Asystenci prokuratorów walczą o podwyżki, mają poparcie w Sejmie?
Asystenci prokuratorów od miesięcy walczą o podwyżki, które wyrównają ich wynagrodzenie z wynagrodzeniami asystentów sędziów. Sojusznika zdają się mieć także w Sejmie. Do Ministerstwa Sprawiedliwości trafiła interpelacja dotycząca ich wynagrodzeń, a Paweł Śliz, przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, zaapelował na jej ostatnim posiedzeniu do prokuratora krajowego, by problem ten w planowaniu przyszłorocznego budżetu został zauważony.

Problem z wynagrodzeniami asystentów narasta od lat. Natomiast temat różnic pomiędzy płacami asystentów prokuratorów i sędziów pojawił się wiosną 2025 r. i zaczął się od podwyżek, które obiecało i wprowadziło obecne Ministerstwo Sprawiedliwości (ministrem był wówczas Adam Bodnar). Potem weszło w życie rozporządzenie, w którym zapisano, że asystent prokuratora ma otrzymywać od 6500 zł do 8000 zł brutto, a starszy asystent – od 8000 zł do 9000 zł brutto. Teraz te kwoty wzrosły o 3 proc. – asystent prokuratora będzie mógł zarabiać od 6700 do 8240 zł, a starszy asystent – od 8240 do 9270 zł. Teoretycznie asystenci sędziów dostają tyle samo, tyle że do prezesów sądów poszły zalecenia, że mają zarabiać od 7500 zł (wskazywano wówczas na tych zatrudnionych w dniu 31 grudnia 2024 r.). Asystenci szacują, że w tym momencie różnice w pensjach sięgają nawet 1600 zł. A że w sądach trwają konkursy na stanowisko asystentów, to zwiększa się ryzyko przejść z prokuratur.
Czytaj: Prokurator krajowy zapowiada zmiany modelu wynagradzania asystentów>>
Prokurator krajowy Dariusz Korneluk jeszcze w maju 2025 r., w jednym z pism do Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, wskazał, że „obecnie nie ma w budżecie prokuratury środków pozwalających na zwiększenie minimum dla asystenta prokuratora do poziomu 7500 zł". W tej sytuacji asystenci prokuratorów pisali i do ministra Adama Bodnara, i do obecnego – Waldemara Żurka. A w październiku 2025 r. wystosowali pismo do prokuratora krajowego, wskazując, że „wielu z nich, mimo ogromnego zaangażowania, zaczyna poważnie rozważać odejście z zawodu, co może doprowadzić do paraliżu organizacyjnego i utraty merytorycznego zaplecza prokuratur rejonowych". W maju list do nich napisał prokurator krajowy Dariusz Korneluk, zapewniając, że razem z prokuratorem generalnym Waldemarem Żurkiem podejmie wszelkie działania, by środki na zrównanie płac zapewnić w budżecie na 2027 r. Zapowiedział też, w bieżącym roku, wyodrębnienie środków na nagrody właśnie dla asystentów i starszych asystentów.
Asystenci rozgoryczeni, czekają ponad rok
Małgorzata Przeciszowska, członek zarządu Zespołu ds. Asystentów Prokuratorów przy Radzie Głównej Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, podkreśla, że asystenci prokuratorów ponad rok czekają na uwzględnienie swojego postulatu płacowego.
Na spotkaniu z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem, które odbyło się z inicjatywy Prokuratury Krajowej, przedstawiliśmy raport dotyczący sytuacji finansowej i zawodowej asystentów prokuratorów, z którego wynika, że asystenci chcą z powodów finansowych odchodzić z prokuratury. Pomimo tego minister sprawiedliwości, prokurator generalny, nie jest w stanie przeznaczyć 20 mln złotych, by wesprzeć budżet Prokuratury Krajowej już w tym roku. Cała sytuacja jest niezrozumiała, bo równocześnie Ministerstwo przeznacza znaczące środki na wsparcie sądownictwa, m.in. etatami asystenckimi. Prowadzona jest aktywnie akcja promująca stanowisko asystenta sędziego. Asystenci sędziów są nazywani fundamentem sprawnego sądownictwa. Czy zatem asystenci prokuratorów nie powinni być traktowani jako fundament sprawnej prokuratury? - pyta.
I przypomina, że asystenci prokuratorów, w liście prokuratora krajowego – Dariusza Korneluka, uzyskali zapewnienie, że zostaną podjęte działania ukierunkowane na pozyskanie środków na ten cel w budżecie na rok 2027.
Z całą pewnością wyrównanie wynagrodzeń do poziomu asystentów sędziów zatrzymałoby trwające już odejścia doświadczonych asystentów prokuratorów do sądów, gdzie oferowane jest atrakcyjniejsze wynagrodzenie, możliwość pracy zdalnej, niewykonywanie czynności procesowych pod własnym nazwiskiem, a tym samym nieponoszenie za to odpowiedzialności - wskazuje. Przeciszowska dodaje, że w dalszej perspektywie "konieczne są zmiany w modelu wynagradzania asystentów w prokuraturze, co byłoby powiązane z rozszerzeniem kompetencji". – Co też proponuje Prokuratura Krajowa. To wymaga zmian również rangi ustawowej, rozmowy w tym zakresie powinny się toczyć po zakończeniu kryzysu wynagrodzeń asystentów prokuratorów - podsumowuje.
O wynagrodzeniach asystentów, na ubiegłotygodniowej komisji, nawiązał też jej przewodniczący Paweł Śliz (Trzecia Droga – Polska 2050 Szymona Hołowni - Polskie Stronnictwo Ludowe). Zaapelował m.in. do władz prokuratury, by przy planowaniu kolejnego budżetu zauważyć asystentów, bo - jak powiedział - zaraz okaże się, że to "prokuratorzy nie będą mieć pracowników, którzy pracują i prowadzą przesłuchania, którzy wykonują kawał ważnej pracy dla wymiaru sprawiedliwości". Podkreślił, że praca w sądzie staje się dla asystentów prokuratorów bardziej atrakcyjna, bo wiąże się z mniejszym natłokiem obowiązków, mniejszą odpowiedzialnością i wyższymi wynagrodzeniami.
Dr Skowronek: Wynagradzanie asystentów prokuratorów musi się zmienić>>
Asystenci prokuratorów uciekną do... sądów? Mają dość niskich płac>>
Jest interpelacja, ale minister potrzebuje czasu na odpowiedź
Posłowie Paweł Śliz, Łukasz Osmalak, Ewa Schädler, Wioleta Tomczak skierowali zresztą w tej sprawie interpelację do ministra sprawiedliwości. Czas na odpowiedź został jednak wydłużony.
W interpelacji zwrócono uwagę, że z relacji przedstawicieli asystentów oraz stowarzyszeń prokuratorskich, oraz z dostarczonych raportów wyłania się obraz instytucji stojącej na skraju zapaści kadrowej, z której masowo uciekają najbardziej doświadczeni prawnicy.
Przywołano m.in. słowa Krzysztofa Chicheła z ZZPiPP RP, że asystent prokuratora może przesłuchiwać świadków, zatwierdzać zatrzymanie rzeczy i przeszukanie, robić oględziny, prowadzić nadzór nad czynnościami w dochodzeniu, czyli bierze odpowiedzialność za wiele czynności, oraz wypowiedź prokuratora Marcina Skowronka ze Stowarzyszenia Lex Super Omnia, który - jak zaznaczono - "wypunktował różnicę między pracą asystenta sędziego a asystenta prokuratora, podkreślając nieodwracalność czynności śledczych i ogromne koszty psychiczne związane z odpowiedzialnością, jaka ciąży na prokuratorskich asystentach".
Mimo tych faktów, zeszłoroczne porozumienia płacowe doprowadziły do sztucznego i krzywdzącego rozerwania więzi między asystentami w sądach a tymi w prokuraturze. (...) Skutkiem tej polityki jest masowy exodus. Z ankiet przeprowadzonych przez środowisko wynika, że aż 65 proc. asystentów planuje odejście z pracy w ciągu najbliższych 3 do 12 miesięcy, w większości do sądów powszechnych, gdzie na start mogą liczyć na wynagrodzenia wyższe o co najmniej 1000-1300 zł brutto, nieobarczone tak ogromną presją procesową - wskazano w interpelacji.
Posłowie zapytali równocześnie:
- Czy Ministerstwo Sprawiedliwości ma zaplanowane działania - a jeżeli tak, to jakie są to działania i kiedy zamierza je podjąć - aby rozwiązać problem, w którym asystenci prokuratorów, wykonujący samodzielne, nieodwracalne i obarczone ogromną odpowiedzialnością czynności procesowe, zarabiają drastycznie mniej niż asystenci sędziów?
- Czy Ministerstwo Sprawiedliwości złożyło lub zamierza pilnie złożyć do Ministerstwa Finansów wniosek o zabezpieczenie ok. 20 milionów złotych na wyrównanie płac asystentów prokuratorów jeszcze w budżecie na 2026 rok?
- Jakie kroki legislacyjne planuje podjąć ministerstwo, aby zreformować ścieżkę awansu asystentów prokuratorów, o której mówiono podczas komisji (m.in. absurdalny wymóg 10-letniego stażu, by ubiegać się o w pełni uznaniowe stanowisko starszego asystenta)?Czy resort rozważa realizację postulatu środowiska, polegającego na powiązaniu wynagrodzeń asystentów prokuratora z wynagrodzeniem prokuratora (np. za pomocą systemu mnożnikowego na poziomie 65-75 proc.), co ostatecznie zlikwidowałoby patologiczne spłaszczenie płac, w którym asystent z 9-letnim stażem zarabia tyle samo, co osoba nowo zatrudniona?
- W jaki sposób ministerstwo zamierza zapobiec paraliżowi prokuratur, jeśli zrealizują się deklaracje o odejściu ponad 60% obecnej kadry asystenckiej do sądów powszechnych i sektora prywatnego?






