LEX BHP - Promocja miesiąca
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Rodzic zostaje z dzieckiem w "krwawy" piątek i... dostaje wypowiedzenie

Ostatni czwartek i piątek to były trudne dni nie tylko dla wielu dzieci i ich rodziców, ale także dla pracodawców. Tylko w Mazowieckiem nie pracowało kilka szkół. A byli i tacy rodzice, którzy ryzykując utratę pracy, zdecydowali się pozostać w domu z dzieckiem, by zapewnić mu opiekę. Problem w tym, że nie ma szczególnych regulacji w sytuacjach zagrożenia, z których mogliby skorzystać pracownicy, będący rodzicami.

dziecko mama
Źródło: iStock

Seria ataków nożowników w różnych miejscach kraju spowodowała panikę wśród dzieci i niektórych rodziców oraz doprowadziła do zastosowania środków ostrożności. Były szkoły, które zamknięte od wewnątrz, normalnie prowadziły nauczanie, a były i takie, które tego dnia nie pracowały. Do tego doszedł lęk przerażonych dzieci, które bały się pójść do szkoły następnego dnia. Rodzice stanęli więc przed koniecznością zapewnienia opieki swoim pociechom, zwłaszcza tym małym, które nie mogły zostać w domu same.

Sytuacja była trudna zwłaszcza dla tych, którzy wykorzystali już przysługujący im limit dni na opiekę albo cały urlop wypoczynkowy, a nie mogli wykorzystać nawet urlopu bezpłatnego, bo na to nie zgadzał się pracodawca. Mimo to, twardo deklarowali, że do pracy nie przyjdą. Z sygnałów, jakie dotarły do redakcji Prawo.pl wynika, że były i takie przypadki, gdy pracownikowi zostało wówczas wręczone wypowiedzenie umowy o pracę.

To, że piątek był trudny także dla pracowników i pracodawców potwierdza dr Iwona Jaroszewska-Ignatowska, radczyni prawna, partnerka zarządzająca kancelarią People & Law. - Wróciły pytania dotyczące pracy zdalnej okazjonalnej, a w przypadku stanowisk, na których praca w formie zdalnej nie może być wykonywana - także te dotyczące usprawiedliwiania nieobecności w pracy - mówi serwisowi Prawo.pl. 

Czytaj również: Okres zasiłku opiekuńczego na ciężko chore dziecko będzie dłuższy>>

Z jakich dni wolnych może skorzystać rodzic

Zgodnie z art. 32 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn. Dz.U. z 2026 r., poz. 854), zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem w wieku do ukończenia 8 lat w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza, a także w przypadku choroby niani, z którą rodzice mają zawartą umowę uaktywniającą, o której mowa w art. 50 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (Dz. U. z 2025 r. poz. 798), lub dziennego opiekuna sprawujących opiekę nad dzieckiem. Prawo do zasiłku opiekuńczego przysługuje także w przypadku sprawowania opieki nad chorym dzieckiem w wieku do ukończenia 14 lat (art. 32 ust. 1 pkt 2).

Przy czym w myśl art.  33 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, zasiłek opiekuńczy przysługuje przez okres zwolnienia od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki, nie dłużej jednak niż przez okres 60 dni w roku kalendarzowym, jeżeli opieka sprawowana jest nad dziećmi, o których mowa w art. 32 ust. 1 pkt 1 i 2.

Rodzic zawsze w takich sytuacjach może skorzystać z urlopu wypoczynkowego, czy urlopu bezpłatnego. Warunkiem jest jednak – jak podkreśla dr Iwona Jaroszewska-Ignatowska – uzyskanie na takie urlopy zgody pracodawcy. Dotyczy to również urlopu wypoczynkowego na żądanie. Sąd Najwyższy wielokrotnie już podkreślał, że pracownik sam sobie nie może udzielić takiego urlopu. Trzeba zatem uzyskać zgodę przełożonego na urlop na żądanie nawet w tak wyjątkowych sytuacjach. Dodaje, że rodzic wychowujący przynajmniej jedno dziecko w wieku do 14 lat może też skorzystać z płatnego zwolnienia do pracy w wymiarze 16 godzin albo 2 dni. Z tym zwolnieniem pracodawcy trudno dyskutować, zwłaszcza w okolicznościach, z którymi mieliśmy do czynienia w ubiegły piątek. To uprawnienie nie przysługuje jednak w przypadku starszych dzieci. Oczywiście na nie również wymagana jest zgoda pracodawcy.

