Na jednym z forów pracowników skarbówki od jakiegoś czasu toczy się dyskusja, co należy robić w przypadku uchylenia przez sąd decyzji organu podatkowego, przenoszącej odpowiedzialność na osobę trzecią. Wątpliwości urzędników dotyczą przede wszystkim okresu, gdy wyrok sądu nie jest jeszcze prawomocny. Czy w takim przypadku egzekucję należy zawiesić, czy może prowadzić są dalej. Zdania radców zatrudnionych w organach podatkowych są podzielone. Podatnicy domagają się zawieszenia egzekucji. Fiskus nie wie jednak, czy słusznie.  

Między fiskusem a podatnikami zbyt duża nierównowaga

- W postępowaniach administracyjnych, których przedmiotem jest orzeczenie o solidarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki członków zarządu, widoczna jest pewna nierównowaga pomiędzy organami administracyjnymi a menedżerami. Przepisy pozwalają prowadzić postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe, a za takie, na marginesie, uznawane będą także dotacje podlegające zwrotowi, jeśli egzekucja z majątku spółki okaże się w całości lub w części bezskuteczna – zwraca uwagę Robert Gniezdzia, radca prawny, partner w kancelarii Chmielniak Adwokaci.

Skutkiem prowadzonego postępowania wobec członka zarządu jest, co do zasady, wydanie w pierwszej instancji decyzji orzekającej o jego solidarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe i nakazującej jej zapłatę wraz z odsetkami i następnie konsekwentne utrzymanie takiej decyzji w mocy przez organ drugiej instancji. Zgodnie z przepisami decyzja drugiej instancji będzie zatem decyzją ostateczną, a zaległości stwierdzone decyzją podlegać będą egzekucji.

Zobacz również: NSA: Sąd może sprawdzić, czy zawieszenie terminu przedawnienia było zasadne >>
 

Odpowiedzialność członka zarządu sprawdzi sąd

Jak zauważa Robert Gniezdzia, trzeba jednak pamiętać, że w większości przypadków menedżerowie, wobec których orzeczono o solidarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki, skorzystają z prawa do sądowej kontroli postępowania administracyjnego, wnosząc skargę administracyjną. I tu pojawia się istotne zagadnienie, dotyczące tego, w którym momencie organy powinny wszcząć egzekucję orzeczonych kwot.

- Przecież decyzja administracyjna, w toku zainicjowanego przez stronę skargą postępowania administracyjnego może zostać uchylona. Wydaje się zasadnym, aby w przypadku postępowań dotyczących odpowiedzialności osoby trzeciej za zaległości podatkowe spółki wykonalność decyzji podlegała zawieszeniu z mocy prawa do czasu upływu terminu do zaskarżenia takiej decyzji przez stronę i aby nie podlegała ona wykonaniu do czasu wyczerpania środków zaskarżenia. Byłoby to rozwiązanie niezwykle praktyczne, zwłaszcza w takich postępowaniach, w których w wyniku wniesionej skargi następuje uchylenie decyzji organu – wskazuje Robert Gniezdzia.

 


Ważny moment uprawomocnienia wyroku

Zobaczmy, co mówią przepisy. Zgodnie z art. 152 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w razie uwzględnienia skargi na akt lub czynność, nie wywołują one skutków prawnych do chwili uprawomocnienia się wyroku, chyba że sąd postanowi inaczej. Zatem, zasadą jest, że nieprawomocny wyrok uchylający decyzję skutkuje brakiem możliwości jej wykonania. W takiej sytuacji nie ma podstaw do prowadzenia egzekucji administracyjnej zobowiązania wynikającego z decyzji wymiarowej. Jak jednak podkreśla Robert Gniezdzia, nie poprawia to sytuacji członków zarządu (także byłych), z majątku których organ zdążył już w istotnym stopniu zaspokoić egzekwowane kwoty, niemniej pozwoli to uniknąć dalszego pogłębiania egzekucji, której podstawa, a więc i legalność, mogłaby być podważona w toku kontroli administracyjnej.

Na odpowiedzialność członków zarządu jest sposób   

Jego zdaniem, przepisy już teraz pozwalają organom administracyjnym uniknąć wątpliwości, jak postąpić w przypadku uchylenia przez sąd decyzji administracyjnej w oparciu, o którą prowadzona jest egzekucja z majątku byłego członka zarządu. Dużo chętniej niż dotychczas, działając także z urzędu, nie wspominając o wniosku strony o wstrzymanie wykonania decyzji, organy powinny sięgać do art. 61 p.p.s.a. i decydować się na wstrzymanie wykonania decyzji w przypadku wniesienia przez stronę skargi administracyjnej.

 


Zawieszenie postępowania nie rozwiązuje problemu

Do kwestii postępowania egzekucyjnego odniósł się także NSA w wyroku sygn. II FSK 2561/17. Podkreślił, że do czasu uprawomocnienia wyroku uchylającego decyzję, nie ma podstaw do umorzenia postępowania egzekucyjnego. Jednak, jak podkreśla dr Grzegorz Keler, adwokat w kancelarii SPCG, z takim stanowiskiem trudno się zgodzić. Jego zdaniem, nie można uznać, że trwanie postępowania egzekucyjnego nie stoi w sprzeczności z zasadą braku skutków prawnych uchylonej decyzji. W praktyce jednak organy podatkowe zamiast umarzać postępowania egzekucyjne, często jedynie je zawieszają.

- Zawieszenie postępowania egzekucyjnego rozwiązuje problem podatnika tylko częściowo – zaznacza dr Grzegorz Keler. Tłumaczy, że w świetle przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, w przypadku zawieszenia postępowania egzekucyjnego dokonane czynności egzekucyjne pozostają bowiem w mocy. Zmienia się tyle, że w niektórych przypadkach w okresie zawieszenia za zgodą organu egzekucyjnego mogą być dokonywane konieczne wypłaty z rachunków bankowych zobowiązanego. Dodatkowo w szczególnych sytuacjach organ może uchylić dokonane czynności egzekucyjne.

Zawieszone postępowanie blokuje pieniądze

Zasadniczo jednak zajęte przez organ środki w trakcie zawieszenia postępowania egzekucyjnego nie podlegają zwrotowi. Aby do tego doprowadzić, podatnik musi czekać na uprawomocnienie się wyroku.

- Problem w tym, iż wyrok WSA może zostać zaskarżony do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a obecnie czas oczekiwania na termin rozprawy przed NSA wynosi nawet 2,5 roku. Może się więc zdarzyć, że dopiero po tym czasie podatnik otrzyma swoje środki z powrotem – zaznacza dr Keler. Podkreśla, że jest to jeden z argumentów za tym, by w przypadku uchylenia przez WSA decyzji wymiarowej, postępowanie egzekucyjne ulegało umorzeniu. Jeżeli ostatecznie wyrok sądu I instancji się nie utrzyma, organ będzie mógł ponownie wszcząć egzekucję. Jednak takie stanowisko wymagałoby zmiany podejścia NSA lub nowelizacji przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.