Państwowy powiatowy inspektor sanitarny stwierdził brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Decyzja w tej sprawie została wydana na podstawie negatywnych orzeczeń lekarskich jednostek orzeczniczych pierwszego i drugiego stopnia. Jednostki te jednomyślnie uznały, że przyczyną zgłaszanych dolegliwości z przeważającym prawdopodobieństwem było uczulenie na pospolite, powszechnie występujące alergeny środowiska komunalnego. Tym samym schorzenie nie mogło zostać uznane za chorobę zawodową.

Linia orzecznicza: Odmowa przyznawania świadczeń odszkodowawczych z ubezpieczenia wypadkowego >

Pracownica wniosła odwołanie. Nie przyniosło ono jednak oczekiwanego przez nią skutku, ponieważ państwowy wojewódzki inspektor sanitarny utrzymał w mocy sporne rozstrzygnięcie. Pracownica zdecydowała się więc na złożenie skargi.

 

Orzeczenia nie były przekonujące

Sprawą zajął się WSA, który wskazał, że dla stwierdzenia choroby zawodowej muszą zostać spełnione dwie przesłanki. Pierwszą z nich jest rozpoznanie przez lekarza orzecznika schorzenia zamieszczonego w wykazie chorób zawodowych. Drugą jest ustalenie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem choroby a oddziaływaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Negatywna decyzja organów została podjęta na podstawie orzeczeń jednostek orzeczniczych. Sąd uznał jednak, że zabrakło krytycznej oceny tych dokumentów. Były one bowiem lakoniczne, jednakowe dla różnych schorzeń (wszczęte wobec pracownicy postępowanie dotyczyło stwierdzenia trzech chorób zawodowych o podłożu alergicznym) i oparte na badaniach przeprowadzonych wyłącznie na etapie poprzedzającym wydane orzeczenia przez jednostkę pierwszego stopnia. Tym samym orzeczenia nie dawały jasnej odpowiedzi, że stwierdzona jednostka chorobowa ma podłoże pozazawodowe.

Czytaj w LEX: Pomiar czynników szkodliwych dla zdrowia >

Czytaj także: NSA: Praca w warunkach narażenia nie wystarczy, żeby stwierdzić chorobę zawodową >>>

Lekarz może uzupełnić materiał dowodowy

WSA wskazał, że orzeczenia lekarskie nie odpowiadały na pytanie, czy długotrwałe narażenie na kontakt z kurzem domowym w miejscu pracy wyklucza zawodową przyczynę schorzenia. Wątpliwości wywołało też stwierdzenie, że według zasad przyjętych w orzecznictwie o chorobach zawodowych, uczulenie na alergeny pospolicie występujące w środowisku komunalnym, nie może zostać uznane za alergię zawodową. Nie opisano bowiem zasad tego orzecznictwa, przez co pogląd ten sprawiał wrażenie arbitralnego.

Wzór dokumentu: Orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej >

Ponadto sąd podkreślił, że jeśli zakres informacji zawartych w dokumentacji przesłanej jednostce orzeczniczej jest niewystarczający, to lekarz może podjąć dodatkowe działania zmierzające do uzupełnienia materiału dowodowego. W tym celu może np. wystąpić do pracodawcy o przekazanie próbki substancji do przeprowadzenia badań diagnostycznych. Orzeczniki może też zwrócić się do lekarzy sprawujących profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem o uzupełnienie oceny narażenia zawodowego lub przekazanie wyników przeprowadzonych badań profilaktycznych. Jeśli tego nie zrobił, ciężar uzupełnienia materiału dowodowego spoczywa na organach.

 


Jednostka nie weryfikuje orzeczenia

Sąd uznał, że w orzeczeniach, które stanowiły podstawę zaskarżonej decyzji, nie było odniesienia do okoliczności wskazujących na pozazawodową przyczynę choroby. Zabrakło wskazania, że objawy choroby wystąpiły przed rozpoczęciem zatrudnienia albo są niezależne od przerw w pracy lub wykazują sezonowe nasilenia. Organy pominęły też fakt, że orzeczenie jednostki drugiego stopnia nie zostało poprzedzone badaniem. Par. 7 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych nie wprowadza toku instancji. Tym samym jednostka orzecznicza drugiego stopnia nie weryfikuje prawidłowości orzeczenia jednostki pierwszego stopnia, tylko przeprowadza ponowne badanie, wydając kolejną opinię biegłego. WSA wskazał, że każde badanie lekarskie poprzedza wywiad z pacjentem, który dotyczy chorób występujących w przeszłości i obecnie. Ponadto badania powinny być dostosowane do rodzaju poszczególnych jednostek chorobowych. Tymczasem na gruncie niniejszej sprawy były one jednakowe dla wszystkich, opisanych w skierowaniu, jednostek chorobowych. Sąd podkreślił, że organy są związane treścią orzeczeń, ale tylko wtedy, gdy dokumenty te nie budzą wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Mając powyższe na uwadze, WSA uchylił zaskarżoną i poprzedzającą ją decyzję.  

Wyrok WSA w Białymstoku z 18 listopada 2021 r., sygn. akt II SA/Bk 689/21