Nagrania ze szkoleń Opanuj promptowanie, research i narzędzia AI
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Egzamin prokuratorski do zmiany? Aplikanci chcą większej transparentności i odwołania

Egzamin prokuratorski w tym roku ponownie zebrał swoje żniwo – potknęło się na nim ponad 26 proc. zdających. Najgorzej poszło asystentom prokuratorów, którzy nie kończyli aplikacji. Zdający podnoszą m.in., że egzaminatorzy spoza KSSiP nie znali ani programu, ani metodologii pracy, którą przez lata wpajano aplikantom podczas aplikacji. Skarżą się też na lakoniczne uzasadnienie oceny prac pisemnych i brak możliwości odwołania. Z kolei prof. dr hab. Piotr Girdwoyń, dyrektor KSSiP, uważa, że problem tkwi m.in. w aplikacji uzupełniającej – bo powinna trwać minimum dwa lata.

egzamin szkola
Źródło: iStock

W tym roku do egzaminu prokuratorskiego podeszło 139 osób. Jak wynika ze statystyk KSSiP – część pisemną zdało 126, a przez egzamin ustny przeszło 102 osoby; zdawalność wyniosła więc 73,38 proc. Do egzaminu podeszło, bez aplikacji, 13 asystentów prokuratora (mają taką możliwość, jeśli mają co najmniej 5-letni staż i tytuł magistra prawa albo po 4 latach, jeśli mają zdany egzamin notarialny, adwokacki lub radcowski) – egzamin zdało zaledwie 4, czyli 30,77 proc. Najlepsze wyniki osiągnęły osoby, które ukończyły zwykłą aplikację prokuratorską – 87,34 proc., gorzej poradziły sobie osoby po aplikacji uzupełniającej – 61,70 proc.

Czytaj: Kazus cywilny na egzaminie adwokackim z błędem? MS zapewnia, że poprawiono>>

 Szybka poprawa „dwói” i część ustna – co do zmiany w egzaminach prawniczych>>

Egzamin radcowski i adwokacki - zagwozdka m.in. z zeznaniami partnera>>

AI nie zastąpi młodych prawników, ale wymusi nowe kompetencje>>

Jakie zastrzeżenia mają zdający

Po egzaminie zwrócili się do nas aplikanci. Wskazali, że tegoroczny egzamin obnażył poważne mankamenty systemu, które – w ich ocenie – podważają jego rzetelność, przejrzystość i sprawiedliwość. Jak wyjaśniają, problemem jest m.in. skład komisji egzaminacyjnej, a konkretnie to, że egzaminatorami nie są wykładowcy KSSiP ani osoby związane ze szkołą, lecz prokuratorzy z różnych jednostek w kraju, którzy – jak piszą – „nie mają wiedzy o programie nauczania, konspektach zajęć ani metodologii pracy, którą przez lata im wpajano".

- Komisja nie zna standardów, według których byliśmy szkoleni, a mimo to ocenia nas według własnych, często lokalnych praktyk - oceniają i dodają, że w części pisemnej wielu aplikantów nie osiągnęło wymaganego progu 60 proc., który warunkuje dopuszczenie do egzaminu ustnego.

Jest to zresztą rozwiązanie wyjątkowo krzywdzące – jedni są lepsi w pisaniu, inni w wystąpieniach ustnych, a zawód prokuratora wymaga obu kompetencji. Obecny system przekreśla szanse osób, które mogłyby doskonale zaprezentować się w części ustnej, lecz potknęły się na jednym kazusie pisemnym - podsumowują.

Czytaj też w LEX: Egzaminy sędziowski i prokuratorski – zagadnienia wybrane >

Zastrzeżenia mają też do oceny prac pisemnych – ich zdaniem są lakoniczne, pozbawione uzasadnienia i „nie pozwalają zrozumieć, dlaczego przyznano taką, a nie inną liczbę punktów". 

 Podobnie wygląda egzamin ustny - aplikant nie otrzymuje żadnej informacji o powodach przyznanej punktacji. Brak transparentności jest całkowity. Sytuację pogarsza fakt, że od egzaminu prokuratorskiego nie przysługuje odwołanie, w przeciwieństwie do egzaminów korporacyjnych. Oznacza to, że aplikant - nawet jeśli ma poważne wątpliwości co do oceny - nie ma żadnej możliwości jej zweryfikowania. W praktyce jest to system zamknięty, niepodlegający kontroli, a przez to budzący ogromne poczucie bezsilności - podkreślają.

Aplikanci zwracają też uwagę na zakres materiału. Jak zaznaczają, zdający muszą opanować specjalistyczne zagadnienia m.in. z kryminalistyki, które w praktyce prokuratorskiej wykonują biegli. - Tymczasem wiedza ta decyduje o wyniku egzaminu, choć nie ma realnego przełożenia na codzienną pracę prokuratora - podsumowują.