Zmiany w składaniu wniosków o zasiłek opiekuńczy od 1 lipca 2026 r. - zobacz w LEX >

 

Jakie są inne możliwości?

Tak naprawdę problemy zaczynają się, gdy rodzic wykorzystał już limit dni na opiekę w danym roku kalendarzowym. Nie ma też urlopu wypoczynkowego, a pracodawca nie chce udzielić mu urlopu bezpłatnego, bo twierdzi, że tego dnia  pracownik będzie mu potrzebny w pracy.

Nie ma szczególnych regulacji dla pracowników będących rodzicami dzieci, zwłaszcza dla samotnych rodziców, do zastosowania w sytuacjach zagrożenia, tak jak ostatnio - zagrożenia atakami nożowników i zamkniętych szkół, gdy nawet samo dziecko nie chce iść do szkoły, bo się boi. Owszem jest 60 dni zasiłku opiekuńczego na dziecko do 8 roku życia, są dwa dni opieki na dziecko do 14 roku życia. A co jeśli, tak jak teraz - mamy połowę października i rodzic wykorzystał już ustawowy limit dni na opiekę, nie ma też urlopu wypoczynkowego, a pracodawca nie chce mu udzielić urlopu bezpłatnego, bo twierdzi, że pracownik będzie potrzebny w pracy. Moim zdaniem powinniśmy się zastanowić, czy nie zwiększyć tego limitu 60 dni zasiłku opiekuńczego na tego typu zdarzenia, ale i tak koszt każdej nieobecności pracownika, również tej usprawiedliwionej, będą ponosić pracodawcy - mówi serwisowi Prawo.pl Katarzyna Kamecka, ekspert ds. prawa pracy Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.

Dr Iwona Jaroszewska-Ignatowska wskazuje, że dyskusyjne jest, czy w takiej sytuacji pracownik może skorzystać ze zwolnienia od pracy z powodu siły wyższej. Nagła choroba lub wypadek dziecka w tych okolicznościach będzie z pewnością uzasadniać zwolnienie. - Zakładam, że w takiej sytuacji natychmiastowa obecność rodzica przy dziecku jest niezbędna. Jednak sama konieczność sprawowania opieki nad dzieckiem, które w tym dniu nie poszło do szkoły, nie będzie raczej uznana za wystarczającą. Aby mieć prawo do zwolnienia z tytułu siły wyższej, musimy mieć bowiem do czynienia z sytuacją, gdy nasza natychmiastowa obecność jest niezbędna z powodu działania siły wyżej w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem. Oczywiście pracodawca zawsze może zastosować wykładnię przepisów korzystniejszą dla pracownika - podkreśla dr Iwona Jaroszewska-Ignatowska. I dodaje: - Skoro widzimy w praktyce zwolnienia z powodu siły wyższej na przyjazd teściowej, to u pracodawcy, który takie powody honoruje piątkowe zamknięcia szkół były z pewnością wystarczające do udzielenia tego zwolnienia.

Chodzi o art. 148(1) par. 1 Kodeksu pracy, zgodnie z którym pracownikowi przysługuje w ciągu roku kalendarzowego zwolnienie od pracy, w wymiarze 2 dni albo 16 godzin, z powodu działania siły wyższej w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem, jeżeli jest niezbędna natychmiastowa obecność pracownika. W okresie tego zwolnienia od pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia w wysokości połowy wynagrodzenia.

Czytaj więcej w LEX: Zwolnienie od pracy z powodu siły wyższej >

 

Polecamy książki z prawa pracy

Przejdź do: Meritum HR, Jarosław Marciniak - otwiera się w nowym oknie
Nowość
meritum HR rgb
8% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 302,67 zł | Cena regularna: 329,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 246,75 zł