Skarbówka przeciwna wspólnemu opodatkowaniu małżeństw jednopłciowych
Po wyroku TSUE, zobowiązującym Polskę do uznawania zagranicznych małżeństw par jednej płci, a potem potwierdzających to wyrokach NSA i wojewódzkich sądów administracyjnych, trwają zabiegi o egzekwowanie wynikających z tego uprawnień. Pozytywne deklaracje w tym zakresie złożyły już m.in. ZUS i NFZ, ale z pierwszej interpretacji skarbowej wynika, że na wspólne opodatkowanie tacy małżonkowie jeszcze nie mogą liczyć.

Zdaniem adwokata dr. Mateusza Wąsika z warszawskiej kancelarii KMA, nie można jeszcze powiedzieć, że Polska w pełni uznaje małżeństwa jednopłciowe. - Na to jeszcze za wcześnie. Bardziej precyzyjne jest stwierdzenie, że Polska została zobowiązana do uznania określonych skutków małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą, zwłaszcza w kontekście prawa Unii Europejskiej, swobody przemieszczania się i prawa do życia rodzinnego. To nie jest jeszcze równość małżeńska w sensie materialnym, ale nie jest to już też stan całkowitej ignorancji prawnej. Państwo w pewnych obszarach musi uznawać skutki tych małżeństw – powiedział serwisowi Prawo.pl. I dodał, że zainteresowani nadal muszą dochodzić konkretnych praw sektor po sektorze: w ZUS, NFZ, szpitalu, podatkach, spadkach czy administracji lokalnej.
Jest pierwsza interpretacja podatkowa
Na gruncie praw podatkowych przysługujących małżeństwom jednopłciowym, 25 czerwca br. opublikowana została interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (nr 0114-KDIP3-2.4011.440.2026.3.AC).
Wniosek złożył 19 marca 2026 r., czyli już po wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 25 listopada 2025 r., zobowiązującego Polskę do rejestrowania zagranicznych małżeństw osób tej samej płci, obywatel polski, który zawarł taki związek także z obywatelem polskim, w Wielkiej Brytanii.
Mec. Wąsik, który jest też doradcą podatkowym zauważa, że organy podatkowe reagują na tę sytuację wyraźnie wolniej niż np. ZUS czy NFZ, ale pierwszą interpretację dyrektora KIS przyjął z zainteresowaniem. Nie rozumie jednak, dlaczego jest ona negatywna. - Jeszcze tego nie wiemy, bo uzasadnienie jest sporządzone w sposób niepozwalający na poznanie powodów odmowy. Wszystko to pokazuje, że mimo widocznego postępu, wciąż trwa testowanie systemu – ocenia.
Czytaj: TSUE: Polska musi uznawać małżeństwa jednopłciowe zawarte za granicą>>
W stanowisku przedstawionym organowi skarbowemu wnioskodawca stwierdził, że zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych małżonkowie mogą się wspólnie rozliczyć z podatku dochodowego. Jeśli małżeństwo było zawarte za granicą, małżonkowie również mogą się wspólnie rozliczyć, a taka praktyka istnieje bez względu na to, czy małżeństwo było przeniesione do polskich akt stanu cywilnego. W związku z tym, zdaniem wnioskodawcy, należy wydać indywidualną interpretację, potwierdzającą jednoznacznie, że on i jego małżonek mogą, jako małżeństwo, rozliczyć się wspólnie. - Stanowisko, które przedstawił Pan we wniosku, jest nieprawidłowe – odpowiedział organ.
Innego zdania jest adwokat Katarzyna Warecka z Gdańska, która często występuje w obronie osób ze środowisk LGBT+.
- Ja się z tym wnioskiem zgadzam. Wszystko jest tam przemyślane i odpowiadające stanowi prawnemu, w tym prawu Unii Europejskiej – powiedziała Prawo.pl.
