Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Krajowy Rejestr Zadłużonych wciąż niewypałem - blokuje upadłości

Mijają kolejne miesiące, a Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ) działa tylko na pół gwizdka, co mocno utrudnia prowadzenie postępowań restrukturyzacyjnych. Ministerstwo Sprawiedliwości wielokrotnie obiecywało, że problem rozwiąże. Tak się jednak wciąż nie stało, chociaż sukcesywnie usprawnia rejestr. A prawnicy długo mogliby opowiadać, co w rejestrze szwankuje.

Krajowy Rejestr Zadłużonych wciąż niewypałem - blokuje upadłości
Źródło: iStock

Krajowy Rejestr Zadłużonych ruszył 1 grudnia 2021 r. Chociaż na razie określenie "ruszył" jest mocno na wyrost. Prawnicy przyznają jednak, że jest lepiej niż w grudniu czy styczniu, ale do ideału jeszcze daleko. Miało być szybko, cyfrowo, a na razie rejestr jest prawdziwym koszmarem dla prawników i ich klientów. 

 

 

Czytaj też:  Rejestr zadłużonych przyblokował upadłości - bo nie działa jak powinien>>

Obiecanki cacanki, a rejestr nie działa

Wciąż rejestr nie jest sprawnym narzędziem. - Pierwszy okres funkcjonowania KRZ był w istocie paraliżem postępowań upadłościowych czy restrukturyzacyjnych, co w szczególności dotknęło znowelizowane postępowanie o zatwierdzenie układu, którego po prostu nie dało się uruchomić. Choć do dziś istnieje dość pokaźna liczba niedociągnięć funkcjonalnych KRZ, jest o wiele lepiej - twierdzi  Norbert Frosztęga, adwokat, doradca restrukturyzacyjny w Kancelarii Prawnej Zimmerman Sierakowski i Partnerzy.

Czytaj też: Zamieszczanie i usuwanie danych z KRZ – zagadnienia dotyczące postępowania restrukturyzacyjnego i upadłościowego >

Nie wszyscy tak uważają. Okazuje się, że wciąż nie lada sztuką potrafi być już samo złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. - System miał pomagać, a tak naprawdę przeszkadza. Nikt nie pomyślał o kosztach dla dłużników, które są związane z tym wielogodzinnym uzupełnianiem systemu – przecież ktoś to musi zrobić, albo doradca restrukturyzacyjny, albo pracownicy dłużnika, czasem biuro rachunkowe. Przed reformą wniosek o ogłoszenie upadłości nie stanowił problemu, obecne rozwiązanie wręcz odstręcza dłużników od tego, żeby takie wnioski składać. - mówi dr Aleksandra Krawczyk, adwokat, partner w Eco Legal.

W opinii prawników, w rejestrze nie ma funkcjonalności, która pozwoliłaby na zaimportowanie danych np. z pliku excell. - Oznacza to, że wprowadzenie wniosku o ogłoszenie upadłości do systemu trwa godzinami – każdy wierzyciel i każda wierzytelność muszą być wprowadzone osobno, ręcznie, tak samo wszystkie należności, składniki majątku dłużnika itd. - wylicza Aleksandra Krawczyk. 

Upadłość konsumencka w 2022 r. – problemy i praktyka - zaproszenie na szkolenie >>

Z walidacją ciężko, przysparza problemów

Problemów jest jednak znacznie więcej. Jednym z nich jest brak walidacji wniosku po jego uzupełnieniu. - System nie wskazuje na ewentualne błędy lub braki jak typowe formularze elektroniczne tego rodzaju. Jeżeli wniosek jest bardzo obszerny, to nietrudno więc o złożenie wniosku z brakami, choćby przez czyste zapomnienie; przy tym interfejs systemu nie jest przyjazny dla użytkownika, jest masa zakładek, podzakładek, zakładeczek, często o zupełnie nieintuicyjnych nazwach - podkreśla Aleksandra Krawczyk.  

Zdaniem Norbert Frosztęgi, problemy występują przede wszystkim tam, gdzie wymaga się wzajemnej aktywności ze strony organu postępowania, jak i jego uczestników, zwłaszcza wierzycieli.  - Modelowym przykładem niech będzie niedziałający w sferze technicznej proces głosowania nad układem w procedurach restrukturyzacyjnych, co wymaga szukania różnych obejść tej niesprawności, ale finalnie może mieć negatywny wpływ na wyniki głosowań - tłumaczy. 

 

Natomiast w ostatni weekend KRZ nie działał wcale.  - Przez 24 godziny nie można było korzystać z systemu; niby to tylko 24 godziny i to w weekend, ale z perspektywy tak uzależnionych od szybkości działania postępowań jak restrukturyzacyjne czy upadłościowe i przy takiej czasochłonności składania wniosków, to już naprawdę duży problem - uważa Aleksandra Krawczyk.

Czytaj też: MS: Komornicy wkrótce z dostępem do e-rejestru zadłużonych>>

A w sądach zastój

Prawnicy narzekają również na tempo pracy sądów. - W niektórych sądach nie rozpoznano nawet jeszcze wniosków z początku tego roku, co może świadczyć o tym, że co najmniej część sądów nie umie lub nie chce z systemu korzystać; tymczasem złożenie wniosku na piśmie jest wykluczone i takie wnioski sądy zwracają - uważa Aleksandra Krawczyk. 

Wtóruje jej Łukasz Lewandowski, adwokat, doradca restrukturyzacyjny oraz dyrektor Działu Procesowego i Obsługi Transakcyjnej  DSK Depa Szmit Kuźmiak Jackowski. - Sprawność funkcjonowania KRZ z perspektywy doradców restrukturyzacyjnych można ocenić z dwóch płaszczyzn, tj. z płaszczyzny pełnomocnika wnioskodawcy (np. dłużnika starającego się o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego) oraz funkcjonariusza publicznego (syndyka, zarządcy, nadzorcy sądowego) wyznaczonego przez sąd - mówi. 

Przyznaje jednocześnie, że z punktu widzenia pełnomocnika wnioskodawcy coś drgnęło w kwestii w ogóle rozpoznawania spraw. - Niektóre ośrodki orzecznicze dość sprawnie komunikują się z zainteresowanymi (wydają zarządzenia, postanowienia) - u innych niestety brak odzewu na wnioski składane przez dłużników. To, co działa naprawdę sprawnie to publikowanie obwieszczeń w KRZ o złożeniu wniosku. -  Niestety w połączeniu z długotrwałym rozpoznawaniem tych wniosków (albo nierozpoznawaniem ich wcale) takie obwieszczenie często wywołuje więcej szkód u dłużnika niż potencjalnych korzyści płynących z restrukturyzacji - dodaje.    

 

 

Nie ma on jednak tak dobrego zdania odnośnie pracy sądów. - Można powiedzieć, że w przypadku większości ośrodków orzeczniczych nie dzieje się nic (syndycy albo zarządcy nie są wyznaczani, a postępowania po ogłoszeniu upadłości albo otwarciu postępowania układowego, PPU albo sanacji po prostu się nie toczą) - twierdzi. 

Czytaj też: Krajowy Rejestr Zadłużonych wyłączył uproszczoną restrukturyzację>>

Lista Ministerstwa Sprawiedliwości 

Ministerstwo Sprawiedliwości zapewniało Prawo.pl kilka miesięcy temu, że problemy są mu doskonale znane i po uruchomieniu nowych funkcjonalności powinny się skończyć na przełomie marca i kwietnia. Teraz na zadane przez nas pytanie w tej sprawie przysłało listę tego co już zrobiło i planuje zrobić. 

 

Według MS od uruchomienia Krajowego Rejestru Zadłużonych system został uzupełniony m.in. o następujące funkcjonalności:

  • zakładanie akt w postępowaniu o zatwierdzenie układu;
  • obwieszczanie dnia układowego;
  • tworzenie listy wierzytelności i spisów wierzytelności;
  • zakładanie akt do zgłoszeń wierzytelności;
  • tworzenie spisu inwentarza, zarządzenia dowolnego, zarządzenia wezwanie o braki zgłoszenia wierzytelności.

Dodatkowo MS finalizuje prace w zakresie:

  • zgromadzenia wierzytelności;
  • sprawozdań;
  • rejestrowania wpływów i wydatków masy upadłości;
  • modułu statystycznego dla sądów;
  • integracji KRZ z Systemem Losowego Przydziału Spraw.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki biznesowe