Szkolenia online Nowe zasady przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji – jak przygotować organizację na zmiany w Kodeksie pracy 29.06.2026r. godz.: 10:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Urzędy zatrudniają zleceniobiorców i nie zamierzają z tego rezygnować

Nie tylko firmy, ale i urzędy centralne zatrudniają na umowach zlecenia. KRUS ma ich aż 875, a umowy zlecenie stanowią tam 12,3 proc. ogólnej liczby wszystkich osób zatrudnionych i współpracujących z urzędem. Nie może się jednak porównywać z Urzędem do Spraw Cudzoziemców, który zatrudnia 480 pracowników, w tym169 umów zlecenia. To aż 35,20 proc. ogółu liczby pracowników. Urzędy nie zamierzają z tej formy zatrudnienia rezygnować. Część mówi wprost, że umowy będą kontynuowane, inne – że nie mają one charakteru umów o pracę, a jeszcze inne będą dopiero analizowały zmienione przepisy ustawy o PIP.

dokumenty umowy
Źródło: iStock

W środę, 8 lipca 2026 r., wejdą w życie przepisy ustawy z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2026 r., poz. 473, dalej: ustawa o PIP). Nowelizacja daje inspektorom pracy nowe uprawnienie ustalania istnienia stosunku pracy w drodze decyzji administracyjnej. Ma to dotyczyć umów zlecenia i B2B. Dodajmy, że do tej pory PIP mogła tylko wnioskować do sądu pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy.  

Czytaj również: Ministerialni urzędnicy pokochali pracę zdalną>>

Ile umów zlecenia i pracowników mają urzędy centralne

Wzięliśmy pod uwagę urzędy centralne. Zapytaliśmy je o to, ilu mają zleceniobiorców i jaki odsetek w ogólnej liczbie zatrudnionych stanowią oraz co się stanie z nimi po 8 lipca 2026 r.: czy urząd zamierza rozwiązać z nimi umowy zlecenia, czy też może zaproponuje im etat. Niestety większość tych, którzy odpowiedzieli, nie podała liczby pracowników, do których odnosili liczbę zleceniobiorców, a jedynie odsetek (patrz tabelka poniżej). A były i takie urzędy, które ograniczyły się jedynie do podania liczby umów. 

- W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów obowiązuje aktualnie jedna forma umowy cywilnoprawnej, tj. umowa zlecenie. Umowa ma być realizowana do czasu jej zakończenia w terminie uzgodnionym między stronami – poinformowało nas Centrum Informacyjne Rządu.

Przygotuj się na zmiany z LEX: Przekształcanie przez PIP umów cywilnoprawnych w umowę o pracę - konsekwencje dla pracodawcy - analiza >

Także w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa jest jedna umowa ze zleceniobiorcą. Zleceniobiorca stanowi 1 proc. wszystkich zatrudnionych w RCB. - Umowa zlecenie będzie kontynuowana - przekazał nam Piotr Błaszczyk, rzecznik prasowy, szef Wydziału Polityki Informacyjnej RCB.  

- Państwowa Agencja Atomistyki zatrudnia pracowników przede wszystkim na podstawie umowy o pracę w ramach korpusu Służby Cywilnej – zapewniła Agnieszka Modrzejewska, naczelnik Wydziału Informacji i Komunikacji PAA.

- W Urzędzie do Spraw Cudzoziemców aktualnie obowiązuje 169 umów cywilnoprawnych o różnym zakresie przedmiotowym. Fakt zawierania przez UdSC umów cywilnoprawnych wynika z realizacji doraźnych potrzeb Urzędu i nie ma żadnego związku z kwestiami zatrudnienia, zatem nie widzimy uzasadnienia dla przeliczania ilości umów cywilnoprawnych w stosunku do ilości pracowników zatrudnionych w urzędzie. Umowy zlecenia są zawierane w zależności od aktualnych potrzeb Urzędu, dla realizacji konkretnych usług niezbędnych do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania Urzędu. Umowy cywilnoprawne nie są zawierane zamiast umów o pracę, ale niezależnie od umów o pracę - napisała z kolei w odpowiedzi Katarzyna Siwak w zastępstwie rzecznika prasowego Urzędu.  

