Z sygnałów, jakie docierają do redakcji Prawo.pl wynika, że pracodawcy masowo wręcz wysyłają pracowników na urlopy wypoczynkowe. Nawet zmuszają ich do wykorzystywania urlopów zaległych, najchętniej w lipcu. Eksperci twierdzą, że duża pula niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego to efekt pandemii i pracy zdalnej.

Czytaj również: Przeglądy kadr - firmy oceniają pracę zdalną i szykują się do czwartej fali pandemii>>
 

Zaległy urlop do wykorzystania do końca września

Zgodnie z art.  14 Kodeksu pracy, pracownik ma prawo do wypoczynku, który zapewniają przepisy o czasie pracy, dniach wolnych od pracy oraz o urlopach wypoczynkowych. A w myśl art. 152, pracownikowi przysługuje prawo do corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego. I co ważne, prawa do tego urlopu pracownik nie może się zrzec.

Czytaj w LEX: Urlop dla pracownika zatrudnionego na część etatu >

Pracodawca jest zobowiązany udzielić pracownikowi urlopu w tym roku kalendarzowym, w którym pracownik uzyskał do niego prawo (art. 161 k.p.), a urlop – jak stanowi z kolei art. 162 kodeksu pracy - na wniosek pracownika może być podzielony na części. W takim jednak przypadku co najmniej jedna część wypoczynku powinna trwać nie mniej niż 14 kolejnych dni kalendarzowych.

Czytaj w LEX: Przymusowy urlop wypoczynkowy >

Urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów (art. 163 par. 1 k.p.), a plan urlopów ustala pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Dopuszczalne jest też przesunięcie terminu urlopu z powodu szczególnych potrzeb pracodawcy, jeżeli – jak mówi art. 164 k.p. - nieobecność pracownika spowodowałaby poważne zakłócenia toku pracy.

Zobacz procedurę w LEX: Odwołanie pracownika z urlopu >

Co ważne, w myśl art. 168 Kodeksu pracy, pracodawca ma udzielić pracownikowi urlopu niewykorzystanego najpóźniej do 30 września następnego roku kalendarzowego.

Zobacz procedurę w LEX: Udzielanie urlopu zaległego >

 


Pandemia sprzyja kumulacji urlopów

- Faktycznie wśród pracodawców widać tendencję do zachęcania pracowników do wykorzystywania zaległych urlopów do września. Tak się bowiem składa, że po roku pracy zdalnej w warunkach pandemii, pracownicy mają pule niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego. To jest problem w dużych przedsiębiorstwach - mówi Prawo.pl adwokat Joanna Torbé z kancelarii adwokackiej Joanna Torbé & Partnerzy, ekspert BCC ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych.

Zobacz procedurę w LEX: Udzielanie urlopów wypoczynkowych w okresie stanu epidemii  >

Jak twierdzi, pokazały to badania robione przez BCC, z których wynika, że jednym z przydatnych rozwiązań po pandemii byłaby możliwość wysłania pracowników na urlop, by zmniejszyć skalę gromadzonych dni i przy okazji uruchomić możliwość skorzystania z rezerw urlopowych. – To jest obawa przed czwartą falą koronawirusa i potencjalnym, kolejnym lockdownem – przyznaje mec. Joanna Torbé. I dodaje: Na to składa się wiele kwestii. Po pierwsze - chęć wykorzystania rezerw finansowych, urlopowych. Po drugie – przeciwdziałanie kumulowaniu się urlopów, a po trzecie – obniżenie kosztów potencjalnych zwolnień pracowników. Jeżeli bowiem znów dojdzie do zamykania gospodarki i trzeba będzie zwalniać pracowników, to niewykorzystane urlopy wypoczynkowe, za które pracodawca będzie musiał zwalnianym pracownikom wypłacić ekwiwalent, powodują, że takie zwolnienia stają się po prostu drogie.

Czytaj w LEX: Jak wyliczyć wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy – poradnik na przykładach >

Tomasz Klemt, radca prawny, właściciel kancelarii prawnej, potwierdza, że na skutek pandemii wielu pracowników ma sporo niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego.Jednym z ważniejszych powodów takiego stanu rzeczy jest to, że w ramach pracy zdalnej wiele osób miało możliwość załatwienia spraw, które normalnie wymagałyby dnia wolnego – przyznaje. Jego zdaniem, lato to najlepsza pora wysyłania pracowników na zaległy urlop. Nie tylko z uwagi na sezon dobrej pogody w Polsce, ale i czas wakacji szkolnych. – W małych firmach urlopy są uzgadniane indywidualnie, a w dużych są opracowywane plany urlopowe i pracownicy idą na urlop zgodnie z tym planem. Pracodawca stara się nie zmieniać ustalonych terminów urlopów, bo z tym wiąże się możliwość wystąpienia przez pracownika z roszczeniem o zwrot poniesionych wydatków w związku z odwołanym wyjazdem – podkreśla mec. Tomasz Klemt.

Czytaj w LEX: Czego może domagać się pracownik w przypadku odwołania z urlopu albo przesunięcia terminu urlopu? >

- Nie docierają do nas niepokojące sygnały o zmuszaniu pracowników do wykorzystywania urlopów w lipcu w obawie przed czwartą falą pandemii, co oznacza, że pracownicy korzystają z przysługującego im prawa do nieprzerwanego wypoczynku w terminach wcześniej już ustalonych z pracodawcą. Wakacje w Polsce to czas pogody i przerwy od zajęć szkolnych, nic więc dziwnego, że właśnie w tym czasie pracownicy masowo korzystają z urlopu wypoczynkowego - mówi prof. Grażyna Spytek-Bandurska, wykładowca na  Uniwersytecie Warszawskim, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP) oraz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE). I przypomina, że wykorzystanie urlopu to decyzja obu stron, a nie polecenie pracodawcy, a w dużych firmach obowiązuje plan urlopów uzgodniony ze związkami zawodowymi. Zatem pracodawcy nie mają dużej swobody w przesuwaniu urlopów poszczególnych pracowników, tym bardziej, że przepisy nie dopuszczają takiej autonomii stanowiąc, że przesunięcie terminu urlopu jest możliwe z powodu szczególnych potrzeb pracodawcy, jeżeli nieobecność pracownika spowodowałaby poważne zakłócenia toku pracy. 

Zobacz procedurę w LEX: Bieg przedawnienia urlopu wypoczynkowego w sytuacji korzystania z urlopu wychowawczego >