Warunkiem małżeństwo zawarte zgodnie z polskim prawem
W uzasadnieniu tej decyzji dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odwołuje się do warunków określonych w art. 6 ust. 2 i 8 ustawy, z których wynika, że z wnioskiem o wspólne opodatkowanie dochodów mogą wystąpić małżonkowie, jeżeli spełnią je łącznie. Większość tych warunków dotyczy różnego rodzaju ograniczeń o charakterze podatkowym (polska rezydencja, ryczałt, odliczenia), ale kluczowym wydaje się być pozostawanie w związku małżeńskim i we wspólności majątkowej. I tu od razu dyrektor KIS przypomina, że ustawodawstwo polskie nie przewiduje możliwości zawarcia małżeństwa między osobami tej samej płci, dopuszcza jedynie małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety. Odnosząc się do argumentu wnioskodawcy, że generalnie małżeństwa polskich podatników zawarte za granicą mogą opodatkować się wspólnie stwierdza, że „czym innym jest zawarcie małżeństwa według przepisów prawa polskiego, a czym innym uznanie (obowiązek uznania) małżeństwa zawartego w innym państwie członkowskim przez osoby tej samej płci w trakcie wykonywania prawa przewidzianego w art. 21 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.”
Państwo ma określić sposób uznawania małżeństw
Zdaniem autora interpretacji, w wyroku TSUE z 25 listopada 2025 r. wskazane zostało m.in., że do państwa członkowskiego, które nie dopuszcza małżeństw osób tej samej płci, należy ustanowienie odpowiednich procedur uznania takiego małżeństwa, gdy zostało ono zawarte przez dwóch obywateli Unii w trakcie korzystania z przysługującej im swobody przemieszczania się i pobytu zgodnie z prawem przyjmującego państwa członkowskiego. Przyznaje on, że transkrypcja aktów małżeństwa do rejestru stanu cywilnego tych państw członkowskich stanowi jeden ze sposobów umożliwiających takie uznanie. I dodaje, że jeżeli państwo członkowskie w ramach tego zakresu uznania zdecyduje się ustanowić w swoim prawie krajowym jeden sposób uznawania małżeństw zawartych przez obywateli Unii w trakcie korzystania z przysługującej im swobody przemieszczania się i pobytu w innym państwie członkowskim, taki jak w tym przypadku transkrypcja aktu małżeństwa do rejestru stanu cywilnego, to państwo członkowskie jest zobowiązane stosować ten sposób bez rozróżnienia do małżeństw zawieranych przez osoby tej samej płci oraz małżeństw zawieranych przez osoby odmiennej płci.
Gdy będą procedury, będzie wspólne opodatkowanie?
Śledząc wywód dyrektora KIS można stwierdzić, że uznaje on prawo zagranicznych małżeństw jednopłciowych do takiego samego traktowania, jak wszystkich innych. Skąd więc odmowna interpretacja? Może stąd, że jego zdaniem „do państwa członkowskiego, które nie dopuszcza małżeństw osób tej samej płci, należy ustanowienie odpowiednich procedur uznania takiego małżeństwa.” Rzeczywiście takich procedur jeszcze w polskim prawie nie ma, a są jedynie wyroki TSUE, NSA i wojewódzkich sądów administracyjnych nakazujące rejestrowanie przez polskie urzędy stanu cywilnego aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą.
Dyrektor KIS nie odniósł się bezpośrednio do argumentu wnioskodawcy, że orzeczenia TSUE obowiązują wprost, a jedynie całościowo podsumował, że jego stanowisko jest nieprawidłowe. A jeśli za sposób wprowadzenia procedury uznawania takich małżeństw uznać rozporządzenie ministrów cyfryzacji oraz spraw wewnętrznych z 22 maja br. (Dz.U. 2026 poz. 667) zmieniające przepisy dotyczące wzorów dokumentów z zakresu rejestracji stanu cywilnego (wprowadzone zmiany techniczne pozwalają urzędom stanu cywilnego na transkrypcję zagranicznych aktów małżeństwa par jednopłciowych) to wejdzie ono w życie dopiero 22 sierpnia. Wtedy właśnie wnioskodawcy zamierzają dokonać transkrypcji swojego dokumentu. Z uzasadnienia interpretacji nie wynika jednak, czy po przedstawieniu takiego dokumentu, decyzja KAS byłaby pozytywna.
Czytaj: Jest rozporządzenie pozwalające na rejestrację zagranicznych małżeństw jednopłciowych>>
Wyraźnie nie spotkał się też ze zrozumieniem argument wnioskodawcy, że on i jego mąż mogą skorzystać ze wspólnego opodatkowania, bez względu na to czy małżeństwo było przeniesione do polskich akt stanu cywilnego. - Takie stanowisko nie jest prawidłowe - stwierdza Dyrektor KAS. Jednocześnie zaznaczył, że transkrypcja zagranicznego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego nie daje automatycznie praw do ulg i zwolnień, bo prawo takie może przysługiwać po spełnieniu wszystkich przesłanek przewidzianych ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jednak z uzasadnienia jego decyzji nie wynika, by w tym przypadku miały miejsce jakieś inne wątpliwości, po kwestionowaniem statusu w Polsce tego związku małżeńskiego.
Transkrypcja załatwi sprawę?
Sposób potraktowania tego wniosku każe postawić pytanie, czy interpretacja podatkowa byłaby inna, gdyby wystąpiło o nią jednopłciowe małżeństwo z już dokonaną transkrypcją zagranicznego aktu. - Dla mnie to bardzo niechlujne uzasadnienie, które powoduje, że muszę się domyślać czy organ odmówił prawa od wspólnego opodatkowania z powodu braku transkrypcji - tak czuję - czy odmówił, bo to małżeństwo jednopłciowe – komentuje mec. Wąsik. Jego zdaniem ta interpretacja wskazuje na to, że organ próbował znaleźć jakąkolwiek przyczynę, dla której uzna stanowisko podatnika za nieprawidłowe. - Z jednej strony mówi o przepisach Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, z drugiej wskazuje warunki, by na końcu stwierdzić, że TSUE nakazał transkrypcję, uznając to za jedyną formę uznania - co nie jest prawdą - a ponieważ panowie nie mają transkrypcji, KIS wskazuje, że nie mają "uznanego" małżeństwa i tym samym nie mogą skorzystać ze wspólnego zeznania, jednocześnie wskazując, że sama transkrypcja nie jest automatycznym prawem do zeznania, bo trzeba spełnić inne warunki – mówi serwisowi Prawo.pl. - Klasyczny zabieg - nie wiemy jak odpowiedzieć, dlatego odpowiemy tak, by nawet obywatel nie wiedział o co nam chodzi - ocenia.
A mec. Katarzyna Warecka dodaje, że to jest standardowa argumentacja podnoszona przez polski rząd we wszystkich sprawach dotyczących osób LGBT+, które toczą się w sądach europejskich. - Jest ona jednoznacznie sprzeczna ze stanem prawa Unii Europejskiej oraz narusza zobowiązania międzynarodowe Polski. Jeżeli kiedyś taka sprawa skończy się w sądzie, i trafi do sądu europejskiego, to Polska przegra, tak jak to się dzieje do tej pory we wszystkich innych sprawach dotyczących osób LGBT+. Jest to oczywista dyskryminacja i naruszenie art. 8 w związku z art. 14 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności – wskazuje. I deklaruje, że chętnie wystąpi w takiej sprawie jako pełnomocnik.
Od tej interpretacji możliwe jest odwołanie do sądu administracyjnego, co wnioskodawca zapewne zrobi. Można też spodziewać się kolejnych takich wniosków do Krajowej Administracji Skarbowej, w tym z załączonymi transkrypcjami. Może więc, by zaoszczędzić dyrektorowi tej instytucji zbędnego wysiłku i ewentualnie dalszego brnięcia w te kontrowersyjne analizy, minister finansów powinien wydać zamykającą tę dyskusję interpretację ogólną?
Czytaj: Zagraniczne małżeństwa jednopłciowe już uznawane, ale o pełne prawa trzeba jeszcze walczyć>>