Polecamy szkolenie online w LEX: LEX Expert AI krok po kroku – od pierwszego pytania do kompletnej analizy >

Jak podało nam Biuro Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w uzupełnieniu odpowiedzi, w urzędzie zatrudnionych jest 435 osób na podstawie umowy o pracę, 31 osób na podstawie mianowania i 14 osób na podstawie powołania. W sumie - 480 osób, a to oznacza, że owe 169 osób na zleceniu to aż 35,20 proc. ogółu pracowników.

Urząd Lotnictwa Cywilnego zawarł w br. 29 umów cywilnoprawnych na typowe usługi świadczone na warunkach zlecenia, co – jak twierdzi Dominika Sobiesiak z Wydziału Komunikacji ULC -  stanowi 6,8 proc. stanu zatrudnienia.

W KRUS, jak wynika z informacji przekazanej nam przez Elżbietę Oppenauer, wicedyrektora Biura Komunikacji, rzecznika prasowego Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, na podstawie umów zlecenia aktualnie wykonuje zadania 875 osób. Stanowi to 12,3 proc. ogólnej liczby wszystkich osób zatrudnionych i współpracujących z urzędem. - Są to głównie umowy z lekarzami w związku z realizacją systemu orzecznictwa lekarskiego, które nie wykazują cech stosunku pracy - przekazała.  

- Na dzień dzisiejszy w jednostkach organizacyjnych Krajowej Administracji Skarbowej praktycznie nie ma pracowników zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia, a przynajmniej o takich przypadkach teraz nie słyszę. Aktualnie raczej mamy do czynienia z zatrudnianiem na podstawie umowy na zastępstwo, np. w przypadku zastępstwa za kobietę, która urodziła dziecko i przebywa na urlopie macierzyńskim. Kiedyś umów zleceń było bardzo dużo i to było bardzo złe, bo w ten sposób wykorzystywano ludzi, którzy w urzędach latami pracowali na zleceniu, choć wykonywali dokładnie takie same obowiązki, jak kolega siedzący przy biurku obok, zatrudniony na umowę o pracę. Takie same też mieli godziny pracy, bo tak samo obowiązywał ich czas pracy jak pracowników etatowych. Tak samo podpisywali listę obecności. Niczym się więc nie różnili, poza tym, że byli gorzej traktowani – mówi serwisowi Prawo.pl Dominik Lach, przewodniczący Krajowej Sekcji Administracji Skarbowej NSZZ „Solidarność”. I dodaje: - Zatrudnianie pracowników na umowach zlecenie w urzędach skarbowych to była wręcz swego rodzaju patologia.

Zleceniodawcy_w_urzedach_centralnych_VI_2026_tabela_duza_0001

 

 

Co zrobią z umowami urzędy?

Zdaniem Agnieszki Modrzejewskiej, zmiany, o które pytaliśmy, nie mają na celu delegalizacji umów cywilnoprawnych w sytuacjach, w których są one uzasadnione. - Ponieważ zawarcie przedmiotowej umowy wynika z przepisów odrębnych (art. 278 ustawy o finansach publicznych), PAA nie zamierza przekształcać tej umowy - zaznaczyła.

- Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych analizuje konsekwencje wejścia w życie wskazanej ustawy – przekazał nam z kolei Jarosław Michał Czuba, dyrektor generalny NDAP.

Katarzyna Siwak twierdzi natomiast, że nie ma związku pomiędzy istnieniem umów cywilnoprawnych zawieranych przez UdSC a wejściem w życie ustawy o PIP. - Ustawa dotyczy m.in. sposobu realizacji przez inspektorów pracy czynności kontrolnych w zakresie ustalania stosunków pracy. W Urzędzie umowy cywilnoprawne nie zastępują umów o pracę, zatem nie ma uzasadnienia tak prawnego, jak i faktycznego, do podejmowania wskazanych w pytaniu czynności - napisała.

Także Urząd Lotnictwa Cywilnego nie planuje dokonywania zmian w zakresie formy zatrudnienia osób, które współpracują z Urzędem na podstawie umów cywilnoprawnych. - Specyfika branży lotniczej oraz ustawowe obowiązki ULC związane z realizacją procesów egzaminacyjnych i nadzorczych, wymaga również współpracy z egzaminatorami posiadającymi specjalistyczne kwalifikacje lotnicze. Urząd zawiera ok. 400 takich umów. Nie ma podstaw do tworzenia w tym zakresie dodatkowych miejsc pracy, ponieważ zaangażowanie tych osób nie ma stałego charakteru i wynika z bieżącego zapotrzebowania środowiska lotniczego na różne typy uprawnień i licencji – podkreśliła w odpowiedzi Dominika Sobiesiak.

Zobacz w LEX: Protokół z kontroli - utrwalony w formie pisemnej lub elektronicznej >

W KRUS wejście w życie ustawy o PIP jest natomiast traktowane jako obowiązek do przeprowadzenia rzetelnej weryfikacji wszystkich obowiązujących umów cywilnoprawnych pod kątem spełniania przez nie przesłanek art. 22 par. 1 K.p. - KRUS przestrzega obowiązujące przepisy i dba o to, aby forma prawna współpracy zawsze odpowiadała faktycznemu charakterowi wykonywanych zadań. W związku z tym w przypadkach, gdzie zadania mają charakter autonomiczny, elastyczny i nie są wykonywane w warunkach podporządkowania pracowniczego (brak stałych godzin, brak stałego miejsca pracy i bezpośredniego kierownictwa), umowy zlecenia będą kontynuowane. Nowe przepisy nie likwidują bowiem legalnej możliwości zawierania umów cywilnoprawnych, co wielokrotnie podkreślało ministerstwo pracy. Jeśli weryfikacja wykaże, że którekolwiek ze zleceń spełnia kryteria stosunku pracy, urząd - wykorzystując przewidziany ustawą 12-miesięczny okres przejściowy - podejmie działania w celu dostosowania tych relacji do wymogów prawa, w tym poprzez zaproponowanie umów o pracę. Na obecnym etapie jest za wcześnie, by wskazać precyzyjną liczbę takich osób – podkreśla Elżbieta Oppenauer.

Czytaj również: Odmienne decyzje PIP i ZUS? Konieczne przepisy kolizyjne>>

Zdaniem Dariusza Piskorskiego, naczelnika Wydziału Kadr i Szkolenia Biura Budżetowo-Administracyjnego Urzędu Prokuratorii Generalnej RP, zmiana ustawy nic nie wnosi co do sytuacji zleceniobiorców, którzy świadczą usługi na rzecz Urzędu z uwagi na fakt, że zawarte w Urzędzie umowy zlecenia nie mają cech umów o pracę. Ponadto, jak zauważa, przepisy ustawy o PIP nie powodują z automatu przekształcenia umów zlecenia w umowy o pracę. 

Także w przekonaniu Klaudii Kieliszczyk z Wydziału Komunikacji Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wejście w życie 8 lipca br. ustawy o PIP nie przesądza o konieczności rezygnacji z zawierania z osobami fizycznymi umów cywilno-prawnych po tym dniu. - Nowe przepisy dają PIP narzędzie skutecznego egzekwowania realizacji przez podmioty zatrudniające przepisu art. 22 par. 1(1) K.p., zgodnie z którym zatrudnienie w warunkach określonych w tym art. 22 par. 1 K.p., jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy - podkreśliła. I zaznaczyła, że w przypadku UKE 25 umów zlecenia to umowy z osobami będącymi członkami komisji przeprowadzających egzaminy na operatora urządzeń radiowych w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi śródlądowej. - Zadania te będą realizowane również po dacie wejścia w życie nowelizacji ustawy o PIP.  Z uwagi na charakter i wymiar tych zdań, brak jest podstaw faktycznych i prawnych do zawierania z tymi osobami umów o pracę - przekazała. W pozostałych czterech przypadkach, o ile nie zaistnieją przesłanki ich wcześniejszego rozwiązania, umowy zostaną rozwiązane z upływem czasu na jaki zostały zawarte. Ostatnia z umów ulegnie rozwiązaniu 31 grudnia 2026 r. Obecnie nie można rozstrzygnąć, czy przyszłe potrzeby Urzędu będą wymagały kontynuacji tych zadań w ramach kolejnych umów - przekazała.

