Do 29 marca pozostało już niewiele czasu, a warunki opuszczenia przez Wielką Brytanię struktur Unii Europejskiej nadal nie są jasne. Wieczorem, we wtorek 15 stycznia  Izba Gmin odrzuciła projekt umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, przeciw było 3432 głosów, za - 202. Ta decyzja może doprowadzić do brexitu bez porozumienia lub odwrócenia decyzji o opuszczeniu UE, podjętej w referendum z 2016 roku.  Na początku grudnia rzecznik generalny TSUE uznał, że brexit można cofnąć. Wówczas nic by się nie zmieniło. Dziś jednak nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak potoczą się wydarzenia. Jeśli jednak nie dojdzie do porozumienia, 29 marca może też dojść do twardego brexitu. Zdaniem ekspertów wywoła on sporo negatywnych skutków dla wielu polskich firm. Konfederacja Lewiatan  podkreśla, że łańcuchy wartości, które przedsiębiorstwa z całej UE, w tym Wielkiej Brytanii, stworzyły przez ostatnie dziesięciolecia, nie wytrzymają nie tylko podniesienia kosztów celnych, ale także przewlekłości procedur na granicy i wąskich gardeł transportowych. Według Polskiego Instyttu  Ekonomiczneg  brak porozumienia uderzy w eksporterów żywności, głównie mięsa i produktów mleczarskich, przełoży się też na utrudnienia dla firm transportowych, a także ograniczenia w dostępie do brytyjskiego rynku pracy.

 


 

Twardy brexit uderzy w eksporterów żywności

- Firmy produkcyjne, które dziś zbierają zamówienia na towary, nie znają ostatecznych kosztów z powodu niewiadomych stawek celnych. W związku z tym, nie mają informacji potrzebnych do aktualizacji swoich cenników. Wiele firm będzie musiało założyć cła na poziomie stawek ustalonych w ramach WTO, co sprawi, że oferowane przez nie towary stracą na atrakcyjności – komentuje Maciej Drozd, ekspert ds. międzynarodowych Konfederacji Lewiatan.

Według PIE wyjście Wielkiej Brytanii z UE bez umowy oznaczać będzie powrót stawek celnych oraz zwiększenie poziomu barier pozataryfowych we wzajemnym handlu,. - Przy założeniu, że Wielka Brytania przyjmie taryfę celną UE przy zachowaniu obecnej struktury towarowej średnia ważona stawka celna w polskim eksporcie  może wzrosnąć do 8,5 proc. – wynika z szacunków Łukasza Ambroziaka, analityka PIE Twardy Brexit w szczególności uderzyłby w producentów mięsa i przetworów mięsnych oraz produktów mleczarskich, sprzedających na rynek brytyjski. Średnia ważona stawka celna w eksporcie rolno-spożywczym do Wielkiej Brytanii może bowiem przekroczyć nawet 28 proc. Z danych GUS wynika, że żywność stanowi około 20 proc. polskich dostaw do Wielkiej Brytanii, która jest drugim pod względem wielkości jej odbiorcą.

Wpływ na sektor transportu

Jak zaznacza Łukasz Ambroziak, przywrócenie kontroli celnych spowoduje także duże zakłócenia w działalności polskich firm przewozowych transportujących towary przez Kanał La Manche. Wydłuży się bowiem czas transportu ładunków oraz wzrosną jego koszty. Większa część ładunków może docierać na rynek brytyjski drogą morską, co wykluczy polskie firmy przewozowe. - Dodatkowo twardy Brexit może oznaczać dla transportu drogowego powrót do zezwoleń na wykonywanie przewozów – dodaje Ambroziak.

 


 

Wyjazdy do Wielkiej Brytanii

Według zapewnień brytyjskich polityków, z Premier Theresą May na czele, Polacy przebywający na Wyspach powinni być spokojni o swój byt. Ich dotychczasowe prawa mają być w pełni zachowane. Według PIE należy się jednak spodziewać wprowadzenia nowej polityki migracyjnej, która obejmie osoby dopiero planujące przyjazd do Zjednoczonego Królestwa. Jej głównym założeniem jest zakończenie swobody przepływu osób, a tym samym ograniczenie napływu pracowników, szczególnie tych niskowykwalifikowanych. Mają się pojawić się wizy i pozwolenia na pracę. Dla osób zarabiających powyżej poziomów 30 tys. funtów rocznie, które definiowane są jako osoby wykwalifikowane, ma powstać specjalna ścieżka przyznawania wiz na okres pięciu lat. Z kolei osoby poniżej tego progu dochodowego będą mogły liczyć jedynie na roczne wizy wjazdowe połączone z pozwoleniem na pracę. Co istotne wizy nie będą konieczne w przypadku podróży służbowych czy turystycznych, a więc w przypadku pobytu tymczasowego. Należy się spodziewać, że Brexit przełoży się na ograniczenie wyjazdów zarobkowych Polaków na Wyspy Brytyjskie, szczególnie, gdy na polskim rynku pracy występuje rekordowy popyt na pracowników – podsumowuje Andrzej Kubisiak, ekspert ds. rynku pracy w PIE.

 

Czytaj więcej w SIP LEX: