LEX Ochrona Srodowiska - Promocja miesiąca
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sztuczna inteligencja dużo może, także rozpowszechnić firmowe tajemnice

Sztuczna inteligencja, taka jak Chat GPT, świetnie radzi sobie z analizą danych i podrzuca kreatywne rozwiązania problemów, również tych, z którymi spotykamy się w codziennej pracy. Tyle że w praktyce prowadzi to do rozpowszechnienia informacji, którymi nie podzielilibyśmy się na forum publicznym - np. tych, objętych tajemnicą przedsiębiorstwa. A to niesie za sobą konsekwencje - również prawne.

Sztuczna inteligencja dużo może, także rozpowszechnić firmowe tajemnice
Źródło: iStock

Świat zachłysnął się możliwościami generatywnej sztucznej inteligencji (AI), sam Chat GPT - najpopularniejszy, choć przecież niejedyny, ma już ponad 100 milionów użytkowników. Pytania, które mu zadają, dotyczą wszelkich nurtujących ich kwestii - niektórzy chcą wiedzieć, czy będzie dla nich miejsce w świecie zdominowanym przez AI, inni chcą w końcu poznać najlepszy przepis na wielkanocny żurek, jeszcze inni chcą rozwiązania swoich codziennych zawodowych problemów.

Czytaj: ​Praca dyplomowa od ChataGPT to kwestia czasu - część uczelni tworzy rekomendacje>>

AI, powiedz mi, jak mam to zaprogramować

Nieważne, czy w grę wchodzi trzecia, czy czwarta rewolucja przemysłowa - jedno jest pewne, ludzie rzadko czytają regulaminy korzystania z aplikacji. Mało kto, wpisując komendy do Chata GPT, zastanawia się, czy przypadkiem nie zdradził mu zastrzeżonych informacji - czy to objętych ochroną danych osobowych, czy to będących tajemnicą przedsiębiorstwa. Oczywiście sama AI zarzeka się, że "jako model językowy" żadnych danych nie przetwarza i nie gromadzi, ale lepiej te zapewnienia traktować z dużą dozą dystansu.

Czytaj w LEX: Tajemnica przedsiębiorstwa - pracownik objęty tajemnicą aż do śmierci >>

 

Poza tym nawet jeżeli nie przetwarza historii naszych zapytań, to cały czas uczy się na ich podstawie - również rozwiązywania problemów. Pracownicy jednego z gigantów technologicznych prosili AI o wygenerowanie odpowiedzi na swoje pytania dotyczące ich codziennej pracy programistycznej i projektowej - skutkiem ubocznym tego procesu było ujawnienie szerokiemu gronu ludzi informacji na temat rozwiązań, nad którymi ta firma pracuje. A to może wiązać się z konkretną szkodą dla pracodawcy.

Czytaj w LEX: Tajemnica wynagrodzeń za pracę w stosunkach pracy >>

Zwolnienie, a nawet odpowiedzialność odszkodowawcza

- Chat GPT jest zaprogramowany w ten sposób, że uczy się na podstawie dostarczanych mu danych. Tym samym w nadchodzących latach powinien on być coraz bardziej precyzyjny i dostosowany do potrzeb użytkowników. Wadą tego rozwiązania jest jednak to, że wprowadzane do Chata GPT dane są przesyłane i przechowywane na zewnętrznych serwerach. Dodatkowo, dane takie mogą zostać ujawnione także innym użytkownikom, w tym konkurencji - mówi Kinga Krzysztofik, prawniczka w PCS Paruch Chruściel Schiffter Stępień Kanclerz Littler. - To oznacza, że pracodawcy powinni zwrócić uwagę pracowników na wiążące się z tym zagrożenia. Jednym z podstawowych obowiązków pracowników jest zachowanie w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę oraz dbałość o dobro zakładu pracy. Ujawnianie poufnych informacji na zewnątrz będzie zatem w tym wypadku stanowiło naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Uważamy, że w niektórych okolicznościach może mieć ono nawet charakter ciężki, a tym samym skutkować dyscyplinarnym rozwiązaniem umowy - podkreśla.

Czytaj w LEX: Bednarz Marlena - Tajemnice pracodawcy tajemnicami pracownika >>

Wtóruje jej adwokat Bartosz Wszeborowski, starszy prawnik w PCS Paruch Chruściel Schiffter Stępień Kanclerz Littler. - Dane przekazywane do Chata GPT mogą mieć charakter danych osobowych czy tajemnicy przedsiębiorstwa. W wypadku takich naruszeń pracownik będzie mógł ponosić odpowiedzialność także z tego tytułu, tj. np. z uwagi na ujawnienie informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. A to może stanowić nawet podstawę do pociągnięcia takiego pracownika nawet do odpowiedzialności karnej. Pracownicy powinni mieć zatem świadomość, że otwartość na nowe technologie może słono kosztować – i to nie tylko pracodawcę, ale również ich samych - podkreśla.

