Z 24. już edycji międzynarodowego badania „Zakupy świąteczne 2021”, przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte, wynika, że w te święta Polacy wydadzą o ponad 200 zł więcej niż w roku poprzednim. Zdaniem autorów raportu, dzieje się tak, pomimo przeważających negatywnych ocen odnośnie zmiany naszej sytuacji ekonomicznej (42 proc. osób oceniło ją jako gorszą w stosunku do analogicznego okresu w roku 2020, zaledwie 21 proc. uznało, że ich sytuacja się poprawiła). Powodów tego stanu rzeczy możemy upatrywać w rosnącej inflacji konsumenckiej, gdzie większość osób wskazuje, że wzrastające ceny determinują ich poziom wydatków. Oznacza to, że nasze zakupy będą mniejsze albo podobne, ale za wyższą kwotę w związku z rosnącymi cenami. Planowane wzrosty wydatków dotyczą głównie żywności oraz kosztów podróży. Średnio dwie na trzy osoby deklarują, że w tym roku planują trzymać się ustalonego świątecznego budżetu dokonując zakupów. Mimo wzrostu wydatków i jednoczesnych planowanych ograniczeń, 65 proc. Polaków chce w okresie świątecznym wesprzeć potrzebujących. Średnia kwota planowana na taką pomoc to około 90 złotych.

 

Najpopularniejsze prezenty pod choinkę

Z badania wynika, że wśród prezentów, którymi Polacy chcą obdarować najbliższe osoby najczęściej znajdą się kosmetyki/ zapachy i produkty pielęgnacyjne (56 proc.). Popularnymi podarunkami będą również gry, akcesoria elektroniczne zabawki oraz książki. Jedna osoba planuje w tym roku kupić średnio siedem prezentów. Najczęściej obdarowywane będą najbliższe osoby – dzieci oraz partnerzy/ małżonkowie.

 

Stopień pokrewieństwa decyduje o podatku

Nie każdy wie, że otrzymanie drogiego prezentu może wiązać się z koniecznością zapłacenia podatku od spadków i darowizn. Nieznajomość prawa nie będzie niestety żadnym usprawiedliwieniem, warto zatem sprawdzić, czy zbyt hojny Mikołaj nie spowoduje obowiązku rozliczenia podatku.

Zasady opodatkowania prezentów określają przepisy ustawy o podatku od spadków i darowizn. Opodatkowaniu podlega nabycie, od jednej osoby, własności rzeczy i praw majątkowych o wartości przekraczającej:

  • 9637 zł, jeśli nabywcą jest osoba zaliczona do I grupy podatkowej,
  • 7276 zł, jeśli nabywcą jest osoba zaliczona do II grupy podatkowej,
  • 4902 zł, jeśli nabywcą jest osoba zaliczona do III grupy podatkowej.


Są to limity pięcioletnie.

Do pierwszej grupy podatkowej zalicza się: małżonka, zstępnych (dzieci, wnuków), wstępnych (dziadków, pradziadków), pasierba, zięcia, synową, rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów. Do drugiej grupy: zstępnych rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępnych i małżonków pasierbów, małżonków rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonków rodzeństwa małżonków, małżonków innych zstępnych. Trzecią grupę podatników stanowią tzw. inni nabywcy. Znajdą się tutaj m.in. osoby będące w związkach nieformalnych, ale też np. narzeczeni, przyjaciele, przyjaciółki, dalsi krewni.

Zobacz również: Przepisy o podatku od spadków i darowizn najeżone pułapkami >>
 

Wyjątek dla najbliższej rodziny

Od kilku lat funkcjonuje też przepis, który z grupy pierwszej wyłącza tzw. grupę zerową. Zalicza się do niej najbliższą rodzinę. Ustawa wymienia tu: małżonka, małżonkę, dzieci, wnuki, rodziców, dziadków, pasierba, pasierbicę, rodzeństwo, ojczyma i macochę. Te osoby mogą być zwolnione z konieczności zapłacenia podatku od spadków i darowizn bez względu na wartość prezentu po spełnieniu dwóch warunków. Pierwszym jest zgłoszenie otrzymania darowizny do urzędu skarbowego w ciągu pół roku. Drugim jest udokumentowanie otrzymania pieniędzy dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek, inny niż płatniczy, w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym. Tu pojawia się jednak problem – chodzi zwłaszcza o darowizny gotówkowe. Skarbówka zaczyna co prawda łagodniej je traktować i potwierdza, że aby skorzystać ze zwolnienia z podatku, najbliższa rodzina nie musi zlecać przelewu. Pieniądze można przynieść do banku i wpłacić na konto – ważne, by wpłaty dokonywał darczyńca, a nie osoba obdarowana. Jednak mimo korzystnej interpretacji, pełen niejasności przepis cały czas jednak obowiązuje. Pisaliśmy o tym w tekście pt. Fiskus zmienia zdanie i dopuszcza darowizny w gotówce – pod jednym warunkiem >>

 

Prezenty – z podatkiem lub bez

Wróćmy teraz do prezentów świątecznych w formie materialnej. Jeśli wartość upominku nie przekracza powyższych limitów, podatku płacić nie trzeba. Należy jednak pamiętać, że przy obliczaniu limitów przy darowiznach od tej samej osoby trzeba zsumować wszystkie przekazania z ostatnich pięciu lat.

Jeśli zdarzy się, że wartość darowizny przekroczy limit uprawniający do zwolnienia, konieczne będzie zapłacenie podatku. Ma to szczególne znaczenie zwłaszcza dla II i III grupy podatkowej. Podatek płaci się od nadwyżki ponad kwoty wolne.

Przeanalizujmy kilka przykładów. W pierwszym rodzice w ramach prezentu świątecznego dali dziecku motor o wartości 5 tys. złotych. Kwota ta jest niższa, niż limit dla I grupy podatkowej, podatku nie trzeba więc będzie płacić. Dodatkowo nie trzeba dokonywać zgłoszenia otrzymania prezentu. Jeśli wartość upominku byłaby wyższa, niż 9637 zł, prezent od rodziców trzeba byłoby zgłosić skarbówce. Brak zawiadomienia spowoduje konieczność zapłacenia podatku.

W drugim przykładzie nastolatka dostała od babci rodowe kolczyki o wartości 10 tys. zł. Podatku nie trzeba będzie zapłacić, jeśli zgłosi się darowiznę do urzędu. Zgłoszenia dokonuje się na formularzu SD-Z2.

W trzecim przypadku narzeczony kupił swojej przyszłej żonie naszyjnik o wartości 6 tys. zł. Ponieważ wartość upominku przekracza kwotę wolną od podatku dla trzeciej grupy podatkowej, kobieta będzie musiała zapłacić podatek. Rozlicza się go na druku SD-3.

Izabela Rutkowska, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii Savior Legal&Tax, tłumaczy, że przestrzeganie przepisów prawa jest konieczne, a jego nieznajomość nie tłumaczy braku rozliczenia darowizny. Nasza rozmówczyni, zwraca jednak uwagę, że limity zwolnień od podatku od spadków i darowizn są stosunkowo wysokie i wartość prezentów najczęściej nie będzie ich przekraczała. Przestrzega jednak przed ukrywaniem wysokich darowizn. Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy, przestrzega dodatkowo, że organy podatkowe w swoich działaniach kontrolnych mogą kierować się również donosami. Na ich podstawie mogą prowadzić czynności kontrolne i sprawdzać, czy należny podatek został zapłacony.