W latach 2010 – 2011 przed Sądem Rejonowym w Trzebnicy toczyło się postępowanie, w toku którego powódka domagała się od dwójki pozwanych (kobiety i mężczyzny) solidarnie zasądzenia kwoty 60 tysięcy złotych. Sprawę przeciwko pozwanemu mężczyźnie wyłączono do odrębnego rozpoznania, a następnie wyrokiem z 26 września 2013 roku oddalono powództwo przeciwko niemu. Natomiast w pierwotnym postępowaniu wyrokiem z 17 marca 2011 roku sąd zasądził żądaną kwotę wraz z ustawowymi odsetkami od pozwanej kobiety. Jednocześnie w wyroku zastrzegł, że zobowiązanie jest solidarne ze zobowiązaniem pozwanego mężczyzny wobec powódki do zapłaty takiej samej kwoty.

30 stycznia 2012 roku powódka złożyła do komornika wniosek o wszczęcie egzekucji przeciwko mężczyźnie w oparciu o tytuł wykonawczy, którym był wyrok Sądu Rejonowego w Trzebnicy z dnia 17 marca 2011 roku. Jednak wyrok ten nigdy nie został zaopatrzony w klauzę wykonalności przeciwko mężczyźnie. Pomimo tego zajęto jego rachunek bankowy, a bank przekazał komornikowi kwotę blisko 50 tysięcy złotych.

Teraz SN uwzględnił skargę nadzwyczajną w tej sprawie, uchylił zaskarżony wyrok sądu apelacyjnego i zmienił wyrok sądu okręgowego w ten sposób, że zasądził od pozwanych kwotę odpowiadającą wysokości bezprawnie pobranych od środków wraz ze stosownymi odsetkami ustawowymi.

Czytaj: SA: Komornikowi nie wolno otwierać mieszkania w celu ustalenia miejsca pobytu dłużnika >>

Mężczyzna tłumaczy, komornik nie słucha

Mężczyzna wezwał komornika do zwrotu pobranej kwoty, podnosząc że została ona wyegzekwowana bezprawnie, albowiem tytuł wykonawczy nie dotyczył jego osoby. Z tym nie zgodził się komornik wskazując, że zgodnie z tytułem wykonawczym był dłużnikiem solidarnie z drugą pozwaną.

Pobierz wzór dokumentu w LEX: Kontrolka skarg na czynności komornika >

Sąd Rejonowy w Trzebnicy wszczął postępowanie nadzorcze nad działalnością komornika i po zbadaniu akt egzekucyjnych w listopadzie 2013 roku poinformował go, że tytuł egzekucyjny nie został wydany przeciwko mężczyźnie, którego pieniądze zajął w toku egzekucji. Ponadto sąd zobowiązał komornika do umorzenia postępowania egzekucyjnego. Postanowieniem z 10 października 2014 roku komornik stwierdził umorzenie postępowania egzekucyjnego z mocy prawa.

9 grudnia 2014 roku mężczyzna wezwał komornika do zapłaty blisko 84 360 złotych, na którą to kwotę składały się niezgodne z prawem działania w sprawie egzekucyjnej oraz kwoty poniesionej szkody i zadośćuczynienia za krzywdę. To jednak nie koniec batalii. Pozwem z 18 lutego 2015 roku mężczyzna wystąpił do Sądu Okręgowego we Wrocławiu o zasądzenie solidarnie od komornika, Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezesa Sądu oraz PZU S.A. kwoty 84 360 zł obejmujących kwotę zajętych przez komornika pieniędzy, odszkodowania oraz zadośćuczynienia. Sąd oddalił jednak powództwo.

Czytaj też:  Komornik ukarany dyscyplinarnie nie może wnosić o kasację - RPO apeluje o zmianę prawa>>

Bierność "nie"dłużnika wyłącza odpowiedzialność komornika

Sąd wskazał przy tym, że mężczyzna nie był dłużnikiem i nie ciążył na nim obowiązek zapłaty kwoty 60 tysięcy złotych. W ocenie sądu okoliczność ta nie przesądzała jednak o zasadności powództwa o zwrot pobranych z jego konta środków oraz o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Uznał, że postępowanie komornika było prawidłowe, a mężczyzna nie składał skarg na czynności komornika i nie wytoczył powództwa przeciwegzekucyjnego. Zdaniem sądu bierna postawa ww. stanowiła okoliczność wyłączającą odpowiedzialność komornika za szkodę.

Również apelacja od powyższego wyroku została oddalona przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w 13 października 2017 roku. Pomimo tego, że sąd podzielił podniesiony w apelacji zarzut naruszenia prawa materialnego oraz uznał za sprzeczne z prawem zajęcie kwoty dokonane przez komornika to jednocześnie stwierdził, że mężczyzna nie wykorzystał w sposób dostateczny przysługujących mu w toku postępowania egzekucyjnego środków prawnych oraz nie wykazał w sposób właściwy szkody. A Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej złożonej przez powoda.

Zobacz procedurę w LEX: Wiśniewski Paweł, Wniesienie skargi na czynności komornika >

 

Komornik ma naprawić szkody

Skargę nadzwyczajną wniósł z kolei Prokurator Generalny. Sąd Najwyższy, zasadniczo podzielił jego argumentację. Wskazał, że zasadny jest podniesiony zarzut rażącego naruszenia prawa materialnego, polegający na niezastosowaniu właściwych przepisów pomimo ustalenia przez sąd, że komornik przeprowadzając egzekucję przeciwko powodowi, który nie był dłużnikiem działał niezgodnie z prawem.

 

 

- W tej sytuacji sąd powinien bowiem uznać, że wyczerpano przesłanki warunkujące odpowiedzialność za szkodę, gdyż „komornik jest zobowiązany do naprawienia szkody" za „normalne następstwa swych działań” solidarnie ze Skarbem Państwa. Naruszanie przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu przepisów prawa materialnego regulujących odpowiedzialność komornika za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu czynności, poprzez ich niezastosowanie, stanowi naruszenie mające „rażący” charakter - uzasadniał SN.

Uznał również za zasadny zarzut rażącego naruszenia prawa procesowego. Wskazał, że stanowisko sądu apelacyjnego, w myśl którego apelacja powoda podlegała oddaleniu z powodu braku właściwego wykazania szkody, stanowi o braku logicznego powiązania rozstrzygnięcia ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Podkreślił, że w wyniku czynności komornika sądowego podjętej w toku prowadzonego bezprawnie postępowania egzekucyjnego została ściągnięta kwota blisko 50 tysięcy złotych, która stanowi konkretną stratę w majątku powoda, co zostało potwierdzone zaświadczeniem komornika o wysokości wyegzekwowanej kwoty, którego to dokumentu sąd nie kwestionował.

Sąd Najwyższy podzielił również stanowisko Prokuratora Generalnego, że zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu zawiera oczywistą sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Sąd apelacyjny przyjął bowiem, że zgromadzone w sprawie dowody nie wykazały istnienia szkody powoda ani związku przyczynowego między szkodą a działaniami pozwanych, co spowodowało oddalenie apelacji. Jednakże wskazane powyżej zaświadczenie komornika o pobraniu pieniędzy z konta powoda nie będącego dłużnikiem stanowi oczywistą szkodę zmniejszającą jego stan majątkowy. Co więcej szkoda ta pozostaje ewidentnie w związku przyczynowym z niezgodnym z prawem działem komornika.