Czytaj też w LEX: Nielegalne dowody w procesie karnym a prawa człowieka - orzecznictwo sądów polskich na tle orzecznictwa ETPC >

 

Aplikanci dobrze przygotowani; zbyt krótka aplikacja uzupełniająca

Prof. dr hab. Piotr Girdwoyń, dyrektor KSSiP, podkreśla, że nie wpłynęły do niego sygnały świadczące o tym, że na tegorocznym egzaminie prokuratorskim mogłoby dojść do jakichś nieprawidłowości. - Zresztą przypomnę, że z przebiegu egzaminu przygotowywane jest sprawozdanie obserwatora ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości – zaznacza. Z protokołu spotkania władz Szkoły z komisją egzaminacyjną wynika, że tegoroczni aplikanci byli w zasadzie bardzo dobrze przygotowani, a słabsze wyniki dotyczyły aplikacji uzupełniającej oraz asystentów prokuratorów.

W jego ocenie co roku widoczne jest natomiast to, że wyższa jest zdawalność wśród osób, które kończyły normalną, trzyletnią aplikację, niższa wśród tych, którzy odbyli aplikację uzupełniającą. – I to jest niestety problem, na który, podobnie jak przy sędziowskiej aplikacji uzupełniającej, zwracamy uwagę od dłuższego czasu. Zresztą zmiany w tym zakresie planuje też MS. W mojej ocenie zasadne jest wydłużenie aplikacji uzupełniającej minimum do dwóch lat. Postulujemy też, by aplikanci na aplikacji uzupełniającej mieli możliwość urlopu naukowego, który dałby im szansę na przygotowanie się do egzaminu, bo przecież mówimy o osobach, które pracują, wypełniają określone obowiązki i muszą je łączyć z nauką – zaznacza profesor.

Czytaj też w LEX: Urlop na przygotowanie się do egzaminu adwokackiego, komorniczego, notarialnego i radcowskiego oraz na czas trwania takiego egzaminu >

Pytany o sam zakres wiedzy na egzaminach, mówi, że dziwią go zastrzeżenia zdających. 

 Pytania przygotowują i w skład komisji wchodzą osoby – praktycy o dużej wiedzy z zakresu wykonywania zawodu, z doświadczeniem edukacyjnym. Faktem jest, że nie są to czynni wykładowcy KSSiP ani osoby ze szkołą bezpośrednio powiązane, ale to z kolei wynika z tego, by nie pojawiały się zarzuty o brak bezstronności czy o faworyzowanie – oczywiście hipotetyczne – zdających. Natomiast zdający muszą się wykazać szeroką wiedzą, która będzie im potrzebna w zawodzie. To nie są pytania z zakresu fizyki kwantowej – wskazuje profesor.

Przyznaje, że on sam nie jest zwolennikiem wprowadzania odwołań. 

- Mamy obecnie trzykrotną możliwość podejścia do egzaminu. Na miejscu jest przewodniczący komisji, obserwator z ramienia MS. Jeśli osoba zdająca ma poczucie, że dzieje się coś nieprawidłowego czy czuje się niekomfortowo, może przecież poprosić o ich udział w egzaminie ustnym lub zgłosić im zastrzeżenia. Celem egzaminatorów nie jest przecież wystawianie jak największej liczby negatywnych ocen. Na studiach też nie ma odwołań od ocen stawianych na egzaminie – można je poprawiać. Nie uważam też, że zasadne jest nagrywanie egzaminów ustnych, także dlatego, że jest to miecz obosieczny dla samych aplikantów. Część egzaminatorów, z tego co wiem, zadaje zdającym dodatkowe pytania, tak by jednak dać im szansę na zdanie egzaminu. Powinniśmy działać w jakimś zaufaniu do siebie. Rozumiem rozżalenie osób, które nie zdały, ale powtarzam: jest możliwość trzykrotnego podejścia do egzaminu. A – powiedzmy wprost – mówimy o egzaminie prokuratorskim; osoby, które go pomyślnie zdadzą, będą miały ogromną wiedzę, będą decydować o czyimś losie, wolności. Muszą być więc jak najlepiej przygotowane – podsumowuje.

 

Egzamin powinien odpowiadać zakresowi aplikacji

Piotr Kosmaty, prokurator Prokuratury Regionalnej w Krakowie (Fundacja SPRZYMIERZENI z GROM), b. pełnomocnik ministra sprawiedliwości ds. ustawicznego szkolenia prokuratorów, przyznaje, że w jego ocenie egzaminy powinny bardziej skupiać się na nauczeniu prawidłowego myślenia i prawidłowego warsztatu pracy prokuratora, a mniej na erudycji prawniczej. 

 Z kolei egzaminatorzy powinni być doskonale zorientowani w tym, czym ci młodzi ludzie przez wszystkie miesiące pracy i nauki w KSSiP się zajmują, żeby rzeczywiście zakres egzaminów i zakres programu aplikacji nie rozchodził się. By nie dochodziło do sytuacji, że aplikanci podnoszą, iż na egzaminie wymagano od nich informacji, których de facto nie pozyskali w trakcie nauki w KSSiP – zaznacza.

