Z raportu LEX "Polskie sprawy podatkowe przed TSUE: rozstrzygnięcia, pełnomocnicy i kancelarie" wynika, że od wstąpienia Polski do Unii Europejskiej Trybunał (TSUE) wydał w sumie 63 "polskie" orzeczenia dotyczące podatków. Okazuje się, że 44 sprawy zakończyły się sukcesem polskich podatników, a więc 70  proc. spraw zostało wygranych przez podatników. O raporcie pisaliśmy w tekście pt. „Raport LEX: TSUE nadzieją polskich podatników”.  

Sprzeczność z dyrektywami - dużym problemem

Jak potwierdza Jerzy Martini, doradca podatkowy, partner w kancelarii Martini i Wspólnicy, obecne regulacje dotyczące VAT cały czas zawierają rozwiązania niezgodne z prawem unijnym. Jego zdaniem, czasami to proces nowelizacji przepisów powoduje, że zmiany do ustawy o VAT wprowadzane są z opóźnieniem. Tak było np. w przypadku stosowania 0-proc. VAT do wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów, czy opodatkowania transakcji łańcuchowych, które zostały wprowadzone dopiero w lipcu tego roku, podczas gdy dyrektywa VAT nakazywała ich wprowadzenie już od 1 stycznia. Niezgodność z prawem unijnym może wynikać również z błędnej wykładni przepisów.

- Przykładowo, podstawa opodatkowania VAT w przypadku aportu z agio zdaniem dominującej linii orzeczniczej sądów administracyjnych powinna być określana w oparciu o wartość nominalną akcji, a nie wartość przyjętą przez strony w umowie aportowej. Prowadzi to do zupełnie nieracjonalnych rezultatów. Opodatkowaniu podlega na ogół niewielka część wartości transakcji, co sprzeczne jest z zasadami dotyczącymi podatku VAT – zauważa Jerzy Martini.

Czytaj w LEX: Raport "Polscy prawnicy przed ETPC: 1994-2020" >

 


Zła implemetacja przepisów unijnych komplikuje rozliczenia

Przykłady błędnej implementacji przepisów można mnożyć. Tomasz Michalik, doradca podatkowy, partner w MDDP, przypomina problem zakwestionowania przez TSUE ograniczenia prawa do odliczenia podatku naliczonego przy nabyciu części samochodowych w sprawie C-414/07. Wynikał on z błędnego zastosowania przez polskiego ustawodawcę tzw. klauzuli stałości umożliwiającej pozostawienie pewnych ograniczeń po wejściu danego państwa do Unii. - W sprawie C-25/07 TSUE zakwestionował z kolei dyskryminującą nowych podatników konieczność zastosowana kaucji gwarancyjnej. Tu z kolei powodem niezgodności było dość klasycznie nieufne podejście polskiego prawodawcy do polskiego podatnika-przedsiębiorcy, na co TSUE zareagował tak jak powinien – wylicza Tomasz Michalik. Wskazuje dodatkowo, że zakwestionowany został także nadmierny i nieuzasadniony warunek, jakim było oczekiwanie otrzymania potwierdzenia odbioru faktury korygujące przez nabywcę dla obniżenia podstawy opodatkowania w przypadku np. rabatu po transakcji.

 


Brak należytej reakcji na orzeczenia TSUE

Niezgodne z unijnym prawem przepisy to jedno. Problemem okazuje się także brak właściwej reakcji polskiego rządu na orzeczenia TSUE. Okazuje się bowiem, że mamy całą grupę przepisów, które ustawodawca powinien zmienić w wyniku rozstrzygnięcia TSUE w konkretnej polskiej sprawie. Jednak zmiana ta, która powinna zostać dokonana niezwłocznie po publikacji wyroku, potrafi zostać dokonana dopiero po kilku latach. W tym czasie niezgodne z dyrektywą przepisy pozostają częścią polskiego systemu. Czasem też ustawodawca, dostosowując regulacje polskie do wyroków kwestionujących zgodność dotychczasowych przepisów polskich z prawem UE, dokonuje jedynie częściowej ich zmiany. Przykładem jest tu m.in. kwestia zwolnienia z VAT usług nauki języków obcych.

Stosowanie prawa unijnego w państwach członkowskich

Podkreślić należy, że zasady wynikające z prawa unijnego wskazują, że dokonując wykładni przepisów krajowych, należy uwzględnić cel przepisów unijnych. Zatem, nawet, gdyby z samego brzmienia przepisów wynikała inna interpretacja, to za właściwą należy uznać tę, która jest zgodna z celem przepisów unijnych. Tomasz Michalik zwraca jednak uwagę, że w przypadku, gdy przepis dyrektywy jest wystarczająco precyzyjny i obligatoryjny, ale Polska, mimo istnienia takiego obowiązku, nie wdrożyła go do prawa krajowego, względnie zrobiła to błędnie lub z opóźnieniem, polski podatnik może wybrać, czy zastosuje w konkretnym przypadku bezpośrednio przepis dyrektywy, czy niezgodny z nim przepis krajowy. Co istotne, na niezaimplementowane przepisy dyrektywy nie mogą powoływać się organy podatkowego. - Gdyby było inaczej prowadziłoby to do absurdu. Państwo członkowskie korzystałoby bowiem z efektów swojego nieprawidłowego działania, czyli braku implementacji przepisów dyrektywy, dlatego ta możliwość przysługuje jedynie obywatelom w sporze z organami państwa. Nigdy odwrotnie – podkreśla Tomasz Michalik.

Zobacz w LEX: Kalendarz najważniejszych zmian w podatkach w 2021 r. >

Konieczne pytanie prejudycjalne do TSUE

Warto jednak pamiętać, że w przypadku sporu z fiskusem niestety podatnik nie ma możliwości złożenia bezpośrednio skargi do TSUE (inaczej jest np. z Międzynarodowym Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu). Jerzy Martini tłumaczy, że sprawa może trafić do Trybunału wyłącznie na skutek pytania prejudycjalnego złożonego przez sąd krajowy (każdy sąd unijny ma prawo zadać pytanie Trybunałowi, jeśli odpowiedź na nie jest niezbędna dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy). Jeśli chodzi o NSA (i każdy inny sąd, którego orzeczenie ma charakter ostateczny), to jest on wręcz zobowiązany do skierowania pytania do TSUE.

Postępowanie przed TSUE

Postępowanie przez TSUE wygląda inaczej niż przed sądami krajowymi. Dzieli się na część pisemną (strony oraz państwa członkowskie uprawnione są do składania stanowiska w sprawie na piśmie) oraz samą rozprawę. Sama rozprawa odbywa się w języku państwa właściwego dla sądu, który zadał pytanie (wszelkie wypowiedzi tłumaczone są symultanicznie na wszystkie języki unijne). Jerzy Martini zauważa, że rozprawa trwa zazwyczaj dużo dłużej niż rozprawy w sądach polskich, ma ona też charakter dużo bardziej interaktywny (repliki, dupliki, itd.)  W sprawach nieco bardziej zawiłych przed wydaniem wyroku przez TSUE opinię w sprawie przedstawia Rzecznik Generalny. Samo ogłoszenie wyroku ma miejsce na ogół kilka miesięcy po rozprawie.

We wtorek opublikujemy rozmowę z Tomaszem Michalikiem. Ekspert wyjaśni w niej, w jaki sposób polski podatnik może dochodzić swoich praw i bronić się przed niezgodnymi z prawem unijnym przepisami.

Czytaj w LEX: Nowy plik JPK_VAT zamiast deklaracji VAT >