każdemu głosującemu sędziemu piętnastu głosów daje absolutną przewagę praktycznie jednemu największemu stowarzyszeniu sędziowskiemu i wskazanym przez nie kandydatom, a w praktyce uniemożliwia wybór do KRS pozostałych sędziów – kandydatów.

Gdyby zgodnie z proponowanym regulaminem opiniowania przebiegały w jakimkolwiek kraju wybory parlamentarne, to wraz z pierwszymi wyborami umarłaby demokracja, bo ugrupowanie, które uzyskałoby w wyborach najwięcej głosów, zajęłoby wszystkie miejsca w parlamencie.

 

Brak podstawy prawnej i ryzyko naruszenia RODO

Sam plan przeprowadzenia „prawyborów” czy opiniowania przez sędziów kandydatów do KRS, nie znajduje uzasadnienia w obowiązującym prawie. Kompetencje zgromadzeń ogólnych sądów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych, wynikają z art. 34 par. 1, art. 36 par. 1 i art. 36a par. 6 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Zgromadzenia ogólne sędziów realizują zadania określone w ustawie, a w szczególności wynikające z powołanych przepisów, a zarówno ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych, jak i enumeratywnie wymienione kompetencje nie przewidują możliwości arbitralnego rozszerzenia tego katalogu. Takie możliwości mają tylko kolegia sądów apelacyjnych i okręgowych, które z mocy art. 29 par. 1 pkt 6 i art. 31 par. 1 pkt 6 p.u.s.p mogą wyrażać opinie w innych sprawach przedstawionych przez prezesów sądów.

Powyższe potwierdza fakt, że w projekcie z 17 marca 2026 r. ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw zaprojektowano art. 34 par. 1 pkt 7, w myśl którego zgromadzenie ogólne sędziów sądu wyraża opinie w innych sprawach przedstawionych przez prezesa lub kolegium sądu, prezesa sądu nadrzędnego, Krajową Radę Sądownictwa lub ministra sprawiedliwości albo z inicjatywy członków zgromadzenia.

Ponadto prezesi sądów, podejmując się organizacji „prawyborów”, mogą naruszyć przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Przygotowując karty do głosowania, udostępniając je członkom zgromadzeń, spisując wyniki głosowania i przekazując je marszałkowi Sejmu, prezesi będą przetwarzali dane osobowe kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa, do czego nie są upoważnieni. Nie ma bowiem żadnej regulacji prawnej, upoważniającej prezesów sądów do przetwarzania danych wszystkich kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa, na prezesach nie ciążą żadne obowiązki prawne, które mogłyby stanowić podstawę operacji przetwarzania danych osobowych i nie jest to niezbędne do wykonywania zadań realizowanych przez prezesów sądów w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej. Prezesi poszczególnych sądów nie mogą przetwarzać danych osobowych innych sędziów, aniżeli sędziów pełniących służbę w jednostce, którą dany prezes kieruje czy w jednostce pozostającej pod jego nadzorem administracyjnym. Co więcej, część kandydatów do KRS złożyła zawiadomienie do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w tym przedmiocie.

Próba uzależnienia KRS od władzy i wybranych stowarzyszeń sędziowskich 

Zaplanowane na 20 kwietnia 2026 r. „prawybory” jawią się jako próba uzależnienia składu KRS wybranej na kadencję 2026 – 2030 od władzy wykonawczej i stowarzyszeń sędziowskich, deklarujących wsparcie ministra sprawiedliwości w ramach wspólnych konferencji prasowych. Jest to niedopuszczalne w przypadku konstytucyjnego organu, który ma strzec niezależności sądów i niezawisłości sędziów, zarówno od ministra, jak i stowarzyszeń sędziowskich. Udział sędziów w tych swoistych „prawyborach” będzie niczym innym, jak powrotem do nieprawidłowych praktyk wyboru członków Rady przed 2018 rokiem, kiedy część sądów oraz sędziowie sądów rejonowych było w tych wyborach pomijanych. 

Plan ten pozostaje także w sprzeczności z opinią Komisji Weneckiej 904/2017 przedstawioną na sesji plenarnej 8-9 grudnia 2017 r., kiedy opiniując projekt ustawy z 8 grudnia 2017 r. zmieniającej ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, zwracano uwagę na konieczność zagwarantowania wyboru do KRS sędziom wszystkich szczebli sądownictwa z całego kraju, bez faworyzowania jakichkolwiek grup. Natomiast zaproponowany przez prezesów dziesięciu sądów apelacyjnych regulamin opiniowania kandydatów do KRS ma doprowadzić do wyboru piętnastu sędziów zgłoszonych jako kandydaci niektórych stowarzyszeń sędziowskich, z całkowitą eliminacją pozostałych kandydatów.

Czytaj: U marszałka Sejmu 60 kandydatów na sędziowskich członków KRS>>

Prezesi sądów apelacyjnych apelują do sędziów o udział w opiniowaniu kandydatów do KRS>>

Sędziowie Łukasz Piebiak, Mikołaj Pawlak i Przemysław Radzik kandydują do KRS>>

Uchwała Sejmu wystarczy, by sędziowie wybrali 15 członków KRS?>>

Marszałek Sejmu rozpoczął procedurę wyboru sędziów do KRS>>

Sędziowskie prawybory uratują skład nowej KRS?

 

Polecamy książki prawnicze