Czytaj również: Czy ustawa o PIP wyłączy stosowanie k.p.a. przez inspekcję pracy?>>

Również Urząd Transportu Kolejowego po wejściu w życie ustawy o PIP nie zamierza rozwiązywać umów ani zawierać z tymi osobami umów o pracę. - Zawarte umowy zlecenia mają charakter cywilnoprawny i są realizowane w sposób odpowiadający przepisom Kodeksu cywilnego, a nie stosunkowi pracy określonemu w art. 22 K.p. Osoby wykonujące zlecenia nie świadczą pracy w warunkach właściwych dla stosunku pracy, w szczególności nie wykonują pracy pod kierownictwem pracodawcy, w miejscu i czasie wyznaczonym przez Urząd oraz w sposób charakterystyczny dla podporządkowania pracowniczego. Wejście w życie wskazanej ustawy nie powoduje automatycznego obowiązku rozwiązania umów zlecenia ani przekształcenia ich w umowy o pracę. Zmiany przepisów dotyczą przede wszystkim zwiększenia uprawnień PIP w zakresie kontroli przypadków, w których umowy cywilnoprawne są wykorzystywane w warunkach faktycznie odpowiadających stosunkowi pracy. Zawarte przez Urząd umowy zlecenia nie mają takiego charakteru – podkreśla Tomasz Frankowski, rzecznik prasowy UTK.

Czytaj również: Urzędnik mianowany to wciąż wyjątek w służbie cywilnej>>

Czy urzędy powinny w ogóle zawierać umowy zlecenie?

- W urzędach jest niemało różnego rodzaju pracy, która może być wykonywana przez osoby na umowie zlecenia. Można brakować akta, pisać opinie, strzyc trawnik - zależy jednak co i jak się robi. Nie mogą to być jednak sytuacje trwałe – mówi nam prof. Hubert Izdebski, prawnik, ekspert w dziedzinie samorządu terytorialnego i administracji publicznej z Uniwersytetu SWPS. I dodaje: - Moim zdaniem nie ma reguły, że nie można zatrudnić kogoś w administracji publicznej na umowę zlecenia, bo czasem trzeba, ale nie praktycznie na stałe.

Jak podkreśla prof. Izdebski, istota stosunku pracy polega na pozostawaniu w dyspozycji pracodawcy. Pracownik musi być w gotowości, a jak dostanie zadanie - pracę, to ma ją wykonywać pod nadzorem (stosunek podległości). Natomiast ten, kto strzyże trawnik, umawia się, że będzie go strzygł np. przez trzy miesiące raz w tygodniu albo co drugi tydzień. - Zatrudnianie do tego ogrodnika na etat byłoby marnotrawstwem publicznych pieniędzy - mówi prof. Izdebski. I wskazuje: - W urzędach osoby na umowę zlecenia mogą wykonywać pracę w tym samym miejscu i czasie, co pracownicy etatowi, ale wskazane z góry zadania  na zasadzie doraźności  lub przesłanki wyjątkowości. To powinno wyraźnie wynikać z umów zlecenia.

Polecamy w LEX: Interpretacje indywidualne GIP — przewodnik dla pracodawców i działów HR >

- Zasady zatrudniania pracowników w szeroko pojętej administracji publicznej regulują trzy główne ustawy: ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 1135), ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (tekst jedn. Dz.U. z 2026 r., poz. 590) oraz ustawa z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (tekst jedn. Dz.U. z 2025 r., poz. 1459). Dopiero posiłkowo stosuje się do tych pracowników przepisy Kodeksu pracy, w sytuacji gdy jakaś kwestia nie została uregulowana w powyżej wskazanych ustawach szczególnych – podkreśla Katarzyna Ulejczyk, adwokat, partner w kancelarii BCLA Bisiorek, Cieśliński i Partnerzy. Jak wskazuje na art. 4 ust. 1 ustawy o pracownikach samorządowych, zgodnie z którym zatrudnienie w samorządzie następuje na podstawie wyboru, powołania lub umowy o pracę. Z kolei art. 35 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej przewiduje nawiązanie stosunku pracy wyłącznie na podstawie umowy o pracę na czas określony lub nieokreślony, wyłączając przy tym kodeksową umowę na okres próbny. Z kolei ustawa o pracownikach urzędów państwowych opiera zatrudnienie na mianowaniu. We wszystkich tych przypadkach ustawodawca posługuje się pojęciami pracownika i stosunku pracy. - W mojej ocenie, już sama analiza tych przepisów jednoznacznie wskazuje na brak podstaw prawnych do zawierania umów zlecenia z osobami fizycznymi, które stale wykonują zadania na rzecz urzędów szeroko pojętej administracji publicznej - mówi mec. Ulejczyk. I dodaje: - Dodatkowo wszystkich pracodawców - w tym urzędy administracji publicznej - obowiązuje art. 22 Kodeksu pracy, definiujący stosunek pracy. Zgodnie z tą definicją o stosunku pracy mówimy wtedy, gdy praca jest wykonywana osobiście przez pracownika, na ryzyko pracodawcy, pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym. Z kolei umowa zlecenia, uregulowana w Kodeksie cywilnym, nie może charakteryzować się wspomnianymi cechami podporządkowania. Klasycznym przykładem takiego stosunku cywilnoprawnego jest umowa między urzędem a kancelarią adwokacką na prowadzenie sprawy sądowej. Zlecenie to wykonuje wyznaczony adwokat w sposób niezależny, w wybranym przez siebie czasie i miejscu oraz na własną odpowiedzialność”. Dlatego też uważam, że urzędy jedynie w nielicznych przypadkach będą miały prawne podstawy do zawarcia umowy zlecenia z osobą fizyczną w miejsce umowy o pracę.

Zobacz w LEX: Przewodnik po zmianach w prawie pracy 2026 r. >

- Samo zawieranie umów zlecenia przez jednostki administracji publicznej nie jest ani nielegalne, ani sprzeczne z kierunkiem zmian promowanym przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które wchodzą w życie 8 lipca 2026 r. Kluczowe pytanie nie brzmi czy administracja powinna korzystać z umów cywilnoprawnych, lecz kiedy jest to rzeczywiście uzasadnione charakterem wykonywanych czynności – uważa Renata Bugiel, adwokat z kancelarii GKR Legal. Jak twierdzi, prawo pracy od dawna opiera się na zasadzie prymatu treści nad nazwą umowy. - Definicja stosunku pracy określona w art. 22 ust. 1 K.p. nie uległa zmianie od wielu lat. Nowe przepisy o PIP również nie ingerują w jej treść.  Jeżeli dana osoba wykonuje pracę w warunkach podporządkowania, w określonym miejscu i czasie, pod kierownictwem pracodawcy, to niezależnie od nazwy kontraktu mamy do czynienia ze stosunkiem pracy. Dotyczy to w takim samym stopniu sektora prywatnego, jak i publicznego – wskazuje mec. Bugiel.

Jej zdaniem nie oznacza to jednak, że administracja publiczna powinna całkowicie zrezygnować z umów zlecenia. - W praktyce istnieje wiele sytuacji, w których taki model współpracy pozostaje uzasadniony i zgodny z prawem. Dotyczy to zwłaszcza zadań incydentalnych, eksperckich lub projektowych, np. usług szkoleniowych, specjalistycznych analiz, tłumaczeń, opinii eksperckich, doradztwa IT czy wsparcia przy realizacji projektów finansowanych ze środków unijnych. W takich przypadkach brak jest typowych elementów podporządkowania pracowniczego, a wykonawca zachowuje znaczną autonomię co do sposobu realizacji zadania - wylicza.

Zobacz w LEX: Interpretacja indywidualna PIP - w kontekście formuły zatrudnienia pracownika służby BHP >

W opinii mec. Renaty Bugiel, największe ryzyko prawne pojawia się wtedy, gdy umowa zlecenia staje się de facto substytutem stałego zatrudnienia urzędniczego. Jeżeli osoba codziennie wykonuje obowiązki w siedzibie urzędu, według ustalonego grafiku, pod nadzorem przełożonych i w strukturze organizacyjnej jednostki, to trudno obronić tezę, że jest to wyłącznie relacja cywilnoprawna. W takim przypadku administracja publiczna powinna być szczególnie ostrożna, ponieważ od organów państwa oczekuje się wyższego standardu zgodności z prawem niż od przeciętnego pracodawcy.

- Skoro ustawodawca wzmacnia instrumenty zwalczania pozornego samozatrudnienia czy fikcyjnych umów cywilnoprawnych, administracja powinna działać jako modelowy pracodawca. Nie chodzi jednak o symboliczne eliminowanie wszystkich umów zlecenia, lecz o konsekwentne stosowanie właściwych kryteriów kwalifikacji zatrudnienia – zaznacza mec. Bugiel. I wskazuje: - Urzędy administracji publicznej mogą i czasem powinny zawierać umowy zlecenia, ale wyłącznie tam, gdzie rzeczywiście odpowiadają one charakterowi wykonywanych zadań. Walka z nadużyciami nie oznacza zakazu stosowania umów cywilnoprawnych – oznacza konieczność eliminowania ich pozornego wykorzystywania zamiast stosunku pracy.

 

Czy PIP będzie kontrolować urzędy administracji publicznej?

- Gdy słyszę o dużej skali wykorzystania umów cywilnoprawnych w administracji publicznej to zastanawia mnie czy nie jest to nadużycie. W końcu ostatnie miesiące pokazały, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dąży do tego, żeby regułą było zatrudnianie pracownika na podstawie umowy o pracę. Pracodawcy prywatni są mobilizowani do przeglądu umów i konwersji ich na umowy o pracę.  Pytam więc dlaczego nie zachęcamy do tego samego urzędów - mówi Marcin Frąckowiak, radca prawny z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy, ekspert BCC ds. zbiorowego oraz indywidualnego prawa pracy. I dodaje: - Trudno jest mi wyobrazić sobie drugie miejsce, gdzie podporządkowanie i hierarchia jest równie potrzebna co w urzędzie. W końcu czynności urzędowe muszą być wykonywane w ustandaryzowany sposób, ściśle według wytycznych, w konkretnym miejscu i czasie. Gdzie tutaj przestrzeń na samodzielność i brak podporządkowania, której wymagają umowy cywilnoprawne? Zadajmy więc pytanie, czy PIP do tych miejsc będzie zaglądała z niesprowokowanymi kontrolami równie często co do pracodawców prywatnych, chociaż jest to chyba pytanie retoryczne…

Zobacz w LEX: Kontrole zdalne inspektora PIP >

Zdaniem prof. Huberta Izdebskiego, inspekcja pracy nic z takimi umowami nie zrobi. - Państwowa Inspekcja Pracy polegnie w sądzie, tak jak miało to i tak często miejsce do tej pory. Zresztą sąd też korzysta z tego rodzaju umów i co więcej - w wielu przypadkach ma rację. Bo mowa o pracy, która polega na wykonywaniu jakiegoś zadania, a nie na gotowości wykonania pracy. Zleceniobiorca wykonuje zleconą mu pracę, a nie pozostaje w gotowości jak pracownik na umowę o pracę - podkreśla.

Zobacz w LEX: Przegląd projektów rozporządzeń i ustaw z zakresu prawa pracy >

 

Polecamy książki z prawa pracy