O tym, że problem jest i wymaga pilnych rozwiązania mówią od dawna organizacje zajmujące się prawami człowieka i prawami dzieci. Podnoszą, że szwankuje szczególnie wstępny etap - na poziomie policji i prokuratury. Od ich reakcji, zebrania materiału dowodowego zależy bowiem finał sprawy. Kolejna kwestią - jest właśnie odseparowanie sprawcy od osób doznających przemoc. Nadal najczęściej to one uciekają z domu przed swoim katem.  

Według policyjnych statystyk, w 2018 r. prawie 250 tys. osób w Polsce było dotkniętych lub zagrożonych przemocą domową.  

 


Ziobro: Koniec z ucieczkami przed domowymi terrorystami

Minister Ziobro przedstawiając założenia projektu wskazywał właśnie na ten problem - czyli konieczność izolowania sprawców od osób dotkniętych przemocą. Tuż po konferencji projekt zmian w kodeksie postępowania cywilnego upubliczniono na RCL.  

- Wiele mówi się dziś i słusznie na temat przemocy domowej, o dramatach ludzi, zwykle kobiet i dzieci, którzy spotykają się z agresją, przybierającą często fizyczny charakter. To sprawia, że te osoby nie są w stanie funkcjonować z domowym terrorystą. W obawie o własne zdrowie i życie uciekają z domu, szukają mieszkania, tułają się po znajomych, czy przytułkach. Tę sytuację trzeba zmienić, stanowczo poprawić los ofiar, osób słabszych i pokrzywdzonych – podkreślał uzasadniając proponowane rozwiązania. 

Czytaj: Przemoc psychiczna - problem narasta, a skazań wciąż mało>>

Od klapsów do... terroryzmu - badania potwierdzają>>

Zapewnił, że przygotowany pakiet zmian pozwoli na takie odseparowanie natychmiast. Obecnie w sprawach cywilnych jest to możliwe jedynie na drodze sądowej, a to - jak wskazywali wielokrotnie eksperci - trwa wiele tygodni, a nawet miesięcy. 

- Proponujemy wprowadzenie policyjnego oraz sądowego nakazu opuszczenia mieszkania oraz zakazu zbliżania się sprawcy przemocy do mieszkania lub jego otoczenia. Dzięki temu, to nie ofiary będą musiały uciekać z mieszkania, ale to sprawcy będą zmuszeni do jego opuszczenia. Natychmiastowość i skuteczność są charakterystycznymi cechami naszych rozwiązań – dodał wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, który kierował zespołem pracującym nad projektem. 

Policja wskaże schronisko dla bezdomnych

Policja - w myśl propozycji - ma dostać zupełnie nowe uprawnienie. Funkcjonariusz podejmujący interwencję związaną z przemocą domową oceni, czy osoba stosując przemoc fizyczną stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia domowników. Jeśli zaistnieje takie niebezpieczeństwo, policjant wyda bezwzględny nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania przez sprawcę przemocy. Sprawca będzie mógł zabrać z mieszkania niezbędne rzeczy. Nakaz będzie egzekwowany – łącznie z możliwością użycia środków przymusu – bez względu na ewentualne twierdzenie sprawcy, że nie ma dokąd się wyprowadzić. Policjant wskaże mu placówki zapewniające miejsca noclegowe, np. schronisko dla bezdomnych. 

Czytaj:  Polska zabójczyni - narzędziem nóż, ofiarą kat>>

Wobec takiej osoby policjant będzie mógł również wydać zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Równocześnie funkcjonariusze będą zobowiązani do regularnego sprawdzania, czy sprawca przemocy stosuje się do nałożonych na niego sankcji. Jeśli złamie zakaz, policja będzie miała prawo zastosować środki przymusu w celu egzekucji nałożonego zobowiązania. Poza tym sprawca przemocy narazi się na zastosowanie wobec niego kary aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Te same zasady dotyczą egzekwowania nakazu opuszczenia mieszkania. 

Dwa tygodnie, potem sąd 

Wydany przez policję nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do mieszkania oraz jego bezpośredniego otoczenia będzie obowiązywał co do zasady przez okres dwóch tygodni. Na wniosek osoby dotkniętej przemocą sąd może ten okres przedłużyć. 

Projekt przewiduje kontrolę sądową nad stosowaniem nowego środka. Sąd może też w uzasadnionych przypadkach uwzględnić zażalenie sprawcy przemocy i uchylić nakaz lub zakaz. 

Cały czas będzie też obowiązywała możliwość złożenia wniosku do sądu o opuszczenie lokalu przez osobę stosująca przemoc. 

Ma być szybciej  - policja dostarczy pismo

Szybka procedura - jak zapewnia resort - będzie możliwa m.in. dzięki temu, że pisma procesowe będą mogły być doręczane również za pośrednictwem policji, a nie jedynie przez pocztę. 

Policja będzie również zobowiązana do udzielania sądowi wszelkiej pomocy, niezbędnej do szybkiego zakończenia sprawy, np. do ustalenia adresu zamieszkania świadka. W określonych przypadkach sąd będzie miał 48 godzin na rozpatrzenie wniosku ofiary przemocy, natomiast całą sprawę będzie musiał rozpoznać w ciągu miesiąca od dnia złożenia wniosku.  

 


Orzeczenia sądu zobowiązujące sprawcę przemocy do opuszczenia mieszkania oraz zakazu zbliżania się do mieszkania będą natychmiast wykonywane z chwilą ich ogłoszenia. Ponadto osoby domagające się zastosowania takich środków będą zwolnione z kosztów sądowych. 

Ważne szczegóły projektu

Ze strony organizacji zajmujących się wsparciem osób doznających przemocy w rodzinie już pojawiają się głosy, że takie rozwiązania wymagają konsultacji i nie mogą być przyjmowane ad hoc.  Choć chwalą możliwość wprowadzenie bezwzględnego nakazu opuszczenia domu, niepokoją się propozycją nałożenia zakazu zbliżania się sprawcy do domu. Podnoszą, że taka ochrona powinna być znaczenie szersza, bo do ataku może też dojść np. w drodze do pracy.