Co z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę?
Ile ma wynosić wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę w relacji do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej: 55 proc., jak chce MRPiPS, czy 50 proc., jak postuluje MFiG? Według resortu pracy, przyjęcie wielkości zaproponowanej przez ministra finansów i gospodarki oznacza obniżenie obecnej relacji minimalnego wynagrodzenia do przeciętnego wynagrodzenia, która w 2026 r. wynosi 50,7 proc. Ministerstwo samo jednak zapomina, że jej wysokość na poziomie 50 proc. średniej płacy w gospodarce, jest efektem konsensusu społecznego sprzed lat.

15 listopada 2026 roku miną dokładnie dwa lata od momentu, w którym Polska powinna implementować do porządku krajowego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2041 z dnia 19 października 2022 r. w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w Unii Europejskiej (Dz.U.UE.L.2022.275.33). Wszystko wskazuje na to, że i w tym roku nie uda się wdrożyć unijnych przepisów, bo choć prace nad projektem ustawy (nr UC62) przygotowanym przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trwają od sierpnia 2024 r., to nie widać ich końca.
Czytaj również:
Europejska płaca minimalna nie "ozłoci” polskich pracowników>>
Mechanizm ustalania płacy minimalnej do zmiany>>
55 proc. czy 50 proc. - MFiG punktuje MRPiPS
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, w piśmie do sekretarza SKRM podtrzymała stanowisko ministerstwa co do zasadności wprowadzenia przepisów dotyczących aktualizacji minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz stosowania 55 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej jako orientacyjnej wartości referencyjnej. Według niej, przyjęcie propozycji ministra finansów i gospodarki, aby określić orientacyjną wartość referencyjną jako 50 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej oznaczałoby, że punkt odniesienia do oceny adekwatności minimalnego wynagrodzenia za pracę zostanie ustalony poniżej poziomu obecnej relacji minimalnego wynagrodzenia do przeciętnego wynagrodzenia, tj. 50,7 proc. w 2026 r.
Z kolei w odpowiedzi na uwagi RCL szefowa MRPiPS zaznaczyła, że w myśl orzeczenia TSUE z dnia 11 listopada 2025 r. dotyczącego dyrektywy 2022/2041, w procedurach ustalania i aktualizacji minimalnego wynagrodzenia za pracę zniesiony został wymóg stosowania czterech obligatoryjnych kryteriów, o których mowa w art. 5 ust. 2 ww. dyrektywy (tj. siły nabywczej ustawowych wynagrodzeń minimalnych, z uwzględnieniem kosztów utrzymania; ogólnego poziomu wynagrodzeń i ich rozkładu; stopy wzrostu wynagrodzeń oraz długoterminowych krajowych poziomów produktywności i ich zmian). - Jednak zgodnie z art. 5 ust. 1 dyrektywy, państwa członkowskie określają kryteria zarówno ustalania, jak i aktualizacji minimalnego wynagrodzenia za pracę, zgodnie ze swoimi praktykami krajowymi - stwierdziła. Według Dziemianowicz-Bąk, ustalone w projekcie ustawy dodatkowe kryterium aktualizacji minimalnego wynagrodzenia za pracę, dotyczące relacji ostatniej obowiązującej wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w danym roku, do wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w analogicznym roku, ogłoszonego przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, ma na celu usankcjonowanie dotychczasowej praktyki porównywania wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę nie tylko do prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, ale również do rzeczywistego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w danym roku oraz oceny tempa zmian tej relacji na przestrzeni kilku lat.
Wcześniej, w kolejnych uwagach do projektu ustawy Joanna Knapińska, prezes Rządowego Centrum Legislacji, zauważyła bowiem, że podlegający wdrożeniu art. 5 dyrektywy 2022/2041 przewiduje otwarty katalog kryteriów krajowych, które mają być podstawą ustalania i aktualizowania ustawowych wynagrodzeń minimalnych. Dyrektywa wskazuje, że kryteria te obejmują co najmniej:
- siłę nabywczą ustawowych wynagrodzeń minimalnych, z uwzględnieniem kosztów utrzymania;
- ogólny poziom wynagrodzeń i ich rozkład;
- stopę zwrotu wynagrodzeń;
- długoterminowe krajowe poziomy produktywności i ich zmiany.
Tymczasem przepis art. 10 projektu ustawy wśród kryteriów, które mają być podstawą aktualizacji minimalnego wynagrodzenia za pracę, poza wymienionymi w dyrektywie, wskazuje w lit. e dodatkowe kryterium w postaci „relacji wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę do wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, ogłoszonego przez prezesa GUS".
- Oczywiście należy zauważyć, że art. 5 ust. 4 dyrektywy 2022/2041 przewiduje do oceny adekwatności ustawowych wynagrodzeń wykorzystywanie orientacyjnych wartości referencyjnych. Jednakże orientacyjna wartość referencyjna w postaci 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia brutto jest w tym przepisie podana jako przykładowa. W związku z tym ponownego rozważania wymaga zasadność wprowadzania do systemu krajowego kryterium, które nie jest objęte obowiązkiem transpozycji - dodała prezes RCL.