Czytaj w LEX: Ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa w postępowaniu przed Prezesem UOKiK >>

AI jak Sherlock Holmes na sterydach - rozwiązania może się domyślić

Według adwokata Waldemara Urbanowicza z kancelarii Gujski, Zdebiak, sprawa nie jest jednoznaczna, bo nie ma na razie żadnych krajowych regulacji prawnych dedykowanych wyłącznie sztucznej inteligencji, które w sposób kompleksowy wyczerpywałby temat, choć są akty, które częściowo odnoszą się do tego aspektu, jak Krajowa Strategia Sztucznej Inteligencji, która zawiera zasady i cele związane z rozwojem i wykorzystaniem AI w Polsce. Strategia ta uwzględnia kwestie etyczne, społeczne, technologiczne oraz edukacyjne związane z rozwojem sztucznej inteligencji. Można też odwoływać się do RODO, jak zresztą zrobiły Włochy, zakazując używania Chata GPT.

Czytaj w LEX: Umowna modyfikacja ram temporalnych obowiązku zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa po ustaniu stosunku pracy >>

 

- Bezsprzecznie występująca sytuacja związana z rozproszeniem przepisów wymaga szybkiej interwencji ustawodawcy, który z wyprzedzeniem powinien opracować kompleksowe przepisy dotyczące AI – podobnie zresztą jak inne kraje. Obecnie może się okazać, że pracodawcy trudno będzie udowodnić, że pracownik, rozmawiając z Chatem GPT, zdradził tajemnicę przedsiębiorstwa – o ile oczywiście nie będzie to wynikało wprost z prowadzonej rozmowy tj. z zapisu chatu. Wymaga to jednak szczegółowej weryfikacji zapisów takich rozmów i zbadania jakie dane - informacje trafiły do AI – albowiem może się zdarzyć, że pracownik wpisał jakiś drobny fragment kodu, a to AI samodzielnie dostrzegła powiązania i z powodzeniem przejrzała – odkryła, jak wygląda dane rozwiązanie technologiczne (wpadła na ten sam pomysł i rozwiązanie co twórcy danego opracowania). W takiej sytuacji ocenie, w zakresie postępowania pracownika podlegać będzie to czy wprowadzony fragment kodu był prawnie chroniony, czy pracownik wprowadzając ten wycinek kodu naruszył obowiązujące w firmie polityki bezpieczeństwa oraz czy w tym przypadku doszło do ujawnienia jakiejkolwiek tajemnicy przedsiębiorstwa - mówi mec. Urbanowicz. Podkreśla, że dopiero wyjaśnienie tych wątków pozwoli na ocenę jak należy kwalifikować działania pracownika i czy w związku z tym pracodawca ma podstawy do wyciągnięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności w odniesieniu do pracownika.

Czytaj w LEX: Umowy cywilnoprawne z klauzulami poufności w procesie udostępniania informacji publicznej >>

Politykę firmy lepiej zaktualizować szybko

- Co może zrobić pracodawca, żeby zabezpieczyć się przed takim niechcianym wyciekiem? W pierwszej kolejności powinien on uświadomić swoich pracowników w jaki sposób działa Chat GPT. Pomocne do tego może być wprowadzenie procedury ochrony informacji poufnych lub jej aktualizacja. Inny sposób zwalczania takich naruszeń może polegać na wprowadzeniu monitoringu aktywności pracownika w sieci - mówi mec. Wszeborowski.

Zobacz nagranie szkolenia w LEX: Prawne aspekty sztucznej inteligencji >

To samo zaleca mec. Urbanowicz. - Z uwagi na aktualny stan braku dedykowanej regulacji dotyczącej AI firmy powinny rozważyć jak najszybsze wprowadzenie (lub dostosowanie) wewnętrznych polityk firm do aktualnej sytuacji i to nawet pomimo faktu, że Chat GPT jest nowym narzędziem.  Pozwoli to firmom uniknąć ryzyka w przyszłości oraz umożliwi dookreślenie wewnętrznych polityk bezpieczeństwa do jakich powinni stosować się pracownicy - podkreśla.

Czytaj w LEX: Sztuczna inteligencja tworzona przez człowieka, ukierunkowana na osobę ludzką i przez nią kontrolowana >

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe