LEX Aplikant z Expert AI
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

ZUS: kontra minister pracy - był związek czy go nie było

ZUS, jako pracodawca, przestał pobierać składki członkowskie od pracowników uważających się za związkowców, gdyż sąd orzekł, że związek zawodowy nie został skutecznie powołany. Wyrok jest prawomocny. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej, zakwestionowała decyzję ZUS bo uznała, że sąd zakwestionował istnienie związku tylko w uzasadnieniu wyroku, a nie... w sentencji. Takie podejście krytykują prawnicy. Tymczasem, jak dowiedział się serwis Prawo.pl, ZZ Związkowa Alternatywa założyła już w ZUS nowy związek. Wczoraj statusem ZZ ZA w ZUS zajmowała się Rada Nadzorcza ZUS.

paragrafy ksiazki temida slonce
Źródło: iStock

W ostatnich dniach głośno jest o wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu, który przy okazji rozpatrywania indywidualnej sprawy b. pracownika ZUS-związkowca, uznał, że powodowi nie przysługiwała ochrona związkowa, bo… nie doszło do skutecznego powstania związku zawodowego jako jednostki organizacyjnej, do którego miał należeć powód. O sprawie jest głośno także dlatego, że pozwanym pracodawcą był Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a w sprawę zaangażowała się Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, kwestionując wyrok sądu i występując do Państwowej Inspekcji Pracy o kontrolę ZUS.

- Zastanawiam się, co może czuć sędzia z wieloletnim doświadczeniem orzeczniczym i wiedzą, który przeczytał np. w internecie, że pani minister nie respektuje jego wyroku, a wręcz go podważa, sugerując, że skoro wcześniej były inne rozstrzygnięcia, to znaczy, że ten sąd się pomylił, albo coś przeoczył. To jest pierwsza rzecz, która jest nie do przyjęcia. Druga kwestia dotyczy rozdziału władzy, który jest rzeczą świętą w demokratycznym państwie. Minister nadzorujący pracę ZUS nie ma prawa nakazywać czynności, które kwestionują prawomocny wyrok sądu. Wykładnię prawa pozostawmy prawnikom, a przede wszystkim sądom - mówi serwisowi Prawo.pl dr hab. Monika Gładoch, prof. UKSW, kierownik Katedry Prawa Pracy, radca prawny.

Czytaj również: Przepisy o weryfikacji liczebności związków zawodowych to fikcja>>

Pracownik nie podlegał ochronie, bo zakładowy związek nie został utworzony

Były pracownik, przewodniczący jednego ze związków zawodowych działających w ZUS od lipca 2021 r., wytoczył przeciwko ZUS powództwo o przywrócenie do pracy i zapłatę wynagrodzenia za cały okres pozostawania bez pracy. Sąd I instancji oddalił przedmiotowe powództwo. W uzasadnieniu do wyroku sąd wskazał, że nie doszło do skutecznego powstania związku zawodowego jako jednostki organizacyjnej, do którego miał należeć powód i w ramach którego miał zostać objęty ochroną związkową, zgodnie z art. 32 ustawy o związkach zawodowych. Sąd przypomniał, że jednostki organizacyjne, jako wyodrębnione struktury związku, powstają zgodnie z regulacjami ujętymi w statucie. Zdaniem sądu, nie zostały one spełnione w następstwie czego związek zawodowy, jako jednostka organizacyjna, nie został skutecznie utworzony, a co za tym idzie - nie mógł uzyskać uprawnień zakładowej organizacji związkowej w rozumieniu art. 25(1) ustawy o związkach zawodowych, a powód nie podlegał ochronie jako przewodniczący zakładowej organizacji związkowej.

Od tego wyroku apelację wniósł pracownik. 

23 kwietnia 2026 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację powoda, złożoną od ww. wyroku sądu I instancji. W ustnym uzasadnieniu sąd II instancji przyznał, że w zakresie utworzenia jednostki organizacyjnej związku zawodowego zgodził się ze stanowiskiem sądu I instancji i wskazał, że powstanie tego związku jako jednostki organizacyjnej, czy też jako samodzielnego związku zawodowego, budzi co najmniej poważne wątpliwości. Zdaniem sądu odwoławczego, organizacja ta nie powstała zgodnie z postanowieniami statutu. W jego ocenie nie konwaliduje tej czynności następcza „rejestracja” przez zarząd głównego związku zawodowego. Czynność ta nie zastępuje uchwały zarządu o utworzeniu jednostki organizacyjnej. W efekcie sąd uznał, że powodowi nie przysługiwała ochrona związkowa przewidziana w art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych i pracodawca nie był zobowiązany przed rozwiązaniem umowy o pracę z powodem występować o zgodę do zarządu tego związku.

Czytaj też w LEX: Szczególna ochrona stosunku zatrudnienia działaczy związkowych – termin na wyrażenie zgody przez zarząd zakładowej organizacji związkowej – pojęcie dni roboczych w rozumieniu art. 32 ust. 1(1) u.z.z. >

Co ważne, sąd II instancji odniósł się do innych rozstrzygnięć sądowych, które nie podważały istnienia związku. Zdaniem sądu, miał on prawo, a wręcz powinność, aby w tym postępowaniu badać fakt istnienia związku. Dodajmy, że termin na sporządzenie pisemnego uzasadnienie został przedłużony do 12 czerwca 2026 r. 

 

Prawomocny wyrok a działania ministra pracy

20 maja 2026 r. pracodawca, powołując się na wyrok prawomocny wyrok SO we Wrocławiu, wysłał pismo do przewodniczącego Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa w ZUS, w którym zapowiedział, że podjął decyzję o zaprzestaniu potrącania składek członkowskich na rzecz organizacji. Przyjął, na mocy rozstrzygnięcia sądu, że nie jest zobowiązywany do wykonywania wobec ZZ ZA w ZUS jakichkolwiek powinności, które wynikają z przepis prawa związkowego. 

21 maja 2026 r. do Zarządu ZUS wpłynęło pismo minister Dziemianowicz-Bąk, w którym odnosząc się do wyroku SO we Wrocławiu podkreśliła, że „jedynie w uzasadnieniu tego wyroku stwierdzono, że związek ten nie został powołany w ZUS w sposób prawidłowy”, a istnieją wcześniej wydane rozstrzygnięcia sądowe, z których wynika, że związek ten działa legalnie. - Obok formalnego podważania legalności funkcjonowania związku, wedle mojej najlepszej wiedzy, ZUS uniemożliwił pracownikom w ostatnich dniach możliwość przekazywania składek na rzecz ZZ ZA w ZUS w trybie artykułu 33(1) ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych - napisała minister Dziemianowicz-Bąk. Jak dalej zaznaczyła, działania podjęte przez ZUS mogą więc nosić znamiona przestępstw utrudniania wykonywania działalności związkowej (czyn określony w art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych) oraz niedopełnienia obowiązku pobrania z wynagrodzenia pracownika składki związkowej (czyn określony w art. 35 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy). - Nie przesądzając o ewentualnej odpowiedzialności karnej, złożyłam wniosek o przeprowadzenie kontroli w powyższym zakresie przez uprawniony do tego organ, tj. Państwową Inspekcję Pracy, jak również powiadomiłam o potencjalnych nieprawidłowościach Radę Nadzorczą ZUS – poinformowała na koniec.

Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Wpływ prawidłowości wyborów do zarządu zakładowej organizacji związkowej a podleganie ochronie trwałości stosunku pracy na podstawie art. 32 ustawy o związkach zawodowych >

W ślad za tym pismem MRPiPS, 22 maja 2026 r. pracodawca przesłał pismo do przewodniczącego ZZ ZA, że w nawiązaniu do pisma MRPiPS z poprzedniego dnia i „zawartym w nim wskazaniem” ZUS zdecydował o potrąceniu składek na działalność związkową związku zawodowego Związkowa Alternatywa  w ZUS i odwołał swoje poprzednie zarządzenie. 

- ZUS jest obowiązany do przestrzegania przepisów ustawy z 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Oddelegowanie działaczy organizacji związkowej to określony koszt, którego wydatkowanie musi mieć podstawę prawną. Wątpliwe, czy tak jest, skoro zdaniem sądu odwoławczego - Sądu Okręgowego we Wrocławiu, związek nie został utworzony zgodnie z prawem – zauważa prof. Gładoch. I wskazuje, na art. 66 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z którego wynika, iż minister sprawuje nadzór nad zgodnością działania ZUS z obowiązującymi przepisami prawa, a więc wyłącznie nadzór oparty na kryterium legalności. - Kompetencja ta nie ma charakteru generalnego i nie daje ministrowi prawa do ingerowania w indywidualne działania zarządcze Zakładu oparte na prawomocnym wyroku sądowym – podkreśla prof. Gładoch.

Czytaj też w LEX: Prawnokarna ochrona w zbiorowym prawie pracy - na przykładzie ochrony zrzeszania się w związki zawodowe >

- Z wyroku sądu dotyczącego szczególnej ochrony pracownika w sposób wiążący (w rozumieniu art. 365 par. 1 k.p.c.) wynika tylko tyle, że związek nie miał przymiotu zakładowej organizacji związkowej w dacie wypowiedzenia i rozwiązania umowy o pracę. Jaki jest obecny status tej organizacji wyrok (co oczywiste) nie przesądza - zauważa Paweł Korus, radca prawny, partner w kancelarii Sobczyk & Współpracownicy, b. wieloletni sędzia sądu pracy. Jak zauważa, pismo zawiera mocną sugestię, ale nie zostało wydane w trybie nadzoru administracyjnego. - Nie widzę natomiast sensu zawiadamiania Państwowej Inspekcji Pracy. PIP nie ma władczych uprawnień w zakresie oceny, czy dana organizacja ma przymiot zakładowej organizacji związkowej. Stąd w mojej ocenie jest to działanie pozorowane – mówi serwisowi Prawo.pl mec. Paweł Korus. I podkreśla: - Na pewno ministerstwo powinno dokonać wnikliwej analizy prawnej przed formułowaniem stwierdzeń o możliwości popełnienia przestępstwa, a takiej analizy w zakresie istnienia uprawnień zakładowej organizacji związkowej brak w treści pisma. Jeżeli natomiast istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, powinny zostać zawiadomione organy ścigania, a nie PIP.

- Minister może pisać, gdzie chce, także, jeżeli odczuwa taką potrzebę, np. do papieża - ale trudno uznać tego typu korespondencję za urzędową. Nie ma prostego trybu ustalenia w sentencji wyroku, że dany związek zawodowy prawnie nie istnieje - mówi nam prof. Hubert Izdebski, prawnik, ekspert w dziedzinie samorządu terytorialnego i administracji publicznej z Uniwersytetu SWPS. Jak podkreśla, rolą pracodawcy jest doprowadzenie do ustalenia, ilu członków ma dany związek zawodowy - i jest, jeżeli pracodawca ma wątpliwości, tryb sądowego stwierdzania tej okoliczności, prowadzący czasem do ustalenia, że związek ma 0 członków. - Takie, mogące wydać się dziwne, ustalenie może wynikać z różnych powodów - na ogół z nieudowodnienia przez związek ilu ma członków, ale możliwe jest również ustalenie liczby 0 członków ze względu na brak formalnego istnienia związku. O powodach tych będzie mowa w uzasadnieniu orzeczenia (w tym przypadku postanowienia), które formalnie nie jest częścią orzeczenia, co jednak nie oznacza, że nie ma żadnego znaczenia prawnego, bowiem wskazuje ustalone przez sąd fakty prawne. Podobnie należy traktować wskazanie w uzasadnieniu wyroku, dlaczego sąd przyjął brak ochrony działacza związku zawodowego przed rozwiązaniem stosunku pracy - ze względu na to, że dany związek prawnie nie istnieje - zauważa prof. Hubert Izdebski.

 

 

Spór oczami ZZ Związkowa Alternatywa

- Kilka dni temu Zakład Ubezpieczeń Społecznych ogłosił, że Związkowa Alternatywa w ZUS nie istnieje, ponieważ w uzasadnieniu wyroku dotyczącego liderki związku pojawiły się wątpliwości co do prawidłowego założenia związku. Sam ZUS w ten sposób złamał prawo, ponieważ był to wyrok w indywidualnej sprawie i nie dotyczył on istnienia lub nieistnienia związku. Źródłem prawa w Polsce są sentencje wyroków, a nie ich uzasadnienia. Zresztą w 2024 r. Sąd Okręgowy w Sosnowcu w swoim uzasadnieniu innej indywidualnej sprawy orzekł, że ZA w ZUS powstała prawidłowo. ZUS traktuje więc uzasadnienia wyroków wybiórczo – przekazał nam Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa. Jak podkreślił, w niniejszej sprawie jest prawomocne postanowienie Sądu Rejonowego w Warszawie z lutego 2025 r., zgodnie z którym sąd ustalił, że 30 czerwca 2023 r. Związkowa Alternatywa w ZUS nie tylko istniała, ale miała ponad 1000 osób. - Obecnie trwają kolejne sprawy o przeliczenie naszego związku, a kilka dni temu sąd w Warszawie oddalił wniosek ZUS-u o uznanie, że związek nie istnieje. W tym kontekście warto pamiętać, że zgodnie z ustawą o związkach zawodowych jedyną formą sądowej kontroli przez pracodawcę czy dany związek istnieje i czy ma uprawnienia zakładowej organizacji jest procedura opisana w art. 25 ustawy. Mianowicie pracodawca może zgłosić zastrzeżenie co do liczebności danego związku i sąd sprawdza, czy liczba członków zadeklarowana przez związek jest zgodna z prawdą. Wszelkie inne formy kwestionowania istnienia związku to działanie sprzeczne z prawem, w tym z art. 59 Konstytucji RP – zaznaczył w odpowiedzi.