Tymczasem w ocenie MFiG, określenie wartości referencyjnej na poziomie 50 proc. jest wystarczające i w pełni zrealizuje wytyczne wynikające z dyrektywy. Ponadto, jak stwierdził resort finansów, informacje zawarte w uzasadnieniu dotyczące przyjęcia orientacyjnej wartości referencyjnej na poziomie 55 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej sprowadzają się jedynie do stwierdzenia, że „wartość 55 proc. przyjęto ponieważ w latach 2023-2026 wynosi ona między 49,2 proc. a 52,4 proc.”. - Orientacyjna wartość referencyjna służy ocenie adekwatności minimalnego wynagrodzenia. To, jaka relacja minimalnego wynagrodzenia do przeciętnego jest adekwatna, nie wynika w żaden sposób z historycznych wartości tej relacji w latach 2023-2026 - podkreśla MFiG w swoich kolejnych uwagach do projektu. Jak dalej zaznacza, dyrektywa nie wymaga osiągnięcia orientacyjnej wartości referencyjnej. Jej funkcją jest dostarczenie punktu odniesienia dla oceny adekwatności wynagrodzenia minimalnego. Ustalenie tej wartości na niewłaściwym poziomie pozbawia ją jednak funkcji informacyjnej dla której jest ustanawiana.
- Należy wziąć pod uwagę konsekwencje przyjęcia wartości referencyjnej na poziomie 55 proc., w tym m.in. jej wpływ na zatrudnienie i presję do jej osiągnięcia. Wartość ta, choć nie ma charakteru wiążącego, ma stanowić punkt odniesienia w corocznym trybie ustalania wysokości minimalnego wynagrodzenia a zatem ma realnie oddziaływać na ścieżkę minimalnego wynagrodzenia - zauważa MFiG. I dodaje: - Jednocześnie należy zauważyć, że w uzasadnieniu do projektu podano nieprawidłowe wartości relacji minimalnego wynagrodzenia za pracę do przeciętnego wynagrodzenia brutto. W ujęciu średniorocznym relacja ta wynosiła: w 2023 - 49,2 proc. (a w projekcie zapisano: 50 proc.), w 2024 -52,4 proc. (a w projekcie zapisano: 52,6 proc.) w 2025 - 52,4 proc. Prognozowana relacja minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2026 r. (4806 zł) do prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w 2026 r. (9473,4zł) wynosi 50,7 proc. (a nie 50,9 proc.). Biorąc powyższe pod uwagę, skorygowania wymagają dane w uzasadnieniu a co za tym idzie weryfikacji wymagają wnioski oparte na tych wartościach.
MRPiPS nie spełniło zaleceń SKRM?
Do pisma MFiG z 14 września 2026 r. dołączona została tabela z uwagą. - W ocenie MRiT, MRPiPS nie spełnił warunku SKRM, zgodnie z którym projekt ustawy powinien zostać ograniczony wyłącznie do zakresu niezbędnego dla wdrożenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2041 z dnia 19 października 2022 r. w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w Unii Europejskiej - twierdzi MFiG (MRiT). Według niego, zaproponowana w projekcie wartość referencyjna na poziomie 55 proc. jest nadregulacją. Jak podkreśla, dyrektywa pozostawia państwom członkowskim swobodę w zakresie wyboru liczby, rodzaju i poziomu orientacyjnych wartości referencyjnych. W motywie 28 i w art. 5 ust. 4 dyrektywy wskazano jednocześnie przykłady wartości referencyjnych, które państwa członkowskie mogą stosować do oceny adekwatności wynagrodzeń minimalnych, tj. ocena ta może opierać się na wartościach referencyjnych powszechnie stosowanych na poziomie międzynarodowym, np. 60 proc. mediany wynagrodzeń brutto albo 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia brutto.
- W związku z tym nie ma konieczności określania wskaźnika na poziomie powyżej 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli powyżej wartości zaproponowanej w dyrektywie. Zastosowanie wartości wyższej od wskazanej w dyrektywie jest nadregulacją przy implementacji prawa UE do polskiego porządku prawnego, co prowadzi do powstawania barier dla przedsiębiorców i co jest sprzeczne z polityką deregulacyjną - przekonuje resort finansów. I dodaje: - Dyrektywa nie wymaga dążenia do wyższych wartości, ma jedynie na celu zapewnienie, że adekwatne wartości będą zapewnione w porządkach krajowych i będą mierzalne. Skoro przewidziany w ustawie mechanizm ma już na celu zapewnienie adekwatności, to do oceny tej adekwatności wystarczy wartość referencyjna określona na poziomie 50 proc. prognozowanej wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Przyjęcie wartości na poziomie 50 proc. nie blokuje osiągania wyższych wartości relacji minimalnego wynagrodzenia za pracę do przeciętnego wynagrodzenia.
Według MFiG, projektowany art. 1 pkt 5 (dodawany art. 5b. ust. 1) mógłby stanowić, że orientacyjną wartość referencyjną ustala się na poziomie 50 proc. prognozowanej wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, o której mowa w art. 2 ust. 2 pkt 11.













