Zapłata podatku za inny podmiot – czas na ułatwienia dla firm
Spółka osobowa nie może wyręczyć wspólnika w zapłacie podatku, jeśli kwota daniny przekracza limit 1 tys. złotych. Również np. firma zatrudniająca cudzoziemców nie może uregulować za nich zobowiązań powyżej tego limitu. Fiskus nie zgadza się na zapłatę podatku za inny podmiot, nawet jeśli spółka lub pracodawca nie pokrywają go ze swoich środków, lecz pełnią funkcję wyręczyciela, uwzględniając zapłacony na rzecz podatników podatek w rozliczeniach z nimi. Według ekspertów planowane zwiększenie limitu do 5 tys. zł nie rozwiązuje problemu, konieczne jest wprowadzenie rozwiązania systemowego - instytucji wyręczyciela.

Spółka jawna (albo inna spółka osobowa) płaci podatek za wspólnika, a mimo po stronie wspólnika powstaje zaległość, którą musi on uregulować wraz z odsetkami za zwłokę. Podobnie jest w przypadku pracodawców, którzy chcą uregulować zaliczkę na PIT np. za zagranicznego pracownika. Przepisy przewidują bowiem dość niski limit podatku - 1000 zł - który można zapłacić za inny podmiot. Organy podatkowe nie zgadzają się natomiast, by spółka czy płatnik występowali w roli wyręczyciela.
Nie można się nikim wyręczyć w zapłacie podatku
Obecnie, zgodnie z art. 62b par 1 ordynacji podatkowej, zapłata podatku może nastąpić także przez:
- małżonka podatnika, jego zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę;
- aktualnego właściciela przedmiotu hipoteki przymusowej lub zastawu skarbowego, jeżeli podatek jest zabezpieczony hipoteką przymusową lub zastawem skarbowym;
- inny podmiot, w przypadku gdy kwota podatku nie przekracza 1000 zł.
Zobacz w LEX procedurę: Zapłata podatku przez inną osobę niż podatnik >
W praktyce zarówno organy podatkowe, jak i sądy administracyjne zgadzają się na zapłatę podatku za inny podmiot tylko do limitu 1 tys. zł. Potwierdzeniem tego jest wyrok NSA z 18 czerwca 2025 r., sygn. II FSK 1225/22. Sprawa dotyczyła wspólnika spółki jawnej, który wydał dyspozycję bezpośredniej zapłaty w jego imieniu z konta spółki jawnej należnego PIT. Kwota podatku uiszczona z konta spółki znacznie przekroczyła limit wynoszący 1 tys. zł. Sprawa trafiła przed Naczelny Sąd Administracyjny, który zgodził się z fiskusem, że zapłata podatku przez inny podmiot (niż podatnik) jest dopuszczalna tylko w ściśle określonych przypadkach. W przypadku zapłaty przez inną osobę, niż wymieniona w art. 62b par. 1 pkt 1 i 2 ordynacji, nie można przekroczyć limitu 1 tys. zł.
Podatku nie może również zapłacić podmiot zagraniczny zatrudniający w Polsce – na podstawie oddelegowania – nierezydenta, ani podmiot polski faktycznie korzystający z pracy tego nierezydenta, poprzez zapłatę zaliczek na podatek dochodowy od wynagrodzenia tego nierezydenta w jego imieniu. Takie stanowisko wynika m.in. z interpretacji dyrektora KIS z 13 marca 2020 r. (nr 0111‑KDIB1‑1.4017.1.2020.1.BK) oraz z 9 kwietnia 2020 r. (nr 0111‑KDIB2‑3.4017.4.2020.3.AD).
- Organy odmawiają zapłaty podatku nawet w sytuacji, gdy spółka lub zagraniczny pracodawca lub polski podmiot korzystający z pracy cudzoziemca nie pokrywają podatku ze swoich środków, lecz pełnią funkcję wyręczyciela, uwzględniając zapłacony na rzecz podatników podatek w rozliczeniach z nimi. Taki stan rzeczy jest sprzeczny z realiami gospodarczymi. Skoro bowiem spółka jawna kalkuluje bieżący dochód przypadający na wspólnika z tytułu działalności gospodarczej i zajmuje się obsługą księgową, powinna mieć równocześnie prawo uiszczenia za wspólnika należnego PIT (do późniejszego rozliczenia w poczet jego zysku) – mówi Jan Sobuś, kandydat na doradcę podatkowego, odbywający praktykę po zdaniu egzaminu w Kancelarii Doradcy Podatkowego Patrycji Kubiesy, który zwrócił uwagę na problem w ramach akcji Poprawmy Prawo.
- Co więcej, w praktyce dochodzi do sytuacji, w których spółka jawna płaci zaliczki za wspólników. Organy podatkowe nie zaliczają tych wpłat na poczet zobowiązania podatkowego wspólników, a następnie – po upływie czasu – domagają się od nich zapłaty podatku wraz z odsetkami. Tym samym, mimo że środki w wysokości należnego podatku de facto pozostają w dyspozycji organów podatkowych, podatnik zostaje dodatkowo obciążony sankcją w postaci odsetek od zaległości podatkowych - dodaje.
Czytaj też w LEX: Zapłata podatku przez osoby trzecie na przykładach >
Wyższy limit niewiele zmieni
W przyjętym w ubiegłym tygodniu przez rząd projekcie nowelizacji ordynacji podatkowej (nr UD196) Ministerstwo Finansów zaproponowało podwyższenie progu 1 tys. zł do 5 tys. zł. - Wysokość podatku, w ramach której ten inny podmiot może zapłacić podatek, proponuje się podwyższyć do kwoty 5 tys. zł. Zwiększenie wskazanej kwoty stworzy szersze możliwości dla dokonywania zapłaty podatków bez angażowania podatnika - czytamy w uzasadnieniu. Nowelizacja ma wejść w życie co do zasady 1 października 2026 r.
Jednak - jak zauważają eksperci - to nie rozwiąże problemu w sposób systemowy.
Jak zauważa Jan Sobuś, proponowana przez rząd nowelizacja (jeżeli wejdzie w życie) będzie sporym ułatwieniem dla podatników, jednak nie spowoduje zupełnego rozwiązania zaistniałego problemu. Szczególnie w przypadku wspólników spółki transparentnej podatkowo zaliczki na PIT mogą przekraczać 5 tys. zł. Wystarczy, iż w danym miesiącu np. spółka jawna czy partnerska sprzeda środki trwałe lub po prostu osiąga wysokie dochody. Nie można też zapomnieć o spółkach, których wspólnicy wybiorą wpłacanie zaliczek na PIT w formie kwartalnej. W tym przypadku 5 tys. zł zaliczki kwartalnej jest już naprawdę niską kwotą w realiach wielu działalności gospodarczych. Tak samo może być z oddelegowanymi do pracy na terenie Polski nierezydentami (zwłaszcza na stanowiska menedżerskie) przez zagraniczne firmy, którzy często są wynagradzani według realiów płacowych obowiązujących w kraju pochodzenia.
- Trzeba też zauważyć, że chociaż obecnie podwyższenie progu ułatwi życie wielu podmiotom, to wraz z wzrostem dochodów przedsiębiorstw czy wynagrodzeń, który systematycznie następuje w gospodarce, kwota 5 tys. zł będzie stawała się z czasem coraz mniejsza i coraz więcej podatników będzie znów stykało się z problemem. Za kilka lat może pojawić się konieczność kolejnej nowelizacji. Dużo lepszym rozwiązaniem jest uregulowanie w prawie podatkowym instytucji wyręczyciela, gdyż raz na zawsze rozwiąże ono wskazany problem. Nie widzę też jakiś szczególnych zagrożeń, które zastosowanie tej instytucji mogłoby rodzić dla interesu fiskalnego państwa, szczególnie jeśli wyręczycielstwo będzie musiało następować na mocy umowy z podatnikiem - mówi Jan Sobuś.
Dlatego - według niego - najlepszym rozwiązaniem byłoby dodanie art. 62b par.1 pkt 2a w ordynacji podatkowej o treści: „zapłata podatku może nastąpić także przez podmiot, który na podstawie pisemnej umowy zawartej z podatnikiem pełni funkcję wyręczyciela w zapłacie podatku na jego rzecz”.
Sprawdź w LEX: Czy zapłata zaległych podatków spółki przez nabywcę nieruchomości zostanie uznana za skuteczną spłatę zobowiązań podatkowych? >