Jak twierdzi Piotr Szumlewicz, niestety w ostatnich miesiącach coraz częściej pracodawcy brutalnie atakują związki zawodowe, kwestionując ich istnienie i samowolnie interpretując ich statut. W ten sposób próbują kruczkami prawnymi zniszczyć związki w białych rękawiczkach. - To działanie jawnie sprzeczne z art. 1 ustawy o związkach zawodowych, zgodnie z którym „związek zawodowy jest niezależny w swojej działalności statutowej od pracodawców, administracji państwowej i samorządu terytorialnego oraz od innych organizacji”. W tym kontekście fragment uzasadnienia kwietniowego wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z pewnością jest bardzo niepokojący. Oznacza bowiem literalne ominięcie art. 1 ustawy, który wywalczyła Solidarność w 1980 roku. Niezależnie jednak od wszystkich tych aspektów, warto pamiętać, że uzasadnienie wyroku dotyczy wątpliwości co do powstania związku w 2021 roku, a nie co do jego istnienia w roku 2026. Obecnie Związkowa Alternatywa w ZUS liczy już ponad 3300 członków, od lat składa CIT8 i sprawozdanie finansowe, ma swój NIP i regon, regularnie bierze udział w negocjacjach z pracodawcą. Co ciekawe, sam ZUS niedawno uznał związek za płatnika składek. Innymi słowy kwestionowanie istnienia związku jest kompletnym absurdem niezależnie od wątpliwości co do sposobu jego powstawania. Równie dobrze można byłoby zdelegalizować NSZZ „Solidarność”, gdyby w jakiejś indywidualnej sprawie sąd zakwestionował tryb powstawania związku w 1980 r. – zaznacza przewodniczący ZZ Związkowa Alternatywa.

 

Związkowa Alternatywa założyła w ZUS nowy związek zawodowy

- Jesteśmy zniesmaczeni tym, że największe organizacje związkowe, które występowały do ministerstwa w listopadzie 2025 r. i w lutym 2026 r. do dziś nie dostały odpowiedzi na swoje pisma w sprawie sytuacji w ZUS, a Związkowa Alternatywa w ciągu jednej nocy. Ministerstwo skorzystało jedynie ze spotkania z nami - mówi nam przedstawiciel władz jednego z działających w ZUS związków zawodowych.

Jak dowiedział się wczoraj serwis Prawo.pl, w poniedziałek, 25 maja 2026 r. odbyło się pilne posiedzenie Rady Nadzorczej ZUS. Według naszej wiedzy, były dwa punkty porządku posiedzenia: jeden dotyczył omówienia stanu dialogu społecznego i sytuacji związanej ze sporem zbiorowym w ZUS, a drugi – omówienia statusu ZZ Związkowa Alternatywa.

Z naszych informacji wynika, że w środę, 20 maja 2026 r. ZZ ZA założyła nowy związek w ZUS.

- ZZ Związkowa Alternatywa założyła 20 maja 2026 r. w ZUS nowy związek. Jeżeli założyli nowy związek, to będzie nowy związek – powiedział nam dr Liwiusz Laska, przewodniczący Rady Nadzorczej ZUS, dyrektor generalny Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. I dodał: - Chodzi o bezpieczeństwo ZUS jako pracodawcy i bezpieczeństwo pracowników, żeby wiedzieli, że są członkami związku zawodowego ZA. Chodzi również o eliminację o ryzyka utraty przez pracowników ulgi podatkowej, która przysługuje z tytułu opłacania składek członkowskich z racji przynależności do związku zawodowego.

Sprawa jest ważna również dlatego, bo osoby należące do związków zawodowych mogą - zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 2c ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych – odliczyć od dochodu składki członkowskie zapłacone na rzecz związków zawodowych, w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 840 zł.

Zobacz procedurę w LEX: Odliczanie od dochodu składek członkowskich zapłaconych na rzecz związków zawodowych >

 

Polecamy książki z prawa pracy