Jak dodaje, to jest też kwestia samego modelu kształcenia przyszłych prokuratorów. – Potrzebujemy praktyków, prokuratorów, którzy znają prawo, ale też znają warsztat swojej pracy. Na tym – powtarzam – powinno się skupić ich kształcenie, ale też same egzaminy. Opracowując propozycje zmian w szkoleniu, rozmawiałem z absolwentami KSSiP, z asesorami i z tych rozmów wynikało, że brakuje im takiej praktycznej wiedzy dotyczącej wykonywanego zawodu. Wskazywali też, że uczą się często niepotrzebnych zagadnień, które nie są im przydatne w codziennej pracy – zaznacza.

Czytaj też w LEX: Relacja mistrz – uczeń w praktycznym kształceniu aplikantów sędziowskich i prokuratorskich >

Asesor Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie Sara Kaszubowicz-Pawlik ze Stowarzyszenia Absolwentów i Aplikantów „Votum" potwierdza, że od kilku lat problemem jest niska zdawalność egzaminu prokuratorskiego, zwłaszcza części ustnej. - To jest szczególnie niepokojące. Aplikanci podchodzą do egzaminu po ukończeniu 3-letniej aplikacji lub – w przypadku aplikacji uzupełniającej – 1,5-rocznej aplikacji, podczas której zdają praktycznie comiesięczne sprawdziany, które decydują o ukończeniu Krajowej Szkoły i dopuszczeniu do egzaminu zawodowego. Wydaje się więc, iż sam egzamin nie powinien sprawiać im aż tak dużo trudności – mówi.

Czytaj też w LEX: Sprawdziany na aplikacji sędziowskiej i prokuratorskiej. Zagadnienia wybrane >

Jak dodaje, zastrzeżenia aplikantów budzi dobór komisji zarówno układającej kazusy, jak i egzaminującej. – Zastrzeżenia te nie mają charakteru personalnego – dotyczą one jedynie tego, iż najczęściej są to prokuratorzy niezwiązani z Krajową Szkołą. Oczywiście zdarza się i tak, że osoba zaangażowana w prace w KSSiP jest w zespole przygotowującym zadania czy w komisjach egzaminacyjnych. Ale często są to osoby, prokuratorzy, którzy nie mają ani dużego obycia z aplikantami, ani – co szczególnie istotne – z materiałem, który jest aplikantom przekazywany przez te trzy lata; siłą rzeczy więc zakres zadań na egzaminach rozmija się z tym, czego ich uczono. Kolejną kwestią jest to – i mogę to powiedzieć na podstawie własnych doświadczeń – że na egzaminach pojawiają się pytania z dziedzin, które w trakcie aplikacji prokuratorskiej nie odgrywają kluczowej roli, jak prawo gospodarcze, konstytucyjne czy administracyjne – wskazuje asesor. Zastrzega, że nie chodzi o to, że aplikanci na aplikacji nie mają zajęć z tego zakresu, tylko o to, że te obszary w ich szkoleniu zajmują dalsze miejsce, co z kolei powoduje, że mają z nimi trudność.

Zobacz w LEX: Legal AI Academy: Halucynacje AI: Jak weryfikować informacje i unikać błędów >

Potrzebne odwołanie

W ocenie prokuratora Kosmatego istotna jest też transparentność egzaminów. 

Powtórzę: egzaminatorzy powinni się rekrutować głównie z osób, które są doskonałymi praktykami z długoletnim stażem, a równocześnie znają program przerabiany na KSSiP. Moim zdaniem warto byłoby również wrócić do postulatu wprowadzenia możliwości odwołania, a to dlatego, że dawałoby to osobom, które nie zdały, poczucie sprawiedliwości i pewnego bezpieczeństwa. Za tym oczywiście powinny pójść uzasadnienia oceny i nagrywanie egzaminu ustnego. Zawsze mogą pojawić się wątpliwości i powinna być możliwość ich weryfikacji – podsumowuje.

Czytaj też w LEX: Jak kupuje się usługi i produkty prawnicze w erze social mediów? >

Także Kaszubowicz-Pawlik zaznacza, że aplikanci, ale też m.in. Stowarzyszenie Absolwentów i Aplikantów KSSiP „Votum", zwracali wielokrotnie uwagę na brak możliwości odwołania się od egzaminu. 

 Myślę, że to jest najbardziej istotna kwestia. Brak możliwości odwołania powoduje, że jedynym wyjściem jest ponowne podejście do egzaminu. Całe szczęście, że obecnie jest możliwość dwukrotnej poprawki. Padały także postulaty nagrywania egzaminu ustnego, co miałoby sens przy równoczesnej możliwości odwołania się od wyniku. Egzaminy ustne odbywają się w układzie jeden na jeden, więc nieuniknionym jest, iż u niektórych pojawi się poczucie niesprawiedliwości, a nagrywanie tej części egzaminu pozwoliłoby na weryfikację prawidłowości jego przebiegu w przypadku takich zarzutów – podsumowuje.

 

Polecamy książki prawnicze